Jump to content
adamo

Miętusy, czy łowicie te ryby? są tu jacyś miętusowcy?

Recommended Posts

Hmm dawniej to zły byłem że biorą, bo na sandacza się czaiłem ,boję się że trucia dały im radę.............

Share this post


Link to post
Share on other sites

Deszcz w listopadzie:ph34r: ....... Właśnie wróciłem z kolejnego podejścia..:rolleyes: gdzie te przymrozki,dupsko mokre bo glebę zaliczyłem ,wypizdziło mnie a te skubańce nic .....nawet myślałem że jednego mam przy zwijaniu😁 a tu kawałek zardzewiałej rurki od rowera.

P.S. 

Trzy tygodnie temu wyciągnąłem zardzewiałą smarownice 😂wzięła na ukleje 😂myślałem że to bomba 😂😂😂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też dopiero co wróciłem i efekt podobny: nic nawet stuknięcia :huh:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie do końca jest prawdą że miętusy biorą w najgorszą pogodę,ja osobiście najwięcej miętusów złowiłem we wrześniu przy + 10 stopni,a największego 56 cm złowiłem w czerwcu.Nigdy nie złowiłem miętusa podczas późno-jesiennych zasiadek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pogratulować koledze 100 procentowej miejscówki na miętusa a znalezienie takiej to 80 % sukcesu choć podejrzewam że był to przyłów bo samym celem był sandacz.Też byłem wczoraj,nie wytrzymałem.Na filecika cisza ale próbowałem na wątrobę i coś skubało dość energicznie parę uderzeń i cisza i tak co 15 minut ale nic do zacięcia.Dziś mnie też nosi może spróbuje kto wie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na razie kleń....czekamy dalej🍻

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lepszy kleń na brzegu niż smarownica na haku, o rurce od roweru nie wspomnę. Obyś z tym miętusem zdążył przed grudniem. Browar za wytrwałość.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie poniżej Rzeszowa czy nawet samej zapory uważam, że już miętusy nie występują. Niski poziom wody, zbyt wolny przepływ, zanieczyszczenia, coroczne kilkukrotne splywy martwych ryb, wycięcie większości nadbrzeżnych drzew. Wnioski nasuwają się same. 

Szczerze to w tym roku, w tym ścieku nie mam ochoty nawet spróbować. Przez ostatnie 3 lata miętusa nie złowiłem.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym w tym roku, może na tym długim weekendzie spróbować złapać swojego pierwszego miętusa, ale jak przedmówca pisze, ze na jedynym odcinku na którym łowie go nie ma to mam teraz dylemat :D ktoś wcześniej mówił o Wisłoce. Albo Wisłok powyżej zapory? Nie pytam o miejscówki czy coś tylko gdzie jest sens mniej więcej pojechać żeby od razu się nie zrazić?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trafił się jeden, 47 cm na rosówkę😎. Czekam na przymrozki bo chyba jeszcze za ciepło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Największego miętusa złowiłem początkiem czerwca,tak że czasem ciepło im nie przeszkadza.Raczej nie połowiłem jak już były przymrozki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Złowił ktoś wogóle w tamtym roku te rybe ?? 5 podejsć w grudniu na wisłoce  i nic..czy te ryby są wogóle

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czekamy na marzec kolego! Niech sie rybka wytrze...bo zapomniałeś o okresie ochronnym......

Kolega Skowron555 chyba ma rację bo na odcinku od Trzebowniska do Jasionki już drugi rok nic........

Przykre jest to że nawet Sandacza nie złapałem...tylko klenie zjadały uklejeczki 😴

Moim zdaniem ta ryba powinna być wpisana do całkowitej ochrony..

Edited by raftik

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie też nic, coś mi się wydaje że zmiana klimatu, upały latem i niżówki załatwiły sprawę z miętusami niestety...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy