Jump to content

Abu Revo MGX


salmo_pike
 Share

Recommended Posts

Salmo_Pike klasyk zestaw pozazdrościć:cool:

Już od jakiegoś czasu ten MGX chodził mi po głowie. Lekki, płynny, z przełożeniem 7.1:1

Cały zestaw, kij + kołowrotek waży zaledwie 253g

Blank z tym młynkiem wymiata już 4g główkę + gumeczkę, małe wobki, blaszki, itp. mimo że kij to XF o mocy 10-17lb

Link to comment
Share on other sites

Gratulacje, fajny młynek. Można wiedzieć gdzie go kupiłeś o ile to nie tajemnica? :) Brakuje mi multika do jigowania lżejszymi przynętami. Curado 50e jest u nas ciężko dostępny, jedyny sensowny młynek z korbką po prawej stronie do dostania w Polsce to właśnie ten MGX, zastanawiam się czy na przyszły sezon nie zaopatrzyć się w MGXa.

Pozwoliłem sobie przenieść posty do nowego wątku.

Link to comment
Share on other sites

Witam,

Miałem Curado 50 w łapkach, ale jakoś mi nie leżał, zresztą jestem jakoś zwolennikiem ABU. Bardziej mi odpowiadają pod względem Cena/jakość/rzuty

Poza tym MGX jest szybszy (7.1:1) co ma lepsze właściwości do jigowania, no i lżejszy od Curado.

Kupiłem go od znajomego który zakupił 2 sztuki ;) Poza tym wcześniej rozmawiałem z gościem od Fenwicka na temat pewnego kija i tak wyszło że on też ma go podpiętego do Smallmoutha - z zadowoleniem, więc ułatwiło mi to wybór.

W każdym razie ładuje nim gramaturę o której wspomniałem powyżej z maksymalnie odkręconym magnetykiem, nie ważne czy z wiatrem czy pod wiatr (choć tutaj minimalnie skręcam). Rewelka. Wcześniej robiłem tak z Premierem, ale tutaj jednak różnica jest bardziej komfortowa.

Edited by rapala
Link to comment
Share on other sites

Cholercia zmusiłem się i napiszę jednym palcem :P (prawie)

@krs odpuść sobie abu mgxa prawda jest taka że casting na lekko to ino set cu50 + avail, nic lepszego nie wymyślili i nie wymyślą, jeżeli nie masz ochoty na UL to Twoja 200 spokojnie L obsłuży ( o czym niewątpliwie Wiesz)

Szkoda kaski, jedyną nadzieja jak Curadziaki sie skończą jest podobno Aldebaran z tym że osobiście nie macałem i raczej nie pomacam (w ciemno nie kupię).

Jak ktoś kiedyś napisał na zaprzyjaźnionym forum :

"Problem polega na tym, że tylko w Polsce wykształciła się dłubanina i używanie tak małych i lekkich przynęt z castem. Kto w tzw. wielkim świecie łowi ryby na 2gr okruszki? Wielkie firmy mają swój rynek gdzieś indziej a taki nasz rynek mają gdzieś"

Taka jest niestety prawda :(

Pm

PS: Rozumiem że skoro na tapecie pojawiło sie cu50 to pijemy do UL

Edited by Jarek
Link to comment
Share on other sites

PS: Rozumiem że skoro na tapecie pojawiło sie cu50 to pijemy do UL

Nie, nie chodzi mi o UL :) Szukam lżejszego młynka do gumek na główkach od 5 do 15g. Curado 200e daje fajnie radę z 3" kopytem na 7g główce, chciałbym jednak trochę odchudzić zestaw, stąd pomysł z 50e (bez Availa), jest jeszcze Chronarch podobno to to samo. Skłaniam się w kierunku Curado, bo jest znacznie tańszy od tego MGXa, problem tylko z jego dostępnością, nawet na Ebay`u były problemy z jego zakupem wtedy kiedy miałem możliwość sprowadzenia z USA :mad:

Link to comment
Share on other sites

Cholercia zmusiłem się i napiszę jednym palcem :P (prawie)

@krs odpuść sobie abu mgxa prawda jest taka że casting na lekko to ino set cu50 + avail, nic lepszego nie wymyślili i nie wymyślą, jeżeli nie masz ochoty na UL to Twoja 200 spokojnie L obsłuży ( o czym niewątpliwie Wiesz)

Szkoda kaski, jedyną nadzieja jak Curadziaki sie skończą jest podobno Aldebaran z tym że osobiście nie macałem i raczej nie pomacam (w ciemno nie kupię).

Tak zapytam, łowiłeś na MGX'a, lub Curado 50 z availem?

Poza tym dla każdego UL oznacza co innego. Dla jednego to łowienie 2g przynętą (całość), dla innego 3g+gumka do 2", lub też blaszka 5-7g. I to np. dla mnie UL. Wiem jak działa avail bo miałem z nim do czynienia, ale nigdy go nie kupię, bo zwyczajnie nie potrzebuje. W tym co powyżej używałem ABU Premiera i nie narzekałem, jednak oczywiście jest do tego odpowiedni kij. MGX'a nie kupiłem aby zejść "niżej" w gramaturze, tylko dla lepszego komfortu, nie tylko rzutowego ale i wagowego.

Takim Premierem można i na lekko i na ciężko np. pod koguta, potrzeba jednak tylko odpowiedniego kija, nie availa - przynajmniej tak jest w moim odczuciu.

Może i wiele osób pisze o amerykanach w wędkarstwie jak o "małpach", ale prawda jest taka, że w castingu do pięt im nie dorastamy (mówiąc w ogóle). Tam nastoletni potrafią "śmigać" małą żabką na offsecie (kilka gram) w punkt pod krzaczka jak chcą i z jakiej strony chcą. I nie mają żadnych availi. Tam jest to normalne. Technika!!! + kij to podstawa, multik na koniec (oczywiście w swojej klasie).

Pzdr.

Edited by salmo_pike
Link to comment
Share on other sites

Pierwsze - łowiłem na cu50/51 + avik - swojego się będę trzymał -> to jedyny set w dobrej cenie do UL ( od półtora roku kiszę szpulkę availa ino multik dokupić)

Mgxa też macałem - powiem że spodziewałem się czegoś więcej, jeżeli chodzi o abu zostanę przy betoniarkach (niski profil z ich stajni jakoś mi nie leży)

Co do UL dla większości łowiących castem to -5g i tego się trzymajmy,

stary round abu 1500 (Kamila) rzuca 1,3g (po tuningu oczywista) dla mnie to hard-core

http://www.multiplikator.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=115&Itemid=39

"MGX'a nie kupiłem aby zejść "niżej" w gramaturze, tylko dla lepszego komfortu" - fakt i z tym się kłócić nie będę przyjemność z takiego łowienia +100%,

ale w tej cenie jest prawdopodobieństwo złapania cu z avikiem (dla mnie wybór jest prosty)

Co do amerykanów to się grubo mylisz :) , fakt inteligencją większość nie poraża - tyle że ONI rodzą się z multiplikatorem w ręce to pierwsze, po drugie to availe tam mają i boca bearings również i ZPI też się trafia, amerykanie są na drugim miejscu w customizacji sprzętu po Japończykach.

Pm

Link to comment
Share on other sites

Mgxa też macałem - powiem że spodziewałem się czegoś więcej, jeżeli chodzi o abu zostanę przy betoniarkach (niski profil z ich stajni jakoś mi nie leży)

Tak więc MGX'a tylko macałeś, więc raczej możesz tylko domniemywać jaki on jest, lub ewentualnie być pewien tego co piszą na forach.

Co do UL dla większości łowiących castem to -5g i tego się trzymajmy

A kto powiedział i wymyślił że UL to -5g.. że mamy się tego trzymać.

Avail dla mnie osobiście to tylko jakbym stał w jakiś krzakach i nie miał swobody ruchu.

Jeden rzuci availem 5 m dalej niż bez, a drugi przebije go znacznie innym sprzętem bez availa. I tu jest sedno. Każdy łowi tak jak mu pasuje i każdy ma lepszą bądź gorszą technikę, jak i sprzęt. Jednemu potrzeba availa, drugiemu nie. Ale nie teoretyzujmy, że jeśli chcemy rzucać lekkimi wabikami musi być avail.

Co do amerykanów to się grubo mylisz , fakt inteligencją większość nie poraża - tyle że ONI rodzą się z multiplikatorem w ręce to pierwsze, po drugie to availe tam mają i boca bearings również i ZPI też się trafia, amerykanie są na drugim miejscu w customizacji sprzętu po Japończykach.

Chyba żartujesz, że się mylę jeśli chodzi o casting USA a Polska :)

Nie mówiąc już o samym castingu. Jak tam mieli najlepszej klasy wędki spinningowe, inne do każdej metody i ryby - to u nas jedyną wędką spinningową dla większości wędkarzy był teleskop, którego równocześnie zarzucaliśmy na grunt.

U nas w tym momencie nie ma nawet 20% oferty sprzętu który jest tam, nie mówiąc o castingu, gdzie jak wspomniałeś - prawie każdy wędkarz rodzi się z nim.

Oczywiście że mają japońskie udogodnienia, ale oni nie potrzebują tego aż tak jak inne kraje. Tam niejednokrotnie "gówniarz" potrafi wymiatać castingiem tak jakby to właśnie multik był podstawowym młynkiem a później ewentualnie stałoszpulowiec. Poza tym dla nich w większości sprzęt jest narzędziem. Na tamtejszych forach nie znajdziemy o tym, że omotka idzie za krzywo, że lakier na nich mógłby być nieco cieńszy, że końcówka korka ma brzydkie wykończenie i nieestetyczny ring, itp.

A u nas? Masakra.. Nieraz na forach czyta się drugą stroną wątku jaki kij wybrać, bo przelotka, bo omotka, bo nadlewka lakieru, bo mi się nie podoba - a o blanku, co jest najważniejszą kwestią - prawie nic.

A później - "hm, chyba zlecę uzbrojenie droższego kija bo coś ryba mi spada, albo: robię "brody" multikem za 700 zł - czy ktoś ma szpulę avail do sprzedania?".

To tak na marginesie :)

Edited by salmo_pike
Link to comment
Share on other sites

No to lecimy (późno bo wyjazd był ale to nic :P )

Tak więc MGX'a tylko macałeś, więc raczej możesz tylko domniemywać jaki on jest, lub ewentualnie być pewien tego co piszą na forach.

Macałem, rzucałem i rozkręcałem ze 2 tygodnie temu.

A kto powiedział i wymyślił że UL to -5g.. że mamy się tego trzymać.

Ja ;) , a dlaczego? dlatego że powyżej 5g to już z UL (castingowym) raczej nie wiele ma wspólnego (oczywiście DLA MNIE i ja się tego będę trzymać)

dla mnie osobiście to tylko jakbym stał w jakiś krzakach i nie miał swobody ruchu.

Dlaczego upieram się na availa do cu50, ano dlatego że w tym połączeniu sprawuje się rewelacyjnie i nie chodzi o 1-2m dłuższy rzut tylko o większy komfort (jak sam raczyłeś wspomnieć).

Tak zapytam, łowiłeś na MGX'a, lub Curado 50 z availem?

Mgxem smigałem na trawce, a to pytanie o cu to chyba żart (to że nie mam swojego nie znaczy że nie mam pożyczonego :P)

Chyba żartujesz, że się mylę jeśli chodzi o casting USA a Polska...............

Co z tego że gówniarze wymiatają castingiem - jak bym na 4te urodziny dostał multika też bym wymiatał :D

No właśnie mają po paręnaście wędek na łodzi i pstrokate łaszki - to bardziej wyrobnictwo w moim pojęciu niż wędkarstwo

Ostatnio wędruję z 2ma dwumetrowymi kijkami (0,5-7g i 7-28) pożyczonym cu 51, na availu mono 0,16 na oryginalnej szpulce PP 10lb -> to taki mój uniwersalizm o jaki tak trudno w wędkarstwie

Każda ryba z mojej ukochanej Wisłoczki jest w moim zasięgu tym zestawem.

Więcej nie chce mi się szukać więc wrócę może do tematu:

A więc dlaczego zawiodłem się na mgxie, ano dlatego że ów mgx miał miotac od 3g - niestety miota 4g wobkiem gorzej od moich daiw ( może płukanie łożysk by troszkę pomogło niestety nie dostałem pozwolenia :( ), next miała to być lekka i mocna maszynka - jest super lekka co do mocy to już nie jest tak różowo jeżeli chce się dłużej być posiadaczem mgxa to więcej jak 25g nie można miotać bo pinion się sypie (to akurat wyczytane), znajomy którego maszynką się bawiłem stosuje go do opadu - jak na razie (po 3 miesiącach) nie widać jakiegoś zbytniego zużycia, zobaczymy w grudniu jak zawita do mnie na smarowanko, jeżeli wytrzyma jesienną orkę to w styczniu sam sobie takiego sprawię na sandacze.

Pozdrówka

PS : Sorry za chaos - prosto z drogi

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Nowe wieści niestety - nie dane będzie mi serwisować mgxa - umarł w butach

najpierw oberwało 2 piny ( od hamulca) potem szlak przekładnię trafił :(

niestety ten młynek na "agresywny opad" się nie nadaje :P *

Kolega przesadził z gramaturą (30g+), ja tam jestem prawiczkiem zaporowowo - opadowym (2-3 razy w roku ino) więc się za bardzo nie znam, z tego co mówił 25g na 7-9 metrach to za mało - jako że tak łowi od lat 20+ kłócić się z nim nie będę...**

Pozdrówka

PS: zamówiłem sobie LTXa z Rosiji zobaczymy co to "niby curado" potrafi, cena ta sama ale.

* - nie moje słowa :P

** - tak czyli - opad

Edited by Jarek
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy