Jump to content

Pro Marine 290 Navigator - pływanie sanem - dylemat.


popek_1990r
 Share

Recommended Posts

Witam.

Posiadam ponton Pro Marine 290 Navigator. Waga pontonu 40kg

Od dawna marzy mi się do niego silnik spalinowy by pływać sanem z prądem jak i pod prąd.

Przestudiowałem mnóstwo tematów na forach i mam dylemat z zakupem do niego silnika.

Silnik jaki chciałbym kupić to 4-8km

Na innym forum założyłem temat i userzy mi odradzają, że tym nie popływa po sanie pod prąd. Że będzie bardzo zła sterowność. Że można przekoziołkować jak się da zbyt dużo gazu... że kiepska pawęż.

Tutaj zacytuje 2 posty z innego forum

Moim zdaniem ten ponton nadaje się jedynie do spływania z nurtem rzeki. Brak kila i sposób usztywnienia podłogi spowodują całkowity brak sterowności przy próbie płynięcia pod prąd.

Wygląda na jednostkę typowo desantową...do zdobywania wysp, przykos itp...płynięcie nim pod prąd może być już nie lada wyczynem i może trwać i trwać

No i mam dylemat.

Opcje są dwie.

1. Sprzedać ponton, dołożyć troche i kupić PRO MARINE 270 FORSAGE

2. Pożyczyć silnik od kogoś z forum do przetestowania.

Czy jest tu ktoś, kto pożyczyłby na 30minut testu silnik o mocy 4-8 km ? Może ktoś ma taki silnik sprzedać ?

Za pożyczkę napewno wynagrodzę w jakiś sposób.

Zależy mi na tym bardzo, ponieważ zakupiłem sondę i chciałbym popływać sanem i poszukać "dołków" .

A może ktoś ma jakieś doświadczenie w pływaniu rzeką pod prąd podobnym pontonem ?

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Jak tylko będzie cieplej to nie widzę problemu. Mam ponton Pro Marine Forsage 270 i silnik 4KM. Możemy popływać Twoim pontonem (z moim silnikiem) i trochę połowić, a przy okazji zobaczysz jak się będzie ponton zachowywał. Moim zdaniem tak źle nie będzie (jak to piszą na innym forum), ale zobaczymy. A nad sprzedażą silnika już powoli się zastanawiam (myślę nad większym) więc zobaczymy.

Link to comment
Share on other sites

Witam,

powiedz mi co to masz za silnik i ile byś go cenił, w jakim jest stanie i jak długo go użytkujesz.

Jak daleko masz do Sanu. Przyjechałbym wraz z pontonem, wybralibyśmy się nad San, gdyby wszystko było po mojej myśli, to możliwe że byśmy się dogadali.

Nie zależy mi na początek na dużych osiągach i póki co te 4km myślę, że by mi wystarczyły jak ponton by dawał radę płynąć pod prąd rzeki San. Nie zależy mi na dużych osiągach, nie chcę też płynąc z miejsca A do miejsca B pod prąd, tylko płynąc spokojnie z prądem, i gdy będzie jakaś ciekawa rynna chcę ją dobrze przebadać no i też sprzęt, miałby służyć do wywózki żywca na sanie i wrócenie na łowisko pod prąd.

Musi jednak dawać radę bezstresowo płynąć pod prąd, bo nie wiem co by było na nocce, gdyby nie dał rady wrócić na miejsce.. :D

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Silnik to Evinrude 4KM, używałem go już cały sezon częstego pływania (głównie Wisła i różne zbiorniki zaporowe). Nie było z nim problemów. Ale nad sprzedażą to jeszcze się zastanowię, bo w sumie to nie wiem czy potrzebny mi większy. Na tą chwilę to co najwyżej możemy poczekać aż się zrobi cieplej, a wtedy się umówimy. Ja też mogę przyjechać gdzieś nad San, nigdy tam nie łowiłem więc najwyższa pora spróbować, a przy okazji sprawdzisz sobie ponton na moim silniku :)

Link to comment
Share on other sites

Bez problemu popływasz, tylko nie w ślizgu :)

Sterowność będzie na poziomie który pozwala manewrować, ale trzeba będzie się troszkę postarać.

Pływanie po prostej to nie będzie.

Cały tamten sezon pływałem mniejszym pontonikiem bez kila na silniczku 2,5KM. I się dało. Bardzo dużo pod prąd pływałem.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy