Jump to content

Zanieczyszczenia wód


Recommended Posts

5 godzin temu, Janek napisał:

 

- ścieki są przeważnie zrzucane w nocy, w święto jak sanepidy/wioie nie działają. Pozostaje 112 i dobra wola/ wyobraźnia tego kto siedzi przy telefonie.

- policja, która przyjedzie przeważnie nie ma pojęcia o  tym co należy zrobić

- jest powszechne przekonanie, że jeśli zrzuca coś oczyszczalnia to na pewno zgodnie z prawem

Ciągle jednak się nie zrażam i zachęcam kogo mogę do działania

 

Dlatego trzeba to zrobić z chłodną głową , jeżeli już się wie ze taki proceder ma miejsce trzeba się przygotować ;

- mieć świadka albo lepiej z kilkoma ZAUFANYMI w 100%

- znaleść  kogoś w policji a jeszcze lepiej w prokuraturze , komu może zależeć np jakiś wędkujący  ( są tacy tylko trzeba poszukać )

- równie skuteczne są lokalne media , tylko trzeba to wcześniej samemu dobrze udokumentować , idąc na rozmowę ( pomaga naprawdę )

  lokalna tv była ekstra ( można tez jakąś ogólnokrajową spróbować - maja tam takie programu jak uwaga itp ) próba nie strzelba 

- zgłosić pisemnie w PZW ( śmiech ) ale to prawda muszą się ustosunkować (KPA)

- sanepid pracuje 24 na dobę ( mają dyżury , na wezwanie policji czy innych organów ścigania lub służb muszą się stawić i pobrać próbki ), 

   jeżeli nie to też jest , przestępstwo i wszystko to nagrywać na miejscu 

- oczyszczalnia też jest trucicielem ( przykład warszawski w mediach codziennie o tym było )

- uporządkować zebrane materiały , pokazać komuś mądremu co ma pojęcie czy to wystarczy do sądu 

I tak aż do skutku bić się o to , no bo przecież trują nawet tych co nie wiedzą że w wodzie są ryby  inne organizmy , nawet tych co to wpuszczają choć myślą

że to dalej popłynie i zniknie , tych co myślą ze w kranie mają inną wodę niż która płynie za domem .

Z własnego doświadczenia wiem że jak się znajdzie dziennikarza który się za to solidnie weźmie , to sam zrobi za nas wiele ,

ponieważ publikując materiał będzie  potrzebował materiałów , dowodów , relacji , sam zadzwoni do PZW (serio mówię ) i będą musieli odpowiedzieć co zrobili w tej sprawie ,

dlatego mówiłem żeby powiadomić pisemnie PZW (przerabiałem to wszystko i wiem to dużo zachodu ale jest potem duża satysfakcja jak sprawa nabiera realnego kształtu )

I na koniec kolego pamiętaj NIKT TEGO ZA NAS NIE ZROBI - TAKIM MAMY KRAJ 

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, bobo napisał:

równie skuteczne są lokalne media , tylko trzeba to wcześniej samemu dobrze udokumentować , idąc na rozmowę ( pomaga naprawdę )

  lokalna tv była ekstra ( można tez jakąś ogólnokrajową spróbować - maja tam takie programu jak uwaga itp ) próba nie strzelba 

Była i telewizja i lokalne / ogólnokrajowa gazeta - co prawda w innym miejscu. Odpowiedzialny Burmistrz bo nie pilnuje co do rzeki wpływa i nie chce znaleźć winnego. I dalej g.....

Co do oczyszczalni to 2 razy w ciągu 15  lat skutecznie złapałem - doprowadziłem do ukarania lub nastraszyłem poważnie. 

Łatwo nie jest, ale działam dalej .

 

Link to post
Share on other sites
  • 5 weeks later...
2 minuty temu, TOmaSZ napisał:

Co za ścierwa!!
Na szczęście za kilka tygodni będę już za granicą...

I uważasz, że wtedy będzie już ok jak wyjedziesz? Dziwne myślenie, "nie widzę to problemu nie ma". 

Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, robin napisał:

I uważasz, że wtedy będzie już ok jak wyjedziesz? Dziwne myślenie, "nie widzę to problemu nie ma". 

Nie...tu nigdy nie będzie okej... miałem być już za granicą w kwietniu ale wirus pokrzyżował mi plany.

Link to post
Share on other sites

Jeżeli w wyniku zatrucia rzeki zaczęły by chorować ryby , które następnie zostały by zjedzone przez np kormorany , które to prosić Boga by 

zaczęły zdychać ,zobaczylibyście jaki podniósłby się lament i jęk obrońców środowiska , na brzegach Wisłoka nie było by miejsca żeby pomieścić 

wozy transmisyjne wszystkich stacji telewizyjnych , mówiono by o tym w kampani prezydenckiej że trzeba dbać o czystość rzeki żeby ptaki nie ginęły. 

Niestety ryby nie mają takiego statusu jak : ptaki , żaby , wilki , kornik wpierdalający drzewa w polskich lasach i wszystko inne co ma kły i zakrzywiony dziób 

a ryby są tylko po to zeby były pokarmem dla tutaj wcześniej wymienionych i nie wymienionych drapieżników . 

Ale te bydlaki zatruwające wodę ( nie obrażając bydła ) zapominają albo są takimi debilami że nie mają świadomości że później sami tę wodę wypiją , 

ale moim zdaniem gorsi są ci co powinni ścigać do skutku takich skurwieli , zwłaszcza że prawo i środki do tego mają po swojej stronie  a niestety 

albo odwracają głowę albo napychane maja kieszenie od trucicieli i jak mówi stare przysłowie pluj k.....ie w twarz a ona mówi ze deszcz pada . 

to pewnie spadł taki czarny deszcz i zabarwił tak wodę 

W mieście takim jak Rzeszów które jest na drugim miejscu w Polsce pod względem rozwoju powinno znaleść sie sprawców i przykładnie ukarać i podać to 

do publicznej informacji , ale jak będzie wiadomo juz teraz  , jutro nikt o tym nie bedzie pamiętał.

A gdzie nasz kochany związek ? któremu to wlano do wody którą dzierżawi , wie ktoś gdzie oni są ? , czy w ogóle o tym wiedzą ?

Nikomu prócz wędkarzy chyba to nie przeszkadza , takie mam wrażenie a wędkarz wiadomo poszedł na ryby zeby się nachlać , i stoi tam w gumiakach 

z petem w mordzie i gapi się w spławik , chyba tak nas widzą, czy się mylę ?  Po co więc drzeć dziób , że tam ktoś coś wlał do wody przecież to samo spłynie ,

więc chyba nie bedzie problemu . 

 

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy