Jump to content
kafel

Zanieczyszczenia wód

Recommended Posts

Gwoźnica podobna :mad: Nie narzekajcie że ryb niema. Róbcie fotki telefonami i wysyłajcie na link podany przez @sasanka. Też działam, ale trzeba maili i fotek do nich tyle ile śmieci w rzekach.

Może macie jeszcze jakieś pomysły?

Żeby nie było za parę lat z pstrągami jak z tym baleronem:)

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli chcecie / chcemy coś wywalczyć wspólnie to proponuje opracować jeden wzór zawiadomienia.

Zaangażować mimo wszystko lokalne podkarpackie media, możne ogólnopolskie (popytajcie wśród znajomych i rodziny) a okaże się, że ktoś pracuje w TVP Rzeszów, ktoś w radiu, a ktoś inny w gazecie.

DO podania lokalizacji proponuje geoportal, wtedy wiadomo dokładnie który numer posesji.

Pisać powiadomienia nie tylko do WIOŚ, ale do wiadomości do UM Rzeszów, Urzad Marszałkowski, Sanepid, PZW, .... i innych.

Może wspólna petycja???

Edited by pyo77

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie łowię na Strugu, ale jak widzę ten syf to rekami i nogami się podpisuję pod petycją.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja zachęcam do bąbardowania, i popieram PIJA

Edited by Sasanek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jutro postaram się wstawić wzór oficjalnego powiadomienia dotyczącego naruszenia przepisów związanych z gospodarką komunalna, zanieczyszczeniem środowiska, działaniem zagrażającym życiu i zdrowiu ludzkiemu, złamaniem dyrektyw UE.

Podpowiem gdzie należy wysłać itd. Im więcej indywidualnych pism z nowymi miejscami tym lepiej.

Pamiętajcie o tym, żeby nie były to anonimy, tylko pisma podpisane i z żądaniem informacji o podjętych działaniach w ww. sprawach. Ja zawsze otrzymywałem listem poleconym informacje co wykonano.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamiętajmy aby każde pismo do jakiegokolwiek urzędu podpisać, ponieważ anonimy nie będą rozpatrywane.

Postarajmy się również o podanie jak najbardziej ścisłej lokalizacji.

Zatory śmieciowe nie zrobią raczej na nikim wrażenia. Skuteczniejsze będą fotki i informacje na temat rur z nieczystościami czy gnojowicą.

- - - Updated - - -

Do moderatorów: może zrobić oddzielny temat i przenieść wszystkie wątki dotyczące zanieczyszczeń do nowego tematu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

chcemy coś wywalczyć wspólnie to proponuje opracować jeden wzór zawiadomienia

Edited by Sasanek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pamiętajmy aby każde pismo do jakiegokolwiek urzędu podpisać, ponieważ anonimy nie będą rozpatrywane (...)

Zatory śmieciowe nie zrobią raczej na nikim wrażenia. Skuteczniejsze będą fotki i informacje na temat rur z nieczystościami czy gnojowicą.

@Leszek - to się oczywiście nie tyczy Urzędu Skarbowego :D

Z taką kupą śmieci to może do RZGW. Parę lat temu pamiętam jak koledzy ze Słupska kłócili się z ww. urzędem, który uważał, że wsypanie ciężarówki żwiru (odtworzenie tarliska) do całkiem niemałej rzeki, to zmiana rzędnej dna i niechybna powódź. Można by użyć tego samego argumentu - ochrona powodziowa.

Co do śmieci to niestety muszę coś powiedzieć. Łowiłem ryby już w różnych częściach Polski. Takiego syfu jak w okolicach Rzeszowa nie widziałem nigdzie. Kiedy kilka late temu zawitałem nad Strug, początkowo myślałem, że się pomyliłem. W informatorze stało jak byk - rzeka górska - a ta rzeczka przedstawiała obraz nędzy i rozpaczy. Staram się zawsze zabrać z łowiska trochę więcej śmieci niż swoje, ale w tym wypadku to nie miało żadnego sensu.

Staram się nie dzielić ludzi pod względem pochodzenia, ale to jest chyba wynik miejscowej mentalności. Od frontu trawnik przystrzyżony, drzewka w szpic, kostka z egzotycznym motywem, a na niej wypucowane autko. To moje, to szanuje, i wara od tego. Za płotem strumyczek zasypany śmieciami, gruzem, starymi oponami i rura od szamba. To niczyje, więc mam gdzieś to, i wszystkich, którzy korzystają z wody poniżej. Pojęcie wspólnego dobra nie istnieje, do społeczeństwa obywatelskiego 300 km.

- - - Updated - - -

Pamiętajmy aby każde pismo do jakiegokolwiek urzędu podpisać, ponieważ anonimy nie będą rozpatrywane (...)

Zatory śmieciowe nie zrobią raczej na nikim wrażenia. Skuteczniejsze będą fotki i informacje na temat rur z nieczystościami czy gnojowicą.

@Leszek - to się oczywiście nie tyczy Urzędu Skarbowego :D

Z taką kupą śmieci to może do RZGW. Parę lat temu pamiętam jak koledzy ze Słupska kłócili się z ww. urzędem, który uważał, że wsypanie ciężarówki żwiru (odtworzenie tarliska) do całkiem niemałej rzeki, to zmiana rzędnej dna i niechybna powódź. Można by użyć tego samego argumentu - ochrona powodziowa.

Co do śmieci to niestety muszę coś powiedzieć. Łowiłem ryby już w różnych częściach Polski. Takiego syfu jak w okolicach Rzeszowa nie widziałem nigdzie. Kiedy kilka late temu zawitałem nad Strug, początkowo myślałem, że się pomyliłem. W informatorze stało jak byk - rzeka górska - a ta rzeczka przedstawiała obraz nędzy i rozpaczy. Staram się zawsze zabrać z łowiska trochę więcej śmieci niż swoje, ale w tym wypadku to nie miało żadnego sensu.

Staram się nie dzielić ludzi pod względem pochodzenia, ale to jest chyba wynik miejscowej mentalności. Od frontu trawnik przystrzyżony, drzewka w szpic, kostka z egzotycznym motywem, a na niej wypucowane autko. To moje, to szanuje, i wara od tego. Za płotem strumyczek zasypany śmieciami, gruzem, starymi oponami i rura od szamba. To niczyje, więc mam gdzieś to, i wszystkich, którzy korzystają z wody poniżej. Pojęcie wspólnego dobra nie istnieje, do społeczeństwa obywatelskiego 300 km.

- - - Updated - - -

Pamiętajmy aby każde pismo do jakiegokolwiek urzędu podpisać, ponieważ anonimy nie będą rozpatrywane (...)

Zatory śmieciowe nie zrobią raczej na nikim wrażenia. Skuteczniejsze będą fotki i informacje na temat rur z nieczystościami czy gnojowicą.

@Leszek - to się oczywiście nie tyczy Urzędu Skarbowego :D

Z taką kupą śmieci to może do RZGW. Parę lat temu pamiętam jak koledzy ze Słupska kłócili się z ww. urzędem, który uważał, że wsypanie ciężarówki żwiru (odtworzenie tarliska) do całkiem niemałej rzeki, to zmiana rzędnej dna i niechybna powódź. Można by użyć tego samego argumentu - ochrona powodziowa.

Co do śmieci to niestety muszę coś powiedzieć. Łowiłem ryby już w różnych częściach Polski. Takiego syfu jak w okolicach Rzeszowa nie widziałem nigdzie. Kiedy kilka late temu zawitałem nad Strug, początkowo myślałem, że się pomyliłem. W informatorze stało jak byk - rzeka górska - a ta rzeczka przedstawiała obraz nędzy i rozpaczy. Staram się zawsze zabrać z łowiska trochę więcej śmieci niż swoje, ale w tym wypadku to nie miało żadnego sensu.

Staram się nie dzielić ludzi pod względem pochodzenia, ale to jest chyba wynik miejscowej mentalności. Od frontu trawnik przystrzyżony, drzewka w szpic, kostka z egzotycznym motywem, a na niej wypucowane autko. To moje, to szanuje, i wara od tego. Za płotem strumyczek zasypany śmieciami, gruzem, starymi oponami i rura od szamba. To niczyje, więc mam gdzieś to, i wszystkich, którzy korzystają z wody poniżej. Pojęcie wspólnego dobra nie istnieje, do społeczeństwa obywatelskiego 300 km.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Przyznaję szczerze że załamuje mnie taki widok, dzisiaj rano byłem na spacerze z psem nad Wisłokiem, za mostem lwowskim : tysiąc flaszek, styropian i inne syfy, ile dałem rade, tyle wziąłem, ale co z tego jeżeli pójdę jutro, będą nowe..

Co do rur spustowych na strugu, wszystko zależy od gminy. Najprawdopodobniej są to przelewy dla deszczówki, ale nie mam pojęcia jaka jest kanalizacja na tych terenach, dlatego wszystko zależy od gminy oraz od daty wydania pozwoleń na budowę kanalizacji, czy przyłączeń (kilkanaście lat temu był inne normy). Jeżeli istnieją tam wycieki szamba, to problem może być ogromny.

Poza tym, policja i inne instytucje wymagają "niezbitych dowodów".. co jest kretynizmem. W ich mniemaniu, mam stać i czekać, aż ktoś wrzuci wór śmieci i zrobić dokładne zdjęcie z widoczną twarzą(raz miałem taką sytuacje i zostałem przez policjantów olany, ponieważ nie zrobiłem zdjęcia..), no albo mam stać nad spustem, pobrać próbkę, pójść do laboratorium i ją zbadać..

Byłem, w różnych urzędach i przedsiębiorstwach, koledzy na pewno też i wszyscy wiemy jak to działa.. aby zmusić ich do działania to nie wystarczy jedna petycja wysłana mailem. Musimy się spotkać, podpisać własnoręcznie pod petycją i zanieść wszędzie gdzie się tylko da. Bez nagłośnienia sprawy jestem pewny, że ucichnie to w moment. Trzeba i iść do urzędów gmin, miast, sanepidu, nawet i do Nowin, do MPWiKu itp itd

I jeszcze jedna rzecz mnie ciekawi, dlaczego wielcy przeciwnicy odmulania zalewu w Rzeszowie nie zainteresują się tym co wpływa do zalewu, między innymi ze Strugu, skoro potrafią wstrzymać takie inwestycje to dlaczego nie zadziałają i w tej sprawie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie chciałbym prosić żebyście robili jak najwięcej fotek podejrzanych rur i odpadów wrzucanych do naszych rzek, szczególnie ważne jest to w tym okresie kiedy po roztopach wszystko widać. Ustawcie jeśli to możliwe datownik w aparacie. Jeśli PSW Team niema nic na przeciwko wrzucajcie tu fotki - zawsze można komuś podrzucić linka. Wiem że podobne akcje były na forum i odniosły się z różnym skutkiem. W tym przypadku jednak nie odpuszczę. Proszę wszystkich forumowiczów - wędkarzy z całego Podkarpacia i nie tylko o pomoc. Ważne jest także wsparcie najstarszych forumowiczów cieszących się największym poważaniem.

Dzięki

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja dodam takie cuś...

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam,

Przyznaję szczerze że załamuje mnie taki widok, dzisiaj rano byłem na spacerze z psem nad Wisłokiem, za mostem lwowskim : tysiąc flaszek, styropian i inne syfy, ile dałem rade, tyle wziąłem, ale co z tego jeżeli pójdę jutro, będą nowe..

:D A kupkę po psie zabrałeś?

Oczywiście, przyłącze się do akcji, ale chciałem nadmienić, że można sobie niekiedy kłopotów narobić podpisując się pod skargą, szczególnie, jak się działa na własnym terenie. Otóż napisałem do Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody ws bezprawnej wycinki drzew a ci z imieniem, nazwiskiem, telefonem i emailem przekazali moje pismo do UG. Okazało się że wójt maczał w tym procederze palce i mam teraz w gminie przejechane. Taka polska rzeczywistość.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak to jest :oprzez takie niby błahe sprawy można sobie potem kłopotu narobić.Ja często tak mam ale przynajmniej dumny jestem że cokolwiek robię w temacie ekologi.Czasami dosadnie to komuś w twarz mówię choć nie zawsze ten ktoś jest winny .Ale mam dość tego że z tyloma sprawami sobie ludzie nie radzą i zostawiają te rzeczy komuś innemu umywając przy tym swoje ręce i aby może same się wyjaśniły w dogodnym czasie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Klub gaja strasznie wybiórczo podchodzi do kwestii ochrony wód. Zablokował między innymi zgodę na odstrzał kormorana czarnego, jednego z największych szkodników naszych wód. Straty spowodowane przez kormorana na zbiornikach Myczkowce, Solina oraz na górnym Sanie to lekko licząc ponad 100 ton ryb przez 3 lata!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak myślicie gdzie tak jest i da czego w kanałach są takie ryby...:)A to jest taki kanał przy trakcie kolejowym dziw bierze że takie rybki tam pływają.

I teraz odpowiedz...U nas jak by wyczaili taki przypadek to by zaraz się tym kłusole zainteresowali i po rybkach by było.A tam rybki sobie pływaj i im nikt nic nie robi!

Poza tym widać że i w szambie żyją rybki filmik 2 i 3

Edited by RICARDO

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wywnioskowałeś że to szambo? Z opisów ciężko, przynajmniej mi to wywnioskować:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie się zainteresowali i pokazują efekty;), a na szambo to raczej to nie wygląda:eek::confused:

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak to nazwać naturalny ciek wodny ,nie uregulowany i dziki.A kolor wody kryształek...:ppychota:o

-Chodzi o to że pomimo wstrętnej wody i wszechobecnej regulacji takich cieków wodnych nie ma parcia za mięsem tak jak to w Polsce jest ,chłopki z widłami i prowizorycznymi dzidami czyhają przy kanałach na chociażby Szczupaki idące na tarło w górę takich rzeczek .I ile wejdzie kłują je ,:eek:a co złapią to do wora.:mad:Tak było jest i będzie.Tak są wychowani i tak mają w naturze,przecież to mięcho i należy mi się,a jeszcze takie teksty... koło chołpy mi kanoł płynie to i szczupoki są moje nic Ci do tego i wypierda... mi stąd bo psa spuszczę i po co Ci kłopotów.Tak tak takie teksty się zdarzyły w mojej karierze i to całkiem niedawno:eek::mad:A policja nawet nie interweniuje bo to jak to zwą mała szkodliwość społeczna.Kilka rybek se weźmie i pójdzie w diabły.Tylko nie o jednego chłopka chodzi i nie o jedną czy kilka rybek.Ale cóż Polska CAŁA:(:(

Edited by RICARDO

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy