Jump to content

Skuteczne środki na kleszcze i komary


krs
 Share

Recommended Posts

Sezon wędkarski na dobre się zaczyna, wraz z nim sezon na kleszcze i inne "uprzyjemniające" życie wędkarza insekty. Przezorny zawsze ubezpieczony, warto się zabezpieczyć przed wyjściem nad wodę. Przez dwa sezony stosowałem środek o nazwie Ultrathon zawierające substancję DEET skutecznie odstraszający kleszcze i komary, niestety niedostępny na naszym rynku, a szkoda bo już mi się skończył :) Ciekawi mnie czy wy też stosujecie jakieś chemikalia, jeżeli tak to jakie ?

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Link to comment
Share on other sites

Będę się musiał w niego zaopatrzyć w ubiegłym roku pobiłem rekord ok 14 kleszczy złapałem po jednym miałem rumień ale na szczęście nic złego się nie podziało antybiotyk kilka dni i po wszystkim.

Pewnie gdybym przesiedział cały sezon z feederem nie złapałbym ani jednego albo o wiele mniej :P a tak spin przedzieranie się przez zarośla i efekt kleszczowy syty.

Link to comment
Share on other sites

Potwierdzam Ultrathon jest najlepszy z najlepszych. Żadne dziwne Offy czy Stopy nawet się nie umywają. Dodam, że istnieje Ulthraton, który wabi komary. Kilka osób się nacięło i zamiast psyknąć na jakiś krzak to psikali na siebie. Psikając sobie na twarz Ulthratonem należy zamknąć oczy i najlepiej przysłonić usta. W smaku jest ohydny i raczej nie aplikowałbym tego dzieciom. Nastawiając się na białą rybę dłonie należy psikać na wierzchnią część dłoni albo w cale nie psikać. Ulthraton ma tak intensywny zapach, że gdy będziemy zmieniać przynętę a na dłoniach będzie Ulthraton to zanik brań murowany. Dwa lata temu byłem na zlocie na Sanie, wróżono nam, że nie wytrzymamy tam nawet kilku godzin. Z Ulthratonem wytrzymaliśmy 4 dni:)

Link to comment
Share on other sites

JA używam preparatu MUGGA. W spraju lub w kulce. Też zawiera DEET i został sprawdzony w najdzikszych i najdziwniejszych miejscach Świata - Afryka, Ameryka Południowa, Syberia, Północna Skandynawia.

W zeszłym roku był dostępny w sklepie madler.pl

Środek naprawdę godny polecenia - spełniający wszelkie normy, nie powoduje uczuleń, nie zauważyłem żądnych efektów ubocznych - żadnych plam itp

Gabryś

Link to comment
Share on other sites

Potwierdzam Ultrathon jest najlepszy z najlepszych. Żadne dziwne Offy czy Stopy

Też używam Ultrathonu i jak Siksa napisał żadne Offy szmelc i tyle.Pamiętam jak pewnego razu pływaliśmy z kumplem i on się tym wysmarował, i dopiero wtedy się zaczęło,zamiast odstraszyć to ,to świństwo chyba zwabiło "kobruchy" z całej okolicy!Normalnie masakra.I kolejna zaraza,muchy na Wilczej,na żadnym innym zbiorniku nie widziałem takiej plagi.Latem nie można odejść od ogniska gdy pieczesz kiełbaskę bo jak to zrobisz to ci połowę opie....dolą:mad:Może ma ktoś na to sposób?Jak na razie tylko lepy a raczej dziesiątki lepów rozwieszonych, poprawiają w minimalnym stopniu sytuację.

Link to comment
Share on other sites

Witam

Jak napisał Gabriel, środek o nazwie Mugga zawiera przede wszystkim składnik o nazwie DEET (dawkę optymalnie dobraną tak aby była bezpieczna dla ludzi i miała wysoką skuteczność działania to jest około20%), który blokuje receptory komara, moskitów lub kleszczy na ok. 4-8 godziny (zależy od gatunku), a przy tym ma przyjemny i delikatny zapach. Mugga produkowana jest w Belgi.

Zastosowanie preparatu:

* na komary Anopheles przenoszący malarię

* na komary Aedes, Haemagogus, Sabethes przenoszące żółtą gorączkę, dengę

* komary Anopheles, Culex, przenoszące japońskie zapalenie mózgu, filariozy

* meszki Phlebotomus i Lutzomyia przenoszące leiszmaniozę

* mucha tse-tse przenosząca śpiączkę afrykańską

* pluskwiaki (duże, kilkucentymetrowe) przenoszące chorobę Chagas

* pchły, wszy, pluskwy przenoszące dury

* kleszcze przenoszące odkleszczowe zapalenie mózgu, boreliozę, zwaną chorobą z Lyme.

Bardzo ważne uważać na środki zawierające powyżej 30% dwuetylotoluamid (DEET)

Pod koniec kwietnia będzie dostępna Mugga w kulce do stosowania na skórę i w spreju do stosowania na ubranie. Preparat Mugga sprzedałem kilkunastu osobom udającym się w tropiki jak i na daleką północ, część z nich zamówiła środek ponownie na ten sezon, znaczy zadziałał.

Link to comment
Share on other sites

Widzę że większość stosuje Ultrathon to chyba znaczy że naprawdę musi być dobry.Poszperałem troszkę w necie ale ciężko go znaleźć w aerozolu. Na Allegro znalazłem Ultrathon tylko w postaci kremu.Mam pytanko czy ktoś z was testował ten preparat w tej postaci:)

Link to comment
Share on other sites

Ciekawe informacje. Zapytam teścia, który jest w USA czy mógłby podesłać ten środek - pewnie tam dostępny. Gdyby wyszło konkurencyjnie do Allegro, to może zrobię większe zamówienie i podzielę się :).

Z moich obserwacji wynika, że komary to problem od połowy czerwca, wcześniej trzeba martwić się meszkami - kiedyś w Bieszczadach dostałem nieźle w kość na początku maja - około 200 ukąszeń naraz, musiałem zaliczyć lekarza.

Apropos ciekawostek ze Stanów, to pochwalę się posiadaniem odstraszacza na psy emitującego niskie dźwieki niesłyszalne przez ludzi. Aparacik ma wielkość telefonu komórkowego ale nie wiem ile kosztuje. Dodam, że używaja go tam zawodowo listonosze wchodząc na obcy teren, gdzie przebywają pieski. Na rybkach miałem już "podbramkowe" sytuacje z wałęsającymi się psimi bestiami bez dozoru właścicieli, kiedy jeszcze aparatu nie miałem i powiem, że wolę komary.

Co do kleszczy, to w 2009 zaliczyłem 1 sztukę.

Jest jeszcze jedna owadzia plaga obok meszek i komarów, to potocznie zwane bąki. Nad Trzebośnicą w upalne dni, nawet wieczorem, w dzikiej części niekoszonych obecnie łąk, w sąsiedztwie lasu, to KOSZMAR; 3 cm potwory uderzające w twarz i starajace się usiąść na uchu - najlepsze wyjście to chyba strój z pasieki :)

Link to comment
Share on other sites

Będę musiał ten środek gdzieś znalezc bo mnie kleszcze się bardzo czepiają w 2008 r. miałem ich rekordową ilość ponad 15 a w ubiegłym roku też ich trochę nazbierałem lecz w tym roku powinno być ich mniej bo zima była mrozniejsza , bo jak zimy były mrozniejsze pamiętam że wtedy ciężko było złapać kleszcza .

Link to comment
Share on other sites

Przy takim środku, jak gaz warto chyba uważać na wiatr, bo może to pieski będą słuchać naszego wycia przez godzinę po okolicy :D.

Czyatałem kiedyś o informacjach jakie widnieją przed wejściem do amerykańskich parków narodowych, gdzie są niedźwiedzie. Między innymi mowa była o baribalach - niegroźnych głównie roślinożernych i grilzzy- niebezpieczne mięsożerne. Zabezpieczenia przed niedźwiedziami to małe dzwoneczki przypinane do ubrania (żeby być słyszanym przez bestie, bo najgorzej takiego niedźwiedzai zaskoczyć) i gaz. Następnie podano informację jak rozpoznać baribale od grizly. Najlepiej sprawdzić odchody niedżwiedzia - jeśli w odchodach są nasiona, to bytował tam baribal, jeśli w odchodach znajdziemy dzwoneczki i gaz, to przebywał w okolicy grizzly :D

Link to comment
Share on other sites

Skuteczność środków na insekty zależy nie tylko od made in... czy us army ale też od zapachu i mocy potu. Jak wiadomo to draństwo reaguje głownie na zapach. Dlatego dla jednego wystarczy off a dla innego nawet DDT będzie za mało.

Małpy kapucynki nacierają się zielem pieprzu czarnego i to je chroni choć nie podglądały jankesów :)

Mnie wystarcza witamina B. Chroni zarówno zewnętrznie wydalając zapach z potem,jak i wewnętrznie wzmacniając odporność. Biorąc też przykład z kapucynek można nacierać się różnymi ziołami np. liśćmi czarnej porzeczki. Zresztą poszperajcie w sieci zobaczycie jakich zapachów nie tolerują komary.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Innym środkiem godnym polecenia jest REPEL 55, ma stosunkowo dużą zawartość DEET bo aż 55%, jest to jeden ze skuteczniejszych repelentów obok ULTRATHONa. Można go dostać na ebay.pl. Jest jeszcze mocniejsza odmiana - REPEL 100 ale to już wersja na ekstremalne warunki panujące np. w dżungli. Na wędkarskie wyprawy wystarczy spokojnie wersja 55 :)

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Link to comment
Share on other sites

Repel w wersji 100 "odpowiednio" stosowany może powalić niejednego wędkarza :D

... nie mówiąc już o "kobiecej wersji" wędkarza:D:D:D dlatego pozostaję przy tych, które mają około 30% DEET;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 5 weeks later...

Ultrathon 3M taki http://www.cabelas.com/cabelas/en/templates/links/link.jsp?id=0024909590412a&type=product&cmCat=SEARCH_all&returnPage=search-results1.jsp&Ntk=Products&QueryText=ultrathon&sort=all&Go.y=0&N=0&Nty=1&hasJS=true&_dyncharset=ISO-8859-1&_DARGS=%2Fcabelas%2Fen%2Fcommon%2Fsearch%2Fsearch-box.jsp.form23&Go.x=0

Dostępny był po 30 PLN u niejakiego psulek (allegro, forum "jerkbait.pl", lub próbować przez kontakt w sklepie Aspius.pl - to ten sam człowiek).

Myślę że po zejściu wody przyda się wszystkim.

Link to comment
Share on other sites

JA używam preparatu MUGGA. W spraju lub w kulce. Też zawiera DEET i został sprawdzony w najdzikszych i najdziwniejszych miejscach Świata - Afryka, Ameryka Południowa, Syberia, Północna Skandynawia.

MUGGA skutecznie chroni przed komarami, sprawdziłem to ostatnio na sobie. Środek ten jest równie dobry jak Ultrathon a zawiera mniej DEET (wersja w sprayu) i znacznie przyjemniej pachnie. Można go stosować bezpośrednio na skórę i nie powinien powodować uczuleń.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy