Jump to content
mapet77

Łowienie ryb metodą angielską Method Feeder

Recommended Posts

Macie namiary na jakieś sklepy internetowe ew. allegro gdzie można sie wyposażyć w niezbędne akcesoria do opisywanej metody połowu (z wyłaczeniem wędki i kołowrotka)

Przeszukując neta da sie odszukać praktycznie wszystko, tylko mi chodzi o to, żeby nie zamawiać każdej rzeczy u kogo innego i za każdym razem płacic za przesyłke.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że koledzy się umawiają na Wisłok z metodą - to na to się w ogóle da łowić w wodzie płynącej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest tam kilka miejsc gdzie woda jest prawie stojąca jeżeli je wybiorą to połowią , jeżeli nie to szkoda czasu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy macie może jakiś sposób na łowienie leszczy na methode. Łapie na zalewie gdzie jest bardzo dużo malutkiego karpia i po założeniu mniejszej przynęty niestety od razu przechwytują ją karpiki. Miedzy nimi czas od czasu zamelduje się leszcz. Szukam sposobu aby pozbyć sie kroczków i możliwie selektywnie łowić leszcze. Jak na razie najlepsze efekty miałem na pellety od 8 do 12mm, na większe przynęty brania leszczy zanikały.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odwiedziłem wczoraj Větrov w Czechach , zaliczyłem trzy sztuki karpi 45, 48 i 60 cm, brania były po zmierzchu pomiędzy 21:30 a 23:30 więc nie mam fotek bo wziąłem kamerkę a ta nie ma flesza, za to zrobiłem krótki filmik pokazujący ten 52 hektarowy zbiornik, jeden karpik zaliczony na pellet halibuta pozostałe na pellet wątroba. Na drugiej wędce wisiały rosówki na suma ale chyba oglądały mecze w telewizji bo brań nie było.

Větrov Czechy - YouTube

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odbiegnę od tematu metody i mam pytanie do kolegi fish007.Łowiłeś może na zbiorniku koło Tranovic niedaleko Cieszyna???. Będę tam dwa tygodnie,a dostałem info o sporych karpiach i amurach które tam zamieszkują:beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, wszystkich.

Przygoda z metodą rozpoczęta i muszę przyznać - totalny szok.

Na stawie - małym stawie komercyjnym, na którym do tej pory hobbystycznie zawsze łowimy - dziś poczułem się jak jakiś "guru". Nigdy wcześniej nie miałem tylu akcji - łowienie od 5 do 14 - za skutkowało 30 karpiami wyholowanymi (od 1 do 4,5kg) i 2 małymi linkami. Brań było więcej - brań nawet samo zacięć, ale rybek się parę spięło - podejrzewam iż głównie przez moje umiejętności, lub raczej ich brak. Zwykle w takim okienku czasowym na dwie wędki miałem 4-5 brań. Może trafiłem wyjątkowo w swój "dzień" na tej wodzie, zobaczymy jak będzie dalej.

Wędkarze siedzący nad stawem, przecierali oczy - gdyż brania tak regularne i skuteczne były tylko u mnie.

Wcześniej łowiłem tradycyjnie z koszykiem i rurką - zmiana metody i efekt momentalny - bo moje umiejętności, czy czytanie wody raczej się nie poprawiły.

To tak tylko na potwierdzenie, że ta metoda naprawdę coś w sobie ma.

Mam natomiast do kolegów pytania techniczne, cały wątek przeczytany, ale mam taką sprawę:

1. Zacięcie - wiadomo, że ryba się wstępnie zacina sama, później należny dociąć i hol - pojawiło się kilka spięć, a co gorsza kilka ryb było pozacinanych w przedziwny sposób - za "nos", między oczami, za płetwę - czy to normalne przy tej metodzie? Nie chciałbym, maltretować takimi zacięciami ryb, gdyż wszystkie zawsze wypuszczam - a jednej prawie hak uszkodził oko. Domyślam się iż może to być spowodowane łowieniem na włos - albo niewłaściwym zacinaniem.

Używam 2 wędek - feedera Mikado Ultraviolet 3,90 i karpiówki Daiwy Black Widow. Feeder ustawiony równolegle do brzegu, jest branie, szczytówka, nieraz cała wędka wędruje po podpórce - zacinam "w bok" nie za mocno, z wyczuciem - czy tu trzeba zaciąć solidnie, czy już w ogóle nie zacinać?

Przy karpiówce tradycyjnie, bombka w górę, daję chwilkę rybie na odjazd, hamulec zamknąć i w górę - zacięcie również z wyczuciem.

Zauważyłem, że spinają mi się raczej większe ryby, przynajmniej takie wrażenie bo zachowaniu wędki miałem - branie - samo zacięcie - chwila holu (2-3m) i spinka.

Używam bardzo dobrej jakości haków Drennana. Wiązanie z włosem - przypon krótki 6-7 cm, włos również niewielki. Haki używam "8" i może rozmiar haka, ma znaczenie przy większych rybach i spinkach, czy nie jest on po prostu za mały?

Używam systemu Drennana do metody, bardzo solidnie wykonany, do koszyka Lorpio premium 2mm (halibut - czarny i method basic) na włos zakładam pellet - Red Robin 8mm (2 sztuki). I tu ciekawe obserwacje z dzisiejszego łowienia. (we wcześniejszych postach, ktoś pytał o ten pellet i jego skuteczność)

Sytuacja wygląda następująco:

1. Na włosie 2 sztuki pelletu Red Robin 8mm - brania co 15min (poważnie, można by zegarek ustawiać :) ) - podejrzewam iż ma to po prostu związek z praca zanęty w koszyku i uwolnieniu przynęty. Tak łowiłem 3h, efekty zdumiewające, aż mnie korciło kombinować.

2. Kukurydza Cukk - 2 - 3 ziarna na włosie - przez godzinę 1 branie

3. Kulki proteinowe - 1 -2 kulki na włosie - przez godzinę 2 brania

4. Miksy - kukurydza/kulki/robaki - podobnie

Ogólnie chodzi o to iż po zmianie na inne przynęty częstotliwość brań dużo spadła, myślałem, że miało to związek z godziną i zmianą pogody - wyszło ostre słońce i temperatura.

Z ciekawości zmienia na pellet i od nowa zabawa, co 15 minut branie i miny wędkarzy obok co się dzieje - bezcenne. Aż się głupio czułem, jak doświadczeni i stali bywalcy zaczęli podchodzić, podpatrzyć, podpytać.

A ja jestem raczej wędkarze hobbysta weekendowy.

Jeszcze raz witam kolegów i prosiłbym o odniesienie sięto sprawy zacięć i spinek rybek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Próbował może ktoś łowić inne ryby niż karpie na metode ? Ja myślę o linie n łowisku takim jak starorzecze macie jakieś rady ? Zastawiam się czy może złożyć kawałek rosówki na włos lub klips , próbował ktoś ?(dlatego kawałek bo chyba nie rozwali peletu w koszyczku). Chyba że kulka lub pelet ale nigdy nie łapałem lina na nic innego jak rosówka lub pinka i nie wiem jakie smaki i rozmiar wybrać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Odbiegnę od tematu metody i mam pytanie do kolegi fish007.Łowiłeś może na zbiorniku koło Tranovic niedaleko Cieszyna???. Będę tam dwa tygodnie,a dostałem info o sporych karpiach i amurach które tam zamieszkują:beer:

Jeżeli będziesz łowił na Terlicku to lepiej trafić nie można, najlepszy zbiornik w okolicy, można złowić wszystkie gatunki ryb, bardzo rybny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Używam systemu Drennana do metody, bardzo solidnie wykonany, do koszyka Lorpio premium 2mm (halibut - czarny i method basic) na włos zakładam pellet - Red Robin 8mm (2 sztuki). I tu ciekawe obserwacje z dzisiejszego łowienia. (we wcześniejszych postach, ktoś pytał o ten pellet i jego skuteczność)

Pojawiły się już pytania, jak długo moczyłem ten pellet - napiszę odpowiedź również na ogólnym, aby szersze grono miało dostęp do odpowiedzi.

Posiadam stojak do przynęt - trabuco z pojemnikami z wieczkiem z otworami.

Wsypałem po połowę paczek (paczka 900g) pelletu do osobnych pojemników - wlałem do pojemnika ok szklankę wody (200ml) zamknąłem pojemnik wieczkiem z niewielkimi otworami, mocno potrząsałem i obróciłem pojemnik do góry nogami - nadmiar wody wyleciał z pojemnika. Dla obu pelletów zrobiłem do samo - czyli po zalaniu nic nie czekałem, po prostu dokładne wymieszanie peletu i odlanie nadmiaru wody. Nie posiadam sitka, stąd wieczko robiło za takie sitko.

Odstawiłem pojemniki i zacząłem rozkładać sprzęt - 1 wędka rozłożona (ok. 10min) - sprawdzenie pelletu. Nabiłem koszyk pelletem i do małego wiaderka z wodą na test - okazał się za suchy. Powtórzyłem czynność - zalanie (200ml) wody, zamknięcie, energiczne potrząsanie pojemnikiem, obrócenie i wyciek nadmiaru wody. Odstawienie.

Rozłożyłem drugą wędkę (10 min) i sprawdziłem ponownie pellet. Było ok.

Wymieszałem oba pellety razem w osobnym pojemniku i do łowienia.

Myślę, że lepiej nie przemoczyć pelletu od razu, tylko zrobić to etapami - robiłem to pierwszy raz, pewnie z czasem uda się dojść do większej wprawy. W razie przemoczenia, można dosypać suchego pelletu, wciągnie on nadmiar wody i w ten sposób można ratować przemoczony pellet. Taka ilość pelletu starczyła na 8h "dynamicznego" łowienia i jeszcze sporo zostało - pozostałość nie wyrzucałem, tylko zabrałem z powrotem i aktualnie leży w zamrażarce - zobaczymy jak będzie się sprawował.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak właśnie na Terlicku.Będę tam dwa tygodnie i pierwszy przeznaczę na znalezienie miejscówki i nęcenie a drugi na zasiadki:D.Mieszkamy nad samą wodą w Jaskovska Krcma.Pocieszyłeś mnie :beer::beer::beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam ja dopiero zaczynam łowić tą metodą użyłem podajników futterkorb-set ,flach feeder' użyłem przyponu około 8 cm bez włosa na haczyku były białe robaki miałem kilka brań ale tylko spuszczało znacznie w duł i zostawiało jaka może być przyczyna proszę o podpowiedzi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam ja dopiero zaczynam łowić tą metodą użyłem podajników futterkorb-set ,flach feeder' użyłem przyponu około 8 cm bez włosa na haczyku były białe robaki miałem kilka brań ale tylko spuszczało znacznie w duł i zostawiało jaka może być przyczyna proszę o podpowiedzi

Nie bardzo rozumiem jaki masz problem, opisz to tak żeby można zrozumieć, pisząc futterkorb-set ,flach feeder' chyba nie bardzo wiesz o co chodzi , co masz na myśli - spuszczało znacznie w duł ? no i dlaczego bez włosa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam ja dopiero zaczynam łowić tą metodą użyłem podajników futterkorb-set ,flach feeder' użyłem przyponu około 8 cm bez włosa na haczyku były białe robaki miałem kilka brań ale tylko spuszczało znacznie w duł i zostawiało jaka może być przyczyna proszę o podpowiedzi

Napisz jeszcze raz dokłądnie jaki masz problem, tylko tak by to się dało zrozumieć

Share this post


Link to post
Share on other sites
Napisz jeszcze raz dokłądnie jaki masz problem, tylko tak by to się dało zrozumieć

chodzi mi o to że jak mam branie to swinger opuszcza się tylko w duł i nic dalej sie nie dzieje nie jetem w stanie zaciąć żadnej ryby tylko takie brania miałem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwsze koty za płoty. Wybrałem się dziś do Kamionki by spróbować method feeder.

Pogoda deszczowa ale cóż wędkę trzeba zarzucić. Do koszyczka pelet 2 mm, na włos kulka 10 mm o smaku ochotki. Brania niemal od razu i przez cały czas łowienia. Kilka brań pustych, ale problem był prawdopodobnie z włosem. Muszę nanieść małe korekty. Co do ryb: brały jazie (największy +35 cm), jeden leszcz (+30) spięty pod brzegiem .

Najważniejsze że Methoda nie zawiodła i nie zraziła mnie a wręcz przeciwnie zachęciła do dalszych prób. Myślę, iż z czasem i większe rybki się zameldują.:)

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites
chodzi mi o to że .......

Jaki haczyk - model i rozmiar, z czego przypon - żyłka plecionka, jak przynęta i wielkość - tylko białe ? , jaki rybostan w łowisku, jaki sprzęt i odległość łowienia, głębokość wody , co na dnie ???? jak opiszesz to wtedy ewentualnie można coś doradzić

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zbiornik jest dość dłuży (zalew Sulejowski) głębokość łowisk na których łape od 3 m do 5 m używam wędki kongera carbospiral karpiowka lub carbomax feder na obydwóch kołowrotkach żyłka i może doracie jakie zrobić zestawy (jaki haczyk przypon koszyk) i jaką byście przynęty warto próbować z dury wielkie dzięki za pomoc

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy