Jump to content

Recommended Posts

Odwiedziłem dzisiaj ten ściek przykro mi ale tak powinna nazywać się rzeczka poniżej mostu w Straszęcinie:mad:Łowiłem może z godzinkę złowiłem dwa małe kleniki takie po 15cm,woda śmierdzi strasznie a śmieci jest tam jak na wysypisku,byłem tam ostatni raz:mad:

Link to post
Share on other sites
Odwiedziłem dzisiaj ten ściek przykro mi ale tak powinna nazywać się rzeczka poniżej mostu w Straszęcinie

Za stan wody poniżej mostu w Straszęcinie w większości odpowiada pewna firma produkująca "produkty z celulozy". Nawet dno rzeczki pokrywa warstewka osadu. Do tego jak dodasz nielegalne upusty kanalizacyjne z domów prywatnych i wysypiska ś:eek:mieci na brzegach to masz dokładnie to o czym piszesz. Dziwi powyższy fakt dlatego, że podobno jest i funkcjonuje wydział ochrony środowiska. Z tego co słyszałem jedyna ich działalność to wystawianie zezwoleń na wycinkę drzew. BO TO POLSKA WŁAŚNIE !

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...

Woda z zalewu spuszczona podobno 4 lata a ja miesiac temu sie dowiedzialem..

W straszęcinie ani ryby..

W grabinach 2 klenie 30 i 35+, z mostu widziałem pięćdziesiątke ;>

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Dzisiaj na Grabiniance w okolicy Straszęcina tylko dwa małe kleniki (wstąpiłem okazyjnie wracając z Wisłoki). Woda poniżej mostu fatalna (bełt)chyba za sprawą wiadomej fabryczki. Pojechałem popatrzeć w okolice Głowaczowej i tam woda super czysta.

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...
  • 3 weeks later...
A to są dwie różne rzeki?

Nie chcąc obrazić miejscowych nazywam rzekę tak jak oni ją nazywają. Zarybiałem pstrągami w górnych rejonach czyli tzw. Czarniance (w lesie). Ryba migruje więc kropkowaniec powinien spłynąć w poszukiwaniu stanowisk do Grabinianki.:D

Link to post
Share on other sites

Ciekawa sprawa z tą nazwą rzeczki. Na mapie figuruje jako Grabinianka. Płynie przez wsie Czarna, Golemki, Głowaczowa, Grabiny by zasilić w Dębicy Wisłokę. Miejscowi w Czarnej nazywają ją Czarnianka, a ci z Grabin Grabinianka. Gdybym zapytał co bierze na Grabiniance mieszkańca wsi Carna chyba by mi nie odpowiedział udając, że nie wie o jaką rzekę chodzi. To samo by było w Grabinach gdybym pytał o Czariankę. Na szczęście ci z Golemek i Głowaczowej nie mają takich aspiracji by zmieniać nazwę rzeki na Golemiankę czy Głowaczówkę. Nie próbuję dociekać tych aspiracji miejscowych. Na szczęście w miastach ten problem nie istnieje i Wisłoka mimo że płynie przez Duklę, Jasło, Dębicę, Mielec nazywa się Wisloka i nikt nazwy rzeki nie zmienia.

Link to post
Share on other sites
Prosze najpierw sprawdzić!!!!!!

Ojojojjjj!!!! Łowiąc pstrągi w okolicach Dukli byłem pewien, że łowię w Wisloce. Jak to dobrze, że w licencji nie potrzeba wpisywac nazwy rzeki, bo popełnił bym przestępstwo. Ale cieszy mnie, że dzięki mojemu pisaniu ktoś ma zajęcie kontrolując uważnie moje posty. Liczę, że to nie ze złośliwości czy chęci jakiejś głupiej zemsty tylko tak - po prostu. Życzę powodzenia w przyszłości i pozdrawiam.

Link to post
Share on other sites

To nie złośliwość kolego!:-)) Zgadzam sie łowiłeś we Wisłoce!! Tylko jak już coś piszemy to piszmy dokładnie!! Np że Wisłoka płynie w okolicy Dukli!:-)) odrazu lepiej to wygląda!:-))

Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites
  • 8 months later...

Witam, jako nowa osoba na forum na chciałbym się ze wszystkimi przywitać :). Rzeczka Czarna/Grabinianka ma jeszcze jedną nazwę na Wałkach mówią na nią GOŁEMBIN - może od wsi Golemki ? - jest to nazwa używana wśród najstarszych mieszkańców wsi( ja ją znam od dziadków).

Co do samej rzeczki, niestety na to co się z nią dzieje żal patrzeć, łowię a właściwie łowiłem na niej ponad 20 lat, złowiłem w niej potoka ok 45cm, szczupaka 60cm( większe mi się spinały),klenia 50cm, okonia 35cm. Kilkanaście lat temu całe dno było pokryte żółtym piaskiem i żwirem, na dnie pływały setki kiełbi - które potrafiły zaatakowac małą obrotówkę, występowały strzeble,raki, na wiosnę Minogi,miętusy,lipienie i wiele innych rzadkich wymagających co do wody gatunków.

Obecnie ta woda to śmierdzący( w zależności od dnia mniej lub bardziej ściek), ryb praktycznie nie widać, kiedyś nie schodziłem z tej wody o kiju, obecnie zdarza mi się to bardzo często - czasem się coś złowi - jakieś maleństwo, najgorzej że płynąca woda jest po prostu brudna i śmierdząca, na brzegach masa śmieci - stare telewizory, części samochodów - jest tam praktycznie wszystko. Niestety z roku na rok jest coraz gorzej, w tym roku jeszcze nie łowiłem na niej, i nie wiem czy warto się nad nią wybierać - we wrześniu poziom wody był tak niski że większość rybich kryjówek została odsłonięta.Ekipa poluje na niej wszystkimi sposobami,słyszałem że nawet na prąd. W najbliższym czasie, wrzucę jakieś zdjęcia z dobrych czasów tej rzeki.

Obecnie chyba można ją sobie darować, są bardziej rybne rzeczki w okolicy, i na pewno czystsze.

Niestety nie znam powodu pogorszenia się jakości wody w tej rzeczce ? Może ktoś zna odpowiedź ?

Link to post
Share on other sites
Niestety nie znam powodu pogorszenia się jakości wody w tej rzeczce ? Może ktoś zna odpowiedź ?

Czy powodów nie należy szukać w domach nad brzegami? Począwszy już od Jawornika w stronę Czarnej? A im bliżej ujścia Wisłoki tym coraz gorzej.

Link to post
Share on other sites

Pogorszenie wody występuje już dużo wcześniej niż Jawornik - na Wałkach od drogi w kierunku Nowych Żukowic, przy wiadukcie woda jest już brudna i śmierdząca - wyżej nie miałem czasu aby przejść, w stosunku do tego co było wcześniej różnica jest olbrzymia, wcześniej to była niesamowicie czysta woda. Martwi mnie również tak niski poziom wody, ciekawe jaki wpływ na to wszystko mają bobry, które regularnie budują tamy na rzece.

Link to post
Share on other sites

Nic dodać nic ująć.Ludzie są winni tej sytuacji!!!!!!!!A to że ryb nie ma, to wina jej regulacji i budowanie na nich śluz i przepustów przez które ryby nie mają szans wędrować na tarliska.

Link to post
Share on other sites

Właśnie słyszałem od jednego z wędkarzy, że na rzece ubyło ryb w momencie jak zrobiono jakieś śluzy czy progi za Czarną Tarnowska. Ogólnie mam wrażenie że woda płynie w niej dużo wolniej niż kiedyś, na pewno dno jest dużo bardziej zamulone, i wody mniej.

Link to post
Share on other sites

Tak wszystko zaczęło się od dotacji z kochanej Unii europejskiej kasa musi być gdzieś ulokowana a i jej część też musi zasilić kieszenie wykonawców i podwykonawców takich rzeczy jak śluzy upusty i progi piętrzące.Mimo tego pominięto kwestię że żyją w tych ciekach istoty żywe i trzeba im stworzyć warunki aby też mogły żyć pomimo regulacji rzeczek ,by mogły się tam rozmnażać i egzystować.Ale trudno będzie tam przeżyć chociażby rybom jak nie będą miały co jeść.Bo w sterylnych warunkach to i bakteria nie ma co do jedzenia:DNie jestem też pewny czy te prace na rzeczkach są tak do końca dobrze wykonywane,gdzieś mi się o uszy obiło że te wszystkie śluzy i progi wodne są robione nie zgodnie z ich przeznaczeniem ,czyli bez systemów ułatwiających wędrówkę ryb!!!?Ponoć tłumaczą się tym że koszty zostały uszczuplone lub tym że koszt wykonania takich progów przekroczył budżet i na takie przepławki już nie ma kasy :o:eek:Ja coś na ten temat wiem.U naszych zachodnich sąsiadów przed przystąpieniem do budowy takich progów w pierwszej kolejności jest przygotowywany plan pod budowę przepławek i zanim rozpoczną budowę to wraz z tym równocześnie robią przepławki, a u nas jak zwykle przepławek brak a kasa na te przepławki znika:o:eek:Tak jest na przykładzie Tamy w MOKRZCU!!!!!!!!!!!!!!!gdzie tam potrzebna przepławka po co :mad: Ważne żeby interes się rozwijał.Kto zezwlił na takie bezmyślne budowle wodne.A są odpowiedzialni od tego badziewia ,tylko oni mają na tyle kasy że kto im przy fika!!!!!!!!!!!!!!!!:eek::mad:To jedna mafia:D A my zarybiamy ,pitolimy się z tym szanujemy roślinki a Ci jak im się uwidzi wjadą ciężkim sprzętem i sobie np.Plaże zrobią w tym lub innym miejscu bo mają do tego prawo.Tereny rekraacyjne spacerniaki tereny zielone wszystko dla ludzi.

Dobrze ale co ze zwierzętami zamieszkującymi nasze rzeki nie są ważne!!!!!!!!!!!

Edited by RICARDO
Link to post
Share on other sites

Otwierałem sezon na tej rzeczce w tym i ubiegłym roku.

W zeszłym, chyba trzy krótkie wypady i dałem sobie spokój - nawet trafił się jeden kropek pod 30, ale ten syf...

Miałem już nad nią nie wracać, ale skusiłem się i w tym sezonie - brak czasu i pogody na dalszy wypad, a chciałem rozpocząć przyjemnym spacerem wzdłuż ładnej, leśnej rzeczki. I taką ona jest, jeżeli skupić wzrok na nielicznych miejscach, w których nie zatrzymały się śmieci. Nie jest to łatwe... Na rybę już nawet tam nie liczę. Można za to liczyć na samotność.

Dwa lata temu jeszcze pływały w niej kropki i to zaskakująco dużo jak na taką płytką wodę, z małą ilością kryjówek.

Nie wiem jak było wcześniej, bo w zeszłym roku się tu sprowadziłem. Wiem, że się skończyło. I jeżeli nie znajdzie się grupa entuzjastów, to bezpowrotnie. Tylko od czego do ch...ry jest gospodarz, czyli PZW? Pytanie retoryczne.

Przyczyny?

1. Bez obrazy - niska świadomość i chytrość okolicznych mieszkańców. Po co płacić parę groszy za wywóz śmieci, jak można je wpierdzielić do rzeki? A może i jakieś mięsko jeszcze się z niej przy okazji pozyska (skład mięska to pewnie cała tablica Mendelejewa, sądząc po śmieciach na brzegach). No cóż - jak można się truć paląc plastiki w piecach i ogniskach, to taka rybka też już wiele nie zaszkodzi.

2. Coraz niższy stan wody, którego przyczyn nie znam, ale można do tego dojść. Co za tym idzie - niższy uciąg i zamulanie.

3. Brak gospodarza zainteresowanego tym ciekiem (poza szumnym wpisem w rejestrze udostępnionych "wód górskich". W końcu Okręg Rzeszów ma tyyyyyyyyyyyyyyle pięknych i rybnych cieków w wykazie.

Pozostaje pytanie - Czy ktokolwiek jest zainteresowany przywróceniem dobrego stanu tej rzeczki i uratowanie jej przed całkowitą degradacją? Ja tak. I chętnie spotkam się z osobami, które zechcą mi w tym pomóc, bo trzeba wziąć sprawy w swoje ręce! Czy może wszyscy wolą tylko narzekać i czekać na cud? I jeździć na ryby coraz to dalej i dalej...

Link to post
Share on other sites

Obawiam się, że z końcem tego roku na Grabiniance i na wielu innych rzekach sytuacja (jeśli chodzi o zaśmiecanie) dramatycznie się pogorszy. Za sprawą naszego kochanego rządu zmieniono ustawę o wywozie śmieci i temat przekazano urzędom gmin. Zmiana polega na tym, że w dalszym ciągu śmieci wywozić będą te same firmy co do tej pory, natomiast w urzędzie gminy przybędzie jedno urzędnicze stanowisko "specjalisty - koordynatora d/s. wywozu nieczystości". Oczywiście urzędnikowi trzeba będzie dobrze zapłacić w związku z tym wywóz śmieci podrożeje. I teraz pytanie retoryczne, czy te ciuliki wysypujące śmieci do skarp brzegowych i bezpośrednio do rzek zgłoszą wywóz śmieci i zapłacą więcej niż do tej pory skoro już teraz było dla nich za drogo?

Link to post
Share on other sites

Obawiam się, że na niektórych nic nie podziała, jeżeli nie będą mieli w tym żadnego interesu.

Dlatego trzeba bardziej marchewką niż kijem, ale jak gospodarz wody się nią nie interesuje, to kto ma to zrobić?

Jedynie my, wędkarze, ewentualnie jakieś grupy ekologiczne. Na początek trzeba znaleźć jakiś punkt zaczepienia, pomęczyć pytaniami lokalne władze, może jakiś artykuł do prasy jak będą oporni...

Link to post
Share on other sites

Panowie moja teoria jest taka że jak widzicie że odbywa się takie coś to robić fotke i zgłaszać na policje rejstracje odpisać , ale nie niektórzy widzą a siedzą jak mysz pod miotłą lub czekają jak ktoś inny zgłosi są też tacy którzy udają że nie widzą , nie wytykam konkretnym osobom bo większości nie znam i ta teoria dotyczy wszystkich , proceder wywozu śmieci itp do rzek i stawów jest duży i dotyczy wielu osób nawet w rodzinie pewnie u każdego ktoś tak robi czy może jakiś kolega ale niektórzy boją się zwrucić uwage a o donosie już nie mówie częstym zjawiskiem jest gruz na rzekami a czy wiecie ( ci którzy wyworzą go nad rzeki) że w gruzie są czynniki szkodliwe dla ryb np klej przecież to sama chemia cement to samo więc proszę się zastanowić nad wrzucaniem czegokolwiek do wody bo chcecie mieć ryby na związek narzekacie a sami lepsi co niektórzy nie są . taki narybek przecież on nie jest odporny na takie chemie więc pada i skąd się ryba ma brać jak nie ma się jak rozmnażać brak warunków do życia . Myślę że ta teoria da wiele do myślenia

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy