Jump to content

Stojadło koło Leżajska


Adrian
 Share

Recommended Posts

Witam. Czy wiecie może co bierze na tych stawkach i stojadle w przychojcu? Jak na te stawy za Przychojcem trafić? Bo tam jest pare dróg i ostatnim razem błądziliśmy i nie trafiliśmy;/...

Link to comment
Share on other sites

Jak tam trafić :

http://maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=le%C5%BCajsk&ie=UTF8&hq=&hnear=Le%C5%BCajsk,+Le%C5%BCajski,+Podkarpackie,+Polska&ll=50.277932,22.406509&spn=0.007199,0.01929&t=h&z=16

Polecam art. wifera na temat Stojadła :

http://www.fishing.org.pl/content.php?r=172-JESIENNA-ZADUMA

Czy tam jeszcze cokolwiek bierze? Nie mam pojęcia, może koledzy z leżajska i okolic napiszą coś na ten temat.

Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...

Pewnie wielu się zdziwi widząc taki temat. Kiedyś było to jedyne łowisko w obrębie miasta. Obecnie to mała kałuża ale wciąż tam są jeszcze ryby. Co prawda skarłowaciałe karasie ale są. Należy wziąć pod uwagę że od kilkunastu a może i kilkudziesięciu lat ta woda nie była zarybiana. Ale skoro mimo to że od czasu do czasu pokazują się tam wędkarze głownie w poszukiwaniu żywców, ptactwa i innej zwierzyny żywiącej się rybami też tam nie brakuje, zarybień nie ma, lodu nikt nie kruszy a mimo to coś tam żyje to może by choć w minimalnym stopniu reaktywować to łowisko? Można by bez większych kosztów wpuścić tam jakąś niewielką ilość szczupaka, lina i rodzimego karasia. Wiele by to nie kosztowało a okoliczni młodzi wędkarze mieli by gdzie poćwiczyć batem.

Co o tym myślicie?

Link to comment
Share on other sites

Pewnie wielu się zdziwi widząc taki temat. Kiedyś było to jedyne łowisko w obrębie miasta. Obecnie to mała kałuża ale wciąż tam są jeszcze ryby. Co prawda skarłowaciałe karasie ale są. Należy wziąć pod uwagę że od kilkunastu a może i kilkudziesięciu lat ta woda nie była zarybiana. Ale skoro mimo to że od czasu do czasu pokazują się tam wędkarze głownie w poszukiwaniu żywców, ptactwa i innej zwierzyny żywiącej się rybami też tam nie brakuje, zarybień nie ma, lodu nikt nie kruszy a mimo to coś tam żyje to może by choć w minimalnym stopniu reaktywować to łowisko? Można by bez większych kosztów wpuścić tam jakąś niewielką ilość szczupaka, lina i rodzimego karasia. Wiele by to nie kosztowało a okoliczni młodzi wędkarze mieli by gdzie poćwiczyć batem.

Co o tym myślicie?

Ja popieram.:D

Link to comment
Share on other sites

Dwa głosy za to trochę mało. Argumentem przeciw jest zarastanie tej wody. Ciężko mi przekonać zarząd do zarybienia Stojadła bo przecież ważniejsza jest Floryda nie wspomnę o Ożannie. Stojadło obecnie jest mało atrakcyjne ale uważam że każdą wodę trzeba szanować. A tam gdzie nie ma wędkarzy tam woda dziczeje i powoli umiera. Rok czy dwa lata temu mógłbym napisać żeby sami wędkarze coś tam powpuszczali z innych zbiorników np. amura który również dałby sobie tam radę i zrobiłby wiele dobrego, ale teraz w obliczu nowej ustawy było by to przestępstwem :(.

No ale gdyby było więcej głosów a może nawet jakaś delegacja poruszająca ten temat na zarządzie pewnie jakieś niewielkie dorybienie miało by miejsce i to łowisko znowu zaczęło by żyć. Ja przy każdej okazji będę ten temat poruszał. Problem w tym że co najmniej jeszcze 7 członków zarządu musiało by mnie poprzeć.

Link to comment
Share on other sites

np. amura który również dałby sobie tam radę i zrobiłby wiele dobrego, ale teraz w obliczu nowej ustawy było by to przestępstwem .

a to co oni robią gospodarując naszymi pieniędzmi to nie przestępstwo ?? tak samo tyle że to nasze przestępstwo z wpuszczeniem amura przyniosło by więcej korzyści zbiornikowi i wędkarzom. Skombinujcie mi amura i transport nad to łowisko to się poświęcę i popełnię to przestępstwo :P

Link to comment
Share on other sites

Dwa głosy za to trochę mało. Argumentem przeciw jest zarastanie tej wody. Ciężko mi przekonać zarząd do zarybienia Stojadła bo przecież ważniejsza jest Floryda nie wspomnę o Ożannie. Stojadło obecnie jest mało atrakcyjne ale uważam że każdą wodę trzeba szanować. A tam gdzie nie ma wędkarzy tam woda dziczeje i powoli umiera. Rok czy dwa lata temu mógłbym napisać żeby sami wędkarze coś tam powpuszczali z innych zbiorników np. amura który również dałby sobie tam radę i zrobiłby wiele dobrego, ale teraz w obliczu nowej ustawy było by to przestępstwem :(.

No ale gdyby było więcej głosów a może nawet jakaś delegacja poruszająca ten temat na zarządzie pewnie jakieś niewielkie dorybienie miało by miejsce i to łowisko znowu zaczęło by żyć. Ja przy każdej okazji będę ten temat poruszał. Problem w tym że co najmniej jeszcze 7 członków zarządu musiało by mnie poprzeć.

Witam

Jeśli ta woda nie należy do PZW to trzeba wiedzieć że przeznaczenie jakichkolwiek pieniędzy na ten zbiornik jest zabronione.Może być to odczytane jako bezsprawne lub nawet jako sprzeniewieżenie pieniędzy członków PZW ( a wiem że tacy się znajdą i to wykorzystają do swoich "prywatnych" porachunków):cool:.W taki sposób każdy mógłby wskazywać jakiś zbiorniczek i żądać jego zarybienia a to może się źle skończyć:mad:.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Kiedyś to było jedyne łowisko w pobliżu miasta. Od czasu jak browar zaczął robić studnie i woda w Stojadle opadła Koło przestało się tą wodą interesować. Obecnie co do własności ciężko mi coś powiedzieć ale popytam i rozeznam temat. Myślę że nie trzeba by wiele zachodu aby przywrócić to łowisko do życia.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy