Jump to content
Guest irol666

Błażkowa

Recommended Posts

Staw "nerka" wyłączony z wędkowania. Śnięte ryby. Takie dostałem info. Nie pytajcie co i jak bo nic nie wiem.

Edited by ORINOKO

Share this post


Link to post
Share on other sites

Most jest rozłożony,tylko jak żwirownia nie pracuje to zamykają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chłopaki, który to staw "nr 4"? Ten najbardziej oddalony jadąc od Pilzna, aktualnie wciąż kopany? 

Edited by Piotr Madura

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Piotr Madura napisał:

Chłopaki, który to staw "nr 4"? Ten najbardziej oddalony jadąc od Pilzna, aktualnie wciąż kopany? 

Tak dokładnie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam mam pytanko na wykazie wód jest błażkowa brzyska 4 stawy czyli 3 w blazkowej i 1 w brzyskach . czyli na staw nr 4 w blazkowej trzeba miec karte skoro prace wydobywcze dalej trwaja to pzw moze przejac juz ta wode  ? I drugie pytanie jakie tam sa ryby bo na stawach 123 nic nie ma ladnego .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na każdy staw, stawik, bajorko, nie tylko w Błażkowej trzeba mieć kartę.

 

Wydobycie trwa, dzierżawa również. Najzupełniej normalna sytuacja, powszechnie spotykana, by tak rzec codzienna. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzis na Błażkowej 13,14 cm lodu. jakieś 15 płotek takich 20cm dwa leszczyki i dwa mikro okoniki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Był ktoś ostatnio? Jak z zieleniną - dochodzi już do powierzchni?

Edited by Piotr Madura

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Jak się dobrze rozglądnąć to można zobaczyć zielsko na powierzchni ale jeszcze bardzo mało.  Za to pod wodą prawdziwa łąka

Edited by Andrzejm

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest łąka i będzie tylko gorzej. Prezes tylko siedzi w budzie i chleje co weekend ja go tam jeszcze z wędką nie widziałem.  On powpuszczał amura małego i myśli że to załatwi sprawę. Z taką polityką jak on prowadzi zniszczy za parę lat zbiornik. Pomijając inne aspekty i czepiając się tylko zielska zezwolenie wypływania pontonem w celu oczyszczania dna już sporo by pomogło zawsze to by się trochę przedarło. Jedyne co dobrego według mnie zrobił na tym stawie to kible i utwardzoną drogę a nie oto do końca   chodzi w wędkarstwie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łowiłem tam wczoraj. Zielska co nie miara, ale jeżeli mam być szczery - mi to nie przeszkadza. Lubię powierzchniowy spinning. Koledzy preferujący metody gruntowe mają gorzej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Piotr Madura

A tak z ciekawości :) uważasz że zajęcie się problemem zarastania zbiornika   jest w gestii opiekuna zbiornika czy masz inne zdanie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem Ci @rybok, że rzecz względna. Z jednej strony rozumiem kolegów, którzy chcą mieć większą pulę stanowisk nadających się do "konwencjonalnego" nazwijmy to łowienia. Z drugiej, na dłuższą metę to chyba syzyfowa praca, bo tam siłą rzeczy będzie dno zarastać, taka specyfika wody. Kwestia eutrofizacji pozostaje dość istotna - całe to zielsko opada na dno i gnije.

 

Ja ogólnie jestem przeciwny temu, żeby wędkarze samowolnie w jakimś większym stopniu ingerowali w stan flory wodnej. Jeżeli ktoś miałby ingerować, to tylko zarządzający łowiskiem. 

 

Myślę, że zamiast walczyć z wiatrakami sensowniej byłoby łowić z powierzchni. Emocje nieporównywalnie większe. Wczoraj całe stado karpi i amurów pod powierzchnią się wygrzewało. Widok robi wrażenie. 

 

Stricte do Błażkowej jedna uwaga: o ile dwa ostatnie (patrząc od strony Dębicy) stawy są bardzo mocno zarośnięte, to woda w stawie nad którym wybudowano rybaczówkę przypomina w lecie gnojówkę... Na ostatnim stawie w porównaniu do poprzedniego woda kryształ. Specyfika zbiorników w zasadzie identyczna, z jedną różnicą. W jeden z nich wędkarze gruntowi walą wielkie ilości zanęty. Widzę to ilekroć tam jestem. I czego się spodziewać? Wszystko co niezjedzone kiśnie na dnie. Woda od zakwitu jest aż gęsta. Ja bym widział sens wprowadzenia zakazu nęcenia, choć jasne jest, że od razu podniósł by się krzyk. Wydaje mi się, że coś takiego mogło by nawet jeżeli nie pomóc, to przynajmniej nie pogarszać w dalszym ciągu sprawy. 

 

W czym by miały pomóc amury, tego nie wiem zbytnio. Pisano już o tym nieraz. Amur ma mało wydolny układ trawienny. Dużo je i dużo wydała - analogicznie jak królik. Więcej szkody narobi psując jakość wody. I po co miałby jeść jakiekolwiek zielsko skoro kukurydzy, kulek, peletów i innej karmy ma więcej niż jest w stanie zmieścić? Z tego co , to staw zarybiany był nieraz amurem. I co, widać jakąś poprawę?

 

Ja lubię na Błażkowej łowić. Z zielskiem jest coraz gorzej, to prawda.  Będę przestawiał się w coraz większym stopniu na łowienie powierzchniowe. Oby skutecznie :cool:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy