Jump to content

SPRO Blue ARC 930 od środka


krs
 Share

Recommended Posts

Po trzech latach eksploatacji SPRO Blue ARC 930 postanowiłem go nieco odświeżyć :D Rozkręciłem, wyczyściłem i nasmarowałem. Kołowrotek był dość sporo eksploatowany. Śladów zużycia wewnątrz praktycznie nie ma, podobnie jak i części plastikowych.

Co ciekawe ;) pod srebrną farbą obudowy prześwituje czerwona. Wniosek z tego taki że jest to ta sama obudowa co w SPRO Red ARC. Widocznie w kraju kwitnącego ryżu był nadmiar Red ARCów :D

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Link to comment
Share on other sites

Jakieś 3-4 lata temu też tak postanowiłem nasmarować kołowrotek wszystko pięknie ładnie złożyłem,niestety kołowrotek popsuł się na pierwszej eskapadzie po czyszczeniu,

od tej pory jak chce nasmarować kołowrotek oddaje go do wędkarskiego i choć płace za to 5 zł mam pewność że to smarowanie nie jest jego "ostatnim":D

Link to comment
Share on other sites

Jakieś 3-4 lata temu też tak postanowiłem nasmarować kołowrotek wszystko pięknie ładnie złożyłem,niestety kołowrotek popsuł się na pierwszej eskapadzie po czyszczeniu,

od tej pory jak chce nasmarować kołowrotek oddaje go do wędkarskiego i choć płace za to 5 zł mam pewność że to smarowanie nie jest jego "ostatnim":D

Jakiś rok temu ;) postanowiłem oddać złamaną wędkę do znanego sklepu wędkarskiego w Rzeszowie. Zapłaciłem nie 5 a 50zł. Efekt był taki że 50zł wyrzuciłem w błoto. A konserwacja kołowrotka to nie jest szczególnie skomplikowana czynność, średnio rozgarnięta osoba powinna sobie z tym poradzić ;)

Link to comment
Share on other sites

A konserwacja kołowrotka to nie jest szczególnie skomplikowana czynność, średnio rozgarnięta osoba powinna sobie z tym poradzić ;)

no nie jest to sprawa mocno skomplikowana, trzeba tylko zadbać o dobry smar, żeby to nie był jakiś towot nie odporny na temperatury i wilgoć, są w wędkarskich specjalne smarowidła w niedużych tubkach

Link to comment
Share on other sites

A konserwacja kołowrotka to nie jest szczególnie skomplikowana czynność, średnio rozgarnięta osoba powinna sobie z tym poradzić ;)

Nie dotyczy kolowrotkow mikado powinienes dodac. Na wiosne zdalzylem tylko rozkrecic i juz nie bylo co smarowac. W Rzeszowie nikt sie nie podjal poskladania go do kupy, dopiero serwis dal rade. Podobno mikado tak wlasnie jest skonstruowane, ze bez przyrządów nie rozkrecaj. Tak ku przestrodze. r.:cool:

Link to comment
Share on other sites

Jakiś rok temu ;) postanowiłem oddać złamaną wędkę do znanego sklepu wędkarskiego w Rzeszowie. Zapłaciłem nie 5 a 50zł. Efekt był taki że 50zł wyrzuciłem w błoto. A konserwacja kołowrotka to nie jest szczególnie skomplikowana czynność, średnio rozgarnięta osoba powinna sobie z tym poradzić ;)

Ja też oddałem wędkę do pewnego sklepu mój spining ze złamanym końcowym odcinkiem długości 5 cm szczytówki. Z tą różnicą że zapłaciłem 5 zł też w błoto ponieważ sprzedawca nałożył na szczytówkę przelotkę i tak ją przymocował że po tygodniu odpadła

Link to comment
Share on other sites

Jakiś rok temu ;) postanowiłem oddać złamaną wędkę do znanego sklepu wędkarskiego w Rzeszowie. Zapłaciłem nie 5 a 50zł. Efekt był taki że 50zł wyrzuciłem w błoto. A konserwacja kołowrotka to nie jest szczególnie skomplikowana czynność, średnio rozgarnięta osoba powinna sobie z tym poradzić ;)

Krzychu nie jest to taka prosta sprawa z tymi kołowrotkami.Samemu można rozebrać i przesmarować to prawda tylko zalezy z jakim kołowrotkiem mamy do czynienia.Nie chodzi o to żeby odkręcić pokrywke i nawalić smaru a rozebrać go na części,wyczyścić do zera i złożyć tak zeby nie pozostały,,dodatkowe''części z niego:)Domyślam sie w jakim sklepie dałeś wędke do naprawy;)ja tam oddaje kołowrotki do przeglądu i smarowania co roku i nie narzekam.

Link to comment
Share on other sites

Masz oczywiście racje, konserwacja nie polega tylko na smarowaniu ale też na dokładnym wyczyszczaniu. Chętnie bym oddał swoje kołowrotki do jakiegoś rozsądnego serwisu, jednak po ostatnich przygodach z wędką wolę pobawić się we własnym zakresie, przy okazji czegoś się nauczę :D Mam dwa takie same kołowrotki dlatego nie obawiam się że pozostaną mi dodatkowe części po złożeniu :))

Gorzej jest z multiplikatorami, z tego co czytałem takie np. Shimano ma beznadziejny serwis w Polsce, podobno serwisowaniem gwarancyjnym w kraju zajmuje się jedna osoba :D Może coś drgnęło w tym temacie ale wątpię.

Link to comment
Share on other sites

Andre, czyż by żółte ludki maczały w tym palce?:D:D:D

Nie,nie to moja "zasługa".

Czytałem ja jakimś forum,że po czyszczeniu przekładnie zębate powinny "spotkać" się w tych samych miejscach, gdyż z upływem czasu wzajemnie się spasowują i jeśli złożymy ja inaczej efekt może być odwrotny od zamierzonego.

Link to comment
Share on other sites

Nie,nie to moja "zasługa".

Czytałem ja jakimś forum,że po czyszczeniu przekładnie zębate powinny "spotkać" się w tych samych miejscach, gdyż z upływem czasu wzajemnie się spasowują i jeśli złożymy ja inaczej efekt może być odwrotny od zamierzonego.

toż to mechanika wysoko wyspecjalizowana :) prawie jak rozrząd w samochodzie :):D ale kol. Andre może rzeczywiście ma racje i lepiej ułożyć w takiej samej pozycji, bo na pewno wcześniej razem się dopasowały/docierały. przez sezon lub więcej. A co do smarowania to za dużo smaru też nie zdrowo. z Tego co pamiętam to są specjalne smary do przekładni ( o ile mnie pamięć nie zawodzi tzn smary grafitowe)

Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...

Panowie, mam mały problem z tym kołowrotkiem.

Otóż zaciąłem dzisiaj na Wisłoce małą "lokomotywę" i po którymś-tam odjeździe zepsuła mi się terkotka w hamulcu (przestała "terkotać") - czy spotkaliście się z tego typu problemem w tym kołowrotku ?

Poza tą usterką kołowrotek jest w pełni sprawny i działa idealnie - chyba dam go do serwisu (jest na gwarancji), ale ile to potrwa ? :eek: - kupiłem go w sklepie internetowym "F-M" - czy macie jakieś doświadczenia z "reklamacjami" w tym sklepie ?

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli kołowrotek jest na gwarancji to nie będzie problemu z reklamacją, czas oczekiwania z tego co pamiętam ze 3 tyg. :rolleyes: Ja na Twoim miejscu od razu przesłałbym go do autoryzowanego serwisu SPRO z pominięciem sklepu (będzie szybciej), tutaj masz kontakt, zadzwoń i dopytaj szczegóły:

http://www.expertfloat.pl/index.php?option=com_contact&view=contact&id=1&Itemid=35

Sprawdź czy na zapasowej szpuli masz to samo, prawdopodobnie uszkodzeniu uległa szpulka- miałem podobny problem :)

Link to comment
Share on other sites

Sprawdź czy na zapasowej szpuli masz to samo, prawdopodobnie uszkodzeniu uległa szpulka- miałem podobny problem :)

Dokładnie, tak jak piszesz - ta druga szpulka "terkocze" prawidłowo, zepsuta jest tylko ta, która brała "udział" w holu.

Co w takim przypadku ? - wysłać im cały kołowrotek, czy tylko uszkodzoną szpulkę ?

Zastanawiam się, czy ta zepsuta terkotka nie będzie miała wpływu na działanie hamulca ? (poza "akustyką") - jeżeli nie, to wyślę ten kołowrotek dopiero po sezonie - bo nie mam obecnie nic "zapasowego" do łowienia :rolleyes:

Link to comment
Share on other sites

Co w takim przypadku ? - wysłać im cały kołowrotek, czy tylko uszkodzoną szpulkę ?

Zadzwoń lub napisz do serwisu, namiary w poprzednim poście, powinni odpisać.

Zastanawiam się, czy ta zepsuta terkotka nie będzie miała wpływu na działanie hamulca ? (poza "akustyką") - jeżeli nie, to wyślę ten kołowrotek dopiero po sezonie - bo nie mam obecnie nic "zapasowego" do łowienia :rolleyes:

W moim przypadku nie miałem "terkotki" plus do tego nie działał prawidłowo hamulec. Po wymianie szpuli wszystko wróciło do normy. Jeżeli nie masz zapasopwego kręciołka to Twoim mijescu wysłałbym kołowrotek dopiero pod koniec sezonu, ważne tylko aby nie upłynął termin gwarancji ;)

Link to comment
Share on other sites

Naprawa może być banalnie prosta.Zdejmij szpulę.W środku szpuli znajdziesz taką powyginaną blaszkę przykręconą śrubką.Blaszka ta w czasie działania hamulca zahacza

o zębatkę na ośce szpuli co powoduje terkotanie. Nie wpływa to na pracę kołowrotka, tym bardziej hamulca. To ma być tylko efekt dżwiękowy.

Postaraj się delikatnie podgiąć tę blaszkę tak żeby zahaczała o zębatkę i będzie terkotać. Prawdopodobnie ta blaszka się odgięła, lub spadła sprężynka.

Jeżeli masz zapasową szpulę to ją załóż i będzie terkotać

Edited by Leszek
Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Ja nabyłem ten smar:

Welcome to Haynes Manufacturing

Możesz go kupić tu (ale sprzedawca zdziera na przesyłce):

Smar spożywczy - automat / maszyna do lodów 113g (3808256219) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.

To jest specyfik do smarowania urządzeń, które mogą pracować w niskich temperaturach np. maszyn do lodów ;) Nasmarowałem nim tej jesieni 4 kołowrotki z czego 2 moje i w temperaturze 0-5 st C chodzą fantastycznie. Gdybym nie łowił w tej temperaturze to smarowałbym dalej Motor-lifem.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Pozwoliłem sobie skorzystać ze zdjęcia @krs. Mam problem , wczoraj rozkręciłem go na części , aby go przeczyścić. Wszystko złożyłem tak jak było , ale problem mam z tą "rurką" (nie wiem jak to fachowo nazwać) co jest zaznaczone na zdjęciu nr 1. Gdy ją wkładam i chcę dokręcić podkładką zaznaczoną na zdjęciu nr 2 to tak "rurka" odstaje , tam i nie mogę do końca dokręcić bo wszystko zablokuję , tak czy tak kołowrotek nie chodzi płynnie , a gdy dokręcę tą podkładkę nie chodzi wgl . Wiecie co można z tym zrobić lub może coś źle zrobiłem ? Dzwoniłem do Przemka , będzie miał czas w następnym tygodniu , ale może sam dam radę to naprawić . Jeśli macie jakiś pomysł to proszę napiszcie .

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy