Jump to content
cyniu5

Na grzyby

Recommended Posts

A te trujące to co to za grzyb? U mnie tego pełno jest... jak się przetnie robi się różowy

pozdrawiam Tomasz eS

Te potrójne to goryczaki żółciowe nie są śmiertelnie trujące,dodane np.do sosu przez pomyłkę zepsują jego smak i sosik będzie gorzki,ewentualnie można się co najwyżej porobić po takiej potrawie :D Bywają mylone najczęściej z prawdziwkami zwłaszcza w młodym stadium rozwoju,cechą charakterystyczną jest jeszcze różowiejąca gąbka od spodu grzyba.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie też się coś pojawia, ale nadal dużo grzybów robaczywych.

post-278-14545035794295_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest takie powiedzenie grzybiarskie że grzyby rosną jak pada deszcz-jest w tym coś prawdy ;):D:beer:

post-38-14545035802692_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brawo Macio33 jeśli dobrze naliczyłem na zdjęciu to 292szt.Jak byś poszedł jutro to by Ci nie stołu a kuchni brakło do rozkładania.:D.

A te większe to po kilu blisko by było.

Pozdrowienia dla "ŁAZIKÓW"leśnych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaczyna się roić tu od miesiarzy ... znaczy grzybiarzy. U mnie na razie tylko 2 sztuki prawdziwka znalezione dzisiaj w drodze do roboty. Wymaganego minimum ilościowego nie przekroczyłem i byłem zmuszony do zastosowania zasady C&R. dlatego też zasadziłem je w widocznym miejscu pod dąbkiem tak, by wracajacy z pracy ludzie mogli się też pocieszyć ;)[emoji16]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

dużo jest robaczywych grzybów?

bo znajomy był w zeszłym tygodniu i mówił że 90% poszło do śmieci...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawdziwków jest 98% Robaczywych. Kozaki czerwone zdrowe. Podciecze też. A podgrzybków mało co jest w lesie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiejszy wypadzik uważam za udany,dziś dominował grubszy kaliber borowików ale nie zabrakło też młodzieży ;)no i czerwone kozaczki też dopisały :)ps.te na stole przeszły selekcje w lesie pod względem robali,robaczywych zostawiłem w lesie może ze 20 sztuk.

post-38-14545035835339_thumb.jpg

post-38-14545035835867_thumb.jpg

post-38-14545035836745_thumb.jpg

post-38-14545035837226_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego MARCIN a to te same co liczyłem kiedyś chyba z dwa dni wstecz.Tylko inaczej ułożone na stolnicy.Hhehe.Na prawdę super sprawa.

Pozdrowienia dla wszystkich pasjonatów którzy tylko czekają na możliwość uderzenia w leśne knieje za pachnącymi i smakowitymi grzybkami.

PS.Ja jestem na razie przed sezonem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj skoro świt zawitałem z dziewczyną i kumplem do lasu, efekt to ok 1200 grzybków:eek::D Głównie niewielkie prawdziwki które rosły stadnie (w jednym miejscu 10m x10m trafiliśmy ok 200:p), sporo podgrzybków i kozaków. Niestety 1/3 zbiorów była robaczywa. Może na fotke nie widać że jest tam tyle grzybów bo kosze i wiaderko do połowy były wypełnione "bąbelkami" wielkości jedno złotówki;)

post-1311-14545035901039_thumb.jpg

post-1311-1454503590152_thumb.jpg

post-1311-14545035901949_thumb.jpg

Edited by ryba7

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego ryba grzybki się wycina przy podstawie a nie wyrywa z korzeniem żeby nie niszczyć grzybni i żeby coś tam jeszcze wyrosło :) pozdro!

Share this post


Link to post
Share on other sites

LukaszZ, od małego brzdąca, kiedy jeszcze pod nosem gil wisiał mi do samej ziemi, uczono mnie aby grzyby wykręcać i dopiero ucinać:)

Dla zaspokojenia ciekawości zapytałem wujka ,,Googla'' jak zbierać grzyby?. W kilku pierwszych linkach jakie otworzyłem zdania na ten temat są podzielone. Z tego co piszą wynika, że starsze poradniki zalecają wycinanie, a młodsze datą są za wykręcaniem i odcinaniem korzonka. Te najnowsze publikacje twierdzą, że jest to bez znaczenia, jednak trzeba zachować ostrożność i nie rozwalić całej grzybni :)

Osobiście jeszcze odpuszczam grzyby, zbyt duży procent robaczywych. Z tego co się dowiedziałem to więcej jak połowa nie nadaje się do niczego :)

P.S. Po krótkiej lekturze wychodzi na to, że temat podobny do ,,Biały robak czy czerwony?". Podsumowując, najważniejsze w tej całej zabawie jest to, aby cieszyć się grzybobraniem i szanować las... nie śmiecić, nie straszyć zwierząt, nie niszczyć innych grzybów itd itp... Udanych zbiorów panowie.

Edited by MilanND

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też wyskoczyłem na dwugodzinny spacer do lasu. Prawdziwków naprawdę dużo, ale większość niestety robaczywa, za to na kolacje będą kanie :).

post-278-14545035905662_thumb.jpg

post-278-14545035906242_thumb.jpg

post-278-14545035906571_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grzyb rośnie, prawdziwki robaczywe, dlatego skupiłem się na czerwonych kozakach.

post-719-14545035906909_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś złapałem smaka na kotlety kaniowe no i się wybrałem przemierzając łąki i pola...:):):beer:

post-38-14545035910669_thumb.jpg

post-38-14545035911078_thumb.jpg

post-38-14545035911543_thumb.jpg

post-38-14545035913239_thumb.jpg

post-38-14545035914467_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzisiejszy wypadzik uważam za udany,dziś dominował grubszy kaliber borowików ale nie zabrakło też młodzieży ;)no i czerwone kozaczki też dopisały :)ps.te na stole przeszły selekcje w lesie pod względem robali,robaczywych zostawiłem w lesie może ze 20 sztuk.

Witam, Marcin mam takie pytanie a mianowicie na 4 z twoich zdjęć widzę Borowiki Ceglastopore, czy zbierasz je??? czy tylko pstryknąłeś zdjęcie,?. Pytam ponieważ wiem, iż po odpowiednim przygotowaniu są jadalne...... Wiesz coś na ten temat?. Pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Borowiki ceglastopore są jak najbardziej jadalne. Przed spożyciem trzeba je osobno wygotować aby straciły barwnik odpowiadający za sinienie. Po tej czynności można śmiało je (najlepiej same kapelusze) szamać i są naprawdę bardzo smaczne:D Sosik z nich jest dużo lepszy niż z podgrzybków;)

Edited by ryba7

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ryba7 dzięki za szybka odpowiedz, powiedz jeszcze Kolego ile trzeba je gotować?, poznam to jakoś, trzeba zmieniać wodę, jak to robisz?.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak kolega ryba7 napisał są jak najbardziej jadalne i smaczne.Ja gotuje je około 30min(nie solona woda) potem odlewam ciemną wode,wrzucam na patelnie dodaje masła i cebuli plus trochę śmietany i podduszam to wszystko około 20min a pod koniec doprawiam solą i pieprzem :-) Ps.ceglasie łatwo rozpoznać wystarczy przeciąć nogę lub kawałek kapelusza i powinien się zaraz zabarwić na granatowo ale jeśli nie masz pewności co do grzyba poprostu zostawiasz go w lesie :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy