Jump to content

Na grzyby


cyniu5
 Share

Recommended Posts

Witam. Dziś byłem na krótkim spacerze z dziewczyną na grzybach. Około 1,5 godziny w lesie:) ( okolice Mielca). Efekt to dwa stare siniaki, trzy zajączki i trochę kurek;). Nie widać innych grzybów jak i trujaków. Są już wkurzające muchy. Kurki dopiero się wysypały więc trafiliśmy na sam początek sezonu. Jeśli ktoś idzie za grzybami to coś znajdzie ale bez szaleństw. Ja uwielbiam chodzić na grzyby więc na weekendzie na pewno znów uderzę. :D:D

P.S. Kurek było dwa razy więcej niż na zdjęciu ale dziewczyna zachamęciła na danie chińskie :rolleyes:

post-290-14545023671692_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Efekt dwugodzinnego spaceru po lesie:

Jeśli jadalne to gratki. Moje grzybobranie (3 lata tamu) wyglądało tak: Wracając brzegiem mojej Arkadii z pstrągowania nieopodal brzegu zobaczyłem piękne 10 cm. prawdziwki. Naciąłem całą reklamówkę i zadowolony z siebie poszedłem do leśniczówki gdzie parkowałem samochód. Zaprzyjaźniony leśniczy po oględzinach moich "prawdziwków" polecił mi wyrzucić wszystkie do rowu w lesie, reklamówkę do kontenera na śmieci oraz dokładnie wymyć ręce. Podobno naciąłem całą reklamówkę najgorszego trującego świństwa jaki można znaleźć w lesie. A takie były ładniutkie te moje grzybki. Taki ze mnie grzybiarz. ;)

Link to comment
Share on other sites

Podobno naciąłem całą reklamówkę najgorszego trującego świństwa jaki można znaleźć w lesie. A takie były ładniutkie te moje grzybki. Taki ze mnie grzybiarz. ;)

Najgorsze trujące świństwo to muchomor. Nie wierze że kolega je nazbierał. Chyba chodzi ci o tz. Szatany ale one nie są trujące. Są niejadalne, a to taka różnica że ich nie da się zjeść bo mała ilość ( ćwiartka ) tego grzyba w całej misce sosu powoduje że jest on goryczkowaty ( nie do zjedzenia). Jesli masz problem z rozróżnieniem to poliż go od spodu. Jesli to szatal poczujesz goryczkę na języku. Sorki za pisownie, piszę z fona.:cool:

Link to comment
Share on other sites

Chyba chodzi ci o tz. Szatany ale one nie są trujące. Są niejadalne, a to taka różnica że ich nie da się zjeść bo mała ilość ( ćwiartka ) tego grzyba w całej misce sosu powoduje że jest on goryczkowaty

Goryczkowaty, bo nie chodzi o "szatana" tylko o Goryczaka. Natomiast jeżeli naprawdę znalazłeś na naszych terenach Borowika szatańskiego, to pewnie zainteresowałby się tym jakiś miejscowy botanik lub mykolog, bo ten gatunek wymiera i w zasadzie w Polsce występuje w pojedynczych stanowiskach.

Co do właściwości trujących Borowika szatańskiego, to produkuje on muskarynę, dokładnie taką samą jak muchomory, ale dużo mniej.

Natomiast co do nazwania muchomorów świństwem :D (pomijając sromotnika - jako rzeczywiście świństwo i sposób na szybki zgon) to trzeba nadmienić, że były kiedyś na terenach Polski, a obecnie jeszcze na dalekiej Syberii, używane przez szamanów jako środki umożliwiające kontakt z innymi wymiarami, jeżeli wiesz o co mi chodzi :D. A więc uważano je za grzyby święte! Rzeczywiście jest w nich parę ciekawych alkaloidów, ale nie należy ich wypróbowywać jak się nie jest szamanem :). Ponoć szczególnie mocne jest działanie po wypiciu moczu osoby, która spożywała takiego muchomora :eek:

Link to comment
Share on other sites

W Mielcu lipa. Byłem wczoraj w dwóch lasach " Biesiadka i Szydłowiec " efekt to miseczka kurek, dwa siniaczki i jeden kozaka. W lesie mimo ostatnich opadów zaczyna się robić bardzo sucho. Trzeba poczekać na opady i wysyp. Miło popatrzeć na te wasze zdobycze.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...

Ja też pochodziłem w sobotę lecz również w moim sprawdzonym miejscu słabo. Wracając do domu , przy drodze spotkałem małżeństwo od których zakupiłem prawdziwki na zupę :) . Zdradzili mi swoje miejsce . Grzyby są ale nie wszędzie!Pozatym pokazują się podgrzybki a nawet jest taki mały wysyp jak się wie gdzie szukać

Link to comment
Share on other sites

Niestety:(.W tamtym roku susz zrobiła swoje w wielu lasach po prostu grzybnia została "wypalona" co od razu odbiło się na zbiorach.Tego roku sytuacja pewnie będzie podobna a może i gorsza.Jeżeli już wybierać się na grzyby to w lasy liściaste albo mieszane z dużą ilością paproci.Może po dzisiejszych opadach ,pokażą się grzyby w okolicach Bratkowic,Bud Głogowskich ...? W lasach typowo iglastych,chyba nie mamy czego szukać.

Link to comment
Share on other sites

Sam nie byłem ale w zeszłym tygodniu to znajomi naprawdę pozbierali prawdziwków i ceglastoporych również. Było tego kilka koszy, 1do 2 koszy dziennie. Grzyby zbierane w Powiecie Brzozowskim w lasach gł. liosciastychi mieszanych z tego co mi wiadomo. Żałuje, że się nie wybrałem. Z tego co mi wiadomo to juz coraz to mniej grzybków w lesie i robaczywe:(

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Wracając dzisiaj z Wa-wy,zauważyłem przydrożnych grzybiarzy a to znak,że zaczynają się pojawiać grzybki.Może orientuje się ktoś jak wygląda sytuacja u nas?Szczególnie interesują mnie okolice Kuryłówki,Kulna...Jeżeli ktoś nie chce pisać na ogólnym to proszę o info na PW.A może jakiś ,wspólny,integracyjny wypad w którąś sobotę?:D.Jeszcze pamiętam te zakładowe wycieczki na grzyby... I naszą kadrową ,panią Jolę:D.Ech,te czasy już się nie wrócą:D.

Link to comment
Share on other sites

A co, pochwale sie :D

Grzyby - w przeciwieństwie do ryb -zabieram do domu :)

post-2245-14545024775275_thumb.jpg

67 sztuk kani czubajki i pół koszyka podgrzybków, prawdziwków, kozaczków i kurek. Jak na pierwsze grzybobranie tego roku to nawet nieźle. Ale grzyby dopiero zaczynają rosnąc, trzeba się nachodzić. W lesie byłem około 4 godzin. Spotkałem 2 grzybiarzy - z pustymi koszykami. W lesie jest sucho, patyki pod nogami trzaskają. Musi parę dni polać, potem przygrzać żeby były efekty.

W tamtym roku nie nazbierałem praktycznie nic, kiepski rok był. Grzybki nie rosły w ogóle. Natomiast 2 lata temu obojętnie przechodziłem obok maślaków, sitarek itp gdyż miałem zamarynowane ponad 60 litrowych słoików porządnych grzybów. Z lasu wracałem z pełnym bagażnikiem. Ciekawe jaki będzie obecny rok.

Z niecierpliwością czekam na jesień i moje ulubione opieńki :) w słodkiej zalewie smakują wybornie, aż mi ślinka cieknie.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy