Jump to content
Sign in to follow this  
Guest

Stary San w Hurku

Recommended Posts

Guest

Witam!

Panowie wie ktoś coś może kiedy będzie możliwość łowienia? na razie wiadomo mi tylko, że nie należy to do PZW, jest teraz w prywatnych rękach, na razie z każdej strony tablice "teren prywatny, zakaz wstępu i połowu ryb". Ma być to konkurencja dla Starzawy, jeśli ktoś ma jakieś info to niech wrzuca

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Również jestem ciekawy co dalej z tym łowiskiem. Słyszy się tylko tu i tam że nowy właściciel ma zrobić tam łowisko no kill pod spinning. Ale ile w tym prawdy, nie wiem. Rzeczywiście dookoła rozstawione są tabliczki z zakazem połowu ryb oraz informacją, że to teren prywatny. Również pilnuje tego jakaś osoba, może to wynajęta ochrona? Z jednego brzegu znikło trzcinowisko i powstał kilku metrowej szerokości pas zaoranej ziemi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z.O. przemyskiego olał sprawe jak zwykle, ponieważ interesuje się tylko kasą na zarybienia do podziału i nie wydzierżawił tago kultowego zbiornika, tak więc łyknął go gość , który prowadzi taką działalność już na Mazurach, ale tam obowiązują normalne zasady łowiska komercyjnego, a tu jak czytałem regulamin to jakaś farsa, - zakaz używania plecionek , żyłki od 0,30 w zwyż , zakaz pływania itp. Wycięte łozy , wpuszczone karpie , które za niedługo doprowadzą do pięknęgo brązowego koloru wody, wyglądem zaczyna to przypominać krajobraz księżycowy. Opłaty za osoby towarzyszące niewędkujące, opłaty za godz dzienne i nocne gdzie dzienne to 7-19 , jak się to ma np. do np m-cy letnich nie mam pojęcia, zamiast np od świtu do zmierzchu. Może znajdzie jakiegoś amatora w co wątpie ale łowisko przepadło. Osobiście zapłaciłbym skł. roczną z możliwością pływania po czystej wodzie oczywiście bez zabierania ryby bo wiadomo tym co łowili że ryba z tamtąd i tak nie nadaje się do jedzenia. Szkoda naprawdę szkoda kolejnej zniszczonej wody zwłaszcza żę już żwirownie dynowskie należącce do tego belzebuba toruńskiego już wylewają płuczke do Sanu. Apropos to jest temat który trzeba by poruszyć bo za parę lat nie będzie już co ratować , zwłaszcza że nie tylko ryby cierpią ale my to pojemy i pomału ten toruński grzyb nas truje a instytucje kontrolne drżą na samą myśl , że ojciec dyrektor mógłby utrącić szefów tych instytucji-masakra.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masakra jakaś. To było moje ulubione łowisko szczupakowe w okolicy Przemyśla. Niemal każde wędkowanie z pontonu kończyło się połowem szczupaka bądz okonia. To łowisko miało ogromny potencjał ze względu na linię brzegową, która uniemożliwiała gumofilcom (czyt. człekokształtny koromoran) dobranie się do rybostanu. Ponadto łowisko to było bardzo płytkie przez co wędkować można było komfortowo praktycznie tylko ze środka pływającego. Łowisko nie zarybiane, zapomniane przez PZW broniło się samo przed gumofilcami, którym nie przeszkadzał brzydki zapach uśmiercanych ryb. Obszar natura 2000 z pięknym ptactwem wodnym. I to wszystko kilka kilometrów od centrum miasta. Niestety po tym co przeczytałem w regulaminie straciłem nadzieję, że będzie dobrze co najmniej tak jak było. Co do Sanu to zgadzam się z kolegą @bobo w 100 %. Przykro patrzeć jak jedna z najczystszych rzek w Polsce zamienia się w kanał niosący brązową breję. Szkoda słów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja myślę, że ten zapis o plecionkach oraz żyłkach 0,30 dotyczy raczej ludzie nastawiających się na karpie niż na drapieżnika ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Regulamin to jakiś żart... chyba nie skorzystam z tego łowiska... 30 zł plus za osobę towarzyszącą 10 zł to kpina... oddychanie powietrzem też będzie płatne? jakoś nie wróże oszałamiającego zysku z prowadzenia tego łowiska...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stary San Hurko-tutaj złowiłem swoje pierwsze szczupaki,początek lat 80-tych. Jako jeden z pierwszych łowiłem tam z pontonu-koniec lat 90 tych. Śmiem twierdzić,że lepszego łowiska szczupakowego w tak bliskiej odległości od miasta nie ma i nie będzie. Dlaczego piszę w czasie teraźniejszym ? Ano dlatego,że wierzę iż nowemu właścicielowi łowiska chęć zysku-mamona- nie przysłoni trzeźwego spojrzenia na najpiękniejsze,najbardziej zasobne w faunę i florę starorzecze Sanu. Starorzecze,które jako jedno z nielicznych posiada zdolność samoregeneracji ze względu na swoją specyfikę o ,której napomknął Damian. Akwen przeżył już kilka naprawdę poważnych przyduch-letnich i zimowych,poziom wody był taki,że ,,bosą nogą,, można było chodzić tam gdzie dzisiaj jest ponad metr wody a mimo to ryby nie wyginęły. Pomimo dosyć dużej presji wędkarskiej w różnych latach i braku prawie jakichkolwiek zarybień akwen zawsze był zasobny w ryby.

Moim zdaniem z takim akwenem nie należało by robić NIC dosłownie NIC a jedynie wprowadzić zakaz zabierania drapieżników i mielibyśmy przy minimalnych kosztach utrzymania (jedynie długoletnia dzierżawa przez PZW) znakomite łowisko. Niestety z ,,niewiadomych bliżej względów,, ZO Przemyśl nie zainteresował się tematem i obecnie mamy to co mamy w dobie ,,powszechnej walki,, o każdy skrawek wody.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Majkel,

Ale nikt Cię nie zmusza żebyś tam jeździł na ryby. Na rynku jest konkretna potrzeba, popyt na takie usługi - to jest i na nie odpowiedz w postaci tego łowiska. Nie będzie chętnych, komercha zbankrutuje i znowu będzie PZW albo w ogóle bezpańskie.

Spokojnie w ramach opłaconej składki PZW możesz nadal jeździć na San czy inne starorzecza w okolicy, nie ejst to chyba jedyna woda jaką masz w promieniu kilkudziesięciu kilometrów.

Cena moim zdaniem jest bardzo atrakcyjna –tyle co np. dniówka PZW na wodach nizinnych okręgu Krosno. A sądzę ze szansa złowienia tu metrówki jest trochę większa jak na Solinie czy Besku.

30pln to kilka twisterów, blach czy woblerów które urwiesz na wodach PZW zanim trafisz na nich takie ryby jak w Hurku. O przeliczaniu na piwo + kiełbasę na letnie grille, imprezy, czy kosztach paliwa na dojazdy z Przemyśle na inne bardziej atrakcyjne wody O. Przemyśl nie wspomnę.

Popatrz na inne łowiska komercyjne czy to w regionie czy trochę dalej (Bagna u Maćka- piękne łowisko szczupaków na starorzeczu Bugu, Wersmina, Łowisko Piaseczno, Łowisko Okoń i wiele wiele innych) i porównaj ceny –ta jeżeli nie bardzo atrakcyjna to na pewno dobra, o dniówce na OS San czy Dunajec nie wspomnę.

Ja osobiście jak będę chciał kogoś zabrać na ryby ( pierwszy raz, albo kogoś z innego okręgu, albo kogoś kto łowi 3 razy w roku) – to zrobię to właśnie na takim łowisku. Bez składek na PZW, nad zadbanym i czystym brzegiem, z dobrym dojazdem, parkingiem, miejscem na grilla, bez psich kup, a co najważniejsze z informacją ze w wodzie na 100% są ryby.

Byłem w życiu na kilku komercyjnych łowiskach, na kilku OS i uważam ze takie miejsca mają jak najbardziej sens i powinny a nawet musza powstawać i się rozwijać.

Łowienie ryb za mniej jak 1 pln dziennie ( bo tyle mniej więcej wychodzi chyba koszt ze składek PZW) nie daje Ci szansy na złowienie konkretnej ryby, bo za takie pieniądze ani nie da się dobrze zarybić wody, ani jej upilnować ani pozwolić na zabieranie z niej ryb.

Myślę że w tym przypadku źle wybrany jest problemem który opisujecie. Bo problemem nie powinien być przedsiębiorca który chciał się zając wodą, zarabiać na niej pieniądze, dać komuś pracę, robić zakupy w lokalnym sklepie, sciągać „turystów” którzy w okolicy zostawią pieniądze, płacić podatki w Polsce a przede wszystkim dawać radość z wędkarstwa ludziom którzy różnych względów nie są członkami PZW albo chcą na kiju czasem poczuć jakaś większą rybę.

Problemem jest PZW które nie było zainteresowane woda albo nie dało dobrej oferty na jej dzierżawę, problemem jest jakieś lokalne koło wędkarskie które nie chciało się zająć wodą, problemem są wędkarze którzy nie chodzą na roczne zebrania do swoich kół, którzy nie wybierają odpowiednich przedstawicieli i władz w PZW. Problemem są działacze którzy się nie interesują rybną wodą, nie gospodarują w odpowiedni sposób rybami i zarybieniami w perspektywie długofalowej.

Nie znam właściciela, nie mam żadnego interesu w jego obronie – ale chętnie wybiorę się zobaczyć to łowisko. I w końcu przy okazji zwiedzę Przemyśl, forty, Krasiczyn, zostawię trochę złotówek w okolicy. Żałuje tylko, że będę miał nad to łowisko z 90 km w jedną stronę.

A Wam proponuje zacząć dbać o wodę w okolicy, wyszukiwać takich perełek jak Hurki, organizować się albo zachęcać swoje koła do przejmowania opieki nad wyjątkowo atrakcyjnymi miejscami. Tworzyć dla nich specjalne regulaminy, dodatkowe ograniczenia, lepszą ochronę, większa dbałość o ilość i jakość zarybienia. A nie biadolić i wieszać psy - jak znajdzie się ktoś kto chce coś zrobić sensownego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie po rozmowie telefonicznej z dierżawcą dowiedziałem się że regulamin wskazany na oficjalnej stronie łowiska nie jest do końca doprecyzowany. Rzeczywiście będzie obowiązywał zakaz używania plecionek i żyłek o średnicy poniżej 0,30 mm ale będzie to tyczyło karpiarzy. Łowisko nie jest jeszcze do końca przygotowane do łapania, trwają jeszcze prace związane z czyszczeniem brzegów.

Osoba, która obecnie będzie władać tą wodą ma już doświadczenie w prowadzeniu takiej działalności. Taką samą działalność prowadzi na Mazurach na jeziorze Wersemina.

Chyba pojawiło się w końcu światełko w tunelu jeżeli chodzi o wyjałowione wody PZW Okręgu Przemyśl.

Edited by damien79

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od 18.04.2015 rozpoczęcie sezonu spiningowego na łowisku Stary San w Hurku.

Ponadto do czasu przygotowania brzegu,oraz stanowisk można korzystać ze sprzętu pływającego.

Łowisko na razie będzie czynne w porze dziennej.

Wjazd na łowisko od strony Hurka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rybki dopisują, można się ołowić takich i większych szczupaków Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jeszcze dwa Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam mam pytanko bo chce pojechac na stary san na hurko bo duzo osob mowi ze jest szczupak a mnie interesuje karp amur i czy jest i czy duzo dziekuje za pomoc

Share this post


Link to post
Share on other sites

To przynajmniej pisz tak żeby dało się to czytać, tzn zgodnie z zasadami języka polskiego.

Chyba że nie robi Ci różnicy czy komuś robisz łaskę czy laske, to faktycznie chyba żegnamy....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam mam pytanko bo chce pojechac na stary san na hurko bo duzo osob mowi ze jest szczupak a mnie interesuje karp amur i czy jest i czy duzo dziekuje za pomoc

Jest dużo.:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Strona tego łowiska bardzo kiepska, nic z niej nie wynika. Panowie polecacie ten zbiornik jeżeli chodzi o szczupaka??

Share this post


Link to post
Share on other sites
Strona tego łowiska bardzo kiepska, nic z niej nie wynika. Panowie polecacie ten zbiornik jeżeli chodzi o szczupaka??

Łowisko ma potencjał, już sam zakaz zabierania ryb spowodował że rybki które tam żyły mogą w spokoju rosnąć. Strona internetowa podobnie jak łowisko jest jeszcze nię skończona. Byłem dzisiaj zaglądać na to łowisko i widziałem koparkę która wydziera muł i zielsko z dna. Będzie głębiej ryby będą mogły spokojnie zimować. Jeżeli chodzi o szczupaka to jest go dużo, powiedziałbym bardzo dużo. Byłem tam 5 razy. Nie udało mi się nie złapać ryby. Najlepszy wynik 21 szt. takie od okołowymiarowe do 80 cm. Innym razem 11 od 60 cm do 80 cm. Metrówki też pływają, ale sprzęt weryfikuja szybko :-). Narazie można pływać, ja tylko ze środków pływających łapałem ( ponton i bellyboat) z brzegu narazie ciężko bo koparka cały syf z dna na brzeg wywala. W sumie jeżeli chodzi o spinning i szczupaka lepszego łowiska w okolicy nie widzę. PZW traktuje szczupaka i inne drapieżne jak chwast, zarybiają jakimś tam narbkiem w dziesiątkach tysięcy a jak się idzie np na Zek w Radymnie to tylko powietrze w płuca można złapać. Wolę zapłacić 20-30 zł i łapać w miejscu gdzie są rzeczywiście ryby niż tam gdzie są tylko na papierze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aktualnie to łowisko mi się nie podoba, może jak skończą się tam pracę to zawitam ponownie. Byłem łowiłem z brzegu, złapałem ok. 7-8 sztuk, 50-60cm, wszystkie ryby były w złej kondycji, nie chciały dosłownie odpływać z powrotem, mimo że hole były krótkie. Zapewne to te szczupaki którymi był zarybiany zbiornik. Parę ładnych sztuk 70-80cm, pływało do góry brzuchem. Ponoć sporo ryb z zarybienia im padło. Bo za każdym razem jak znajomi jeździli to widzieli po parę sztuk martwych, w tym parę około metrowych. Moim zdaniem wpierw powinni skończyć pracę związane z oczyszczaniem brzegów oraz pogłębianiem, a dopiero później zarybiać :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W dniach 27-28.06.2015 oficjalne otwarcie łowiska karpiowego.

WSTĘP WOLNY!!!!

Od dnia 27.06.2015 łowisko będzie czynne od godz.5 do 20 ( w miesiącach letnich).

Ponadto istnieje możliwość łowienia w nocy po wcześniejszym zgłoszeniu powyżej 5 osób.

BĘDZIE SIĘ DZIAŁO:D

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy