Jump to content
LukaszZ

Rzeka Wisłoka

Recommended Posts

faktycznie ta ostatnia była taka szorstka i pyszczek by sie zgadzał :D ale wątpliwości miałem do 1 fotki :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozpiór? Sapy się trafiały w Wisłoce czy Wiśle, ale rozpiór jakoś nigdy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ATTACH=CONFIG]26251[/ATTACH] [ATTACH=CONFIG]26252[/ATTACH] [ATTACH=CONFIG]26253[/ATTACH]

okolice kładki były jeszcze 2 sztuki ale spadły, niestety straży nie spotkałem a miałem nadzieje na 1 kontrol :D

co do jednej z tych ryb nie jestem pewny czy to jaź czy kleń ale może ktoś doświadczony rozpozna i rozwieje me wątpliwości :)

Edit: usunięto załącznik niezgodny z regulaminem

Może i będe upierdliwy ale jak ty kolego nie rozróżniasz klenia od jazia to jak zdałeś egzamin na karte?

Share this post


Link to post
Share on other sites

powiem Ci w tajemnicy tylko nie mów nikomu, zapłaciłem i mi wydali kartę...tylko ciiii.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam .

Akurat za moich czasów się zdawało a było to 34 lata temu prawie .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też zdawałem 25 lat temu.Pytali międzyinnymi o gatunki ryb w Wisłoce.Walnołem zestresowany że dorsze i zaliczyli:D

Apropo, miętusek ruszył!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też wieki :rolleyes:temu zdawałem egzamin a dokładnie lata 80'I pamiętam jak dziś że powiedziałem że Szczupak żyje tylko w jeziorach :o:o:o I musiałem powtarzać egzamin to były czasy ,stres i respekt.

A teraz tak jak z wszystkim po łebkach aby zaliczyć.:cool::beer:

Co do wędkowania dzisiaj ,to miałem taką ochotę się wybrać ale jak się dowlekłem do domu rowerem pod dzisiejszy silny wiatr 8 kilometrów to mi się odechciało rybek.:P:(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój egzamin wyglądał tak przyjechałem do takiej wioski koło której znajdowały się kilka stawów Był to zwykły dom jakieś gospodarstwo od razu zobaczyłem gospodarza i po paru minutach rozmowy powiedział że jak przyjdzie żona to wypisze mi papier że zdałem egzamin tak się stało żona przyszła i dostałem papierek.:eek: Jak widać wszystko tak w PZW tak wygląda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdanie czy zdawanie lub odwrotnie nie zdawanie a zaliczanie to nie oznacza że człowiek nie musi znać i przestrzegać przepisów.Wszystko reguluje mentalność homosapiensa. Jak jest teren zabudowany to nie powinno się przekraczać 50 km/h...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie tak Geo w GB kartę idziesz opłacać na pocztę i możesz łowić, nie ma egzaminów i nikt tam ryb nie beretuje. No chyba, że ludność napływowa z byłych krajów bloku komunistycznego...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko problem wyglada na tym ze karta w UK nie zezwala wedkowac gdzie sie chce...wiekszosc to kanaly...a reszta najlepszych miejscowek typu rzeki,kanaly jeziora jest zarazerwowana dla czlonkow klubow, wiec albo placisz za przynaleznosc do klubu nawet kilka stowek F rocznie albo placisz podczas kontroli bailiffowi na brzegu rzeki,kanalu od kilku do kilkanastu F ...a czasami 2-3 km odcinek nalezy to kilku klubow wiec...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale to nie zmienia faktu, że egzaminów nie ma a ryb jest znacznie więcej niż w Polsce. Chcesz łowić to płacisz wędkarstwo to drogi sport a w Polsce poprzedni ustrój zrobił z tej pięknej dyscypliny tanią rozrywkę dla ludu a i przy okazji zamrażarę można załadować po brzegi... z resztą to nie miejsce na tego typu przeciąganie liny. Pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam sie z toba, ryb jest duzo wiecej ale Angole tez swieci nie sa...nie raz widzialem jak pakowali po kilka szczuplych do wora...trzeba poprostu edukowac wedkarzy ze C&R to nie sposob na lansowanie sie ale sposob na poprawienie zasobnosci polskich wod...pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

pogoda nie dopisała ale trzy godzinki i 3 sztuki wpadły jak ostatnio zawiesiła się Świnka i 2 klenie ale tylko jeden trzymał wymiar wiec fotek nie wrzucam :) wszystko oczywiście wracało do wody

Share this post


Link to post
Share on other sites
Proponuje przejść sie w nocy ze spinem w okolicach Mielca. I wcale nie mam na myśli ryb w okresie.

A jakież to nocne ryby można poławiać nocą na Wisłoce o tej porze?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tez chętnie się dowiem bo nigdy nie mialem okazji noca wędkować a moze sie skusze skoro tak polecasz :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam .

A może to są rybki na dwóch nogach .....:D . które sobie siedzą pod mostem .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy