Jump to content
LukaszZ

Rzeka Wisłoka

Recommended Posts

Niedzielny wypad 6 sztuk z tego 3 wymiary i spotkałem szkielet naprawdę spory na żywo szkoda pewnie jako żywy to był wspaniały okaz

wszystko w okolicach Mielca

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na Wisłoce coś się dzieje panowie?Bo na Wiśle lipa-poniedziałek deszcz,wtorek lekko wezbrana-kawa z mleczkiem,przewóz towarów typu 'bobrowe wyczyny"czyli pocięte gałęzie,konary,trochę śmieci,piana 0 brań.Czwartek inne miejsce woda nadal wysoka,główki przelane,mętnawa z tym że już takiego dziadostwa nie płynęło,2.30godz siedzenia dalej 0,tylko bolenie widoczne.Jedyna pociecha,że na drugim brzegu łowiło 5 gości (czyli 10 wędek)z takim samym skutkiem jak ja,nic nas tak nie cieszy jak fakt,że u kogoś też "nyndza":D!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 3.05.2016 at 06:52, apioo napisał:

 

Byłem dzisiaj w okolicach stawów w Błażkowej. Nie bywam tam specjalnie często, także zadam pytanie: na moście pontonowym osadziło się mnóstwo gałęzi i jeszcze więcej śmieci, czy to sytuacja standardowa dla tego miejsca? Brudno, brzydko i śmierdzi, brrr...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co roku było przyzwoicie w tym roku jest masakra można tam znaleźć wszystko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba by zagadnąć użytkownika (żwirownia?) czy zamierza coś z tym począć. Wiadoma rzecz, że w tego typu miejscach będzie się osadzało dziadostwo, ale tym bardziej oczywiste powinno być jego uprzątnięcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mam takie pytanie, czy na tą hołotę (bo inaczej nie można nazwać pseudo ,,wędkarzy'' mających przepisy, opłaty i innych w głębokim poważaniu) łowiącą pod samym progiem w Mielcu nie ma żadnego sposobu ? Nie mam już sił i nerwów na tłumaczenie że nie wolno itp. Dlaczego tam się nie pojawia jakaś straż rybacka? Wydaje mi się, że to już jest przyjęte za standard w tym miejscu, może gdyby każdy zwracał im uwagę to by sytuacja troszkę lepiej wyglądała. Jest jakaś instytucja do której to można zgłosić żeby skutecznie interweniowała? Wątpię -jeżeli jestem w błędzie proszę mnie oświecić. Człowiek po pracy chce się zrelaksować i odpocząć a tu nerwy nie pozwalają jak się na to patrzy :mad:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Doraźnie można dzwonić na policję, Państwową Straż Rybacką (jak nie ma ich w okolicy to raczej nie zdarzą przyjechać), a dobrze byłoby się zapytać o numer do Społecznej Straży Rybackiej w Mielcu - zarząd każdego koła PZW w Twojej okolicy powinien od ręki dać Ci potrzebny numer. Kłusolom nic nie tłumacz, szkoda Twoich nerwów. Możesz spisać numery rejestracyjne jeżeli wiesz jakim samochodem przyjechali, możesz zrobić zdjęcia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotr masz jakiś kontakt do straży w Dębicy bo mieszkam w Rzeszowie ale bardzo często jeżdżę na rybki w rodzinne strony do Dębicy a tam to już wolna amerykanka i by mi się przydał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj woda lekko tracona.  Jednak nie wpłynęło to negatywnie na brania. 

Oblawialem jasielski odcinek.

Ok 20 okoni. 7szt +30 z czego 5szt medalowych. 35-37cm.

Kleni masa jednak bez rewelacji, max 35cm. 

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kryształ i straszna nizowka.

Zdj zrb wczoraj późnym popołudniem.

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fakt, woda krystalicznie czysta i bardzo bardzo niska. 

Nad brzegiem zameldowalem się parę minut po 6, słoneczko powoli przebijalo się przez lekką mgle i zapowiadał się ładny, ciepły ii słoneczny dzień. Do ok 7 byłem bez brania, normalnie pustynia,przerzucilem pół pudełka i dalej cisza. Dopiero później coś ruszyło. Głównie to młodzież współpracowała, widać że jesień powoli się zbliża bo wszystkie dzisiejsze klenie były już grubiutkie.

Złowiłem 8 kleni w przedziale 25-37 , wiec rozmiarowo bez szału, trafił się też jeden malutki okonek. 

Dzień na plus, jutro będzie lepiej :)

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Tomasz eS napisał:

Panowie jaki stan Wisłoki na dzień dzisiejszy ? Najlepiej w okolicach Brzostka

Tragedia w Brzostku,do soboty po rybach zwłaszcza spin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wisloka w miarę się unormowala i wyklarowala, także popołudnie spędziłem nad wodą. 

Zacząłem łowić około 16 było bardzo ciepło i słonecznie. Brań i ryb sporo, głównie max 30 stek, do tego 2 okonie , jeden przedszkolak a drugi już warty uwagi. Zmierzony do kija , potem sprawdziłem i wyszło około 33 cm. Zdjęcia brak bo byłem daleko od brzegu i się bałem trochę o tel hehe.

Był jeszcze jeden plus dzisiejszego wędkowania, a w zasadzie dwa. Największy kleń 38 cm uderzył w swojaka, a drugi to taki, że nie umiem robić samojebek hehe. 

 

 

,

 

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawiałem czy w ogóle jechać bo około południa trochę się zachmurzylo i zanosilo się na deszcz. 

Zacząłem przebierać nogami jak Jelonek bambi i o 15 byłem już nad wodą. Chmury zgestnialy i po ok 20 min zaczął lekko padać deszcz. Jednak nie odpuściłem, deszczyk zamienił się w mzawke i jakoś dało się wytrzymać. Lowilo mi się średnio, ryby jakieś niezdecydowane były, co prawda obijaly woblery, ale tak bez przekonania. Udało się kilka sztuk złapać w przedziale 20-35 cm, także nie było tak źle. Największy kleń na zdjeciu 39 cm

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wreszcie i mi trafiło się coś "sensownego" na naszej pięknej Wisłoce.Kleń 47 cm/1,4 kg na przepływanke.

Ogólnie w sobotę w 3 h złowiłem 6 gatunków ryb (klenie,płocie,okonie,ukleje,jazgarza i małą brzanę - co cieszy),ale tylko ten jeden kleń godny uwagi.

Ponoć już miętusy szaleją wieczorami ;)

 

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w sobotę popołudniu też odwiedziłem Wisłokę w okolicach Dębicy.Zanim się rozlało na przepływankę klenie brały bardzo dobrze. Złowiłem kilkanaście sztuk w przedziale 25-35cm. Trafiła się bardzo ładna świnka 50cm i sporo pięknych jelców. Wisłoka bardzo pozytywnie mnie zaskakuje, w dodatku rzeka przepiękna i mała presja w porównaniu do śmierdzącego Wisłoka w Rzeszowie. Oczywiście wszystko pływa dalej a ja czekam na kolejny wypadzik.

Odnośnie miętusów to może koledzy podpowiedzą jak łowić i gdzie ich szukać? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Apropo miętusa.Noc ,woda poniżej 10 stopni.Gruntówka,filet ,duży hak,opaska,zawady.W skrócie to wszystko.Więcej informacji szukaj w internecie.Powodzenia!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy