Jump to content
LukaszZ

Rzeka Wisłoka

Recommended Posts

W tym roku zauważyłem na Wisłoce (poniżej Dębicy) także coś pozytywnego (aby nie było, że tylko płaczę i narzekam) - otóż pojawiły się spore ilości kiełbi (osobników starszych i wylęgu) - a podobno ta rybka jest bardzo wrażliwa na zanieczyszczenia chemiczne wody ?... ,oraz (jak by to śmiesznie nie zabrzmiało) przybyło uklei - przez kilka lat było jej bardzo mało, a nie wierzę, że spowodowała to presja wędkarska, chociaż w Polsce i to jest możliwe...:rolleyes:

Piszę o takich rybkach, bo wędkarze ich zwykle nie zauważają, albo pomijają w wypowiedziach na temat rybostanu.

Co do kleni, to zgodzę się z kol. Piotrek10 - ja nie łowię może takich kabanów (50+), ale kombinowanie z różnymi metodami/przynętami daje efekty - lubię je łowić na duże woblery (to "kopnięcie" w kija) - są to 2-3 (w porywach) brania na wyjazd, ale nie kłuję rybiego szczypiorku i satysfakcja z "namierzenia" jest większa.

Edited by Damian Ł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam się z wypowiedzią kolegi powyżej, kiełbi sporo łowię na przepływankę przy okazji innych rybek. Kleni jest sporo ale większość to młodzież, ale wiem o osobnikach 50-60cm poniżej progu w Dębicy. Uklei jest znacznie mniej niż Wisłoku. W lecie na mocnym nurcie przyłowiłem kilka niedużych pstrągów, ale takich naprawdę w dobrej kondycji. Martwi mnie natomiast bardzo mała ilość dużych świnek i prawie brak brzan. Łowię najczęściej poniżej progu w Dębicy i w górę około 2-4km. Skoro kolega opisuje jak wyglądał rybostan kilka lat temu to pozostaje mi tylko pozazdrościć takich wypraw wędkarskich. I podsumowując stan rybostanu to Wisłok nie jest rybniejszy od odcinka Wisłoki na której wędkuje, powiedziałbym iż jest nawet gorzej.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam 

Ja z takim pytaniem jaka woda na Wisloce w Mielcu połapie na feederka ?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, łowię na Wisłoce okazjonalnie- kilka razy w roku, gdyż do Pilzna( w którego okolicy łowię) mam 250 km. O ile łowiąc latem, mógłbym się skłaniać do opinii, że jest mało ryby w Wisłoce, to kilka wypadów w połowie września zaowocowało ładnymi certami(+30), płociami(20-26cm),kleniami (15-34cm), do tego kilka ładnych jelców,jaź, małe leszczyki(ok.20cm), no i wszechobecna ukleja, której jest wg. mnie co rok więcej ! Łowię na bolonkę, nęcąc średnio, i na pewno nie mam doświadczenia miejscowych wędkarzy. Również maj obfituje braniami, latem natomiast na bolonkę nie jest już tak dobrze! 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Jaśle jeszcze podniesiona i metna, ale na upartego jutro już pewnie da rady porzucac, o ile nie popada. Sam się myślę wybrać kontrolnie bo przebieram nóżkami jak Jelonek bambi. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, rrthc napisał:

W Jaśle jeszcze podniesiona i metna, ale na upartego jutro już pewnie da rady porzucac, o ile nie popada. Sam się myślę wybrać kontrolnie bo przebieram nóżkami jak Jelonek bambi. 

Dzięki ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy i koleżanki (albo na odwrót) - dyskutowałem ostatnio na PW z jednym z naszych forumowych kolegów (bardziej zorientowanym w tematach hydro-technicznych), na temat przepławki przy progu wodnym w Mielcu - niestety w sobotę wyruszam za chlebusiem do kraju, gdzie nie grassuje P*W, więc muszę ten temat czasowo odpuścić.

Proszę o opisanie na forum tego problemu (tj. wadliwie funkcjonującej przepławki, oraz patologii które generuje), a jak ktoś ma bliżej, posiada chęci, trochę talentu do fotografowania, to fajnie by było wrzucić parę zdjęć wraz z opisem w czym rzecz (tu ukłon w stronę kolegów z Mielca i okolic) - wiem, że temat był wałkowany wielokrotnie, ale akurat pora roku sprzyja podjęciu go na nowo - no i nasz kolega obiecał się przyjrzeć bliżej problemowi - a wiem, że jest w takich sprawach skuteczny :cool: (temat rzeki Czarnej/Mrowli).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro poruszacie temat przepławki progu w Mielcu , to może poruszmy uśpiony temat  "zapory" w Mokrzcu!!!!!!!!!!!

 Jeśli sporo kolegów z okolic Mielca narzeka na brak brzany, to moim zdaniem jest to pochodna tamy w Mokrzcu ! Jeśli nie będzie brzany w okolicach Pilzna (blokada tamy), to nie będzie brzany w okolicach Dębicy i Mielca!

  Domniemywam, że temat "umarł" m.in. dzięki miłośnikom zalewu, którzy wolą wędkarstwo leniwe nad wodą stojącą, niż aktywne wędkowanie w nurcie Wisłoczki !!!!?????

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba bardziej nam chodzi o odłowy tarlaków w Pustkowie i Dębicy, ryba w dół rzeki zawsze zejdzie gorzej w górę rzeki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poranny 1,5 h spławiczek w okolicy mielca przyniósł kilkanaście rybek.Certy,ukleje,kiełbie i płotka.Wszystko do 25 cm ale zabawa fajna.Praktycznie brania cały czas.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 13.10.2016 at 22:52, Damian Ł. napisał:

Koledzy i koleżanki (albo na odwrót) - dyskutowałem ostatnio na PW z jednym z naszych forumowych kolegów (bardziej zorientowanym w tematach hydro-technicznych), na temat przepławki przy progu wodnym w Mielcu - niestety w sobotę wyruszam za chlebusiem do kraju, gdzie nie grassuje P*W, więc muszę ten temat czasowo odpuścić.

Proszę o opisanie na forum tego problemu (tj. wadliwie funkcjonującej przepławki, oraz patologii które generuje), a jak ktoś ma bliżej, posiada chęci, trochę talentu do fotografowania, to fajnie by było wrzucić parę zdjęć wraz z opisem w czym rzecz (tu ukłon w stronę kolegów z Mielca i okolic) - wiem, że temat był wałkowany wielokrotnie, ale akurat pora roku sprzyja podjęciu go na nowo - no i nasz kolega obiecał się przyjrzeć bliżej problemowi - a wiem, że jest w takich sprawach skuteczny :cool: (temat rzeki Czarnej/Mrowli).

A więc tak, byłem parę fotek porobiłem. Problem wg mnie polega na tym że przepławka "wisi" w powietrzu. Lata minęły koryto rzeki się dużo obniżyło a betonowa przepławka niestety nie opadła wraz z korytem rzeki. Na skutek tego ryba nie ma szans na dostanie się do tej przeprawy. Poniżej przedstawiam zdjęcia owej przepławki, ale chciałem zaznaczyć że w dniu robienia zdjęć stan wody  był podwyższony więc sobie możecie wyobrazić że podczas "normalnego" stanu wody ryba aby się dostać na przepławkę musi nauczyć się latać, i to jest konieczny warunek aby zachować ciągłość gatunku.Przepławka to ten tarasik zakryty cienką warstwą wody przy bliższym brzegu.Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

 

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej Adam. To nie jest przepławka. Jest to pozostałość starego deptaku-chodnika? Przepławka jest jeszcze gorzej usytuowana. Jak spadnie poziom tyrknę to się wybierzemy razem.

Edited by rapala

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, geo napisał:

Hej Adam. To nie jest przepławka. Jest to pozostałość starego deptaku-chodnika? Przepławka jest jeszcze gorzej usytuowana. Jak spadnie poziom tyrknę to się wybierzemy razem.

Dobre........

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Woda znacznie wyższa i tracona. Temu oscylowala w granicy 6*C. Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować Kilka kleni zameldowanych jednak bez szału.  Największy pod 35cm.  Poza tym szkraby z wymiarem.

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też się miałem wybrać poustawiac woby, ale odpuściłem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 21.10.2016 at 22:09, adamus78 napisał:

A więc tak, byłem parę fotek porobiłem. Problem wg mnie polega na tym że przepławka "wisi" w powietrzu....

Czy może miałbyś szanse umówić się na rozmowę telefoniczną z Prezesem ZO PZW? Nie wiem czy znany mu jest problem. Jeśli to nic nie da to spróbujmy napisać pismo do PUMiUW, który prawdopodobnie ma obowiązek utrzymywać przepławkę w stanie użytkowym.

Tyle na razie. Spróbuję zainteresować również innych, znających się na temacie przepławek ludzi.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyskoczyłem dziś kolo 9 z domu nad wodę , bo mi szwagier dzieciaki z wiózł  na chatę bo dziś pracował, a ja z moją panią mamy długi weekend. Wziąłem jednego malca i pudełko wobkow do ustawienia i pojechaliśmy nad Wisloke.Pogoda raczej do siedzenia przed tv ale mały strasznie chciał żeby go wujek wziął na ryby.Woda dosyć wysoka jeszcze i z silnym uciagiem i lekko trącona, także warunki średnie. 

Lowilismy na zmianę, ja zarzucalem a mlody zwijal. Fajna sprawa patrzeć jak się chłopak garnie mimo że ciepło dziś nie było. 

I te jego słowa wujek coś mi się ciężko zwija hehe. .. 

Ogółem zlapalismy 4 rybki 3 klenie i jednego potoka, którego w życiu bym się tam niespodziewal. Żadna z rybek nie miała więcej niż 30 cm , ale i tak było zajebiście. Młody już wie że ryby trzeba wypuszczać. 

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, sandacz69 napisał:

I to jest wędkarz! To  rozumie-cała prawda całą dobę!

I dobrze prawi. Krótko i na temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy