Jump to content
LukaszZ

Rzeka Wisłoka

Recommended Posts

W temacie przepławki

Widziałem projekt przebudowy całego progu wykonany przez RZGW (prace związane z uzgadnianiem były daleko posunięte) - ładnie to wyglądało (kaskadowa przepławka, umocnione brzegi itp)

Niestety coś utkneło. 

Z tego co nieoficjalnie wiem, budowa zapory ciągle żywa i pewno z tego tytułu wystapił konflikt interesów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, tak patrzę na wpisy z Wisłoka, jest ich prawie dwa razy tyle co z Wisłoki, a Wisłoka większa, więc teoretycznie więcej się dziać powinno ?????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

   Filmy, owszem śmieszne, ale to forum o Wisłoce, koledzy do roboty !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

 

Edited by rapala

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już inni zrobili nam tu "robotę"... "przesiedlając" brzany i ładując kasę na zarybienia w przedświąteczne zarybianie lodówek.

Chyba większość karpi poszła w stawy w Dębicy, bo codziennie tamtędy przejeżdżam i ostatnio zawsze ktoś coś holował. Podbieraki zawsze gotowe do akcji.

Widać,że było jesienne "dofinansowanie emerytów"; nikogo nie obrażając.

Wiadomo - emerytów będzie coraz więcej, więc trzeba o nich dbać by chociaż 50% składki opłacali. A komu potrzebne ryby w rzekach? Łowiącym, zgodnie ze statutem PZW, "sportowo"? Im za sport w wędkarstwie ma chyba wystarczyć samo machanie kijem nad pustą rzeką... Może przesadzam, ale niedługo może tak być. Z tego co tu czytam, to Wisłoka umiera...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 20.11.2016 at 22:30, Gajowy Marucha napisał:

 

Chyba większość karpi poszła w stawy w Dębicy, bo codziennie tamtędy przejeżdżam i ostatnio zawsze ktoś coś holował. 

Znajomy uczestniczył w zarybieniu stawów obok Igloopolu. Na papierze widniało 200 kg. wpuszczonych ryb (karpie, karasie, płocie). Faktycznie było 200 kg.ale ważąc ryby razem z wodą. Nie mam powodu nie wierzyć znajomemu, bo na oko jest w stanie dokładnie określić wagę ryby. Co do Wisłoki to już niejednokrotnie pisałem. Do wyrybienia przyczynili się panowie z Rzeszowa (PZW) odławiając (w asyście Straży Rybackiej) ryby przygotowujące się do tarła przy zaporze. Takie akcje prowadzono poprzez kolejne lata, więc skąd ma być ryba na Wisłoce? I proszę nie wierzyć w bajki jakoby po wytarciu ryby były przywożone z powrotem na Wisłokę. NIKT CZEGOŚ PODOBNEGO NIE WIDZIAŁ. A papier (protokół) przyjmie wszystko. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cała prawda. W tym okręgu ze wszystkim jest dobrze tyko na papierze.

Tylko jak z tym walczyć? Chyba tylko masowy bojkot i jakieś pismo do odpowiednich instytucji o zbadanie sposobu zagospodarowania wspólnego dobra, jakim niewątpliwie są rzeki?

Może garstka wędkarzy podpisała by się pod podobnymi akcjami z imienia i nazwiska...

Wisłoka powyżej Dębicy jest piękna, pełna zróżnicowanych miejsc bytowania dla ryb, dostępność do wędkowania lub kłusowania z brzegu niewielka. Presja wędkarska naprawdę nie jest duża, więc na pewno nawet Ci zabierający ponad komplet nie przejedliby normalnego rybostanu dla takiej rzeki.

Co innego szarpaki na zimowiskach - to też się przyczyniło do obecnego stanu. Ale tu też PZW powinno dbać o ochronę zimowisk, szczególnie na skraju miasta, gdzie jest łatwy dostęp dla mięsiarzy.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy może mi ktoś powiedzieć jaki jest normalny stan Rzeki w Jaśle lub poniżej jak ktoś widział kolor to też będę wdzięczny z góry dzięki mam kawałek drogi i nie wiem czy jest sens jechać :beer:;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jechałem jakieś 2 godziny temu i z mostu na rafinerii wygląda to ok.Troche wyższa niż normalnie i kolorystycznie też wygląda dobrze, podejrzewam że może być większy uciag wody. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 3.12.2016 at 11:37, pompa123 napisał:

Wie może ktoś jak woda w Mielcu poniżej kładki ?  

Podłączam się pod pytanie. Próbował ktoś chodzić za szczupakiem albo sandaczem poniżej progu ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rano była podniesiona trochę ale jak najbardziej do śmigania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj rano było -6 stopni, idealna pogoda na rybkę drapieżną a zamiast okonka, szczupaka ..... biorą świnki. Największa świnka jaką dzisiaj mi się udało złowić  na paprocha mierzyła 50 cm i ważyła 1.40 kg .Łącznie udało mi się złowić 14 szt. w przedziale 40- 50 cm .

 

 

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Edited by kropek26

Share this post


Link to post
Share on other sites

gratki, też ostatno złowiłem świnkę około 40 cm , oczywiście wróciła do wody ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja byłem wczoraj. Płynęła kra , wiało i było naprawdę zimno. Poustawialem wobki, choć ze zmarznietymi paluchami to nie było łatwe hehe i szybko się zmylem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żeby o tej porze roku coś złowić kieruję się trzema zasadami. 

1 Bardzo ciepło się ubrać, przedewszystkim mieć dobre rękawiczki  neoprenowr. 

2 Uzbroić się  w cierpliwość,to nie lipiec że ryba może wziąś wszędzie. Trzeba się  ochodzić żeby znaleść gdzie ryba o tej porze bytuje. 

3 Wędzisko zabieram jak z największymi średnicowo przelotkami,żeby szybko nie marzły.Dobrze przesmarowany kołowroteczek,żeby na mrozie nie pracował jak zatarty kombajn. Przynęte staram się  prowadzić jak najwolniej a czasami tylko prowadzę ją na leniwca z nurtem. Pamiętajmy że  rybki o tej poże są bardzo leniwe dla tego niechętnie im chce się gonić za pokarmem wolą jak im pokarm sam stanie przed pyszczkiem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla tych co mają zamiar płacić i nie czytać książeczki :)

Obowiązujące zasady : - Zakaz spinningowania od 1.01 do 30.04 od progu ujęcia wody pitnej dla miasta Mielca do kładki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hahahahaha co za głupota. Dlaczego spinning? Dlaczego takie widełki terminowe? Czasami mam wrażenie że te zakazy to na zasadzie koła fortuny są wymyślane. Durnota goni durnotę.

Jak myślę że już nic nie mogą spierd***ć to zawsze jednak PZW Rzeszów staje na wysokości zadania.

Edited by LukaszZ

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokladnie na spina nie wolno ale np 2 zywcoweczki mozna , normalny debilizm PZW nie zna granic 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie mieli zamiar ukrucic siepanie boleni na tamie, ale zapomnieli że inne drapiezniki tez tam plywaja.

Z drugiej strony jesr zakaz polowu 100 metrów od tamy  i nie ma kto zakazu egzekwować. Czy ten zakaz cos zmieni? Watpie

Share this post


Link to post
Share on other sites

#DobraZmiana

Szkoda, bo wiosenna Wisłoka na tym odcinku dała mi wiele pięknych kleni i jazi. Konkludując - w pizdu poszła ostatnia rzecz która trzymała mnie pod PZW Rzeszów więc teraz z czystym sumieniem mogę pokazać im "środkowego palca z obgryzionym paznokciem". 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy