Jump to content
LukaszZ

Rzeka Wisłoka

Recommended Posts

Zgadza się Łukasz, wiosna to najbardziej rybny okres na naszym odcinku, później jest typowo czyli nic.

Ja niestety nie mam czasu na dalsze wypady więc zapewne dalej będę sponsorował panów  z ZO Rzeszów ale cierpliwość się kończy. 

Edited by esox34
zmiana

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tak dobrze że tylko na tym odcinku  . Jednak jak dla mnie głupota straszna spinning to nie tylko szczupak i bolen mozna zakazac np uzywania przynet wiekszych jak 5 cm  a zakazy obowiązuja tylko wędkarzy nie kłusowników im to tylko ulatwi sprawe . Zawsze mozna na mokra pobrobowac lub sucharka zreszta odcinek za kładka jest rownie rybny. ..

Edited by jacob1993

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, adamus78 napisał:

Pewnie mieli zamiar ukrucic siepanie boleni na tamie, ale zapomnieli że inne drapiezniki tez tam plywaja.

Z drugiej strony jesr zakaz polowu 100 metrów od tamy  i nie ma kto zakazu egzekwować. Czy ten zakaz cos zmieni? Watpie

A kto Ci przyjedzie na kontrol skoro dojazd zły, a z buta tyle iść ???

Wygodniej kontrolę przeprowadzić w Rzemieniu czy na Otałęży, krzaków chociaż nie ma :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam nadzieje że na wiosnę wytną wszystkie krzewy jak co parę lat się to dzieje, wtedy siepacze nie mają się gdzie ukryć.

Z drugiej strony ciekawe kto jest odpowiedzialny za wycinanie tych krzaków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O to żeby wycieli musimy ojcu Tadeuszowi 100zł przelać i niech się za to modli :)

Tyle chyba możemy zrobić :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie panikuj, od kiedy pamiętam co parę lat jest wycinka. Z tego co się orientuję robi to jakaś prywatna firma, w zamian za wycinkę biorą całe drewno.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 3.12.2016 at 11:37, pompa123 napisał:

Jak woda na Wisłoce poniżej kładki ? Do stycznia nie długo, więc trzeba korzystać :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Najśmieszniejsze" w tym wszystkim jest to że w zeszłym roku przegłosowaliśmy na zebraniu zakaz zabierania ryb drapieżnych od progu do kładki. Ale wniosek zginał gdzieś w archiwum X. Na moje pytanie do skarbnika dlaczego przegłosowany wniosek nie obowiązuje dostałem odpowiedź że to "za dużo zamieszania". Kpina i kabaret.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może się mylę ale "przegłosowany wniosek" w kole jest przedstawiony do głosowania w okręgu.Dopiero gdy tam przegłosują na plus jest wcielany w życie.Gdyby można było robić tak jak piszesz to każde koło ustalało by swoje zasady.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Naturalnie. Chodzi mi o coś innego. Dlaczego przegłosowany wniosek z koła jest wywalany na śmietnik z głupim tłumaczeniem a potem okręg wprowadza swoje widzi mi się.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, LukaszZ napisał:

"Najśmieszniejsze" w tym wszystkim jest to że w zeszłym roku przegłosowaliśmy na zebraniu zakaz zabierania ryb drapieżnych od progu do kładki. Ale wniosek zginał gdzieś w archiwum X. Na moje pytanie do skarbnika dlaczego przegłosowany wniosek nie obowiązuje dostałem odpowiedź że to "za dużo zamieszania". Kpina i kabaret.

Łukasz jeśli wniosek przez koło został przyjęty , a przez Okręg nie to niestety jest to "strzał w kolano" - bo obowiązuje on jak najbardziej ale członków TYLKO i WYŁĄCZNIE koła , które przyjęło ten wniosek i może z tego powodu zniknął on w "archiwum X"

Edited by Macio33

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to ciekawa sprawa z tym zakazem. Na zebraniu w niedzielę prezes okręgu mówił że na wniosek członków koła Mielec zostaje wprowadzony zakaz zabierania ryb drapieżnych od progu do kładki na 2017r. A tu na stronie okręgu jest tak jak piszecie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Klasyczny paproch Relax 3 cm i w sumie 15 świnek 33-44 cm .A goście się śmiali że na twistera już dawno ryby przestały brać , że teraz tylko na jaskółki biorą . He he he B):lol:WESOŁYCH ŚWIĄT ŻYCZĘ I TAKIEJ.......RYBY W PRZYSZŁYM SEZONIE

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Edited by kropek26

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 22.11.2016 at 12:52, art-ski napisał:

Znajomy uczestniczył w zarybieniu stawów obok Igloopolu. Na papierze widniało 200 kg. wpuszczonych ryb (karpie, karasie, płocie). Faktycznie było 200 kg.ale ważąc ryby razem z wodą. Nie mam powodu nie wierzyć znajomemu, bo na oko jest w stanie dokładnie określić wagę ryby. Co do Wisłoki to już niejednokrotnie pisałem. Do wyrybienia przyczynili się panowie z Rzeszowa (PZW) odławiając (w asyście Straży Rybackiej) ryby przygotowujące się do tarła przy zaporze. Takie akcje prowadzono poprzez kolejne lata, więc skąd ma być ryba na Wisłoce? I proszę nie wierzyć w bajki jakoby po wytarciu ryby były przywożone z powrotem na Wisłokę. NIKT CZEGOŚ PODOBNEGO NIE WIDZIAŁ. A papier (protokół) przyjmie wszystko. 

Wszędzie tak się dzieje "dowody poszły do wody"!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Troszkę zamarznieta 

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować W okolicach Mielca tak to wygląda

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Piotrek10 napisał:

Na upartego połowi:).

Z taką myślą poszedłem wczoraj nad wodę, jednak zastałem jak na zdj ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć! Mogę prosić o dwa słowa o odcinku od Bobrowej Woli do Przecławia. W letniej porze!:) Że trzydzieści lat nie byłem na Wisłoku na tym odcinku! Bardziej spławik i ew. feeder. Nogi już nie te! :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam wedkowalem za dzieciaka, jakieś 20 lat temu.

Było sporo ładnego klenia i coś co mi polamalo mój jedyny kij i poszło z ruska wielką srebrną blachą. Co przyprawilo mnie o traume na długo. Teraz to wiem tylko tyle że rozebrali tą metalową kladke. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 20.02.2017 o 20:27, longin napisał:

 Że trzydzieści lat nie byłem na Wisłoku

Skoro już to Wisłoce. Wisłok to inna bajka i płynie gdzie indziej. Odnośnie pytania to kleń, okoń czasami trafi się sumik. Taki to obecnie rybostan pozostał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaź już niedługo pewnie będzie znowu może przez 2 tygodnie po zarybieniu na wiosnę :) bo potem trochę się rozpłynie, nie wiele zostanie i większość wyłapią dziadki których jest wtedy wysyp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy