Jump to content

Plany regulacji rzek w Polsce!


Suwek
 Share

Recommended Posts

Nie wiem czy czytacie Wiadomości Wędkarskie, ale to co przeczytałem w najnowszym numerze 7/2017 przeraża. Chodzi mi o artykuł dra hab. Pawła Oglęckiego z SGGW w Warszawie pt. "Ryzykowna regulacja rzek".

 

Znamy podejście obecnych polityków, choćby ministra środowiska do przyrody: wycinka lasów, próba opanowania (czyt. wyrżnięcia) Puszczy Białowieskiej (hmmmm... bezprawnie wpisana na listę UNESCO) itd. Problemy rzek natomiast to tematy mało medialne i sprawy często przechodzą bez echa.

 

A co dowiadujemy się z artykułu? Myślę, że wolno zacytować kilka zdań (cały artykuł jest dość obszerny - 2 strony).

Dr hab. Paweł Oglęcki napisał m.in.:

--------------------------------------------

"Pan prezydent A. Duda ratyfikował w marcu dokument nazwany Europejskim porozumieniem o głównych śródlądowych drogach wodnych o znaczeniu międzynarodowym, który obliguje nas do utrzymania korytarzy rzecznych, w co najmniej czwartej klasie żeglowności ... konkretnie chodzi o trzy "autostrady" - E30 na Odrze, E40 na Wiśle i Bugu oraz E70 na Warcie i Noteci. W ramach udrożnienia ma zostać przeprowadzona regulacja koryt (zwężenie) oraz kaskadyzacja, czyli wybudowanie ciągu zapór."
...
"Zagładzie ulegnie ogromna liczba siedlisk (żerowisk, tarlisk, zimowych schronień).
...
"Jako członek UE Polska zobowiązała się do objęcia co najmniej 20% powierzchni siecią NATURA 2000. Najważniejsze i najcenniejsze obszary to doliny rzeczne. Jak się wytłumaczymy, że niszczymy to co mieliśmy chronić?"

...

"Do akcji obrony przed tym bezsensownym pomysłem przyłączają się kolejne organizacje, w tym te o randze światowej, takie jak WWF."

----------------------------------------------

 

To tylko kilka zdań. Zachęcam do przeczytania, nawet jeśli nie kupujecie WW to stańcie gdzieś tam w Empiku i poświęćcie minutę, bo to co się dzieje to już nie jest niepokojące, to jest przerażające. Jeśli nic się nie zmieni to za kilka - kilkanaście lat możemy mieć w Polsce sieć kanałów poprzerywanych zaporami.

 

Link to comment
Share on other sites

Dodaję link do artykułu z Gazety Wyborczej "Happening w obronie dzikiej Wisły" dotyczący sprawy, którą wspomniałem wyżej: http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,21985480,happening-w-obronie-dzikiej-wisly-jaka-rzeke-zostawimy-naszym.html?disableRedirects=true

 

Dużo więcej informacji na stronie Koalicji Ratujmy Rzeki: http://www.cycling-recycling.eu/wiadomosci.php?dzial=2&kat=13&art=1029

 

 

 

 

Edited by Suwek
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Problem regulacji (czyt. zabicia) rzek pojawił się też w najnowszym numerze magazynu Salamandra w artykule pt. "Wielkie rzeki" Grzegorza Okołówa. Zainteresowanych tematem (a dotyczy chyba nas wszystkich - wędkarzy przez duże W) zachęcam do przeczytania. "... Na razie jeszcze je mamy - wielkie nizinne rzeki, a nie kanały żeglowne..." Polecam! 6 stron o tym czym jeszcze jest Wisła, Narew, Bug, Warta i Odra, a czym mogą być wkrótce...

 

Zachęcam Was też do wsparcia Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody "Salamandra". Tutaj link do FB: https://www.facebook.com/PTOP.Salamandra/

 

 

 

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Edited by Suwek
Link to comment
Share on other sites

odra jest rzeką żeglowna pływają po niej barki i jest uregulowana i o dziwo jest tam o wiele więcej ryb niż w Wiśle bo według wszystkich ekologów powinno ich tam nie być

rzeka Wisła na odcinku od elektrowni Połaniec   do Annopola czyli na obszarze natura 2000 to już jest pustynia woda jest tak płytka jak nigdy  most w zausznikach zasypany piachem  most w Annopolu również w nagnajowie wcale nie lepiej  w miejscu pomiaru wody koło Baranowa sandomierskiego można chodzić na piechotę przez Wisłę  zimowisk ryb na lekarstwo wszędzie płytko nawet sandomierz w ciagu 5 lat wypłycił   się o około 1 metr wody a pobierają tam piach  kormorany przeszły już prawie cały obszar natura 2000 najpierw były w Nagnajowie potem przed Sandomierzem w tamtym roku na Zawichoście  teraz na Annopolu nie zmieniają miejsca bez przyczyny wyżerają ryby i lecą dalej nie jest ich 20 albo 30 jest ich około 400 szt taka chmara robi ogromne spustoszenie. I dalej zostawmy Wisłę samą sobie? Kiedyś były tamy teraz pozostało po nich wspomnienie albo ich szczątki jeśli bedzie tak dalej to nawet brak wędkarzy nie pomorze aby w Wiśle znowu były ryby.

 

 

Link to comment
Share on other sites

Naiwna jest wiara w to że Wisła będzie pełna ryb jeśli się da jej żyć własnym życiem znam opaski na Wiśle gdzie zawsze było głęboko (czyli średnio 2 metry przy stanie wody w szczucinie 100cm ) dziś na tych opaskach jest średnio pół metra wody pod mostem w annopolu przy opasce stojisz w nie tak dawnym głębokim krycie suchą stopą czy taka Wisła ma szansę utrzymać rybę szczerze wątpię ta ryba nie ma gdzie pływać parę dołków od połanca do annopola pontonem z silnikiem w wielu miejscach nie przeplyniesz to jest największa rzeka w Polsce?

 

Link to comment
Share on other sites

Wisła staje się bezrybna właśnie przez regulacje... ale dopływów - miejsc tarliskowych i naturalnej "odchowalni" narybku wielu gatunków - rzeczki, które miały niegdyś 2-3 m szerokości, obecnie zarastają trawą i trzciną na środku koryta - przykładami niech będą "uregulowane na śmierć" rzeczki Przyrwa (górny bieg) oraz Świerczówka (moje rodzinne strony) - dopływy Łęgu.

Inna sprawa, że na Odrze praktycznie nie występuje kłusownictwo "sieciowo-agregatowe" - zwłaszcza od granicy z Niemcami.

Nie wiem jak z truciem ryb w  Odrze, ale na Wiśle elektrownia w Połańcu odstawiła niedawno (zresztą po raz któryś z rzędu) super show z ugotowaniem kilkudziesięciu ton ryb na zimowisku - za co powinna trafić do Księgi rekordów Guinessa w rubryce "Rekordy sku******stwa"...

Wracając do tematu - to nie wierzę, że proces da się powstrzymać - za duża kasa do sprzeniewierzenia dla różnych cwaniaczków - mało który prawnik podejmie się z nimi walki w obawie o swoją karierę zawodową...(nadal uważam Polskę za kraj post-ubecki).

Dziękuję.

Link to comment
Share on other sites

Kolega zapomniał o jednym, żer Odra została uregulowana jeieś

9 godzin temu, kabłon napisał:

odra jest rzeką żeglowna pływają po niej barki i jest uregulowana i o dziwo jest tam o wiele więcej ryb niż w Wiśle bo według wszystkich ekologów powinno ich tam nie być

rzeka Wisła na odcinku od elektrowni Połaniec   do Annopola czyli na obszarze natura 2000 to już jest pustynia woda jest tak płytka jak nigdy  most w zausznikach zasypany piachem  most w Annopolu również w nagnajowie wcale nie lepiej  w miejscu pomiaru wody koło Baranowa sandomierskiego można chodzić na piechotę przez Wisłę  zimowisk ryb na lekarstwo wszędzie płytko nawet sandomierz w ciagu 5 lat wypłycił   się o około 1 metr wody a pobierają tam piach  kormorany przeszły już prawie cały obszar natura 2000 najpierw były w Nagnajowie potem przed Sandomierzem w tamtym roku na Zawichoście  teraz na Annopolu nie zmieniają miejsca bez przyczyny wyżerają ryby i lecą dalej nie jest ich 20 albo 30 jest ich około 400 szt taka chmara robi ogromne spustoszenie. I dalej zostawmy Wisłę samą sobie? Kiedyś były tamy teraz pozostało po nich wspomnienie albo ich szczątki jeśli bedzie tak dalej to nawet brak wędkarzy nie pomorze aby w Wiśle znowu były ryby.

 

 

Kolega zapomniał o jednym, że regulacja Odry rozpoczęła się w 1888 roku, a zakończyła w 1922. Wybudowano wtedy 22 stopnie wodne.(śluzy komorowe i progi). Więc od tej pory minęło już trochę lat. W chwili obecnej na Odrze nie ma prawie żadnego ruchu barek. Powodów jest kilka .Główny to brak środków na utrzymanie drożności koryta rzeki dla dużych barek. Choć ostatnio coś się zmienia, i nie które stopnie wodne są odnawiane.Wiele główek jest rozmytych, przerwanych. Coraz trudniej dostrzec działalność regulacyjną człowiek. Rzeczywiście ryb w Odrze jest dużo. Ale znacznie mniej niż np. 10 czy 15-ście lat temu. Łowię na Odrze i widzę jak się zmienia.  Czystość wody na lepsze, ale niestety rybostan na gorsze. Jest to, nie zrozumiałe dla mnie. Może dlatego, że większość górnych dopływów Odry (większych i mniejszych) jest uregulowana! Wielu gatunkom odcięto drogę do tarlisk.

Łowię również na Wiśle, do mniej więcej Krakowa. Od  ujścia Soły do Wisły w okolicach Oświęcimia, do Krakowa, rzeka jest poprawiana przez człowieka. Są progi wodne , oczywiście bez przepławek. Górna Wisła do zbiornika w Goczałkowicach jest również regulowana. Są wybudowane stopnie wodne z niedziałającymi przepławkami. Jest to odcinek komercyjny. Woda dzierżawiona przez prywatną osobę. Dość dobrze pilnowana i można powiedzieć dobrze zarybiana różnymi gatunkami ryb. Od pstrąga po szczupaka. Obie rzeki są mniej więcej podobne do siebie! Zarówno wielkością jak i rybostanem. Ale Wisła jest w większości rzeką nie regulowaną i tak powinno zostać. Spadek ilości ryb w Odrze moim zdaniem jest związany właśnie z jej regulacją. To znaczy znacznym ograniczeniem możliwości migracji ryb w górę czy w dół rzeki. Progi wodne, śluzy, brak przepławek. Kiedyś do górnych dopływów Odry docierały łososie i jesiotry. Dziś to już historia. Choć czasami, ktoś gdzieś złowi jakiegoś zabłąkanego łososia!

To samo dotyczy Wisły. Nieszczęsna zapora we Włocławku zupełnie uniemożliwia wędrówkę ryb w górę rzeki. Z Wisły zniknęły zupełnie łososie, certy! O jesiotrach nie wspominam. A jeszcze w latach siedemdziesiątych w Dunajcu łowiło się na przemian świnki z certami! A teraz właściwie o jednych i drugich można zapomnieć!

Tak że, spadek ilości ryb w Wiśle z pewnością nie jest związany z jej nieuregulowaniem!

Edited by longin
Link to comment
Share on other sites

Odra jest rzeglowna barki pływają nie tak jak 10 lat temu ale dalej pływają problemem w obu rzekach jest zawartość detergentów w wodzie ale według mnie Wisła jest za płytka nie mowie tu o regulacji progami wodnymi tylko o poprawie starych umocnien które są by rzeka sama się nie zasypala a odnośnie świnki i cert w Wiśle w okolicach połanca występuje i łapią je często  jestem na Wiśle przynajmniej raz w tygodniu od paru lat i postep w jakim się wyplyca jest straszny . Czy ryby wolą żyć w wodzie 0,5 metra czy głębszej  chyba to drugie?  Każdy ma prawo mieć swoje zdanie moje jest takie może słuszne może nie czas to oceni.

Ale wychodząc z założenia ekologów nie powino na Wiśle być żadnej ingerencji czyli nas wędkarzy też. 

 

Edited by kabłon
Link to comment
Share on other sites

Boję się, że rzeki czeka to co puszczę (i moje ulubione lasy w okolicy). Obecna władza przyjęła "antyekologię" - agresywną postawę względem przyrody - za ostentacyjny manifest ideologiczny. Odstrzelic, wyciąć, wybetonowac. Wszystko to skrajnie nieracjonalne, ale wtornie ubierane w racjonalnie brzmiące argumenty, doraźnie, na odczep się, bez szerszego spojrzenia na sprawę (np. z kornikiem w puszczy). Regulacja rzek nie zatrzyma obniżania się poziomu wód, natomiast zniszczy naturalne siedliska ryb, na ktorych nam, wędkarzom przede wszystkim powinno zależeć. Na Wisloce i jej doplywach regulacje zawsze kończyły się totalnym wyjalowieniem wody na długie lata. 

Link to comment
Share on other sites

Co do certy jest to ryba wędrowna i niestety dzięki powstaniu wielu tam coraz bardziej zaczyna prowadzić "osiadły" tryb życia bo po prostu nie ma jak wędrować. A w wodzie jak najbardziej ona jest ale niestety zmieniają się jej rozmiary na coraz mniejsze...

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
Dnia 9.09.2017 o 14:01, Lucjan Kula napisał:

 bo jak by porobili główki to i ryby miały by fajne miejsca do zimowania i żerowania

 

Raczej my mielibyśmy fajne miejsca do łowienia, bo w nieuregulowanych rzekach ryby nie cierpią na brak miejsc do zimowania i żerowania - tak było przez miliony lat i działało ;) Naprawdę chciałbyś żeby z pięknych dzikich rzek zrobili obudowane betonem kanały?

Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, Suwek napisał:

 

Raczej my mielibyśmy fajne miejsca do łowienia, bo w nieuregulowanych rzekach ryby nie cierpią na brak miejsc do zimowania i żerowania - tak było przez miliony lat i działało ;) Naprawdę chciałbyś żeby z pięknych dzikich rzek zrobili obudowane betonem kanały?

Pomyśl trochę czy nad Odra są kanały ? I beton ? Odra jest uregulowana jest setki główek po obu brzegach aż dziwne że jest to najrybniejsza rzeka w Polsce nie ?? Obczaj ile i jakie ryby tam łowią ... złowienie Bolenia 80 cm czy dużego suma czy sandacza pod 90 cm nie stanowi żadnego problemu wystarczy trochę chęci nie wspomnę o dzikich karpiach i innych gatunkach a u nas w Wiśle co jest sam piasek ... w tym roku byłem 4 razy na sumach przez 4 wyjazdy złapałem jednego metrowego gluta a troling od 4 rano do 14 nawet 16. 3 całe dni bez nawet dotchniecia mało tego nawet na echu nie było go widać najgłębsza opaska 4 metry przy niżówce i to jedna bo reszta max 2,5 metra krucho z ryba na naszej Wiśle niedługo będą tylko wyspy z piasku a widła się zwierzy do kilkunastu metrów ...

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy