Jump to content

Woblery na pojedynczym haku.


Piotrek10
 Share

Recommended Posts

Myślę że fajną zmianą w uzbrojeniu woblerów było by zakładanie pojedynczego haka zamiast kotwicy.

Ten sposób zbrojenia wobków zmienił by w dużym stopniu łagodniejsze traktowanie rybek:)Jak w muszkarstwie!

Może takie postanowienie na nowy rok zróbmy sobie:)

 

Link to comment
Share on other sites

W małych woblerkach pewnie przejdzie bez problemu, w większych jednak myślę, że to nie jest dobry pomysł :P Ja osobiście w tym roku pozaginałem wszystkie zadziory w kotwiczkach i łowiłem tak cały rok, na ten sezon planuje wymianę wszystkich kotwic na bezzadziorowe, szkoda tylko, że cenowo odstają od zadziorowych ;/ choć na logikę to nie powinny

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
Dnia 26.12.2017 o 13:11, Maju napisał:

W małych woblerkach pewnie przejdzie bez problemu, w większych jednak myślę, że to nie jest dobry pomysł :P Ja osobiście w tym roku pozaginałem wszystkie zadziory w kotwiczkach i łowiłem tak cały rok, na ten sezon planuje wymianę wszystkich kotwic na bezzadziorowe, szkoda tylko, że cenowo odstają od zadziorowych ;/ choć na logikę to nie powinny

Też chciałem wymienić kotwice na bezzadziory, ale cena mnie przeraża :/

Sporo by wyszło gdybym chciał kleniowo-pstrągowy arsenał wymienić.. :(

Link to comment
Share on other sites

Tak sie zastanawiam czy nie dałoby się w dość prosty sposób spiłować zadziorów wykorzystując diamentowy/kamienny frez od dremla, będe musiał wypróbować. Kiedyś próbowałem pilnika jednak stal twarda i łatwiej o uszkodzenie kotwicy niż spiłowanie zadzioru.

Link to comment
Share on other sites

Uzbroiłem moje dwa podstawowe woblery w kotwice bezzadziorowe owner piękna sprawa groty są tak ustawione że same się zagłębiają kotwica z cienkiego drutu  ryby nie spadają a odczepiać można palcami bo tak lekko wychodzą nawet kotwica z przygiętymi zadziorami wychodzi z oporem nie trzeba wszystkich od razu wymieniać na początek swojego killera .

Link to comment
Share on other sites

Ja przy mocno pozaginanych zadziorach nie miałem żadnego spadu przez cały rok, więc przy bezzadziorowych też nie powinno być to problemem :) Bezzadziorowe mają jeszcze taki plus, że w przypadku wbicia w spodnie, bluzę,torbę itp. nie trzeba wyrywać dziury lub ucinać kotwicy, tylko poprostu wyciąga się. A takich przypadków w ciągu roku zawsze mam kilka :P

Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, Maju napisał:

Tak sie zastanawiam czy nie dałoby się w dość prosty sposób spiłować zadziorów wykorzystując diamentowy/kamienny frez od dremla, będe musiał wypróbować. Kiedyś próbowałem pilnika jednak stal twarda i łatwiej o uszkodzenie kotwicy niż spiłowanie zadzioru.

 

Na pewno da się zrobić. Nie próbowałem małych kotwiczek, ale duże w woblerach głowacicowych wszystkie spiłowałęm właśnie dremelem.

Jeżeli dało się duże to można też i mniejsze, a efekt jest dużo lepszy jak przy zaginanych zadziorach.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy