Skocz do zawartości
PSW

ABC WĘDKARSTWA MUCHOWEGO. CZ VII - MOKRA MUCHA

Rekomendowane odpowiedzi

Artykuł opublikowany 21-01-2014, autor: @ZDZISŁAW CZEKAŁA

 

Mokrą muszkę dzielę na przytrzymywaną ja nazywam ją „góralską” lub na leniwca i „klasyczną” (taki mój podział). Łowienie na przytrzymywaną podobne jest trochę do łowienia na streamera, metoda „klasyczna” jest zdecydowanie trudniejsza, a przez to bardziej widowiskowa.


Do łowienia metodą mokrej muchy używam wędki długości 9'0” w klasie #6, linki od intermedium slow poprzez pierwszą klasę tonięcia (intermedium II klasy) do trzeciej klasy tonięcia wszystko zależy od szybkości nurtu i od głębokości rzeki, w tym miejscu ważna sugestia do „klasycznej” nie używamy linek typu „clear” bo ich po prostu nie widać, a w tej metodzie jest to dość istotne. Przynęty używane do łowienia to przeróżne mokre muchy zarówno bezskrzydłe jak i ze skrzydełkami dobrane wielkością i rodzajem do łowiska i owadów rojących się w danej chwili.

 

abcvii2.thumb.jpg.288d9115a7b05df0bd0384b64f3dc62a.jpg


Przypon długości od jednej do nawet dwóch długości wędziska, składający się z trzech części o grubości 0,25 – 0,20 – 0,18/0,16 mm. Sposób na przytrzymywanie jak pisałem jest podobny trochę do streamera. Muszki podajemy w poprzek lub lekko pod skosem do nurtu i po naprężeniu zestawu przytrzymujemy go na sztywno aż do spłynięcia w dół rzeki po czym lekko podciągamy jak streamera. Wędkę przy tej metodzie trzymamy tuż przy lustrze wody lub nieznacznie zanurzamy. Zacinamy jednocześnie unosząc wędkę skosem do góry i podciągając linkę którą kontrolujemy właściwe wygięcie wędki utrzymując kontakt z rybą.

 

abcvii1.thumb.jpg.d78463969ce9fd02ed48ddbd223fe7e3.jpg


Łowienie na „klasyczną” mokrą muszkę to trochę inna bajka, wymagająca większej koncentracji i lepszej techniki użytkowej. Przynęty możemy podawać zarówno w górę, w poprzek jak i w dół rzeki. Samo podanie muszek przypomina trochę suchą gdzie wędkę zatrzymujemy w górze umożliwiając lince się wyprostować i ułożyć na wodzie różnica polega na tym, że nie suszymy much. Łowiąc w poprzek lub lekko skosem w dół rzeki muszki prowadzimy z wędka uniesioną pod kątem około 30o 45o i z linką lekko napiętą ale zwisającą luźno. W pierwszej fazie pozwalamy łagodnie spływać muszkom z prądem (maksymalnie jak się da) po czym lekko przytrzymujemy, pozwalając muszkom w tym czasie lekko wypłynąć na powierzchnię. Po przytrzymaniu pozwalamy muszkom spłynąć kilka metrów lub całkowicie do końca do całkowitego wyprostowania linki.

 

abcvii3.thumb.jpg.abf53c92d6cb3e12c0ecc39161ef16f8.jpg


Branie sygnalizowane jest na kilka sposobów lekkie zatrzymanie linki, wjazd linki, błysk lub chlapnięcie w rejonie spływu muszki, do lekkiego szarpnięcia. Zacięcie jak przy suchej muszce lekko skosem w górę. Przy łowieniu w górę rzeki rzecz wygląda podobnie z tym, że wybieramy linkę na siebie w tempie spływających przynęt bacząc na w miarę proste ułożenie linki i przyponu aby w miarę szybko zauważyć branie, które jest widoczne jak zatrzymanie linki lub jej wjazd. Zacięcie następuje w górę lub lekko pod skosem w górę, które kontrolujemy podciągając linkę drugą ręką w celu utrzymania kontaktu z rybą. Uff ciężko to opisać zrozumiale łatwiej pokazać i omówić nad wodą podczas łowienia … ale może ktoś coś z tego zrozumie.


Pozdrawiam
Zdzisław Czekała

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×

Komunikat

W dniu 25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r - RODO. Abyś mógł korzystać z portalu Podkarpacki Serwis Wędkarski potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych osobowych oraz danych zapisanych w plikach cookies. Proszę o zapoznanie się z Polityką prywatności.