Skocz do zawartości
AjsAx

Plecionka pod okonie

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam. Borykam sie z problemem zakupu odpowiedniej plecionki pod lekki zestaw. Kupilem dziś plecionke Dragon Invisible 0.06mm kosztowala 94zl i nic gorszego nie mozna chyba zakupić. W 1szym rzucie zrobily sie zwoje, 20m do wyrzucenia po chwili łowienia sytuacja sie powtórzyła , plecionka nie uklada sie na szpuli jak powinna,ogólnie jestem zawiedziony dzisiejszym zakupem. Znajomy polecil mi Daiwe Tournament ale jest troszke droga, dlatego pytanie do was. Jaka plecionke polecacie w przyzwoitych pieniądzach? 

Edytowane przez AjsAx

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Używam SpiderWire i nie zdażyło mi się żebym musiał ją ciąć z powodów poplątania, czy innego kudlenia. Za te pieniądze solidna pletka. Ja używam 0.14 nie wiem jak cieńsza będzie sie układała na kręciołku. Moją mam od listopada tamtego roku. Dużo razy nad wodą w różnych warunkach. Na pewno to nie jej ostatni sezon.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jak kolega wyżej używam spiderwire 0.06 i 0.12 jedna i druga spisuje się idealnie nie maiałem nigy żadnej brody 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja z kolei polecam YKG - G-Soul Egi-Metal PE WX 0.4. Używam gdzieś od ponad miesiąca, paręnaście razy nad wodą po parę godzin łowienia, kilka rybek wyjętych i ani razu nie zrobiła mi się broda. Warunkiem jest nawinąć ją na kołowrotek, który dobrze nawija linkę. Kupiłem budżetowego Shimano i jest super. Jest osobny temat na forum o tej pletce także polecam wyszukać ;) Używam jej stosunkowo krótko, ale jest paru forumowych wyjadaczy którzy mają z nią dłużej do czynienia, może się tutaj odezwą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedzi, po glowie chodzi mi jeszcze nanofil, ale nigdy nie mialem z nim styczności, budzetowo chyba podobnie wychodzi. Ma ktos doświadczenie z nanofilem? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obstawiam, ze to nie wina plecionki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, mike napisał:

Obstawiam, ze to nie wina plecionki.

Pewnie tak jest jak pisze mike. Kręcioł sprawny? Inne zyłki, pletki nawijał równo? Moż coś o kołowrotku napisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

żyłke może i nawijał bez bród, ale do plecionek to nie wystarcza

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolowrotek to jaxon travis fdx 100, wydaje mi sie ze jest ok,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkoda nowej plecionki. Ja bym przewinął na szpule zapasową innego kołowrotka ( lepszego ) i zobaczył czy jest różnica. Nie znam kręciołków jaxon ani plecionek dragona. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tak w ogóle to na okonie żyłka wystarczy. Chyba że łowisko zaczepowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, AjsAx napisał:

Kolowrotek to jaxon travis fdx 100, wydaje mi sie ze jest ok,

Twoja plecionka kosztowała nie wiele mniej od ceny tego młynka więc po części to też może być powód.

Przyczyn może być kilka, nie sądzę, że to wyłącznie kwestia kołowrotka, jest jeszcze technika rzutu, sposób nawoju itd.

Może zwinąłeś na szpule trochę luźnej linki, powstała pętla, zarzut i … Sam tak wiele razy pozbyłem się wielu metrów pletki:(

Na pewno nie jest to wina wyłącznie plecionki. Oczywiście są plecionki, które mają tendencje do robienia brud ale można sobie z tym radzić kontrolując cały czas to co dzieje się z pletką na młynku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, AjsAx napisał:

Dzięki za odpowiedzi, po glowie chodzi mi jeszcze nanofil, ale nigdy nie mialem z nim styczności, budzetowo chyba podobnie wychodzi. Ma ktos doświadczenie z nanofilem? 

 

Ja łowię dużo nanofilem, używam średnic 0,04 i 0,06 mm. Ja sobie chwalę użytkowanie nanofilu jednak trzeba spełnić dwa warunki. Po pierwsze to stosować nanofil w kolorze  zielonym

( jak dla mnie zdecydowanie lepiej trzyma na węzłach w porównaniu do białego), po drugie stosować dowiązany przypon do którego wiążemy przynętę (ja stosuję FC 0,10 i sobie chwalę) oraz stosować odpowiednie sprawdzone węzły. Nanofil 0,04 stosuję głównie na wodach stojących do połowu wzdręg i okoni jeśli chcę rzucać jak najdalej, 0,06 mm to głównie okoć i połów na rzekach. Na nanofil 0,04mm i jaskółkę na główce 1,5 grama wyciągałem bez problemów przyłowy (szczupaki i bolenie w granicach 60cm). Używam kołowrotka z nienagannie pracującym hamulcem shimano Twin Power 2500.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osobiście Dragona Invisble nie używałem, ale znajomi owszem i to dużo w różnych warunkach: dzień, noc, łowiska mocno zarośnięte i pełne gałęzi. Nie słyszałem od nich o tej plecionce złego słowa. Wręcz przeciwnie. Podejrzewam, że wina leży w jakości nawoju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Komunikat

W dniu 25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r - RODO. Abyś mógł korzystać z portalu Podkarpacki Serwis Wędkarski potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych osobowych oraz danych zapisanych w plikach cookies. Proszę o zapoznanie się z Polityką prywatności.