Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Byłem sobie ze spinem na Wisłoku i było bardzo miło. Śmigałem wyżej mostu kolejowego w Rzeszowie i chwilke pod mostem lwowskim. Udało się wyjąć kilka drobnych kleników i dwa jazie.

Największy dzisiejszy "okaz" miał 39cm.

 

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratuluje ładnych jaśków. Jeśli to nie tajemnica to brały koło kolejowego czy lwowskiego? Odpowiedz może być na priva.

Krzychu, otwórz wątek Wisłok 2009:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaśki brały ok 150m nad kolejowym (20m wyżej progu) na "wolnej wodzie". Brania z dna, ale i smużaki też były atakowane. Zdała egzamin biało-czerwona obrotówka nr 1 i ciemne smużaki 3cm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie wróciłem z krótkiego zwiadu rowerowego- tym razem z wędką. Zaliczyłem jednego małego klenika, drugi podobny mi spadł.

Najciekawszym miejscem okazało sie odwiedzone na końcu ujscie małej rzeczki. Miałem tam dwa brania- po jednym z nich około 40 cm kleń "przewalił" się po powierzchni. Niech żałuje- powisiał by sobie w galerii. Przy tym ujściu do wieczora widać było uciekająca przy powierzchni drobnicę-ja tam jeszcze zaglądne.

Ładniutki jazin Dzienciole.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj na Wisłoku w Rzeszowie złowiłem 40cm klenia, wymiarowego pstrąga, okonia, ok 25cm brzane za grzbiecik (walczyła jak szalona) i agresywną ukleje ;D Dwie ok 40cm ryby spadły w trakcie holu. Wiem już gdzie są ryby, teraz będzie z górki :) No i jestem w plecy 2 woby.

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie ten sam co mój ;) też złowiłem dziś 40- ke klenika tylko że na spławik z chlebkiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swojego złowiłem kilkadziesiąt metrów niżej i tyleż samo minut wcześniej niż ty swego. Ten zarośnięty spinningista po drugiej stronie to byłem ja ;D Połowiliście coś jazi?

Zbyszku, największy pstrąg jakiego widziałem na Wisłoku w Rzeszowie miał ok 55cm i podgryzał kumplowi dużego twistera :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no własnie tak sie zastanawialiśmy z dzienciołem czy to ty. ja tylko splawik miałem tak że kleniki mi brały takie od 25 -35cm no i ta milutka 40 ka. a dziencioł kombinował cos na spining wiec jego pytaj. po 14 tej brania ustały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaź się pokazywał, ale jakoś przywalić nie chciał. Kleń aktywny i można połapać, ale i tak na chleb o wiele lepsze efekty i większe biorą. Właśnie jade pomachać spinem. Może się jakiś ładny byczek trafi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wlasnie wrocilem z kumplem z wisloka ale niestety o kiju :( od 6 do 10 nic nie upolowalem. Bylismy koło coczyszczalni i przed mostem załeskim. Przenioslem sie na zwirownie i tam siadły 2 szczupce ok 40cm i okon ok 30cm na obrotowke 6g. Bylo widac aktywnosc szczupaka bo co jakis czas podnosil drobnice.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejszy wypad bardzo udany. Na spina mierne wyniki, bo tylko 3 klenie ok 30cm i okonek na 25cm. Zamiana spina na spławiczek i efekty o niebo lepsze. Bardzo ładnie brały kleniki 30-40cm a największy miał 44cm. Przynęta to chleb a łowiłem nad kolejowym. Nie wiem ile ich złowiłem, ale na pewno ponad 20 sztuk i wszystkie praktycznie z jednego miejsca. Te na foto nie wiem ile mają, ale wybrałem najlepsze zdjęcia. Większość jest coś prześwietlona i nawet nie wiem dlaczego.

[img width=150 height=113]http://images37.fotosik.pl/97/61db989dac9bc128m.jpg

[img width=150 height=113]http://images50.fotosik.pl/102/128a5f9e80a9c70em.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rybcia z drugiego zdjęcia to jaź :)

Ha ha ha faktycznie, no tak, bo zdjęcia pomyliłem przy wstawianiu. Miał być klenik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Wisloku znow płynie kawa :( po poniedzialkowej wyprawie na haku siadła tylko kilkunasto-cm brzanka! na rosówke z gruntu (z tego co wyczytałem w atlasie bo nie moglem na poczatek zlokalizowac gatunku). Poza tym cisza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to ja juz nie wiem na co ty lowisz lub w ktorej czesci wisloka tak ostro zeruja :P Ja próbowalem na wobler, obrotowke 1-ke, paproch i nic. Nawet zalozylem na chwile splawik i na chleb i tez nic. Chyba poczekam az woda sie przeklaruje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wędkuje na miejskim odcinku Wisłoka. 3 klenie to słaby wynik. Jutro na pewno będzie lepiej. Ryby złowiłem na Dorado Alaskę 3,5cm, głęboko chodzącego 4cm Sieka i na 2cm Storka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś postanowiłem zrobić mały trening przed zawodami ;)Oczywiście był to gorny odcinek Wisłoka.Woda jeszcze troszke podniesiona i mętnawa ale niebyło żle.Kleń na 44cm i Bolek na 56cm poza tym kilka okoni takich od 15 do 25.Wynik niezły oby tak na zawodach było oczywiście oprocz tego Bolka przypadkowego.Rybki popłyneły dalej rosnąć.Do zobaczenia w Niedziele 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zaliczylem pare wypadów z feederkiem jeden z nich mial miejsce w trzebownisku kolo gazowni coś juzsie zaczelo dziac nad woda lecz niema szoku płotki jaski i leszczyki ostanio chodzilem z mojim wilkiem kolo wisloczka (żelazny most na konfederaTóW) na tym duzym rozlewisku chlopek zlowil bolka 60cm oczywicie go zabral ciezko bylo mi go przekonac zeby go niebral ale byl nie ugiety chcalem go leciutko poszczuc psem ale ucekł hehehe :) pozdro ps.mozna na tym rozlewisku pod mostem zelaznym spotka brzane??nie przed tylko za

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze mi ktos pojasnic jak mn/w dostac sie autem w okolice mostu kolejowego ? probowalem dobic sie od strony ul. Zółkiewskiego ale ni huhu nie da sie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedziesz od strony Siemieńskiego, gnasz przez całą ulicę i za skrzyżowaniem z Kochanowskiego a tuż przed, bądź tuż za mostkiem (nie pamiętam już dokładnie) skręcasz w lewo. Jest to teren kolei ale szedłem tamtędy w tamtym roku i żywej duszy nie spotkałem. Tą drogą dojedziesz pod sam most kolejowy. Inna opcja jest taka: Jakieś 50 metrów przed mostkiem skręcisz w lewo (jak skręcisz w lewo to po prawej będziesz miał sklep z umywalkami, kibelkami itp.) Nie wiem dokąd ta droga prowadzi ale idzie w dobrym kierunku. Inna opcja, jeśli dwie pierwsze nie wypalą jest taka: Na skrzyżowaniu z Lubelską jedziesz prosto, mijasz po lewej Alimę Gerber i dobijasz do skrzyżowania. Tuż za nim jest most załęski. (Pod samym mostem masz fajne przelewy, po lewej stronie jakieś 50metrów dalej masz ujście rzeczki i dobrą miejscówkę). Parkujesz auto gdzieś wcześniej. Przechodzisz na drugą stronę i idziesz w górę rzeki (pod prąd) i za 500 metrów masz most kolejowy (po drodze masz dwa przelewy na których są klenie) Ostateczną opcją jest: zaparkowanie auta w okolicach mostu Lwowskiego i pójście ok 1 500 w dół. Po drodze masz tyle miejscówek, że most kolejowy przestanie Cię interesować:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można też dojechać od strony ul lwowskiej. Z lwowskiej skręcasz na ul Na skały i po 150m odbijasz w lewo. Jest tam dróżka do samego Wisłoka, ale jak masz niskie auto to nie polecam. Dojeżdzasz do samego Wisłoka ok 200-300 m wyżej kolejowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś przed wieczorem spędziłem kilkadziesiat minut nad Wisłokiem.Jednego klenika pojmałem. Niestety po kilku sekundach holu spadło mi cos znacznie większego- jeśli to był kleń to mam czego żałować. Sprawdzę to jeszcze.

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj na Wisłoku zanotowałem udany dzień. Złowiłem 4 klenie w tym dwa 40cm i jeden 45cm i na samym końcu bolenia na 58cm. Poza tym miałem rybę, za którą biegłem po opasce ale dość szybko się wypięła. Widziałem również martwego szczupaka +90 i martwą świnkę 44cm.

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Komunikat

W dniu 25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r - RODO. Abyś mógł korzystać z portalu Podkarpacki Serwis Wędkarski potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych osobowych oraz danych zapisanych w plikach cookies. Proszę o zapoznanie się z Polityką prywatności.