Jump to content

Recommended Posts

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Czy w miejscowości Babica są jakieś mało wymagające miejsca na połowienie na Wisłoku?   Mam tam rodzinę i czasem przy okazji dłuższych odwiedzin chciałbym wyskoczyć nad wodę. Grunt lub spinning. Ktoś podpowie? Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

O tej porze roku bez maczety do lustra wody ciężko będzie podejść. Dżungla prawie jak w Kambodży :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od mostu w górę dżungla:D parę lat temu wybrałem się tam to massacra jakie krzaczory,  jedynie w dół na spina woda w miarę i można klusek połowić:), fajnie jest też od Lubenki w dół. Generalnie trzeba się przemieszczać wodą, choć kilka miejscówek na feederka było kiedyś nie wiem jak obecnie. 

Edited by hybel78

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poniżej mostu w Babicy  jest spora łąka gdzie można się rozłożyć.

Później jadać 19 od SPARA w kierunku Rzeszowa … długi kawałek nie ma domów, później pierwszy jest taki duży dom ze szklarnią po prawej stornie. Za tym domek ( słupek drogowy nr 5) skręcam w prawo, przez tory i tam tez jest fajne głębokie miejsce gdzie czasem miejscowi siedzą z gruntem.

Później – w Zarzeczu przed kościołem skręcam w dróżkę i jadę do samej wody – 2 ładne miejscówki.

No a niżej – to już w górę i dół od mostu w Zarzeczu -  jest kilak miejsc na grunt. Ale o tym więcej ejst tu https://www.fishing.org.pl/artykuly/wisłok-w-zarzeczu-r31/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są 2 mosty w Babicy:) ja pisałem o tym na Lubenię:D a ten na 19 to w górę są piękne miejscówki i rybska też:) próbuj:beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluję, wejście w "muchowanie" z przytupem :)!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotrze jeszcze raz gratuluję! Piękny kleń!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj tam, po prostu szczęście nowicjusza. Złowione ryby nie są najważniejsze, ale moment brania i to robi mi banana na gębie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piekne rybsko. To kolejny dowód na to, że jak ktoś umie łowić to zadna metoda mu w tym nie przeszkodzi.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego mucha na Klenia ? Bo mam jak na razie 100 procent ryb wypuszczanych w świetnej kondycji z powrotem do wody. W spinningu nie było czasem tak kryształowo. Dzisiejszy 40+

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Złów i wypuść  :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

100% ryb z tysiąca? Proszę nie demonizujmy spinningu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapewne kiedyś mi mina zrzednie jak zobaczę w pyszczku tylko wystającą żyłkę a mucha będzie gdzieś głęboko. Nic nie poradzę że przewrażliwiony jestem na tym punkcie i dla własnej satysfakcji ograniczyłem stosowanie woblerów. Kleń ma to do siebie że czasem tak zassie że ledwo woblera widać, każdy kto spininguje miał z takimi przypadkami do czynienia i nie da się tego uniknąć. Mnie to bolało i dlatego postanowiłem spróbować jakoś inaczej łowić ten gatunek. To jest mój wybór i nikomu niczego nie narzucam i nie potępiam. Ze spinningu też na pewno nie zrezygnuję. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Piotr Rabczak napisał:

 Ze spinningu też na pewno nie zrezygnuję. 

Jasne....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
18 godzin temu, Piotr Rabczak napisał:

Zapewne kiedyś mi mina zrzednie jak zobaczę w pyszczku tylko wystającą żyłkę a mucha będzie gdzieś głęboko. Nic nie poradzę że przewrażliwiony jestem na tym punkcie i dla własnej satysfakcji ograniczyłem stosowanie woblerów. Kleń ma to do siebie że czasem tak zassie że ledwo woblera widać, każdy kto spininguje miał z takimi przypadkami do czynienia i nie da się tego uniknąć. Mnie to bolało i dlatego postanowiłem spróbować jakoś inaczej łowić ten gatunek. To jest mój wybór i nikomu niczego nie narzucam i nie potępiam. Ze spinningu też na pewno nie zrezygnuję. 

Doskonale Cię rozumiem. Przestałem łowić na mikro woblery klenie a błystki obrotowe nie schodzę niżej jak nr 2. Zaletą tego jest to że rzadko trafia się kleń poniżej 30 cm i noszę tylko jeden kij do 28 gramów na rzekę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od 3 dni jestem wieczorkiem na rybach z feederami poniżej Wisłoka. Jeśli jestem w błędzie to nie ma sensu dalej ciągnąć tego tematu, ale martwi mnie ogromna ilość małych sumów w przedziale 30 - 45 cm. Przeciągu 2 godzin średnio łowiłem po około 30 sztuk. Sumów w takim przedziale było we wcześniejszych latach dużo, ale w tym roku to jest już poprostu plaga, tym bardziej że większość złowionych tych sumów miała pełne pyski i brzuchy (co dało sie wyczuć podczas odhaczania) od drobnych rybek. Może i przesadzam ale te sumy robia straszne spustoszenie w wodzie i wydaje mi się, że taka ilość i żarłoczność tych sumów może odbić niekorzystnie na występowaniu innych gatunków ryb, o które już teraz jest ciężko. Zastanawiam się skąd sie tyle tych ryb wzięło? Czy aż tak sie namnożyły, czy może PZW zarybia tak Wisłok tą rybą, bo nie słychac wśród wędkarzy aby łowili większe sztuki lub chociażby wymiarowe.

 

JEŚLI PORUSZONY WĄTEK NIE NADAJE SIE DO PORUSZENIA TO PROSZĘ ADMINÓW O USUNIECIE POSTU

Edited by biedron

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobnie na Wisłoce za Strzegocicami,wygląda na to że zalewy Rzeszów i Strzegocice to inkubatory dla suma

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj temat sumów mega poruszyla CoronaFishing: 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy