Jump to content

Recommended Posts

Nie wiem o co ten dym z wagą. CO prawda podejrzane te 6,5 kg ale poczekamy na fotki i zobaczymy może faktycznie jakaś genetycznie podrasowany kajman. Nie ma co kolegi piętnować, będą zdjęcia to ocenimy czy waga do wymiany czy my będziemy musieli zwrócić honor.

P.S. Gratuluję pięknych rybek.

Link to post
Share on other sites

Kto lubi siedzieć nad wodą z gruntówką i zasiadać się na miętuski to polecam niżej kolejowego.Nie jestem grunciarzem ale byłem ostatnio odwiedzić nad Wisłokiem kumpla i miał całkiem spore dwa miętuski,fajna rybka z tego miętuska:).Na co łowił,łowił na uklejkę i druga gruntówka na wątróbkę czyli standard na miętuski.

Link to post
Share on other sites

W piątek wypad za szczupłymi z samego rana wraz z kolegą.

Pogoda - wietrznie i pochmurnie

Połów: szczupaków ani widu ani słychu, przyłów: po kleniku na kij i po kilka okoni

Miejsce: odcinek Wisłoka od znaku Rzeszów do mostu w Trzebownisku

Edited by ryba7
Link to post
Share on other sites

Wczoraj nareszcie oddali do użytku most w Trzebownisku i skończą się moje koszmary z dostaniem się samochodzikiem na drugą stronę:).Trzeba będzie trochę podeptać po moich starych miejscówkach tym bardziej że w kilku miejscach robią nowe opaski.Zapowiada się ciekawie;).

Link to post
Share on other sites

tak ale to nie oto chodzi.Na płytach była ziemia na której rosła trawa wzdłuż samego brzegu i teraz ją koparkami wyrzucają.A wiosną ryby kryły się przy tej glinie bo byly tam dziury a teraz to niszczą bez sensu

Link to post
Share on other sites

W okolicach Nowej Wsi też wykarczowali krzaczory obok opaski i ryby sp.....y nie wiadomo gdzie,zepsuli fajny odcinek Wisłoka.Kolega Rapala wie o co chodzi;).Byłem wczoraj w okolicach Łukawca i mizernie,szczupaka zero brań,okoni złowiłem z 15 i tyle.

Link to post
Share on other sites

Dokładnie:).Miałem tam dzisiaj wyskoczyć wieczorem z gruntówkami za miętusem,ogniseczko,kiełbaska i takie tam (herbatka :D)ale na razie odpuszczam.Pewnie na drugi tydz. jak się trochę uspokoi.

Edited by rapala
Link to post
Share on other sites

Przechodziłem dzisiaj Wisłokiem od strony banku bgż do mostu kolejowego

spotkałem tam koparkę która wykopywała ziemie postanowiłem podejść do gościa i zapytać po co wycinają te wszystkie drzewa i wykopują ziemie to gościu z tej koparki powiedział mi ze bd poszerzać i pogłębiać koryto rzeki.

Szkoda mi tego odcinka Wisłoka Bo właśnie na tym odcinku zaczynałem wędkowanie od najmłodszych lat :mad:

Oto Fotki Tego co tam widziałem :

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Link to post
Share on other sites
Nie wiem po co w tym miejscu będą poszerzać i pogłębiać :mad: a takie piękne miejsce tam było..

No i kolejna głęboka rynna poszła w pizdu.. :mad:

:(

Przerabiajcie rowery, kupujcie samochody, bo w tym rzeszowskim grajdołku będzie można pojedyncze ukleje łowić.

kurw..

Link to post
Share on other sites

Panowie nie ma się co denerwować. Zdrowia szkoda. Z naturą jeszcze nikt nie wygrał. Zobaczymy co stanie się z tymi regulacjami po kilku powodziach.Niekiedy takie regulacje wpływają na korzyść, z czasem zrobi się taka miejscówka że wędki nie wbije.

Kilka lat temu jak zobaczyłem moją ulubioną miejscówkę okoniową w Trzebownisku mało mnie szlag nie trafił. Wyrównali brzeg jak od linijki, jednak koparka pozostawiła blat, który po kilku powodziach stał się świetnym łowiskiem okoniowym. A jego podłużny uskok krył piękne okonie. Każda kolejna powódź przywracała brzeg do naturalnego stanu. Powalone drzewo przywróciło dzikość tego odcinka, wrócił szczupak. W tym roku znów wyrównali ten sam brzeg, coś uwzięli się na to miejsce. Ale ja czekam cierpliwie, i po każdej powodzi będę tam na pewno. Myślę że natura poradzi sobie z "meliorantami".

W każdym razie nie łamcie wędek ze złości. Mogą się jeszcze przydać.

Link to post
Share on other sites

Panowie łowił już ktoś miętusy w okolicach Krosna? Nie wiem czy to kwestia złej miejscówki czy ciężko o niego w tych okolicach.Spędziłem kilka nocek po parę godzinek i miętuska nie widziałem.Trafiają się sandaczyki,ale nie o nie ma chodzi.Mam ochotę złowić tego dorszowatego gada bo nigdy nie złowiłem tego gatunku.

Link to post
Share on other sites

Wczoraj byłem z kumplem na Dąbrówkach.Zero brań czyli podobnie jak na Rzeszowskim Wisłoku.Wycinanie drzew na brzegach nie tylko dotknęło Rzeszowski Wisłok ale też zabrali się za Dąbrówki.Jedynym plusem wczorajszego wypadu na ryby jest to że przetestowałem nowy nabytek:)starsi forumowicze będą wiedzieć o co chodzi:D

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Link to post
Share on other sites
  • krs pinned this topic

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy