Jump to content
Zbigniew

Zalew w Ożannie

Recommended Posts

Celem moich ostatnich wypadów wędkarskich była głównie Ożanna. Nie bywam tam często ale przy każdej okazji lubię sobie porozmawiać z wędkarzami o tym co i jak tam ostatnio. No i muszę stwierdzić że niektórzy mieli się czym pochwalić. Opowiadali o sztukach o jakich większość może tylko pomarzyć czyli 60 - 90 cm. Myślę oczywiście o szczupakach, bo to dla mnie jest jedyna ciekawa ryba występująca w naszych dość niewielkich zbiornikach. A mamy ich raptem 3 :). Gdyby o takich efektach opowiadał mi tylko jeden wędkarz niekoniecznie bym w to uwierzył ale takie sztuki powtarzały się kilkakrotnie więc musiało być w tym trochę prawdy. Skąd więc w zbiorniku o takiej presji wzięły się tak duże ryby. Nic mi nie było wiadomo o wpuszczeniu takich okazów przez nasz Okręg, choć były takie obietnice. Ale nawet gdyby tak się stało to na pewno nie wpuszczono bu takiej ilości dużego szczupaka. No i jak usłyszałem nie były to trofea spinningistów a raczej gruntowców. Szkoda tylko że jak wynikało z rozmów, zdecydowana ilość tych okazów nawet tych powyżej 80 cm, wylądowało w lodówce. Nie mówię tego z zazdrości co niedługo udowodnię, ale z troski o kondycję naszych wód. Duża ryba to wielka ilość ikry a właśnie szczupaki pięknie się w naszych wodach rozmnażają. Warto więc przyjąć sobie jakieś zasady i jednak zwracać wolność tym pięknym rybom i ręczę że przyjemność z tego jest podwójna a poza tym bardziej wiążemy się z wodą. Wiem, że liczba wędkarzy z zasadami rośnie i chwała im za to. Myślę że to właśnie dzięki nam pokazały się w zbiorniku Ożańskim sztuki godne uwiecznienia na fotkach. Chciałbym żeby kiedyś właśnie nad tym zbiornikiem powstała tablica z rekordami tej wody. Może się kiedyś tego doczekam?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co tam słychać na zalewie - zamarznięty? Może da się gdzieś porzucać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego @wifer niestety mentalność wielu wędkujących nieprędko się zmieni tym bardziej, gdy złowią okaz powyżej 50 cm:mad: a każdy '' rekord '' tym bardziej mobilizuje...słyszałem takie same opowiastki jak Ty, które potraktowałem oczywiście z przymrużeniem oka ale też wszystkie dostały w łeb:eek: porażka...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wprowadzić inne wymiary , limity zwiększyć liczbę kontroli i to już wystarczy. Z zarybień należy zrezygnować bo one do niczego nie prowadzą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Wypuszczenie dużej ryby wiąże człowieka z danym akwenem. Pamiętam kiedyś mówiło się o sumie imieniem Bartek który pływał sobie w Sanie w okolicach Starego Miasta i Rzuchowa. Każda urwana żyłka, złamany kij był jego sprawką. Ale w końcu do wody poleciały ładunki i podobno wyciągnięto suma ponad 50 kg. Takie opowieści da się słyszeć do dziś. Fajnie by było żeby w każdej naszej wodzie pływał jakiś Bartek ale żeby zawsze wracał do wody. To takie moje świąteczne marzenie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak tam Panowie Ożanna? Jest trochę miejsca, aby pośmigać za okonkami, czy zamarznięta jeszcze cała?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już dawno nie było nic optymistycznego z Ożanny ;) Ciekawe co za spinningista pozostawił po sobie fanty które widać na zdjęciu. Proponował bym zabronić tam spinningowania, najlepiej bezterminowo. Wodom cześć czy jak tam się to pisze.

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites

I mało tego, skubaniec jeszcze spinningował przynętą zwierzęcą - białym robakiem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy czy orientuje się ktoś, czy drapieżnik coś gryzie na ożannie czy lepiej wybierać się gdzieś indziej (z łódką) ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z drapieżnikiem jest tragedia, lecz jest światełko. Tym światełkiem jest Boleń, 50-70cm.:rolleyes: Spławy piękne dla oka,rano i wieczorem. Ze złowieniem go jest problem ale występuje. Co do reszty, podobno czasami zdarza się ktoś złowi suma.:eek: Ze szczupakiem kiepsko jak nigdy.:mad:

A teraz co w wodzie piszczy, tydzień temu nocka za karpiem, około 4 nad ranem jedno jedyne branie tej zasiadki, karpik 46cm.:D

Edit: Usunięto załącznik niespełniający wymogów zasad publikacji zdjęć w serwisie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy jak z lodem na Ożannie, można pośmigać spinem  za okoniem ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 11.02.2016 at 19:59, krs napisał:

Koledzy jak z lodem na Ożannie, można pośmigać spinem  za okoniem ?

Odmrożony jest wlot rzeki do zalewu, lód jest od "lini wysokiego napięcia" i ciągnie się na resztę zalewu. Także zostaje rzeka i kawałek zalewu :)
Jeszcze kilka cieplejszych dni i lodu już nie będzie,jest bardzo cienki :)

Edited by DawidĆwikła

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kilka fotek z dzisiejszej Ożanny, wlot rzeczki do zalewu odmarznięty, na zalewie  lód się  jeszcze utrzymuje , kilka dni i zalew będzie czysty, rybki jak zwykle nie chciały współpracować ;) W lesie na drodze Ożanna - Rzuchów niezłe klimaty, pełno porozrzucanych śmieci, cywilizacja jednym słowem, dawno czegoś takiego nie widziałem, krew człowieka zalewa jak na takie coś patrzy.

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites

To niestety uczęszczana droga powiatowa w powiecie leżajskim, ktoś sobie zrobił darmowe wysypisko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzwonił do mnie rano znajomy, na Ożannie sporo śniętych ryby poniżej zapory oraz na samym zalewie...

Edit: Podobno była już tam ekipa która sprawdziła wodę i ponoć wszystko jest w porządku, ciekawe co był przyczyną śnięcia ryb :confused:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W dniach 24-26 czerwca odbył się na Ożannie "maraton" karpiowy  , kilkanaście 2-osobowych ekip łowiło.  Zbiornik był zamknięty do niedzieli do godz. 11  ,a śnięte ryby głównie leszcze to efekt trzymania ryb w siatkach na 20 cm wodzie  (temp. ponad 30 stopni oczywiście powietrza)

Zawody karpiowe, -- proszę aby "organizatorzy"  pochwaliły się ilością złowionych karpi  - ponoć tak licznie tam występujących.

I jeszcze jedna kropla goryczy , skoro nie można wrzucić z powrotem  do wody karasia srebrzystego czy sumika karłowatego , to niech organizatorzy przynajmniej pozbierają te martwe ryby i je gdzieś zakopią , w niedziele na plażach u p. Buciora i p. Szklannego nie można było koca rozłożyć (na polu u p. Szklannego było tylko jedno stanowisko.

Może jest to cierpki post ale jeszcze jedne tak zorganizowane zawody a nie będzie po co jechać do Ożanny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mógłby mi ktoś wytłumaczyć jakie korzyści z organizowania tego typu atrakcji czytaj "zawodów wędkarskich" ma szeregowy członek tego związku płacący składki?

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Krs, już Ci tłumaczę... dajesz frajdę innym członkom, którzy lubią łowić dużo, niekoniecznie dużych ryb. Mnie osobiście brakuje czasem tej nutki rywalizacji ale póki co system rozgrywania zawodów nie podoba mi się do tego stopnia, że podziękuję i spróbuję sobie złowić jakiegoś potworka, bo próbowanie to najlepiej mi wychodzi:) Zawody mają jeszcze jeden cel, pokazania jakie rybne mamy łowisko... najpierw zawody, a potem prezes mówi z dumą, że ,,jak nie ma ryb ? Na zawodach po 8 kg łowili...". także tego. Dziękuję i do widzenia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krs spróbuj spiningowych, fajnie jest.

Jeśli chodzi o ostatnie zawody na tym zbiorniku to nie był to ''Maraton karpiowy'' tylko ''Maraton wędkarski'' ,bo karp tam równie rzadki jak szczupak. Z tego co słyszałem to przez trzy dni łowienia złowiono aż trzy karpie.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Zbigniew napisał:

Krs spróbuj spiningowych, fajnie jest.

Jeśli chodzi o ostatnie zawody na tym zbiorniku to nie był to ''Maraton karpiowy'' tylko ''Maraton wędkarski'' ,bo karp tam równie rzadki jak szczupak. Z tego co słyszałem to przez trzy dni łowienia złowiono aż trzy karpie.

 

Ja bym maraton ten określił mianem "leszczowy" :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zarządzanie rybą jest skandaliczne, rozumiem, niektóre sztuki mogły być wycieńczone zdrowotnie czy też przez warunki atmosferyczne. Ależ przecież można temu w prosty sposób za pobiec.np. ważenie ryb co 5 godzin,i myśle że nie było by aż tak dużej straty.
A teraz taka moja mała dygresja, co do "maratonu karpiowego" powinien się odbyć w lutym na Florydzie,ryba sama by wskakiwała do podbieraka ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy