Jump to content
wifer

Tarnawka

Recommended Posts

Byłem tam ostatnio.

Pierwszy i zarazem ostatni raz.

Pierwsza sprawa, jak ktoś tam się wybiera niech weźmie ze sobą GPS, bo ciężko tam trafić.

siedziałem od 2 godziny do 9 razem z kolegą

4 wędki

złowiliśmy 1 okonia i 1 płotkę.

a brania na grunt były takie, że podniosło centymetr i zostawiało.

Następna sprawa to ,że te stawy są bardzo małe.

jak by się uparł to przerzucił by gruntem wzdłuż całego stawu.

to wygląda jak jakiś mały przydomowy staw

a nie jak łowisko PZW.

Edited by Siksa

Share this post


Link to post
Share on other sites
Byłem tam ostatnio.

Pierwszy i zarazem ostatni raz.

Pierwsza sprawa, jak ktoś tam się wybiera niech weźmie ze sobą GPS, bo ciężko tam trafić.

siedziałem od 2 godziny do 9 razem z kolegą

4 wędki

złowiliśmy 1 okonia i 1 płotkę.

a brania na grunt były takie, że podniosło centymetr i zostawiało.

Następna sprawa to ,że te stawy są bardzo małe.

jak by się uparł to przerzucił by gruntem wzdłuż całego stawu.

to wygląda jak jakiś mały przydomowy staw

a nie jak łowisko PZW.

nastepnym razem popytaj sie na forum jaka metoda jest najlepsza ktory staw, przynęta itp.ja byłem nie dawno i łowiłem karpika za karpikiem wiec nie wiem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie te stawy to porażka jest

nie lubie łowić na czymś takim co mogę wędką przerzucić cały staw

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja tam tez nie wiem bo bylem tam tylko dwa razy i to tylko raz wędkowałem ale powiem wam ze na spina z kumplem złapaliśmy 15 szczupaczków w tym 5 miało wymiar a i drugie tyle spadło z kijka (wiec całkiem nieźle )

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja tam tez nie wiem bo bylem tam tylko dwa razy i to tylko raz wędkowałem ale powiem wam ze na spina z kumplem złapaliśmy 15 szczupaczków w tym 5 miało wymiar a i drugie tyle spadło z kijka (wiec całkiem nieźle )

michajił kiedy lecimy na jakieś zębate ?:D byłem dziś na rzemieniu, znowu licho. chyba sobie daruje to bajoro.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ciągu ostatniego półtora tygodnia byłem na spinningu na Cierpiszu ,na Kamionce, na Wiśle ( we trójkę schodziliśmy całą stronę ) w okolicach promu. Nawet u siebie na stawku próbowałem -kompletne zero wszędzie. (jedno branie z opadu na twisterka na Cierpiszu dosyć ładny okoń ,ale spioł się . Pewnie za delikatne branie było).

Mam w domu barometr widzę że od całego tego czasu dopiero w nocy ciśnienie się podnosiło i tak będzie cały czas do weekendu ,więc powinno być okej teraz koledzy

w miarę normalnie na weekend. Z własnego doświadczenia wiem ,że pogoda to podstawa.

I w złym okresie możesz zwyzywać każde łowisko, a tam rybki czasem mogą być ;).

Z tej oto okazji : Od dzisiaj przedłużyłem sobie weekend,ale spinningu mam dość na razie,

biorę odległościówkę sprawdzam brania u siebie i jeśli cokolwiek dziubnie u mnie to pojadę gdzieś tam... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Wie ktoś z kolegów co się dzieje na stawach w Tarnawce, są jakieś wyniki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyniki są ale bardzo kiepski.Wybrałem sie dziś kontakt z ryba był same małe płotki brały.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To łowisko doskonale swiadczy o pracy i wynikach tych działań działaczy okr. PZW Rzeszów.......:confused:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy odświeżmy temat Tarnawki-Zabratówki. Byłem tam dziś. Na małym stawie chodzi górą kilka ładnych Misków ale raczej ciężki temat. Przejechałem 2 zbiorniki echosondą ale powiem szczerze że szału tam nie ma jeśli chodzi o rybę. Okolica piękna spokój cisza. Dajcie jakieś opinie na temat tych stawów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli chodzi o Tarnawkę to te miśki o których mówisz to są tołpygi. Z rybą... to ciężki temat:( ja osobiście nie złapałem tam nic większego jak 50cm . Ogólnie dużo miejscowych "mięsiarzy" którzy niemiłosiernie czyszczą te stawy ze wszystkiego co tam pływa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na tarnawce niestety nie ma wielu ryb, nic nie bierze nie warto tracić na paliwo chyba żeby pospacerować w pięknym lesie :) tam zostało ale tylko wspomnienie po karpiach z zarybienia nawet kroczka ciężko złapać.

Edited by Laskovik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma ryb, dziadki i autochtoni skutecznie wytrzebili każda rybe powyżej 25 cm. Szkoda bo bardzo fajne miejsce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Byłem niedawno i niestety tylko kilka karpikow z zarobienia złowilem. Koledzy którzy tam czasami wpadają z racji bliskiego zamieszkania też wyników nie mają. Wszystkie większe ryby niestety trafiły na patelnię, a często i te niewymiarowe podobno trafiają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ub.roku podczas zarybiania ci pseudodziałacze/wędkarze z tamtych okolic wynosili ryby do lasu zamiast wrzucać do wody, to są informacje z ust prezesa PZW. Podobno mieli wszcząć sprawę sądową, ale jest cisza w tym temacie, więc najprawdopodobniej sprawa będzie lub już jest zakwalifikowana jako mało szkodliwa i tyle będzie w temacie, kłusole mają się dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś był w ostatnim czasie i zauważył jakieś różnice względem roku 2017-2018 ? :)

Stawy są małe i płytkie , ale na feederka i zabicie nudy się nadawały ... Jeszcze rok temu na kilka godzin łowienia powiedzmy 6 godzin +/- , wpadało dobre 20 szt. zdarzały się karpie 3,7 kg na stawie nr. 4 , bo raczej tylko tam łowiłem :P blisko drogi itd :D W tym roku byłem tam około 4 razy :) 3 razy na stawie nr. 4 i prócz kilku płotek na cały dzień nic po za tym ... Gdzie podziały się karpie ? Ani kroczka nie było , przetestowałem kilka zanęt , kulek i nic :) Kolejny raz wybrałem staw nr. 2 i to samo ... Fakt teraz brzegi wyrównane , porobione ławeczki , ale co z tego wszystkiego jak niema co łowić :( Jeszcze przetestuje staw nr. 5 , ale czy warto znów tam jechać , nosić to wszystko bo tam akurat najdłuższa droga :) Jedyne co tam pływa i co pływało w poprzednich latach to tołpygi .

 

Tak przy okazji , ten kolega co dziś łowił na dwie gruntówki staw nr. 4 , a na przejściu pomiędzy 4-5 postawiona wędka na spławik na żywca ... a jeszcze na sam koniec , napie... spiningiem 50 m od zarzuconych gruntówek , naucz się REGULAMINU bo następnym razem nie będę taki miły tylko wszystko poleci do wody :)

Edited by Phoenix

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam Wszystkich:)

Jakie macie spostrzeżenia w temacie stawów w Tarnawce, jakie ryby tam łowiliście a jakie wiecie, że tam są? Ja tam wczoraj spędziłem cały dzień, staw nr 2, zanęta miodowa i waniliowa, kulki i tylko coś małego skubało. Później spróbowałem na włos wrzucić kukurydzę i o dziwo płotka za płotką, 8 sztuk ok 20 cm. Do godz. 11 brały jak oszalałe. Po 11tej ucichło. Zwinąłem grunty i z woblerkiem, małym okonkiem obszedłem cały staw i ani jednego strzału. Zarzuciłem jeszcze na stawie nr 1 przy upuście i coś walnęło, podholowałem bliżej i się spięło, na mój gust jakiś mały szczupaczek. Później wróciłem do gruntu na dwójce, i do 15tej jakieś małe dziubnięcia. Po 15tej jeszcze kilka płotek. A ok 19 tej kiedy miałem się już składać, oczywiście ostatnie dwa przerzuty i na drugiej wędce obniżam sygnalizator, a żyłka mi się napina z powrotem, więc znowu go przyginam ku ziemi, a on z powrotem powoli wraca do wędki. Podnoszę sprzęt, a tam ryba, najpierw odjazd na prawo, kontra, potem łukiem w moją stronę, no to ściągamy, i już bliżej brzegu, widzę już koszyczek nad wodą, podbierak w gotowości, a tu odjazd jak z procy i się spięła, no kurcze taka sztuka na sam koniec, takie ukoronowanie by było tego wypadu w tą piękną krainę, ale frajda była super. Tak sobie myślałem, że pewnie amur jakiś większy, bo już je łowiłem na moim dawnym stawie, i tak się właśnie zachowują, tak czy siak i tak by wrócił do wody, ale zdjęcie by było, a tu tylko wspomnienie.

Co do samych stawów, widziałem zimorodka jak przelatywał kilkukrotnie nad stawem (super widok, tak pięknie machał tymi swoimi niebiesko pomarańczowymi skrzydełkami (niektórzy powiedzą, że brązowymi) później przeleciała czapla, widziałem też kunę, która szeleściła w chaszczach i gdy mnie spostrzegła od razu czmychnęła. Przyroda jest tam na wyciągnięcie reki, tak niedaleko od Rzeszowa, taka cisza, las dookoła, tylko łowienie i obcowanie z naturą. Czekam na Wasze wpisy:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witamy na forum, post połączyłem z istniejącym wątkiem Tarnawka. Zachęcam do korzystania z naszej forumowej wyszukiwarki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w tym roku byłem dwa razy... Raz ze spinem i spiolem małego szczupaczka i raz z feederem i połapałem plotki. Ogólnie okolica piękna. Można tam odpocząć. A i piękne amury się spławiają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Okolica rzeczywiście piękna, a temu specjaliście co tam zawlókł amury (i postawił tabliczki o zakazie jego odłowu) powinni kazać osobiście zjeść je wszystkie na surowo, razem z głową i ościami ;). Nie wiem kto dopuszcza do zarybień obcym i inwazyjnym gatunkiem, który ma tak drastyczny i negatywny wpływ na środowisko...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stawy wyglądają jak po przejściu huraganu... Pełno naniesionych konarów i połamanych drzew... Kładki którą przechodziło się nad staw już nie ma... Pięknie zagospodarowane brzegi zamieniły się w pobojowisko... Szkoda...

 

 

 

 

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy