Jump to content
Sign in to follow this  
Piotr Madura

Koronawirus a wędkarstwo

Recommended Posts

To co napiszę teraz nie przysporzy mi popularności, mniejsza z tym. Tak jak pisałem wczoraj, zarządzenia przytoczone ze stron rządowych brzmią jednoznacznie i moim zdaniem nie ma tu miejsca na interpretacje - przypadki uzasadnionego przemieszczania się są wyszczególnione. Czy PZW zakaże czy nie zakaże wędkowania jest zupełnie obojętne w tym świetle. Nie chcę być źle zrozumiany, nie piszę tego nikomu na złość, ale z tego co czytam, to aktywne uprawianie wędkarstwa jest na chwilę obecną niezgodne ze wspomnianymi wytycznymi. Nie zamierzam nikomu nic sugerować, ani nikomu prawić uwag. Dobrze wiem, że nad wodą jest się dużo bezpieczniejszym niż chociażby na ulicy.

 

Jeżeli natomiast chodzi o mój prywatny pogląd na sprawę i moje poczucie obowiązku, to zamierzam zachowywać się tak, żeby nie prowokować u osób ze swojego otoczenia ryzykownych zachowań. Widząc bowiem, że ja idę na ryby mój sąsiad wpadnie na pomysł spaceru po bulwarach, a ziomek z naprzeciwka postanowi pogrillować z kumplami. Zachowujcie się tak, jakbyście chcieli aby wasze zachowanie stało się powszechnie obowiązującą zasadą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozmawiałem ze znajomymi policjantami ,strażą miejską itp. W tej kwestii zdania są podzielone,niejednoznaczne,często wykluczające się wzajemnie. Generalnie,zależy od interpretacji przepisów przez przedstawiciela władzy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znalezione w sieci:

 

"Jeśli zastanawiasz się, czy powód wyjścia jest uzasadniony czy legalny to na 99% nie jest"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem jedynie rybom w wodzie "KORONAWIRUS" I "COVID-19" nie zaszkodzi a wręcz da im troszkę odetchnąć :) Brak wędkarzy nad wodą - brak presji wędkarskiej, więcej spokoju dla stworzeń w wodzie : ryb, ptaków itp. Dlatego powinniśmy się stosować do #ZOSTANWDOMU

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgodnie z obietnicą... Mój krótki materiał filmowy, który - mam nadzieję - umili Wam nieco przymusowy pobyt w czterech ścianach. Pozdrawiam tradycyjnie, po wędkarsku: połamania kija! Miłego seansu.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, kicek napisał:

Znalezione w sieci:

 

"Jeśli zastanawiasz się, czy powód wyjścia jest uzasadniony czy legalny to na 99% nie jest"

 

Również znalezione w sieci, także wyjście na ryby trzeba poważnie przemyśleć.IMG_20200326_094510.thumb.jpg.8f0f8e980b43342ea06e4dc2b74d3691.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki mały urywek wypowiedzi lekarza

Choroba nigdy wcześniej nie widziana: w ciągu sześciu godzin przechodzimy od życia do śmierci. „ To pacjent science fiction, który ma niesamowitą ewolucję, której nikt z nas nie mógł sobie wyobrazić. Widzisz ludzi grających na telefonach komórkowych i po minucie są zaintubowani. Widzisz ludzi, którzy nie są tacy źli, ale kiedy wykonujesz analizę gazometrii - próbkę, która daje wyobrażenie o funkcji oddechowej - masz do czynienia z przerażającymi wartościami. Widziałem co najmniej trzy zaintubowane osoby, które wcześniej dzwoniły do kogoś. Dzieje się to w ciągu sześciu godzin, czasem nawet krócej, zależy to od rozwoju choroby. To nie jest typ pacjenta, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Jest nowym pacjentem, to rodzaj zapalenia płuc, którego nigdy nie widzieliśmy. Można to porównać do grypy, o ile jest w porządku. Nie wszyscy są zaintubowani lub martwi, ale średnio każdego dnia widzimy dwa poważne. Jedyną dobrą rzeczą jest to, że jest to obecnie bardzo znormalizowana choroba. Wszyscy pacjenci są identyczni, wszyscy mają te same anomalie biochemiczne, podzielone według fenotypów https://www.genova24.it/2020/03/coronavirus-rivelazioni-choc-dai-medici-del-villa-scassi-costretti-a-lasciarli-morire-e-una-mattanza-233172/

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, TomekGie napisał:

 

Również znalezione w sieci, także wyjście na ryby trzeba poważnie przemyśleć.IMG_20200326_094510.thumb.jpg.8f0f8e980b43342ea06e4dc2b74d3691.jpg

 

Screenshot_20200326-104712_Messenger.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam takie pytanie dla tych którzy tak nawołują do pozostania w domach, ile według was ta kwarantanna jeszcze potrwa? Bo w nieskończoność to się w domach nie da siedzieć za coś trzeba rodzinę utrzymać, kredyty spłacać. Jak gospodarka się załamie to przyjdą takie czasy że na zapalenie wyrostka będziemy umierać bo służby zdrowia nie będzie za co utrzymać. Obstawiam że do maja w Polsce pojawi się już dwu cyfrowe bezrobocie, a do końca roku pewnie około 20%. Szans na znalezienie pracy nie będzie żadnych. Ile ludzi jest zadłużonych po szyje straci wszystko i jedyne co im zostanie to znaleźć w lesie jakąś dobrą gałąź bo nie zostaną z niczym oprócz długu którego nie spłacą przez najbliższe dziesięciolecia. A jak ktoś myśli że go ten kryzys gospodarczy nie dotknie to srogo się myli bo dotknie każdej branży i dziedziny życia. No chyba że ktoś był na tyle zapobiegliwy i zgromadził spore środki pieniężne we frankach i fizycznym złocie to wtedy może siedzieć spokojnie zarówno w czasie jak i po tej zarazie.  No i ile mamy jeszcze siedzieć w tych domach tydzień? Dwa? Trzy? Miesiąc? Rok? Żeby nie doszło do sytuacji, że nie będzie do czego wracać po odbyciu tej narodowej kwarantanny. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, domek1995 napisał:

Mam takie pytanie dla tych którzy tak nawołują do pozostania w domach, ile według was ta kwarantanna jeszcze potrwa? 

Dyskusja myślę, że niepotrzebnie nabiera "politycznego" charakteru. Trzeba rozgraniczyć bezwarunkowe (bez wyjątku) pozostawanie w domu (do którego nie zauważyłem by ktokolwiek nawoływał) od maksymalnego ograniczania tych wyjść. Mowa oczywiście o wyeliminowaniu wyjść niekoniecznych. Praca, zakupy, zdrowie to są oczywiste konieczności i sprawy pierwszej wagi. W nieskończoność w domach siedzieć oczywiście się nie da i każdy kolejny dzień sporo nas psychicznie, fizycznie i ekonomicznie kosztuje - wszyscy to czujemy. Jestem laikiem w kwestii wirusów i epidemii, ale nasuwa mi się coś w kontekście Twojej wypowiedzi (jeżeli dobrze zrozumiałem przekaz): czy szybszy powrót do normalnego trybu rzeczywiście będzie "szybszy"? Bo aktualnie wyrzeczenia jeżeli są robione, to po to właśnie aby załagodzić zagrożenie i móc wrócić możliwie szybko do normalności. W tym nad wodę.

 

Aktualnie niektóre branże cierpią bardziej, co jest oczywiste. Są ludzie, którzy zostali pozbawieni przez sytuację możliwości wykonywania swojej profesji. Fizjoterapeuci chociażby, fryzjerzy i wielu, wielu innych. I nikt nie kwestionuje, że ci ludzie mają ekonomiczny nóż na gardle. Tylko czy odwołanie obostrzeń w czymkolwiek na dłuższą metę może im pomóc, czy może wręcz przeciwnie?

 

W kontekście wędkarstwa i innych sportów komunikaty (a przede wszystkim interpretacje tych komunikatów) płynące z góry są niejednoznaczne, o czym wspominali Koledzy wyżej i co wprowadza niepotrzebny chaos. Niebawem myślę, że coś w tej kwestii się wyklaruje. Treści przytoczonych ze stron PZW, wybaczcie, nie traktuję na równi poważnie z zarządzeniami ze stron rządowych. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

witam wszystkich kolegów po kiju ja mimo wszystko mam zamiar wybrać się na rybki siedzę cały tydzień w kabinie tira więc dla sportu po rzece chyba nikt mi nie zabroni pozdrawiam :beer::beer::beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki @w.d.wobler za infinformacje :beer:Na stronach rządowych, które cytowałem również pojawił się (zamieszczony w jednym z wcześniejszych postów) wpis dotyczący aktywności sportowych - dopuszczający możliwość ich realizowania na określonych zasadach (maksynalnie dwie osoby itd.).

Edited by Piotr Madura

Share this post


Link to post
Share on other sites

Juz tyle tego wszystkiego czytalem i ogladalem ze dalej nie wiem czy mozna czy nie.  :D Juz mam sprany beret tym wszystkim. Niby mozna ale blisko czyli na dynow z rzeszowa albo jakies  slonne chyba nie. Nie wiem juz sam. Chcialem na sobote wyskoczyc gdzies pomuchowac na san ale nie wiem no nie wiem 🙆

Edited by Kaskader

Share this post


Link to post
Share on other sites
41 minut temu, Piotr Madura napisał:

Dzięki @w.d.wobler za infinformacje :beer:Na stronach rządowych, które cytowałem również pojawił się (zamieszczony w jednym z wcześniejszych postów) wpis dotyczący aktywności sportowych - dopuszczający możliwość ich realizowania na określonych zasadach (maksynalnie dwie osoby itd.).

W sieci można znaleźć mnóstwo interpretacji tych przepisów ale ogólnie to panuje pewien chaos  w tym wszystkim. Np. kancelaria prawna mówi,że nie wolno inni znowu,że wolno i tak w kółko. Nie dziwię się ludziom bo od czasu stanu wojennego w latach 80-tych nie było takiej czy też podobnej sytuacji i większość ludzi nie potrafi ,,odnaleźć,, się w obecnej rzeczywistości.

Cieszę się,że wiceminister rozwiał te wątpliwości lecz od siebie dodam aby zachować w tym wszystkim umiar,zdrowy rozsądek i daleko idącą ostrożność nie narażając kogoś lub siebie na chorobę lub coś gorszego.

Edited by w.d.wobler

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Kaskader napisał:

Juz tyle tego wszystkiego czytalem i ogladalem ze dalej nie wiem czy mozna czy nie.  :D Juz mam sprany beret tym wszystkim. Niby mozna ale blisko czyli na dynow z rzeszowa albo jakies  slonne chyba nie. Nie wiem juz sam. Chcialem na sobote wyskoczyc gdzies pomuchowac na san ale nie wiem no nie wiem 🙆

Dzisiaj łowił mój kolega z lubelskiego w okolicach Krzemiennej na Sanie. Łowił sam. Trzykrotnie był tam patrol policji lecz nie kontrolowali go tylko obserwowali.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chcieli pewnie dołączyć, ale nie mogli się dogadać który, bo... byłoby ich już trzech i musieliby wyciągać wobec siebie koledzy konsekwencje :lol:

A poważnie... tak jak wyżej napisałeś - zachowajmy umiar i rozsądek, by np. nadchodzące święta nie stały się przez nas, dla kogokolwiek, jeszcze bardziej smutne niż się zapowiadają.

Przeciwnik jest praktycznie nieznany, ale podstępny, a moment kluczowy; może więc jednak odpuści, gdy zrobi się cieplej i wcześniej nie będziemy się mu wystawiali "nie trzymając gardy". :mad:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chcieli wyjść na spacer,bo z psami wolno,nawet cztery razy dziennie...:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

25.03.2020 Rzeszów (okolice) - byłem na rybach (sam), widziałem policję a policja widziała mnie :). Żadnej kontroli, żadnych pytań.

fish.jpg

Edited by ke_amx

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy