Jump to content
Piotr Madura

Koronawirus a wędkarstwo

Recommended Posts

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z ostatniej chwili ...

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Po co ja to żonie pokazywałem :eek::eek::eek:

Trzeba było pokazać jakiejś obcej :D

Edited by Piotr Rabczak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak w tym kawale 😁

Mąż je obiad przy stole i spogląda na żonę.

Patrzy i w myślach sam do siebie mówi:  nóżki masz całkiem całkiem, dupeczka też zgrabna, cycuszki też takie fajne,ech żebyś ty choć trochę obca była 😁😁😁

👍👍🍺🍺

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to panowie od jutra nawet na ryby wyjsc nie mozna 

Były pytania w radiu do jakiegos ministra i jest to zabronione ....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy na pewno wszyscy powinni pracować zdalnie w domu :)
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm,też to widziałem a nawet rozmawiałem ze znajomym prawnikiem i ma identyczne zdanie jak R.Giertych. Tylko jak ,,przekonasz,, stróża prawa,że prędzej złapiesz wirusa w blokowisku na klatce niż na zadupiu na rybach łowiąc sam...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Sądzęze ze jak pójdziemy sami nad wode w miejsca mało  dostępne to problemu  nie bedzie ,ewentualnie zawsze można  mandatu nie przyjąć 

Raczej nie chodzić na miejski gdzie jesteśmy wystawieni jak na widelcu 

Edited by VeJeK

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja marzę, że jutro się obudzę i ktoś powie "prima aprilis"... to wszystko to tylko psychopatyczny żart, wirusa nie ma :mad:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygląda na to,że jednak nie:

Cyt,,

Czy mogę pojechać na ryby?

- Wyjazd na ryby - nawet w miejsce, w którym będziemy sami - jest zakazany. Już sama podróż nad rzekę wiąże się bowiem z pewnym ryzykiem. Jeśli więc nie jesteśmy zawodowymi rybakami - nie możemy wędkować.



https://fakty.interia.pl/raporty/raport-odpowiada-mi-interia/aktualnosci/news-epidemia-koronawirusa-w-polsce-nowe-obostrzenia-i-zakazy-pyt,nId,4415427

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Interia to taki średni wyznacznik prawa w Polsce :) Ogólnie masa zaprzeczeń w tym tekście. (żeby nie było siedzę na dupie)

Edited by LukaszZ

Share this post


Link to post
Share on other sites

" sama podróż nad rzekę wiąże się bowiem z pewnym ryzykiem" w moim przypadku złamania nogi na dziurach... To jest paranoja już. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, w.d.wobler napisał:

Wygląda na to,że jednak nie:

Cyt,,

Czy mogę pojechać na ryby?

- Wyjazd na ryby - nawet w miejsce, w którym będziemy sami - jest zakazany. Już sama podróż nad rzekę wiąże się bowiem z pewnym ryzykiem. Jeśli więc nie jesteśmy zawodowymi rybakami - nie możemy wędkować.



https://fakty.interia.pl/raporty/raport-odpowiada-mi-interia/aktualnosci/news-epidemia-koronawirusa-w-polsce-nowe-obostrzenia-i-zakazy-pyt,nId,4415427

Ja to nad Wisłokę mogę przejść polami u siebie, a przed sklepem już dzisiaj stałem w kolejce. Może jednak lepiej by było mi pójść na ryby? Gdybym tylko nie musiał kupować nic z krótkim terminem przydatności - dla dzieci, mógłbym przez miesiąc żywić się własnym chlebem, produktami długoterminowymi, suszonymi owocami, czekoladą i popijać wodą lub sokiem (piwko i wino czasem). Chodziłbym codziennie na ryby przez pola i byłbym tam najlepiej odizolowany od społeczeństwa (czyt. nie narażał siebie ani innych). :D

A dzięki spacerowi (podróży nad wodę) nabierałby mój organizm krzepkości i odporności na infekcje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak...to jest właśnie czas samozwańczych mędrców, guru i innych proroków. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Kolega byl wczoraj w przyslowiowch krzakach i co...przszla straz PSR z info.ze nie wolno sie przemieszczac w celu wędkowania.Pouczyli i mowili ze moga notatke sporzadzic albo wezwac policje... tyle w temacie. Trzeba dac sobie siana...i wiazac haczyki,robic zestawy,porzadki w pudełkach...naszych wedkarskich koncikach...i byc dobrej mysli,ze za niedlugo sie skonczy...W Dani odwoluja zakazy:)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli jak za PRLu :)

Nowe przepisy mówią wyraźnie co można - reszty nie można. Odrębną sprawą jest to czy te przepisy są zgodne z prawem i czy są do nich przepisy wykonawcze. Ale do tego chyba się  przyzwyczailiśmy w ostatnich latach...

Share this post


Link to post
Share on other sites

... także ten... sezon zaczynamy od lipienia w wersji optymistycznej, albo w pesymistycznej od suma

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@LuJu, oby tak było - teraz lipieniowi i sumowi okresy ochronne kończą się w tym samym czasie - 31 maja :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy