Jump to content

Górny San - od źródła do m. Przemyśl


Oktawian
 Share

Recommended Posts

Ktoś napisał o swojej interpretacji zapisu jakoby był zakaz kotwiczek i jest szum. A w mojej opinii interpretacja jest taka, że niedozwolone są zadziory a nie haczyki o wielu ostrzach. 

Za uchwałą ZO PZW w Krośnie określającą zasady wędkowania na wodach okregu na 2022 [1]: 

"4.   Podczas wędkowania w wodach „górskich" okręgu wprowadza się obowiązek stosowania haczyków bezzadziorowych lub pozbawionych zadziorów. Ten obowiązek nie dotyczy połowu na inne metody i przynęty niż sztuczna przynęta i sztuczna mucha w wodach górskich gdzie te metody i przynęty są dopuszczone. Używanie do połowu przynęt sztucznych i sztucznych much innych niż wymienione wyżej spowoduje konsekwencje regulaminowe."

 

Tu nie ma nic o wielu ostrzach haczyka, nie ma też definicji tegoż. Czym jest więc haczyk? Definicja taka już od 2020 roku nie jest podana w RAPR [2] ale podana jest niezmiennie w Rozporządzeniu [3], które to referuje również wspomniane zezwolenie. Tak jest zdefiniowany haczyk:

"§ 2. 1. Amatorski połów ryb wędką może uprawiać osoba posiadająca kartę wędkarską, której wzór określa załącznik nr 1 do rozporządzenia.
2. Amatorski połów ryb wędką uprawia się:
1) bez stosowania sztucznego światła do lokalizacji i wabienia ryb,
2) za pomocą wędziska o długości co najmniej 30 cm, z przymocowaną do niego linką zakończoną:
a) jednym haczykiem albo
b) nie więcej niż dwoma haczykami, każdy ze sztuczną przynętą w postaci owada; haczyk może mieć nie więcej niż dwa ostrza, rozstawione w taki sposób, aby nie wykraczały one poza obwód koła o średnicy 30 mm, albo
c) sztuczną przynętą wyposażoną w nie więcej niż trzy haczyki; haczyk może mieć nie więcej niż cztery ostrza, rozstawione w taki sposób, aby nie wykraczały one poza obwód koła o średnicy 50 mm,
3) bez użycia żywej ryby jako przynęty.
 

Analiza powyższych zapisów wskazuje, że zasadne było usunięcie przez ZO PZW Krosno określenia "kotwiczki" ponieważ była to nazwa zwyczajowa bez umocowania w nadrzędnych dokumentach. Pozostaje to jednak bez wpływu na dotychczas używane przez nas przynęty uzbrojonych w haczyk bez zadziora lub skutecznie zadziora pozbawione.

 

Linki:

1- https://www.pzw.org.pl/pzwkrosno/wiadomosci/229296/63/uchwala_skladki_i_zasady_wedkowania_na_2022_rok

2 - https://www.pzw.org.pl/zgpzw/wiadomosci/39226/60/regulamin_amatorskiego_polowu_ryb__uwaga_zmiany

3 -  https://www.gov.pl/web/psr-rzeszow/zarzadzenia-wykonawcze

 

Link to comment
Share on other sites

Jedna kotwica nie zawsze wyważa woblera. Inwestujesz grube pieniądze w przynęty i ktoś jednym durnym zapisem robi ci bałagan.
Faktycznie jest problem z pstrągami, a raczej ich brakiem, ale nie w 2 kotwiczkach jest problem. Zresztą... Miałeś kiedyś pstrąga zapiętego na 2 kotwiczki? Ja nie pamiętam takiego przypadku.
Problem w tym, że coraz wyższe składki na ochronę i zagospodarowanie wód nie przekładają się na coraz liczniejszy rybostan. Wielu wędkarzy twierdzi, że z roku na rok jest coraz słabiej.
Może ci co nie mieli spina w ręku od 20 lat wyobrażają sobie że pstrąg zdycha od samego spojrzenia na 2 kotwiczki, stąd takie przepisy.

 

Link to comment
Share on other sites

A wg mnie bez sensu jest robienie OSów tylko na sztuczną muchę. Czemu nie przynęta sztuczna uzbrojona jednym haczykiem bezzadziorowym. To jest jawna dyskryminacja. Nawet kosztem kotwiczek tj. rzeka (odcinek górski) na całej długości dostępna dla każdego wędkarza łowiącego na przynęty sztuczne z jednym haczykiem bezzadziorowym . Nie dotyczy przynęt powyżej 13 cm .Woblery głowacicowe kotwiczki bezzadziorowe.

Link to comment
Share on other sites

Os San ma 8km

Cały san 443km 

Czemu spinningisci nie zrobią sobie własnego os .lub takiego gdzie można łowić zarówno na muchę jak i na spin .

 

Edited by jacob1993
Link to comment
Share on other sites

23 godziny temu, 19john92 napisał:

Przecież te haki nie nadają się do woblerow :) źle ułożone oczko, grot byłby z boku woblera :D

Używam ich do ogrotówek i wahadełek.

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, Kubson napisał:

Jak mamy to zrobić? Tabliczki mogę załatwić, ale to raczej nie wystarczy.

Odcinek no kill na Sanie poniżej Postołowa właśnie powstał, spinningiści mogą tam łowić cały rok, nie wiem kto, ale zakładam, że któreś koło przegłosowało w swoich szeregach taki pomysł, złożyło petycję do Zarządu Okręgu, który w głosowaniu przyjął taki projekt.

Jeśli chcesz stworzyć odcinek specjalny, dodatkowo płatny, z odrębnym regulaminem, jakimiś zasadami ograniczającymi presję, dodatkowo chroniony, to chyba właśnie najlepiej zacząć od koła. Krosno ma kilka łowisk pod opieką kół właśnie, jak na przykład Hłomcza, różnica polega na tym, że są to łowiska poza obwodami rybackimi, a my rozmawiamy o Sanie.
Nie jestem absolutnie znawcą tematu, ale jeśli chcesz się czegoś konkretnego dowiedzieć to proponuję skontaktować się z członkami koła w Dynowie. Dzięki ich inicjatywie powstał odcinek no kill na Sanie, a z tego co wiem w przyszłości ma być odcinkiem specjalnym z dodatkową, raczej symboliczna opłatą (może to się zmieniło, info mam sprzed dwóch lat).
W sumie sprowadza się to przede wszystkim do tego, że trzeba skupić w jakimś kole czy klubie ludzi, którzy taki odcinek chcą utworzyć, to jest podstawa. Żaden zarząd okręgu sam, z własnej inicjatywy czegoś takiego nie zrobi, bo nie ma ku temu podstaw, skoro nikt nic takiego nie zgłasza. A mięsne lobby w Krośnie ma się bardzo dobrze.
Najlepiej pytać u źródła.

https://www.petycjeonline.com/petycja_o_utworzenie_os_no_kill_na_rzece_mierzawie?fbclid=IwAR2yr4Db0EgTEFUFuk4GK24HcFQoJcwjTtIR1WrXTRV2LYcfGEREDzkn6fo

https://www.petycjeonline.com/zakaz_zabierania_lipienia_i_pstrga_rzeka_kwisa?u=7889800&fbclid=IwAR2S17OxQy_qTLiFRZ1LpO37DKWQPUltjdhuSzsWXjQ0NB7gW0nUgZtQOzQ

 

Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, uchal napisał:

A wg mnie bez sensu jest robienie OSów tylko na sztuczną muchę. Czemu nie przynęta sztuczna uzbrojona jednym haczykiem bezzadziorowym. To jest jawna dyskryminacja. Nawet kosztem kotwiczek tj. rzeka (odcinek górski) na całej długości dostępna dla każdego wędkarza łowiącego na przynęty sztuczne z jednym haczykiem bezzadziorowym . Nie dotyczy przynęt powyżej 13 cm .Woblery głowacicowe kotwiczki bezzadziorowe.

A jaki jest sens zakazu spinningu od 1 września do końca lutego od ujścia Hoczewki do mostu w Postołowiu? Oficjalnie to ochrona pstrąga w czasie jego tarła, ale chciałbym zobaczyć te cudowne przynęty muszkarzy, które lipienie chętnie zagryzają, a pstrągi omijają szerokim łukiem... ;) 

Link to comment
Share on other sites

Lipienie się łowi na małe muchy duże muchy raczej omijają to nie Laponia gdzie lipienie łowi się na obrotowki 3 .

Oczywiście da się złowić lipienia na spinning .

Np na suchą lipienie biorą na to co aktualnie spływa i to zbierają .

I nie jesteś w stanie go złowić na nic innego .

Z mucha na haku 18-20 nikt raczej na pstrąga się nie nastawia a że czasem się jakiś połakomi normalna sprawa .

Na spin miałbyś same pstrągi .

 

Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, holbi napisał:

A jaki jest sens zakazu spinningu od 1 września do końca lutego od ujścia Hoczewki do mostu w Postołowiu? Oficjalnie to ochrona pstrąga w czasie jego tarła, ale chciałbym zobaczyć te cudowne przynęty muszkarzy, które lipienie chętnie zagryzają, a pstrągi omijają szerokim łukiem... ;)

Wyobraź sobie, że da się tak łowić. Szczególnie na suchą muchę. 

Łowisz upatrzone ryby. Lipienie trzymaja się w stadach i głównie na płaniach. Dla etycznego, trochę doświadczonego muszkarza nie ma problemu żeby łowić w miarę selektywnie.

Ja za to jestem ciekawy jakie to przynęty omijają pstrągi, a na które biorą klenie poniżej mostu w Postołowie, w styczniu czy we wrześniu, czy listopadzie.

Ciekawy jestem poza tym, co chciałbyś łowić na spinning pod Hoczewką w okresie ochronnym pstrąga?

Link to comment
Share on other sites

                                                                                                                    Witam serdecznie !

 

Pstrąg potokowy w Sanie na w/w odcinku czy też na odcinku od mostu w Postołowie w dół prawie nie odbywa tarła a jeśli już to w ilościach szczątkowych. Tarło odbywa się głównie w dopływach - Hoczewka,Olszanica czy też inne mniejsze siurki. Sens jest mniej więcej taki aby wyeliminować wędkarzy łowiących spiningiem. Nie od dzisiaj wiadomo,że spiningiści nigdy nie byli mile widziani na w/w odcinkach. Kiedyś głównie łowiący spiningiem byli obarczani winą za brak pstrągów. Gdy zaczęło ubywać lipieni,wprowadzono no-kill na lipienie,który trwa ponad 10 lat - czyli około dwa pełne pokolenia ryb. W związku z tym pytam się gdzie są te lipienie,których nie wolno zabierać przez te 10 lat ?

Od początku podejrzewałem,że no kill na lipienie nic nie zmieni podobnie jak tegoroczny no-kill na potokowce ale widać,są i byli mądrzejsi...

Ostatnie stadka lipieni z ''mięsnego'' czyli ogólnie dostępnego odcinka od Hoczewki w dół  są wyławiane od stycznia do marca i zapewne nigdy tam nie wracają a jeżeli już to na OS.

Jest to moim zdaniem nieracjonalnie (żeby nie użyć innego,bardziej dosadnego określenia) prowadzona gospodarka,nieuczciwa w stosunku do wędkarzy płacących składki na wody górskie,oraz JAWNE dyskryminowanie spiningistów.

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, Shim napisał:

To dalej oplacajcie karty i utrzymujcie tych leśnych dziadów a potem płaczcie na forum

Łowić gdzieś trzeba a wydawać pieniądze na mandaty nikt nie zamierza

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Adam K napisał:

             Witam serdecznie !

 

Pstrąg potokowy w Sanie na w/w odcinku czy też na odcinku od mostu w Postołowie w dół prawie nie odbywa tarła a jeśli już to w ilościach szczątkowych. Tarło odbywa się głównie w dopływach - Hoczewka,Olszanica czy też inne mniejsze siurki. Sens jest mniej więcej taki aby wyeliminować ...

Łowienie poniżej Postołowa na spinning jest dozwolone przez cały rok, więc nie wiem o co chodzi. Czy komuś się wydaje, że pstrąg się gdzieś wyciera czy nie, ma okres ochronny i nie powinno się go łowić.

Ponowię pytanie: co spinningiści chcą łowić od Hoczewki do Postołowa w okresie ochronnym pstrąga? O co chodzi z tymi biednymi parunastoma kilometrami, łącznie z OS, że to taka sól w oku? Muszkarze łowią lipienie, których miejscami jest więcej niż pstrągów.  Poza tymi dwoma gatunkami są tam śladowe ilości innych ryb. Kolega @jacob1993słusznie zwrócił uwagę, że pozostaje cały San poniżej, łącznie z porozumieniem z Przemyślem to kilkaset kilometrów. Do tego Solina, pół Myczkowiec, stawy i sadzawki, gdzie można łowić ryby spinningowe, nie będące w okresie. 

 

Kolega pisze, że lipienia nie ma poniżej OS, że odławiają, itd, a na FB miejscowi wędkarze piszą, wręcz dali by się pokroić za to, że z lipieniem dużo lepiej jest właśnie poniżej Hoczewki, a nie na OS. I śmieją się z tych co płacą więcej. Zdecydujecie się. 

 

Głupie pytanie, ale jednak je zadam.. czy ktokolwiek uważa, że jeśli nie byłoby no kill dla lipienia, to byłoby go więcej, albo pływałyby większe? Z OS nie można zabierać pstrągów i regularnie można spotkać ryby 40-50 cm. A jak jest na mięsnym?

(Przypomnę zdażenie sprzed chyba dwóch lat, jak spotkany turysta - wędkarz, mieszkający w Postołowie pod namiotem powiedział mi: "panie, ile można jeść te pstrągi? Jestem szósty dzień, jadłem codziennie, ale mi się przejadły. Największy miał 45cm. Dziś będą gołąbki ze słoika").

 

Każdemu się wydaje, że kiedyś to było lepiej. Było, i już tak nie będzie, będzie tylko gorzej.

Natura się zmienia i rzeka też, wody w rzekach jest coraz mniej, a ludzi coraz więcej. Lata bywają upalne, woda w rzekach temperatury rosołu. Do tego presja, melioracje, kormorany, mętnice, zrywki leśne robiące błoto z każdego strumyka, kradzież żwiru i jego spłukiwanie spowodowane obecnością zapory, przez to mniej naturalnych tarlisk, pestycydy, nawozy, chemia domowa, ścieki z całych Bieszczadów po rekordowych ilościach turystów, w końcu zanik owadów. Przez to wszystko jest mniej lipieni. No kill w jakikolwiek sposób ratuje sytuację, bo gdyby do tego wszystkiego można było jeszcze zabrać komplecik "jak dawniej" to wymiarowe lipienie łowilibyśmy w czerwcu i niedobitki w lipcu. Śmiem twierdzić, że ten no kill to taka kroplówka, która przedłuża żywot lipienia w Sanie.

 

Co do gospodarki to się nie wypowiem, bo się nie znam. Zakładam, że oczywiście mogłoby być lepiej i czasami podaję na forum przykłady z innych okręgów, gdzie coś jest zrobione według mnie sensowniej, z większą wyobraźnią. Z drugiej strony nie uważam, że wszystko co się dzieje na wodach OK jest złe. Albo, że spinningiści są dyskryminowani. No chyba, że ktoś się czuje dyskryminowany tym, że nie może łowić potokowców w listopadzie.

Kolega poczyta wątek o Myczkowcach to się dowie, że tak na prawdę dyskryminowani są grunciaże i spławikowcy. Ha. 

Link to comment
Share on other sites

Np. głowacice. Taki przykład na dyskryminacje. W ubiegłym roku ostatni styczeń wypadał w niedzielę , więc skracał okres ochronny pstrąga o jeden dzień . Ale jest jeszcze przepis zakaz spiningowania do1 lutego  powyżej mostu w Postołowie. Z tego wynikło , że kto łowi na sztuczną muchę mógł korzystać z "bogactwa wszelakich ryb " w tym pstrągów na Sanie przez jeden dzień bez udziału spinningistów . 

Link to comment
Share on other sites

9Jedynym sensownym wyjściem jest zrobienie na jak największym odcinku Sanu C&R. Z dużymi opłatami i kontrolą. Ale to już bez Pzw musiało by być. 

A dla mięsiarzy jakieś rzeki zarybione teczakiem. Też z dużymi opłatami i kontrolą. 

Na komercjach z karpami czy innymi jesiotrami da się. Więc... 

Link to comment
Share on other sites

Już są chyba nie małe opłaty zwykły 50zl os100zl. Aczkolwiek za cenę spokoju i braku miesiarstwo są to nie wielkie pieniędze .

Problem jest taki że większość z tych pieniędzy powinna iść na zarybienia i kontrolę .a nie znikac w niewyjaśnionych okolicznościach jak ma to miejsce w PZW ,to nie jest rzeka łososiowa w Anglii żeby pobierać 200funtow dniówki .

 

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, uchal napisał:

Np. głowacice. Taki przykład na dyskryminacje. W ubiegłym roku ostatni styczeń wypadał w niedzielę , więc skracał okres ochronny pstrąga o jeden dzień . Ale jest jeszcze przepis zakaz spiningowania do1 lutego  powyżej mostu w Postołowie. Z tego wynikło , że kto łowi na sztuczną muchę mógł korzystać z "bogactwa wszelakich ryb " w tym pstrągów na Sanie przez jeden dzień bez udziału spinningistów . 

Owszem, są głowacice, pierwszy i drugi zakręt, może jakieś pojedyńcze sztuki pod Hoczewką i na dołkach w Łączkach. W sumie pewnie kilkanaście, może dwadzieścia parę sztuk. Poniżej jest dużo więcej. Ten odcinek (oprócz przeniesienia z OS) nie był zarybiany głowacicami. Natomiast kolejny, tzn od Postołowa jak najbardziej. Dlatego z tego między innymi powodu spinning jest tam dopuszczony. 

Po przeniesieniu główek można było mieć faktycznie wrażenie, że jest ich sporo, ale to szybko się skończyło. 

Z wody szybko wskoczyły na patelnie.

Nadal nie widzę zasadności w dopuszczeniu spinningu na tym odcinku w okresie pstrąga, skoro pstrąg i lipień to pewnie 98% poławianych tam ryb. 

Na OS na jamie głowacicowej pływają leszcze, czy należy z tego powodu dopuścić na OS grunciaży? 

Link to comment
Share on other sites

W Anglii w rzekach ryby mają pare miesięcy spokoju od nas wędkarzy, a tu " wędkarze" walczą o każdy dzień możliwości kłucia ryb!! Dajcie im chociaż w tym styczniu troche spokoju!!!

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, LEMAR napisał:

W Anglii w rzekach ryby mają pare miesięcy spokoju od nas wędkarzy, a tu " wędkarze" walczą o każdy dzień możliwości kłucia ryb!! Dajcie im chociaż w tym styczniu troche spokoju!!!

Mają też wody muchowe gdzie można łowić jedynie na suchą muchę .

 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 14.01.2022 o 21:28, tomek96 napisał:

Łowić gdzieś trzeba a wydawać pieniądze na mandaty nikt nie zamierza

Takich czlonkow pzw potrzebuje

Link to comment
Share on other sites

W dniu 14.01.2022 o 19:52, Adam K napisał:

                                                                                                                    Witam serdecznie !

 

Pstrąg potokowy w Sanie na w/w odcinku czy też na odcinku od mostu w Postołowie w dół prawie nie odbywa tarła a jeśli już to w ilościach szczątkowych. Tarło odbywa się głównie w dopływach - Hoczewka,Olszanica czy też inne mniejsze siurki. Sens jest mniej więcej taki aby wyeliminować wędkarzy łowiących spiningiem. Nie od dzisiaj wiadomo,że spiningiści nigdy nie byli mile widziani na w/w odcinkach. Kiedyś głównie łowiący spiningiem byli obarczani winą za brak pstrągów. Gdy zaczęło ubywać lipieni,wprowadzono no-kill na lipienie,który trwa ponad 10 lat - czyli około dwa pełne pokolenia ryb. W związku z tym pytam się gdzie są te lipienie,których nie wolno zabierać przez te 10 lat ?

Od początku podejrzewałem,że no kill na lipienie nic nie zmieni podobnie jak tegoroczny no-kill na potokowce ale widać,są i byli mądrzejsi...

Ostatnie stadka lipieni z ''mięsnego'' czyli ogólnie dostępnego odcinka od Hoczewki w dół  są wyławiane od stycznia do marca i zapewne nigdy tam nie wracają a jeżeli już to na OS.

Jest to moim zdaniem nieracjonalnie (żeby nie użyć innego,bardziej dosadnego określenia) prowadzona gospodarka,nieuczciwa w stosunku do wędkarzy płacących składki na wody górskie,oraz JAWNE dyskryminowanie spiningistów.

Mylisz się kolego tego roku pstrąg poniżej Postołowa świetnie się tarł i nie tylko powyżej też ,  były to duże gniazda z dużą ilością ryb. Co do lipieni jest ich z roku na rok coraz mniej ponieważ na to składa się wiele czynników: Niskie stany wód, słabe zarybienia, mniejsze rójki owadów, nie etyczni wędkarze , wszelakiego rodzaju zanieczyszczenia, kormorany, nurogęsi, kłusownictwo, znikoma kontrola, wysoka temperatura latem  itd, itp. Jak by nie zmiany w regulaminie typu zakaz zabierania złowionych lipieni. haczyki bez zadziorowe , tworzenie odcinków No Kill to już byśmy dawno oglądali lipienie , ale w książce ...

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy