Jump to content

Z WĘDKARSKIEGO PUDEŁKA - nowy kanał wędkarski na YouTube


Recommended Posts

Ahoj! W ramach realizacji postanowienia noworocznego, jak również w ramach prezentu od siebie i dla siebie z okazji trzydziestych urodzin oraz jubileuszu dwudziestolecia mojego wędkarstwa startuję z własnym kanałem na YouTube. Kanałem o tematyce, rzecz jasna, wędkarskiej. Wśród pojawiających się treści już niebawem znajdziecie relacje z wypraw nad wodę, recenzje, testy i porównania sprzętu, filmy instruktażowe, przybliżające nowoczesne metody spinningowe oraz materiały przedstawiające niebanalnych wędkarzy.

 

Poniżej znajdziecie zapowiedź kanału, natomiast premiera pierwszego odcinka odbędzie się w najbliższy piątek o godzinie 20:00. Serdecznie zapraszam do oglądania, subskrybowania, komentowania i udostępniania. Z góry pięknie dziękuję za Wasze sugestie i wsparcie. Na koniec mogę obiecać Wam wodę, duuużo wody. Ryb obiecać nie mogę, bo zauważyłem, że boją się kamery. Dla wszystkich Koleżanek i Kolegów Wędkarzy serdeczne pozdrowienia: połamania kija!

 

 

 

Zapraszam również na profil kanału na portalu Facebook:

 

I na Instagramie:

Link to post
Share on other sites

Wszedłeś właśnie w konflikt godzinowy pomiędzy twoim kanałem, a Kanalgratis 😄. Jakoś będę musiał pogodzić godziny emisji odcinków na obu kanałach. 

Link to post
Share on other sites

Dobrze że Luci kręci coraz krótsze i coraz gorsze odcinki :) to u mnie konfliktów nie będzie :)

Piotr, trzymam kciuki za prawdziwy, sensowny kanał wędkarski z naszych okolic!

Link to post
Share on other sites

Czy uchylisz rąbka tajemnicy i napiszesz, czy akcja prezentowana będzie na lokalnych wodach? I jeszcze mały pomysł ode mnie: dodaj na początku odcinka info o pogodzie, np. temperaturę wody, trend dla jej poziomu, ciśnienie i temperaturę powietrza, itp. 

Jako wędkarz zwracam na takie rzeczy uwagę i zupełnie inaczej bym odbierał dalsze treści, bo mógłbym je odnieść do swoich doświadczeń. 

Pozdrawiam i życzę powodzenia! 

Link to post
Share on other sites

Łowię i łowić będę głownie na wodach znajdujących się zarówno nieopodal Rzeszowa, gdzie obecnie mieszkam, w rodzinnych okolicach Pilzna, w rejonach Tarnowa gdzie coraz częściej zaglądam, w ukochanych Bieszczadach... oraz wszędzie tam, gdzie mnie  moja wędkarska intuicja i wyobraźnia poniosą (a czas pozwoli...) :D 

 

Zdradzę, że z okazji świętowanego przeze mnie w bieżącym roku jubileuszu przygody z wędką powziąłem pewne postanowienie, które znajdzie odzwierciedlenie na kanale:

20 nowych łowisk na 20 lat wędkarstwa. Na dzień dzisiejszy zrobiłem krótki rekonesans na 3 zupełnie nowych (nowych dla mnie) łowiskach - jedno z nich będziecie mogli zobaczyć już w najbliższy piątek ;)

 

Konkretnych lokalizacji i miejscówek zdradzać nie będę - z góry zaznaczam i przepraszam oraz proszę, by osoby, które rozpoznają jakąś wodę zostawiały tę wiedzę w miarę możliwości dla siebie. Część łowisk nad którymi ląduję bywa polecana mi w zaufaniu przez Koleżanki i Kolegów chociażby z Naszego Forum. Być może zdarzy się, że wyląduję nad jakąś swoją "tajną wodą" (nie ma ich zbyt wiele). Zdecydowaną większość miejscówek znanych i popularnych bez problemu rozpoznacie ;)

 

@Mr. R dziękuję Ci za sugestię dotyczącą podawania szczegółów o których wspomniałeś - podziwiam tego typu ciekawość i dociekliwość. Postaram się to w przyszłości uwzględnić w formie zgodnej również z moimi wędkarskimi przekonaniami. Moje osobiste doświadczenie w tym względzie można skrócić w jednym zdaniu: tak, pogoda ma niebagatelne znaczenie, ale choćby była najgorsza i szanse na sensowną rybę były minimalne, to i tak warto podjąć ryzyko i wybrać się nad wodę. Ryby potrafią zaskoczyć... Okoń z miniatury zapowiedzi kanału wziął mi gdy była pełnia, woda wychłodzona, pogoda zmienna jak w kalejdoskopie... i nic nie brało. Nie brało od rana aż do późnego popołudnia. Ten okoń to było jedno z dwóch brań tego dnia (drugiego nie udało się mi zaciąć). Nad wodą byłem w zasadzie cały dzień... nie żałuję :D

 

 

Link to post
Share on other sites

@Piotr Madura Pytanie o warunki nad wodą zadaję z tego względu, że czasem biorą "na wszystko", a czasem dopiero mozolne kombinacje dają to jedno upragnione branie. Można wtedy docenić kunszt łowcy oraz porównać do swoich wypraw. 

I wielkie dzięki za wyjaśnienie w temacie doboru łowisk. Szanuję dyskrecję i już jestem subskrybentem:) 

Link to post
Share on other sites

@Mr. R kiedyś prowadziłem tego typu zapiski o jakich wspominasz, ale z czasem zabrakło mi do tego cierpliwości :lol: Notatki były bardzo skrupulatne... analizując je w skali 1:1 wynikało z nich, że... żadna z sytuacji nie jest do innej podobna. Najmniejszy czynnik wywracał często wszystko do góry nogami, a częstokroć zdawałem sobie sprawę z tego, że "coś jest inaczej", ale nie potrafiłem wychwycić co takiego... Taki efekt motyla trochę - drobna, niezauważalna zmiana, która z czasem robiła diametralną różnicę. Żeby wyciągnąć wnioski trzeba było bardzo uogólniać sprawy. Niektóre wnioski były tak oczywiste, że aż ocierały się o banał - np. im pogoda stabilniejsza w dłuższej perspektywie czasu, tym proporcjonalnie efekty wędkowania bardziej przewidywalne. Inne miały w sobie ciut odkrywczości - np. po mocnej burzy warto zaglądać w okolice ujść dopływów mniejszych rzek i skupiać się na fragmentach gdzie mętna woda miesza się z czystą (zwłaszcza łowiący na Sanie wiedzą o czym piszę ;)). 

Link to post
Share on other sites

Sam również przez jakieś 3 lata prowadziłem regularne notatki: stan wody, pogoda, temp, wiatr...ilość, gatunek i rozmiar złowionych ryb, skuteczne przynęty... Dodam, że po zmianie miejsca zamieszkania, mimo sporego stażu wędkarskiego, musiałem od zera poznawać łowiska. Ciężko się było dopatrzeć jakichś prawidłowości. Jedyne co zauważyłem to:

- regularny z roku na rok wzrost skuteczności wyrażony w ilości złowionych ryb poszczególnych gatunków oraz w skutecznym łowieniu w każdym miesiącu roku (przynajmniej 1-2 ryby nawet w ciężkich do tej pory dla mnie miesiącach dawało się złowić).

- łatwiejsze typowanie łowisk oraz łowionych gatunków na poszczególne miesiące roku. Jeśli jakieś łowisko kolejny rok z kolei w danym miesiącu nie dawało ryb to je odpuszczałem, szukałem ryb gdzie indzie. Albo jeśli w danym łowisku w danym miesiącu nie brał okoń to przestawiałem się na np. na klenie.

Jednak, o wiele więcej informacji uzyskałem od kolegów/wędkarzy dłużej i lepiej znających wodę. Informacji, do których sam pewnie dochodził bym latami.

Link to post
Share on other sites

@rav_id  mam podobnie! Ważne, by czuć w sobie potrzebę rozwoju jako wędkarz. Głównym tego motorem jest moim zdaniem stawianie się w nowych sytuacjach: nowe łowiska, nowe metody, ryby, które z jakichś względów dotąd były dla nas nieosiągalne, ciągłe eksperymenty, poszukiwanie nowych wyzwań gdy poprzednim uda się sprostać. Jako wędkarze przyzwyczajamy się do swoich miejsc i sposobów. Gdy woda odpłaci nam rybami chcemy w kółko powtarzać tę szczęśliwą sytuację. Nie ma w tym nic dziwnego - z rybami jest u nas dość licho, więc gdy komuś uda się połowić chce to powtórzyć. I jeszcze, i jeszcze... Ale to w dłuższej perspektywie błędne koło. Sam mam swoje przyzwyczajenia i stereotypy, które często prowadzą mnie na manowce i dopiero drugi wędkarz potrafi mnie swoim podejściem wyrwać z odrętwienia, pokazać, że "można inaczej". 

Link to post
Share on other sites

Powiem, że takim mocnym "wyrwaniem z odrętwienia" były w minionym sezonie osiągnięcia Kolegów @Andrzejm i @Bobsoon89 prezentowane na Forum. Mówiłem sobie, że w moich okolicach nie ma sandaczy, że są niedobitki, że na palcach jednej ręki, że trzeba by fuksem, że totolotek... a tu Goście pozamiatali aż miło. Solidnym wędkarskim rzemiosłem, nie szczęśliwym trafem. Czapki z głów :beer:

Link to post
Share on other sites

Chłopaki i Dziewczyny! Mam do Was prośbę, napiszcie jakie są Waszym zdaniem najlepsze polskie blogi (treści pisane) o tematyce wędkarskiej, zwłaszcza dotyczące spinningu. Będę powoli przygotowywał się do realizacji materiałów dotyczących wędkarskiej sieci i zastanawiam się czy coś wartościowego do tej pory umykało moim oczom... Z góry piękne dzięki! :beer:

Link to post
Share on other sites

Wczoraj nagrywałem dla Was nad wodą (i pod wodą) materiał o mało znanej u nas, a bardzo skutecznej metodzie spinningowej... :cool:

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Link to post
Share on other sites
W dniu 10.04.2021 o 09:48, Piotr Madura napisał:

Chłopaki i Dziewczyny! Mam do Was prośbę, napiszcie jakie są Waszym zdaniem najlepsze polskie blogi (treści pisane) o tematyce wędkarskiej, zwłaszcza dotyczące spinningu. Będę powoli przygotowywał się do realizacji materiałów dotyczących wędkarskiej sieci i zastanawiam się czy coś wartościowego do tej pory umykało moim oczom... Z góry piękne dzięki! :beer:

Nie trafiłem do tej pory na nic lepszego niż http://wedkarskiewakacje.pl/

Link to post
Share on other sites
35 minut temu, rav_id napisał:

Nie trafiłem do tej pory na nic lepszego niż http://wedkarskiewakacje.pl/

Znam i cenię! Korespondowałem z Adamem swego czasu ;) Świetny blog, odkrywcze podejście do rodzimego spinningu w ultrallekkiej wersji. Lubię czytać zwłaszcza relacje znad wody dotyczące późnej jesieni i jego połowów na starorzeczach. Klenie, świnki, leszcze... warto podpatrywać :wub:

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Zapraszam do obejrzenia kolejnej relacji znad wody. Tym razem na tapetę biorę mały, mocno zarastający zbiornik zaporowy. Tego dnia bez wielkich ambicji, ale za to z wielką ciekawością zabrałem się za odkrywanie spinningiem tego co pod wodą ;-) 

Pomimo niezdecydowanej wiosny nie słabnę w swoim postanowieniu: 20 nowych łowisk na 20 lat wędkarstwa. Trzymajcie kciuki!


https://youtu.be/mM_rb2xZCBU

 

Edited by Piotr Madura
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 godziny temu, LukaszZ napisał:

Fajnie :) Nawet nie najgorsze to okonie. Ta obróbka materiału to specjalnie taka ciemna i mroczna i bez kolorów?

 

Dzięki! Okonie takie powiedział bym, do łowienia z marszu mogą być jak najbardziej :lol:

 

Jeżeli zaś chodzi o obróbkę, to moja kamera ma takie dość hmmm... skandynawskie poczucie barw :lol: A było też wtedy ciemno jak fiks, co z resztą widać. Wiosna nam w tym roku dopisała, nie ma co. Będę eksperymentował z ustawieniami i obróbką, wiele nauki przede mną ;)

Edited by Piotr Madura
Link to post
Share on other sites

Heheh nie no - to jest Twoja autorska wizja więc masz prawo robić jak Ci się podoba. Kwestia że jaśniejsze i bardziej kolorowe filmy po prostu przyjemniej się ogląda :) Byle nie przedobrzyć w drugą stronę. Jakiego programu używasz?

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy