Jump to content

Z WĘDKARSKIEGO PUDEŁKA - nowy kanał wędkarski na YouTube


Piotr Madura
 Share

Recommended Posts

Założyłem sobie na wstępie, że zrobię i wrzucę 100 filmów. Potem zobaczę z trochę z innej perspektywy co z tego wyszło. Wiem co chcę osiągnąć. Po tej okrągłej liczbie zdecyduję co dalej :lol:

Edited by Piotr Madura
Link to comment
Share on other sites

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami w końcu nadszedł moment w którym na kanale możecie zobaczyć materiał o charakterze instruktażowym. Na tapetę biorę mało znaną i niedocenioną u nas (a niesłusznie) metodę spinningową rodem ze wschodu. W filmie opowiadam krok po kroku jak zmontować zestaw typu JIG-RIG, jak się nim posługiwać, na jakie ryby okaże się on skuteczny oraz w jakich łowiskach będzie miał przewagę nad tradycyjnymi technikami spinningowymi. Serdecznie zapraszam do oglądania i  komentowania, a jeżeli materiał  spodoba się Wam, proszę o udostępnienie go dalej ;-) Miłego seansu i połamania kija!

 

 

Link to comment
Share on other sites

Bardzo fajny ten ostatni odcinek i kanał już subskrybuje od początku.

Mam uwagę do montażu. Nie wiem jak jest Movie Makerze ale w sonym vegasie jest poziom głośności dla łączonych kawałków. 

Chodzi mi o to że muszę siedzieć z pilotem i regulować głośność przy przejściach mowa>muzyka>mowa. Muzykę bym ściszył ;)

Link to comment
Share on other sites

Cześć i czołem! Dzisiaj chcę podzielić się z Wami pewną historią – jej rozwinięcie znajdziecie w filmie, którego premiera miała miejsce dosłownie przed sekundą. Zacznę pytaniem, które proponuję, byście zadali sobie w myślach również Wy –czy mieliście kiedyś tak, że Wasza wędkarska intuicja podpowiadała Wam, że powinniście gdzieś jechać, coś sprawdzić, odkryć dla siebie jakąś konkretną wodę? Nigdy nad nią byliście, ale coś Wam mówi, że to miejsce jest dla Was. Ja tak miałem w przynajmniej dwóch przypadkach. Jednym była maluteńka, pstrągowa rzeczka, która na pierwszy rzut oka sprawiała pozory zupełnie nieatrakcyjnej. Okazało się, że była (niestety, czas przeszły jest tu uzasadniony) istnym eldorado… Ale nie o tym dzisiaj. Drugim łowiskiem, które pobudzało moje wędkarskie myślenie, ale nie doczekało się przez szereg miesięcy (no, dobra, łącznie to pewnie z trzy lata minęło od pomysłu do realizacji…) był mały, kameralny zbiornik zaporowy na niewielkiej, leśnej rzeczce. Nie żebym spodziewał się fajerwerków, gejzerów wody i życiówki w co drugim rzucie. Spodziewałem się unikalnej aury, podobnej do tej z mojego ukochanego łowiska. Liczyłem rzecz jasna na jakieś ryby, ale przede wszystkim na to, że będę mógł znaleźć coś ciekawego, innego niż moja wędkarska codzienność. Potrzeba było noworocznego, jubileuszowego postanowienia #20nowychłowiskna20latwędkarstwa żeby w końcu trafić tam, gdzie dobrze wiedziałem, że powinienem trafić. Trafiłem i nie zawiodłem się. Ryba wędki mi nie złamała, ale i tak było bardzo, bardzo przyjemnie. Z pewnością tam wrócę.

 

 

Link to comment
Share on other sites

Miałem podobnie, też z pstrągowym siurkiem.... Pojechałem w upalne, lipcowe popołudnie bijąc się z myślami czy dobrze robię. Nawet nie wiedziałem czy jakiekolwiek ryby tam pływają, a co dopiero pstrągi... Wyobraźnię rozbudzały filmy nakręcone przez kajakarzy😉 Pojechałem jednak, na dodatek z uszkodzoną jak się później okazało wędką (puścił klej w samodzielnie robionej wklejce) i..... odkryłem Eldorado, które w kolejnych dwóch latach dało mi masę pstrągów, w tym 50+ 🙂

Link to comment
Share on other sites

Dłubię w swoim mikro-warsztaciku coś ciekawego dla wszystkich, którzy mają do czynienia z leniwymi okoniami i sandaczami... 

 

 

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Edited by Piotr Madura
Link to comment
Share on other sites

 

Wiosna, wiosna… raczej „wiosna”. Brrr, dość już mam tego zimna. Z tęsknoty za pełnym słońcem na wspominki mnie wzięło. Zapraszam do obejrzenia relacji z zeszłorocznej wyprawy nad podgórską rzekę w której brodząc z lekkim spinningiem w ręce spotkałem klenie, okonie i… i sporo tam jeszcze mam do odkrycia ;-)

 

 

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli łowiłaś/łowiłeś szczupaki ostatnimi dniami... :lol: Ponieważ zabieram się do robienia materiału podsumowującego weekend majowy od strony wędkarskiej, a konkretnie od strony polowania na szczupaki… chciałem poprosić Was o krótkie opisanie swoich doświadczeń z ostatnich dni. Jeżeli znajdziecie czas będę bardzo wdzięczny za informacje. Mogą być ogólne, bez zdradzania konkretów, chodzi mi  o wyciągnięcie pewnych wniosków.

 

1. Na jakiego typu wodzie łowiłeś? (woda stojąca/rzeka, przeciętna głębokość, rodzaj dna, stan populacji szczupaka w Twoim łowisku itp.)

 

2. Jak łowiłeś? (taktyka, dobór przynęt, godzin wędkowania)

 

3. Jak ocenisz aktywność szczupaków i swoje wyniki?

 

4. Co zrobiłbyś inaczej z perspektywy czasu? (jak dostosowałbyś swoje łowienie?)

 

Z góry pięknie dziękuję za podzielenie się ze mną doświadczeniami! :beer:

Link to comment
Share on other sites

Wracasz z pracy. Zostało Ci 45 minut do zachodu słońca. Co robisz?

a) jadę nad wodę

b) jadę nad wodę, niech się dzieje co chce

c) jadę nad wodę, a żonie powiem... no coś wymyślę

Uwaga, w zadaniu więcej niż jedna odpowiedź może okazać się prawidłowa. 

 

 

Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, Piotr Madura napisał:

Wracasz z pracy. Zostało Ci 45 minut do zachodu słońca. Co robisz?

a) jadę nad wodę

b) jadę nad wodę, niech się dzieje co chce

c) jadę nad wodę, a żonie powiem... no coś wymyślę

Uwaga, w zadaniu więcej niż jedna odpowiedź może okazać się prawidłowa. 

 

 

Czasami taki krótki wypad daje dobre wyniki i poprawia nastrój po całym dniu harówy

Link to comment
Share on other sites

W dniu 5.05.2021 o 18:32, Piotr Madura napisał:

Wracasz z pracy. Zostało Ci 45 minut do zachodu słońca. Co robisz?

a) jadę nad wodę

b) jadę nad wodę, niech się dzieje co chce

c) jadę nad wodę, a żonie powiem... no coś wymyślę

Uwaga, w zadaniu więcej niż jedna odpowiedź może okazać się prawidłowa. 

 

 

Że jadę na działkę skosić trawę😅😅

Link to comment
Share on other sites

Pierwsze wodowanie w 2021 r., pierwsze koty za płoty. Zimno, szaro i ponuro, także na rozgrzewkę postanowiliśmy uderzyć na Malediwy...  No, prawie. Mały zbiornik zaporowy i  ultralekki spinning, wczesnowiosenna klasyka. Jakie marliny i rekiny wyjechały z wody zobaczcie sami. Witajcie na Paradise Island, gdzie ponoć spełniają się wędkarskie marzenia  ;)

 

 

Link to comment
Share on other sites

Już w najbliższą środę o godzinie 18:30 zapraszam na premierę filmu relacjonującego tegoroczne rozpoczęcie sezonu szczupakowego. Film przybrał konwencję teledysku... co z tego wyszło zobaczycie sami już wkrótce ;)

W piątek relacja z długiego weekendu majowego w której opiszę doświadczenia swoje i kliku świetnych wędkarzy, którzy opisali mi swoją taktykę i efekty jakie przyniosła: jakie łowiska wybrali, jakie przynęty stosowali, jak im poszło i co zmieniliby z perspektywy czasu? Do zobaczenia na YouTube! :D

 

 

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Edited by Piotr Madura
Link to comment
Share on other sites

Cześć! Dzisiaj w krótkim, kilkominutowym materiale pokazuję jak zmodyfikować podbierak tak, by pływał i można w nim było tymczasowo przechowywać złowioną rybę. Patent okaże się pomocny zwłaszcza dla tych, którzy będąc sami nad wodą będą chcieli na spokojnie zrobić sobie zdjęcie ze zdobyczą. Rozwiązanie przydatne również dla łowców okoni, którzy pasiaki chwilowo przetrzymują tak, aby nie odprowadziły im one grasującego w pobliżu stadka. Z góry dziękuję za wszelkie udostępnienia, polubienia i komentarze :beer:

 

 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy