Jump to content

Koniec PzW


Shim
 Share

Recommended Posts

  • Shim changed the title to Koniec PzW

Akurat to będzie najgorsze co może być dla odcinków specjalnych i dobrze zadbanych no kill . Będzie rzeź jakiej nie widzieliśmy od lat, jeśli to prawda a nie plotka to zgodnie z prawem wystarczy karta i nad rzekę ile wtedy łowców mięsa ruszy to boję się pomyśleć . 

Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, Pawel79 napisał:

Akurat to będzie najgorsze co może być dla odcinków specjalnych i dobrze zadbanych no kill . Będzie rzeź jakiej nie widzieliśmy od lat, jeśli to prawda a nie plotka to zgodnie z prawem wystarczy karta i nad rzekę ile wtedy łowców mięsa ruszy to boję się pomyśleć . 

Dlaczego zakładasz, że nie będzie konieczności posiadania zezwolenia??? Zmieni się jedynie tzw. uprawniony do rybactwa. Zezwolenia będą konieczne tak czy inaczej. 

Link to comment
Share on other sites

W takich sprawach lubię się mylić.  Chciałbym żeby twój scenariusz się sprawdził, ale znając struktury niejednej instytucji tego kraju to jest hurrra działamy a później się zateguje, a w tym okresie rzeki mogą stać się wodami należącymi do skarbu państwa. Dlatego chciałbym najpierw zobaczyć projekt , że wody polskie zabierają rzeki PZW i przedstawiają elegancki plan zagospodarowania wód , jasny i przejrzysty . Jak dla mnie najlepszy byłby zabieramy rzeki PZW , wrzucamy niezle opłaty i wszystkie rzeki stają się no kill a do tego dobrze pilnowane. I wtedy Paweł się obudził 😉

Link to comment
Share on other sites

No ale w tym momencie rzeki należą do skarbu państwa. Są tylko dzierżawione przez PZW. ktoś Policzył, że pieniądze za dzierżawę to jedynie skromny procent pieniędzy jakie wędkarze płacą do związku (z którego działalności niezodowolone jest 97% jego członków) i pomyślał, że.moze lepiej zająć się tym samemu, ludziom dać możliwość łowienia na wszystkich rzekach bez podziału na okręgi na podstawie jednego zezwolenia. Co do zarybien, wszystkie warunki i zasady już dawno są opisane w ustawie. A jak chodzi o No kill to nie można wykluczać ludzi, którzy chcą pozyskać rybę z wody zgodnie prawem. Takie mam zdanie. Amen. Pozdrawiam. 

Link to comment
Share on other sites

Najpierw żeby pozyskiwać trzeba mieć zdrowa populację tych ryb w wodzie i od tego bym zaczął. Jeśli my jakoś społeczeństwo nie zrozumiemy , że tylko racjonalne gospodarowanie zasobami, które posiadamy ma sens to obudzimy się z ręką w nocniku.  Nasze rzeki i zbiorniki stoją kiepsko jeśli chodzi o rybostan, fakt są piękne okazy ryb ale nasze rzeki są w stanie zagwarantować warunki rozwoju większej ilości.  Nie miałbym nic przeciwko jak przy zdrowej populacji ktoś sobie rybę raz w tygodniu na kolację weźmie, łowiąc przy tym naście sztuk na jednym wypadzie. A teraz to ja idę nad Wisłok , zobaczyć jak błotko płynie i może coś urwać 😉 połamania 

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, TOmaSZ napisał:


najlepiej to raz na rok :) ale gdzie tam dziadki wszystko tłuką co złowią...

Uważam, że z tymi dziadkami to typowy stereotyp. Miałem niedawno przyjemność spotkać dwóch panów w podeszłym wieku, mało tego obaj uzbrojeni w znienawidzone przez tzw. " zawodowych wędkarzy", gumofilce, którzy wszystkie złowione rybki wypuszczali. Było to na Wilczej Woli. Kilka stanowisk dalej, swój "obóz" rozbił znany rzeszowski celebryta, fan głośnej muzyki i alkoholu polewanego współbiesiadnikom, którzy pod wpływem tegoż, mamroczą jakieś głupoty ku uciesze oglądającej ten kanał gawiedzi. Tenże celebryta wraz z kolegami walił do siatki wszystko co nie spadło z haczyka. Najciekawsze jednak jest to, że na filmie z tej wyprawy, ów gwiazdor kina akcji, podkreśla, że dzięki stosowanej przez niego aplikacji, może brać udział w zawodach, bez konieczności przetrzymywania ryb w siatce, a wszystkie złowione rybki trafiają prosto do wody. Tak więc wierzymy w to w co chcemy wierzyć. Ludź to ludź. Moja wypowiedź ma charakter czysto poglądowy a zbieżność osób w niej występujących do autentycznych jest zupełnie przypadkowa. Podczas pisania nie ucierpiała żadna ryba. 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, tomipasuje napisał:

Uważam, że z tymi dziadkami to typowy stereotyp. Miałem niedawno przyjemność spotkać dwóch panów w podeszłym wieku, mało tego obaj uzbrojeni w znienawidzone przez tzw. " zawodowych wędkarzy", gumofilce, którzy wszystkie złowione rybki wypuszczali. Było to na Wilczej Woli. Kilka stanowisk dalej, swój "obóz" rozbił znany rzeszowski celebryta, fan głośnej muzyki i alkoholu polewanego współbiesiadnikom, którzy pod wpływem tegoż, mamroczą jakieś głupoty ku uciesze oglądającej ten kanał gawiedzi. Tenże celebryta wraz z kolegami walił do siatki wszystko co nie spadło z haczyka. Najciekawsze jednak jest to, że na filmie z tej wyprawy, ów gwiazdor kina akcji, podkreśla, że dzięki stosowanej przez niego aplikacji, może brać udział w zawodach, bez konieczności przetrzymywania ryb w siatce, a wszystkie złowione rybki trafiają prosto do wody. Tak więc wierzymy w to w co chcemy wierzyć. Ludź to ludź. Moja wypowiedź ma charakter czysto poglądowy a zbieżność osób w niej występujących do autentycznych jest zupełnie przypadkowa. Podczas pisania nie ucierpiała żadna ryba. 


Nie każdy dziadek to mięsiarz... :) 1 na 2 pewnie tak.

Link to comment
Share on other sites

I tak nie dbają o rzeki i tak dbać nie będą a przynajmniej jedna opłata na cały kraj .

A jest cień nadziei że będzie lepiej jakas odnowa populacji brzany czy sandacza .

Wody polskie raczej nie będą dbały o rybostan karpia czy amura .

A to ze 2021 roku ludzie zabierają nawet  krąpie na mielone jest co najmniej smutne .

 

Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, jacob1993 napisał:

I tak nie dbają o rzeki i tak dbać nie będą a przynajmniej jedna opłata na cały kraj .

A jest cień nadziei że będzie lepiej jakas odnowa populacji brzany czy sandacza .

Wody polskie raczej nie będą dbały o rybostan karpia czy amura .

A to ze 2021 roku ludzie zabierają nawet  krąpie na mielone jest co najmniej smutne .

 

Karpie i amur zostaną na dołkach po kopalniach typu Łętownia dzierżawionych przez PZW od podmiotów innych niż skarb państwa. 

Link to comment
Share on other sites

Właśnie problemem nie są już chyba ci panowie starsi, którzy zjedliby wszystko bo im już bliżej niż dalej , rosną nowe pokolenia, mające kąkutery i intęrnety . Niedawna przygoda na sanie w okolicy slonnego , spotkałem 7 wędkarzy z czego 4 miało siaty przy pasie spodniobutow i co wpadlo to wiadomo jak kończyło.  Jeszcze żeby te ryby takie smaczne były.  

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Tak? Co do wieku nie będę się wypowiadał, aczkolwiek od lat uczestniczę w akcjach zbierania śmieci z brzegów zbiorników wodnych i mam pewne rozeznanie na ten temat... Najwięcej śmieci zostaje po zasiadkach, zwłaszcza tych dłuższych - częstokroć całe worki, spakowane i rzucone w krzaki. Spotkałem młodych śmiecących nas wodą i starych... jedna specyficzna prawidłowość - największy bałagan zostawiali po sobie "mięsiarze", ludzie, którzy beretowali wszystko jak leci. Przedmiotowe traktowanie przyrody dotyczy równie bardzo kwestii postrzegania ryb jako żywego białka (nie chodzi o zabieranie ryb w ogóle, tylko sposób podejścia)

i otoczenia brzegów jako magazynu na śmieci. 

 

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 2 months later...

Na tych obwodach można łowić po wykupieniu tej opłaty 250 zł.

 

Na razie ich jest mało - link poniżej.

 

https://krakow.wody.gov.pl/attachments/article/2238/załącznik nr 1 do zarządzenia nr 87-2021.pdf

 

W okolicy Białegostoku jest najwięcej tych wód.

https://bialystok.wody.gov.pl/lowiska-rzgw/lista-obwodow

 

Aby się dowiedzieć coś więcej to trzeba wchodzić na strony regionalne i tam jeśli pojawi się zakładka Łowiska RZGW to będzie info o wodach gdzie można łowić

 

Link to comment
Share on other sites

57 minut temu, raftik napisał:

Trzeba bedzie placic i tu i tu zobaczycie jescze wieksze g.. Z tego bedzie....Obym sie mylił😰😰😰

Co do płacenia to jednak jest różnica w cenie. Opłacić sobie wszystkie obwody tylko na Podkarpaciu i odejmij 250 zł. (pomijając, że w założeniu 250 na całą Polskę). 

Link to comment
Share on other sites

Niestety to tak nie będzie działało. Trochę wód jest własnością PZW. Nie wiem jak będzie wyglądała sprawa wypowiedzeń dzierżawy itp. ale jak rząd się za to bierze to ma w tym jakiś interes, a ostatnio za co się weźmie to jest to wielka porażka.

Teraz wszyscy narzekają, że powinna być jedna opłata na całą Polskę, a i tak większość z tego nie skorzysta bo łowi najczęściej niedaleko domu. Skończy się tym, że trzeba będzie płacić 2 składki i wodom polskim i pzw za to co im zostanie. Poza tym niech nikt się nie ekscytuje tymi 250 zł, bo już zapowiedzieli, że to cena na ten rok, jak przejmą większość od PZW to będzie ze 3 razy tyle do zapłaty.

Edited by crpooss
Link to comment
Share on other sites

Nie koniecznie.

Mogą dojść do porozumienia z okręgami PZW w taki sposób, że w dalszym ciągu pozostaną wydzierżawione wody i dalej okręg będzie mógł sprzedawać licencje na rzeki i swoje łowiska (choć takich ma niewiele) a wody wydzierżawione najczęściej rzeki i jeziora wejdą w skład tej opłaty 250zł. 

 

Jak jakiś lokalny wędkarz chce tylko w okręgu to wykupuje w okręgu to co chce. A jak obieżyświat to sobie kupi dostęp za 250zł na cały kraj i dodatkowo jeśli chce pozostałe wody w okręgu. To wszystko jest do ogarnięcia.

 

Wody polskie jak by tak postąpiły to wtedy biorą również na siebie obowiązek zarybiania takich wód np. wspólnie z okręgiem bo też dzierżawi te wody.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy