Skocz do zawartości
wifer

Jezioro Solińskie

Rekomendowane odpowiedzi

I ryby grillowane prosto z jeziora :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ciekawie to wygląda;)

Napewno się odezwę w przyszłym tygodniu jak już będę wiedział jaka mniej więcej pogoda mnie czeka;)

No i czekam jeszcze bo mają mi z allegro wędzarnię przysłać, bo co złowię to uwędzę;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, ka-mil napisał:

I ryby grillowane prosto z jeziora :(

Powinni zapłacić podatek od rybołówstwa, dla mnie masakra. Chore społeczeństwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Pawel79 napisał:

Powinni zapłacić podatek od rybołówstwa, dla mnie masakra. Chore społeczeństwo.

 

nie popadajcie w paranoje. Ryby są po to aby je jeść, nawet prosto z jeziora. O ile wszystko zgodne z przepisami i limitami.

 

Uwędzenie rybki ohydne, ale konsumowanie świnek, kurczaczków, krówek to już nie.Bo mięso ze sklepu mięsnego to z kosmosu się wzięło. Łażenie w skórzanych butach kurtkach również :-). 

Podwójna moralność - to jest dopiero chore a nawet więcej zalatuje chorobą psychiczną .

 

To nie do Ciebie Paweł79 tylko tak ogólnie bo już mnie denerwuje takie podejście. 

 

Jedź jeden z drugim zobacz jak wygląda świniobicie. Będziesz przerażony. Jeśli po tym zaprzestaniesz używać produktów pochodzenia zwierzęcego w tym np większość kosmetyków perfum itp itd to ok.

Ale jeśli nie nie poruszaj jeden z drugim po raz kolejny tych samych wątków. wielcy obrońcy zwierząt co im ślina cieknie na widok kebaba.

 

Do wszystkiego trzeba podchodzić z rozsądkiem.Kolega Endrju zażartował, ale poczucie humoru jest wielu osobom obce. 

Wstyd trochę, że nowa osoba na forum zamiast pomóc to wylewanie frustracji. 

 

A ja w majówkę zeżarłem dwa szczupaki prosto z jeziora. Nie pasuje twój problem- SMACZNEGO 

 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co ty myślisz że on te ryby z fotek to za darmo dla gości przygotowuje?:mad: I myślisz że jakieś limity przestrzega?:mad: Ze swojego zbiornika czy PZW ? I te porównania do świniobicia :D

A szczupaki jak ci smakowały nie musisz pisać o tym na forum Wędkarskim tylko się przeżuć na coś w stylu mięsiarz.pl itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
19 minut temu, ka-mil napisał:

A co ty myślisz że on te ryby z fotek to za darmo dla gości przygotowuje?:mad: I myślisz że jakieś limity przestrzega?:mad: Ze swojego zbiornika czy PZW ? I te porównania do świniobicia :D

A szczupaki jak ci smakowały nie musisz pisać o tym na forum Wędkarskim tylko się przeżuć na coś w stylu mięsiarz.pl itp.

 

Tak sobie smakowały wolę sandacza.

Forum wędkarskie czy sadystyczne?

 

Jak można się chwalić , że  przy C&R dla własnej przyjemności, hooby, kolejnego rekordu, zdjęcia na forum znęca się ktoś nad zwierzęciem? 

 

Przepraszam koledzy ale  C&R na jeziorze solińskim to lekkie nieporozumienie ( na innych zbiornikach, rzekach wygląda to inaczej), ze wględu na specyfikę tego jeziora.

 

Już widzę jak sandacz albo karp wyciągnięty z 30m+ głębokości odpływając machając swoim ogonem przeżywa kolejne 2 godziny:-)

 

Niestety rybka zabrana z tej głębokości ma minimalne szanse na przeżycie. Cholujemy długo - nie przeżyje ze zmęczenia. Wyciągamy szybko - zniszczymy jej pęcherz. Do tego drastyczna zmiana temperatury wody.

 

Przydałby się jakiś ichtiolog na forum , który ma wiedzę na ten temat , ale moim zdaniem większość rybek które wraca w solinie do wody pada.

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez patryn

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 


Abstrahując od tematu powyżej. Byłem na solinie w maju kilka razy moje spostrzeżenia.

 

Bardzo dużo szczupaka, pewnie większość z zarybień bo najwięcej brań miałem pomiędzy 13-15!!!! czyli pewnie w porze karmienia w stawach.

Do tego wymiary od 50 do 70 - czyli rybki wpuszczone w tamtym  roku (żadnego niemiarowego nie złapałem).

Co dziwne wszystkie na sporych głębokościach 10 metrów i więcej (teraz powinien być metr od brzegu)- może jest to związane z temperaturą wody.

 

No i najważniejsze - spininguje, więc robię sporą ilość kilometrów. Obserwowałem jak sandacze pilnują ikry w miejscu gdzie się wycierają, 1- 4 metr od brzegu.

 

Po tygodniu byłem w tym samym miejscu, kolejny raz - niestety już bez sandaczy. Nikt ich nie wyjął :-) tylko tak woda opadła, że nie miały już czego pilnować. Ikra wyschła.

 

I niech ktoś  mi napisze, gdzie sens i logika? Czy PZW nie robi jakichkolwiek konsultacji z elektrownią? Wystarczyło by kilka dni na wyklucie. A tak znowu będzie płacz, że sandacza mało.

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak kolega Patryn napisał, tutaj na forum lepiej nie żartować;)

Trochę więcej dystansu do siebie ludzie!

I przed wszystkim wszytko dobre, byle z rozsądkiem!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wszystko rozumiem ale nie wiem czy widziałeś zdjęcia z tego ogłoszenia. Tam idzie hurt ryb a nie spożycie komercyjne 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy Wy naprawdę myślicie, że ten miły Pan codziennie wędzi całą miskę ryb?

Bądźmy poważni...

A jak ja wstawię gdzieś zdjęcia z grilla dla rodziny i znajomych, to każdy z Was pomyśli, że u mnie się zjada codziennie kilka prosiaków?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Endrju napisał:

Czy Wy naprawdę myślicie, że ten miły Pan codziennie wędzi całą miskę ryb?

Bądźmy poważni...

A jak ja wstawię gdzieś zdjęcia z grilla dla rodziny i znajomych, to każdy z Was pomyśli, że u mnie się zjada codziennie kilka prosiaków?

Z zamieszczonych fotek tak wynika. Sorry Winetou. 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Świnki, kurczaki i krówki to nie jest porównanie, ponieważ to się specjalnie rozmnaża i hoduje na mięso, specjalne odmiany. Tak jak są hodowle tęczaków, czy karpi czy innych ryb - tylko dla mięsa. A na ponad 30 metrach nie spotkałem jeszcze ryby ani wędkarza który by jej tam szukał i udało mu sie złowić.  Ja w C&R nie widzę na jeziorze nieporozumienia. W tym roku wypuściłem około 30 szczupaków ( nawet wczoraj 11) około 10 sandaczy, z 20 okoni 20-40cm, z 30 karpi 30-60cm, płocie po 30-40cm i kilka leszczy 40-60cm. i gdzie w tym nieporozumienie? W tym że znowu mogę je złowić większe jak nie będą miały pecha i nie złowi ich ktoś bardzo głodny?  Tutaj wędkarze mają podejście że co złowią to trzeba zabrać, choćby wyrzucić, rozdać komuś ale wypuścić nie mogą niezależnie od rozmiaru i czy ma okres ochronny czy nie. I w tym właśnie nie ma sensu

Edytowane przez papltr
  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zatem zacny z Ciebie człowiek. Tyle ryb złowiłeś, a nic nie zjadłeś;)

Szacun!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, papltr napisał:

Świnki, kurczaki i krówki to nie jest porównanie, ponieważ to się specjalnie rozmnaża i hoduje na mięso, specjalne odmiany. Tak jak są hodowle tęczaków, czy karpi czy innych ryb - tylko dla mięsa. A na ponad 30 metrach nie spotkałem jeszcze ryby ani wędkarza który by jej tam szukał i udało mu sie złowić.  Ja w C&R nie widzę na jeziorze nieporozumienia. W tym roku wypuściłem około 30 szczupaków ( nawet wczoraj 11) około 10 sandaczy, z 20 okoni 20-40cm, z 30 karpi 30-60cm, płocie po 30-40cm i kilka leszczy 40-60cm. i gdzie w tym nieporozumienie? W tym że znowu mogę je złowić większe jak nie będą miały pecha i nie złowi ich ktoś bardzo głodny?  Tutaj wędkarze mają podejście że co złowią to trzeba zabrać, choćby wyrzucić, rozdać komuś ale wypuścić nie mogą niezależnie od rozmiaru i czy ma okres ochronny czy nie. I w tym właśnie nie ma sensu

 

Nie odmiany tylko rasy ale nie ma to znaczenia.

Spróbuj na 30m+ zobaczysz różnicę w cm. trudniej rzadziej. praktycznie tylko na kogutach, główka co najmniej 30 gram, ale za to bez drobnicy :-).

 

Problemem jeziora nie są ludzie , którzy nawet hurtowo łowią na wędki bo i tak duzo nie wyciągna. Tylko niektóre "osobniki: które ze szczupaka i sandacza zrobiły sobie dodatkowe źródło dochodów. Nie jest tajemnicą poliszynela ,że sporo osób handluje rybką.

 

Z dwa tygodnie temu łaziłem sobie wzdłuż brzegów.  Pojawił się Pan emeryt na łódce ze spiningiem. A że na wodzie było pusto to zerkałem na niego spory czas aby podpatrzeć czy ma więcej szczęścia niż ja. Jakie było moje zdziwienie bo metoda spinningowa tego Pana była całkiem odmienna od mojej. A polegała  na przepłynięciu wzdłuż brzegu łódką 100 metrów jednym rzucie.  Znowu sto metrów i jeden rzut . Oczywiście łódką płynął bardzo wolno . Może z 10 razy rzucił w ciągu godziny.

 

Niestety moja baczna obserwacja nie pozwoliła mu zebrać samołówek bo jestem przekonany w 100% ze tylko po to wypłynął.

Głupi nie był samołówki w miejscach gdzie trudno dotrzeć z brzegu a tym samym trudniej znaleźć.

 

Jeśli się mylę to przeproszę .

 

Każdy wie kto z imienia i nazwiska sprzedaje ryby w okolicach jeziora. Ale tak to już jest że na sąsiada się nie donosi 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Endrju napisał:

Czy Wy naprawdę myślicie, że ten miły Pan codziennie wędzi całą miskę ryb?

Bądźmy poważni...

A jak ja wstawię gdzieś zdjęcia z grilla dla rodziny i znajomych, to każdy z Was pomyśli, że u mnie się zjada codziennie kilka prosiaków?

Pojedziesz, zobaczysz, wyciągniesz wnioski.

Jak dla mnie Olchowiec to zagłębie solińskiego mięsiarstwa. Tam bardzo szybko ryby wędrują "dół-góra", więc i limit na wędkarza w razie kontroli jest cały czas pełny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledzy, czy jako osoba niezrzeszona, aby wykupić pozwolenie na 7 dni, muszę jechać do siedziby okręgu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

,,Opłaty dla niezrzeszonych i obcokrajowców przyjmowane będą tylko w punkcie przy Biurze Zarządu Okręgu PZW w Krośnie u Kol. Adam Caban 512-780-310''

Więc chyba tak. A na marginesie ryby biorą rewelacyjnie

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

  • Lubię to 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich, może ktos mi wytłumaczyć gdzie najlepiej wybrać sie na jezioro Solińskie na karpia? Pytam bo niemam pojęcia, wogole nieznam tego jeziora.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Płaskie miejsce 3-5m głębokości. Gdzie to zależne od stanu wody, trzeba szukać z echo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chodzilo mi raczej w która cześć jeziora sie wybrać? Słyszałem ze miejscowość rajskie i olchowiec jest dobrym lowiskiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie mam pytanie o stan wody. Czy np. w Telesnicy od Bolka da sie wyplynac?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coraz mniej wody ale wypłynąc jeszcze można.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spod wierzb wyplynie czy przy skale dopiero zaczyna sie woda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spod wierzb już nie dasz rady, ale pod skała jeszcze woda jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Komunikat

W dniu 25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r - RODO. Abyś mógł korzystać z portalu Podkarpacki Serwis Wędkarski potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych osobowych oraz danych zapisanych w plikach cookies. Proszę o zapoznanie się z Polityką prywatności.