Jump to content
wifer

Jezioro Solińskie

Recommended Posts

Pytanie z bieszczadzkiego forum pl ...Czy znacie już kiedy rozpocznie się budowa Centralnego Ośrodka Sportów Olimpijskich nad Jeziorem Solińskim (tam gdzie teraz jest Bros) w Teleśnicy. Chcą niszczyć ostatnie ciche miejsce nad tym jeziorem. Oczywiści wszystko pod hasłem, że wszyscy na tym skorzystamy, tylko co zyskamy a co bezpowrotnie stracimy. Tam trzeba stworzyć rezerwat przyrody, bo głównie po to przyjeżdżają turyści w Bieszczady, po spokój, więc chrońmy to miejsce. Więcej informacji o planowanej dewastacji Jeziora Solińskiego znajdziecie na stronie: stolica bieszczad COS. Wiecie coś w TYM temacie?   

Edited by delux64

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, delux64 napisał:

Pytanie z bieszczadzkiego forum pl ...Czy znacie już kiedy rozpocznie się budowa Centralnego Ośrodka Sportów Olimpijskich nad Jeziorem Solińskim (tam gdzie teraz jest Bros) w Teleśnicy. Chcą niszczyć ostatnie ciche miejsce nad tym jeziorem. Oczywiści wszystko pod hasłem, że wszyscy na tym skorzystamy, tylko co zyskamy a co bezpowrotnie stracimy. Tam trzeba stworzyć rezerwat przyrody, bo głównie po to przyjeżdżają turyści w Bieszczady, po spokój, więc chrońmy to miejsce. Więcej informacji o planowanej dewastacji Jeziora Solińskiego znajdziecie na stronie: stolica bieszczad COS. Wiecie coś w TYM temacie?   

Taki duży a w obietnice polityków wierzy 

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 5/29/2018 at 8:01 PM, delux64 said:

Pytanie z bieszczadzkiego forum pl ...Czy znacie już kiedy rozpocznie się budowa Centralnego Ośrodka Sportów Olimpijskich nad Jeziorem Solińskim (tam gdzie teraz jest Bros) w Teleśnicy. Chcą niszczyć ostatnie ciche miejsce nad tym jeziorem. Oczywiści wszystko pod hasłem, że wszyscy na tym skorzystamy, tylko co zyskamy a co bezpowrotnie stracimy. Tam trzeba stworzyć rezerwat przyrody, bo głównie po to przyjeżdżają turyści w Bieszczady, po spokój, więc chrońmy to miejsce. Więcej informacji o planowanej dewastacji Jeziora Solińskiego znajdziecie na stronie: stolica bieszczad COS. Wiecie coś w TYM temacie?   

Przestań, sztuczy zbiornik zmieniający krajobraz i klimat Bieszczad, a chcesz zachowania natury? To wszystko powstalo dla ludzi, nie dla przyrody.

Share this post


Link to post
Share on other sites

kurde ja myślałem że to ogarnięty zbiornik a to zbiór mięsiarzy woda stara karpie po 20 + powinny być na porządku dziennym szkoda 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Czy prawdą jest, że są plany zniesienia Uchwały nr IX.47.2011 Rady Powiatu Leskiego z dnia 16 czerwca 2011 r. w sprawie zakazu używania jednostek pływających z napędem spalinowym na Jeziorze Solińskim i Myczkowieckim końcem czerwca tego roku ??

Czy ktoś posiada jakieś informację na ten temat??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak na gorąco z 2 tygodniowego urlopu nad Soliną w Zawozie, wsciekły  upał,  mieszkamy na kamperze ,do wody dosyć daleko ,targanie aku z silnikiem do miejsca gdzie jest łódka mimo że na wózku to istna udręka ....stan wody niski,wszędzie zielsko przy brzegu,wędkarzy sporo na zasiadkach i to nawet paro tygodniowych którzy biwakują w przyczepach kampingowych,a ryby...raczej lipa, dwa miarowe sandacze,jeden szczupak  reszta same pistolety, coś mi pięknego zeszło z kija przy samym  brzegu,  przez te przeklęte zielsko  nie dałem rady wytargać ryby.. biała ryba...wyniki słabe ,prawie wszyscy narzekają ...facet który sprzedaje sprzęt wędkarski i zezwolenia na wędkowanie,przy wjezdzie do [Polanczyka ,powiedział że sandał brał owszem jak wsciekły ale w maju.... gdzie go targali  kłusole na tarliskach.co pozostawiam bez komentarza..straży rybackiej nie widziałem wcale mimo że pływałem łodzią od Zawozu po zatokę Telesnicką,byłem też przejazdem na Chrewcie w niedzielę,to co zobaczyłem  łódka koło łódki,i wszyscy polują na sandała,to nie dla mnie taaaaaki tłok..a i Polańczyk coraz bardziej skomercjalizowany nawet rondo pobudowali......czuję że odpuszczę sobie Solinę i Biesy....na dłużej..mimo mojej do Nich miłosci...:( i przeprosić się z Odrą do której mam z godzinkę jazdy.........

Edited by delux64

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, delux64 napisał:

Tak na gorąco z 2 tygodniowego urlopu nad Soliną w Zawozie, wsciekły  upał,  mieszkamy na kamperze ,do wody dosyć daleko ,targanie aku z silnikiem do miejsca gdzie jest łódka mimo że na wózku to istna udręka ....stan wody niski,wszędzie zielsko przy brzegu,wędkarzy sporo na zasiadkach i to nawet paro tygodniowych którzy biwakują w przyczepach kampingowych,a ryby...raczej lipa, dwa miarowe sandacze,jeden szczupak  reszta same pistolety, coś mi pięknego zeszło z kija przy samym  brzegu,  przez te przeklęte zielsko  nie dałem rady wytargać ryby.. biała ryba...wyniki słabe ,prawie wszyscy narzekają ...facet który sprzedaje sprzęt wędkarski i zezwolenia na wędkowanie,przy wjezdzie do [Polanczyka ,powiedział że sandał brał owszem jak wsciekły ale w maju.... gdzie go targali  kłusole na tarliskach.co pozostawiam bez komentarza..straży rybackiej nie widziałem wcale mimo że pływałem łodzią od Zawozu po zatokę Telesnicką,byłem też przejazdem na Chrewcie w niedzielę,to co zobaczyłem  łódka koło łódki,i wszyscy polują na sandała,to nie dla mnie taaaaaki tłok..a i Polańczyk coraz bardziej skomercjalizowany nawet rondo pobudowali......czuję że odpuszczę sobie Solinę i Biesy....na dłużej..mimo mojej do Nich miłosci...:( i przeprosić się z Odrą do której mam z godzinkę jazdy.........

 

 

E tam ryba jest - następnym razem będzie lepiej wrócisz. Szczupak fakt wyciągnięty bo łatwy. Co do sandacza jest i będzie, a kto go łowić umie to złowi. 

Nie rozumiem tych którzy pływali od 8 rano do 18 łódką i piszą że słabo bo żadnego sandacza nie było albo że same małe.

Nie ta godzina, nie to miejsce, nie ta głębokość.

Ostatnio jak łowiłem w dzień na żywca na spławik miałem ustawione 20 metrów gruntu :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja pływam często od około 11 do około 18-19 bo z kobietą i to w gorące dni gdy sie może opalać no i ja nie narzekam, sandacze do 60cm trafiają mi się częściej od szczupaków, ostatnio nawet były dwa ładne okonie 39cm oraz 40cm. Wszystko od 1,5 do 5,5m. Samo słońce i dzień nie jest jedynym czynnikiem który wpływa na ich żerowanie

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, papltr napisał:

Ja pływam często od około 11 do około 18-19 bo z kobietą i to w gorące dni gdy sie może opalać no i ja nie narzekam, sandacze do 60cm trafiają mi się częściej od szczupaków, ostatnio nawet były dwa ładne okonie 39cm oraz 40cm. Wszystko od 1,5 do 5,5m. Samo słońce i dzień nie jest jedynym czynnikiem który wpływa na ich żerowanie

 

 

Sandacz to śliczna rybka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podzielę się z Wami moim ostatnim przeżyciem jakiego doświdczyłem na własnej skórze.  

Otóż pływając w sobotę, podczas standardowej kontroli straży rybackiej wraz z policją zostałem przebadany na trzeźwość :eek: 10 lat pływam po tym zbiorniku i jeszcze z kontrolą na  trzeźwości  się nie spotkałem. To takie ostrzeżenie dla amatorów "pełnego chillout". Nigdy się tym nie interesowałem ale wyczytałem ,że jako sternik łodzi z napędem bez znaczenia czy silnik spalinowy czy elektryczny ale z napędę mozna stracić prawko:eek:

Share this post


Link to post
Share on other sites

.....

Dziś weszły w życie zmiany przepisów Ustawy o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych. Oznaczają one ostrzejsze kary dla osób w stanie po użyciu alkoholu, które zdecydują się mimo tego korzystać ze sprzętów pływających. Nowelizacja zaostrza kary m.in. dla zasiadających za sterami statków, kajaków, pontonów i rowerów wodnych, którzy przekroczą dopuszczalny limit 0,2 promila alkoholu w organizmie. Tacy pływacy muszą liczyć się z odholowaniem sprzętu i wysoką grzywną. - Bardziej dotkliwa kara czeka też tych, którzy posiadają prawo jazdy, a będąc pod wpływem alkoholu poprowadzą na wodzie pojazd napędzany silnikiem (skuter wodny, motorówka, łódź, żaglówka). Takim osobom oprócz mandatu grozi utrata dokumentu uprawniającego do poruszania się pojazdami mechanicznymi - informuje policja. Policjanci nie zatrzymają uprawnień osobom pływającym po alkoholu w pontonie, kajaku czy na materacu. W takich przypadkach dodatkową sankcją (poza grzywną), będą koszty jakie takie osoby poniosą w przypadku konieczności odholowania sprzętu, którym pływali. Czyli za pływanie pontonem ,kajakiem na bańce,prawka nie zabiorą,i tak samo jest za jazdę rowerem po browarku,taka jest wykładnia sądu najwyższego.........

Edited by delux64

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, delux64 napisał:

.....

Dziś weszły w życie zmiany przepisów Ustawy o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych. Oznaczają one ostrzejsze kary dla osób w stanie po użyciu alkoholu, które zdecydują się mimo tego korzystać ze sprzętów pływających. Nowelizacja zaostrza kary m.in. dla zasiadających za sterami statków, kajaków, pontonów i rowerów wodnych, którzy przekroczą dopuszczalny limit 0,2 promila alkoholu w organizmie. Tacy pływacy muszą liczyć się z odholowaniem sprzętu i wysoką grzywną. - Bardziej dotkliwa kara czeka też tych, którzy posiadają prawo jazdy, a będąc pod wpływem alkoholu poprowadzą na wodzie pojazd napędzany silnikiem (skuter wodny, motorówka, łódź, żaglówka). Takim osobom oprócz mandatu grozi utrata dokumentu uprawniającego do poruszania się pojazdami mechanicznymi - informuje policja. Policjanci nie zatrzymają uprawnień osobom pływającym po alkoholu w pontonie, kajaku czy na materacu. W takich przypadkach dodatkową sankcją (poza grzywną), będą koszty jakie takie osoby poniosą w przypadku konieczności odholowania sprzętu, którym pływali. Czyli za pływanie pontonem ,kajakiem na bańce,prawka nie zabiorą,i tak samo jest za jazdę rowerem po browarku,taka jest wykładnia sądu najwyższego.........

 

Kary finansowe powinny być wysokie, ale odbieranie prawo jazdy? przecież prawo jazdy nie uprawnia do pływania motorówka czy też skuterem wodnym. Więc jakim prawem możne być zabierane? 

Tylko tak dalej - kto nie wpuści księdza po kolędzie lub da na mszy mniej niż 10 zł też straci prawko. CHORY KRAJ!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Wybieram się w weekend nad Soline z żoną i dziećmi i mam takie pytanie bo nigdy tam nie wędkowalem. Zamierzam ogarnąć po wielu latach grunt na jakie rybki się nastawić i ewentualnie jakieś wskazówki na temat przynęty ? Bardziej jakiś leszczyk czy karpik czy całkiem cos innego

Share this post


Link to post
Share on other sites

A gdzie się wybierasz? Bo to może znacząco pomóc w określeniu tego, co możesz połowić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,szukamy miejsc płytkich, na Solinie to 5-6 m.,nęcimy obficie zanętami markowymi płociowo - leszczowymi po godzinie możemy liczyć na pierwsze brania . Na przynęty po pierwsze sprawdzą się smakowe ciasta z nostrzykiem lub czosnkiem , a na leszcza dodatkowo makaron al dente typu gwiazdki również z nostrzykiem lub czosnkiem.To recepta na weekend.Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będę w miejscowości Zawoz. Dodam że generalnie lowie tylko naa spining i mój grunt ma juz najlepsze lata za sobą chcę tyllko zeby dzieci złowily coś innego niż uklejka. DZIĘKI ZA POMOC

Share this post


Link to post
Share on other sites

To przeczytaj co pisze kilka postów wyżej delux64, wiele się nie zmieniło od tego czasu.

Z weekendu w Zawozie, ludzi masa. Do brzegu ciężko się dobić, pomimo chłodu i braku słońca.

Przy brzegu masakryczne ilości roślinności, w zatoczkach gruntowcy bez większych efektów. Widziałem tylko karpia ok 1,5 kg.

Na spina same krótkie szczupaki i kilka okoni. Sandacza nikt w okolicy nie zameldował.

Tak jak pisze Lessie, grubo bym nęcił na leszcza i karpia. Szukał spokojnych głębszych miejsc bez roślinności na na wylotach z zatoczek, na szczytach cypli.

Na twoje szczęście zapowiada się kolejny chłodniejszy weekend, tak wiec może nie bedziesz musiał walczyć z kajakami, rowerkami, żaglówkami, kocykami, pontonami i w spokoju połowisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam ponownie,od siebie mogę dodać ,że od 1 lipca do 4 lipca różnica na rezerwie wodnej zmieniła się o 10mln.m3 (+) ,pomimo dużego zrzutu dobowego -2,7.Więc wcale mnie nie zdziwił fakt ,ze np.sandacz nie bierze. Ale ...żeby połowić z biegu np.płoć i leszczyki ( bez względu na miejsce mamy przecież lato) łowimy delikatnie delikatnie , nęcimy markowymi zanętami .

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 3.07.2018 o 11:39, patryn napisał:

 

Kary finansowe powinny być wysokie, ale odbieranie prawo jazdy? przecież prawo jazdy nie uprawnia do pływania motorówka czy też skuterem wodnym. Więc jakim prawem możne być zabierane? 

Tylko tak dalej - kto nie wpuści księdza po kolędzie lub da na mszy mniej niż 10 zł też straci prawko. CHORY KRAJ!!!!

W tamtym roku pytałem policjanta podczas kontroli na Klimkówce co ma prawojazdy do pływania na pontonie. Sens odpowiedzi policjanta był prosty, pływając pontonem z silnikiem elektrycznym, prowadzę pojazd mechaniczny i podlegam pod przepisy ustawy o ruchu lądowym, powietrznym i wodnym, jeśli będę pod wpływem alkoholu, to w świetle tej ustawy stracę prawojazdy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam!

temat jak najbardziej aktualny,myślę,że na tej Klimkówce to byli jacyś przebierańcy .Nie ma zgody na  prostą odpowiedz policjanta ponieważ to nie on tworzy prawo i nie on jest do jego interpretowania ,sprawę oddajemy do sądu, to sąd zdecyduje  czy dętka od traktora , łódka  zanętowa, ponton , materac jest pojazdem mechanicznym. A tak na serio w tym chorym kraju na szczęście mamy prawników , którzy ogarniają temat.Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lessie,  z wymienionych przez ciebie "dętka od traktora , łódka  zanętowa, ponton , materac " żaden nie jest pojazdem mechanicznym w świetle ustawy.

A wytłumacz mi jaka jest różnica jeżeli mając 0,21 promila we krwi płyniesz łódka po Solinie i np napłyniesz na kogoś na materacu, rowerku wodnym czy jachcie, a jaka jest różnica prowadzać samochód  z taką samą ilością % i potrącisz pieszego?

Prowadzisz pojazd mechaniczny, masz być trzeźwy dla swojego i innych bezpieczeństwa. I myślę ze nie ma tu co polemizować.

 

Na nasze szczęście Solina jest strefa ciszy. Ale jak będziesz miał kiedyś okazje to popływaj pontonem po Zegrzu. Zobaczysz jakie to fantastyczne uczucie jak jakiś podchmielony nowobogacki przepłynie obok ciebie jachtem pełnomorskim na pełnym bucie robiąc metrowa fale i wyrywając roślinność z 2-3 metrów głębokości mając gdzieś twój pontonik ... bo on się tu bawi ...

 

Wszystko jest dobrze póki nic się nie stanie, ale to tylko do czasu wypadku. A jak jesteś pod wpływem% to i z ubezpieczeniem są problemy, i z odszkodowaniem itd.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gabriel,

dokładnie,

nie podejmuje dyskusji w kwestiach zasadniczych, a doprecyzowując swoją wypowiedz  dodam - prawo o ruchu drogowym zwęża definicję pojazdu do ruchu drogowego.To Ustawa Kodeks Karna(KK) używa pojęcia "pojazd mechaniczny" oraz inny pojazd. KK odnosi się do ruchu lądowego ,wodnego,powietrznego. SN  w uzasadnieniu wskazał m.in.,iż - "istnieje pewien logiczny związek pomiędzy różnego rodzaju kategoriami pojazdów poruszających się wyłącznie przy użyciu siły mechanicznej . Są to na ogół pojazdy , którymi kierowanie - ze względu na ich szybkość poruszania się lub rozmiary oraz automatyzm działania-stwarza zwiększone wymagania zachowania sprawności fizycznej i psychicznej przy poruszaniu się w ruchu drogowym.Te właśnie względy zdecydowały o wyodrębnieniu w przepisach prawa karnego i prawa o wykroczeniach osobnej kategorii omawianych pojazdów , którą należny traktować w sposób ściśle dostosowany do własnej cechy, polegającej na ich poruszaniu się wyłącznie za pomocą siły mechanicznej i nie można tej kategorii modyfikować wyłącznie w drodze interpretacji obowiązujących w tym zakresie przepisów." Ponadto SN zauważył , "pojazdy poruszane siła mechaniczną (pochodzącą od silnika) stwarzają większe wymagania zachowania sprawności fizycznej i psychiczne przy ich prowadzeniu nie tylko ze względu na szybkość poruszania ,ale także z uwagi na automatyzm działania.Z tego wynika, że lódź żaglowa zaopatrzona w silnik przyczepny należny uznać za pojazd mechaniczny.

Z roku na rok obserwujemy coraz większą ilość i rodzaj  sprzętu wodnego, również tego niezarejestrowanego ,świadczy to o naszej zamożności ale i poszanowaniu prawa również przez organy powołane do jego przestrzegania.

Nad Solinę wkrada się z roku na  roku coraz agresywniejsza komercja, o ciszy w sezonie można zapomnieć. Dla nas wędkarzy jest najważniejszy nasz los , który zawsze jest traktowany po macoszemu . Moja intencją jest pociągniecie wątku, który  używa UK "inny pojazd" , którego zdefiniowanie nastręcza nam tylu problemów.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie ,że „ziarno zaczyna kiełkować” J słyszałem już wiele opinii i interpretacji przepisów. Ja osobiście jestem za, pod warunkiem ,że przepisy są równe dla wszystkich. Póki co jestem zdania ,że najbardziej po dupie dostanie statystyczny Kowalski – reszta jest po za zasięgiem …

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wąsacz z Solinki :)

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy