Jump to content

Jezioro Solińskie


Recommended Posts

10 godzin temu, patryn napisał:

Na Solinie cieżko złowić suma z prostej przyczyny -głęboko, dużo spadków etc. 

Sum albo jest w dzień na płyciźnie, w zatoczkach  się wygrzewa i prędzej z kuszą lub łukiem go upolujesz niż złowisz :-) Mało brakowalo a kiedyś bym do ręki w Polańczyku złapał :-)

Lub siedzi pod kamieniem na 30 metrach - powodzenia jak go wywabisz i złowisz na tej głębokości:-)

Lub żeruje  przy powierzchni otwartej toni - tutaj najprościej trolling, dobre przynęty i kilometry tam i z powrotem . Do tego proponuję nie na silniku tylko ręcznie - spora różnica.

Sum nie marnuje energii, nie ugania się za przynętami na 10cm chyba że mu pod pysk podpłynie. Każdy sum  złowiony na przynety poniżej 15 cm to przyłów ,

Do tego trolling na solinie to katastrofa - nie wypuścisz przynęty na 150-200 metrów bo za duży ruch na wodzie  , a wypuszczanie linki na 30 metrów to może się sprawdzi ale na sandacza.

 

A co do pytań czy sum jest na solinie - jest i to sporo.

Bardzo dobry tekst. Zarybienie sumem zbiornika  w którym było masę szczupaka, sandacza,  okonia i innych ryb to wyrybienie jeziora! Potem zwalają na wędkarzy i presje itd. Coś tam jest w jeziorze ale trzeba się podzielić z sumami-kłusownikami. Niech nikt nie opowiada, że sumy tu były itd, do 2003-5 roku nie było. PZW zniszczyło  świetne łowisko a napuszcza na siebie wędkarzy! Sum to szkodnik!

Link to post
Share on other sites

Kilkanaście lat temu nadmieniłem koledze z Lubelskiego że do Soliny puścili suma to odrazu mi powiedział że to będzie koniec Soliny... no i miał rację. Mówił że u nich jak puścili suma to w pierwszej kolejności zniknął okoń, potem szczupak, sandacz. 

Link to post
Share on other sites

3h łowienia i wpadło kilkanaście leszczy ponad 40cm i karp 50cm. Wszystko wróciło do wody żeby miały co jeść te sumy na dwóch nogach których jest najwięcej na Solinie. Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Link to post
Share on other sites

Panowie ogromna prośba do was - Czy ktoś z was będzie w okolicy Polańczyka promu i mógł by zobaczyć czy na łódce bodajże białej nie zostały ławeczki do Pontonu,  dla znalazcy nagroda. 

Link to post
Share on other sites
Dnia 10.07.2020 o 23:04, Robertoo napisał:

Kilkanaście lat temu nadmieniłem koledze z Lubelskiego że do Soliny puścili suma to odrazu mi powiedział że to będzie koniec Soliny... no i miał rację. Mówił że u nich jak puścili suma to w pierwszej kolejności zniknął okoń, potem szczupak, sandacz. 

 

Ja widzę różnicę gołyk okiem.

Jak było 30 -20 a nawet 10 lat temu.

Nawet wsród rybiego chrustu widać różnicę.

 

Pełno uklei jak ktoś łowił na żywca to wystarczyło kilkanaście minut by go pozyskać, uklaja na 13-15 cm nie była niczym nadzwyczajnym  , jak coś "biło" na zbiorniku to były tylko dwie opcje Sandacz lub Szczupak.

Wędkarzy było więcej niż obecnie do tego każdy brał rybkę do domu w ilościach hurtowych. BYŁY NIŻSZE wymiary ochronne, kto pamięta 40cm ? :-) I rybek nie brakowało. Sandacz na 3-5 kg był standardem.

 

Jak jest teraz? 

 

Ukleja - jest połowa lipca a uklei jak na lekarstwo do tego wszystko poniżej 10cm  Jak coś już bije na zabiorniku to jest to tylko Boleń,  Złapać Szczupaka można tylko w pierwszy miesiąc w miejscu, gdzie zarybili potem wszystko wyciągnięte :-)

Sandacz jest ale mały 30-60cm.

Wedkarzy jest mniej niż dawniej, jest większa kultura łowienia a rybek mniej. Tylko okoń się trzyma, bo boleń go nie je, i dla też Suma za ostry.

 

Jak ktoś złowi Sandacza i będzie brał go domu na grila  niech sprawdzi treść żołądkową - będzie pusto - ewentualnie znajdzie glony. Sandacz nie ma teraz co jeść. Rybi chrust przetrzebiony przez Suma i Bolenia. Do tego zimy ostatnio są łagodne więc Sum zamiast wpadać w letarg dalej żeruje i wyjada zimą całą drobnicę 

 

Zła polityka zarządzania akwenem i tyle.

 

 

 

 

 

Edited by patryn
Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, patryn napisał:

 

Ja widzę różnicę gołyk okiem.

Jak było 30 -20 a nawet 10 lat temu.

Nawet wsród rybiego chrustu widać różnicę.

 

Pełno uklei jak ktoś łowił na żywca to wystarczyło kilkanaście minut by go pozyskać, uklaja na 13-15 cm nie była niczym nadzwyczajnym  , jak coś "biło" na zbiorniku to były tylko dwie opcje Sandacz lub Szczupak.

Wędkarzy było więcej niż obecnie do tego każdy brał rybkę do domu w ilościach hurtowych. BYŁY NIŻSZE wymiary ochronne, kto pamięta 40cm ? :-) I rybek nie brakowało. Sandacz na 3-5 kg był standardem.

 

Jak jest teraz? 

 

Ukleja - jest połowa lipca a uklei jak na lekarstwo do tego wszystko poniżej 10cm  Jak coś już bije na zabiorniku to jest to tylko Boleń,  Złapać Szczupaka można tylko w pierwszy miesiąc w miejscu, gdzie zarybili potem wszystko wyciągnięte :-)

Sandacz jest ale mały 30-60cm.

Wedkarzy jest mniej niż dawniej, jest większa kultura łowienia a rybek mniej. Tylko okoń się trzyma, bo boleń go nie je, i dla też Suma za ostry.

 

Jak ktoś złowi Sandacza i będzie brał go domu na grila  niech sprawdzi treść żołądkową - będzie pusto - ewentualnie znajdzie glony. Sandacz nie ma teraz co jeść. Rybi chrust przetrzebiony przez Suma i Bolenia. Do tego zimy ostatnio są łagodne więc Sum zamiast wpadać w letarg dalej żeruje i wyjada zimą całą drobnicę 

 

Zła polityka zarządzania akwenem i tyle.

 

 

 

 

 

Rewelacyjny opis tego co się dzieje! Kilkanaście lat wstecz na wielu cyplach na wakacjach świeciły się ogniska. Ludzie łowili w nocy. Bolenia nadmiar. Po co było tym dzi9adostwem zarybiać jak świetnie trzymał się sandacz. Dawniej roku zarybiano 5 t szczupaka i kilka ton karpia. To były całe zarybienia. Złe zarządzanie akwenem ukrywa się podnoszeniem limitów 5 okoni na dzień? Przecież to jaja! Rozumieć można, że jakiś mały zbiornik przy dużym mieście eksploatowany cały rok w tym pod lodem. Ryby znikają w paszczach sumów a mniejsze boleni. Boleń żre wszystko może po za okoniem. Łowiłem bolenie na takie woblery beczkowate wcale nie przypominające uklei!  Dziady z PZW żle gospodarowały zbiornikiem masowo wpuszczając suma i bolenia!

Link to post
Share on other sites

Za kilka lat wprowadzą nowe limity 3 ukleje dziennie, 1 płotka na dwa dni, leszcz na tydzień! Goście nieodpowiedzialni przed nikim . Setki wyrośniętych sumów po 50 kg i więcej cały rok zżera masowo ryby bez wymiarów ochronnych i limitów. Boleń przy brzegach robi spustoszenie na wszystkich  rybach do 10 cm! Co się kogo spyta  w tym roku jakie ryby łowi boleń, boleń ! Nikt żadnych badań ichtiologicznych jezior  nie robi od 30 lat. Ostatnie to za komuny chyba były? Nikt nic nie wie tylko neguje się twierdzących, że jest nadmiar suma i bolenia zrzucając na zabieranie ryb do domu i dużą presję!

Link to post
Share on other sites

Jeden sum o wadzie 50 kg żyje ok. 15 lat i aby dorosnąć do tej masy musi zjeść ok. 350 kg ryb i innych zwierząt. Na 1 kg przyrostu potrzebuje 7 kg mięsa. 10 takich sumków wyje 3,5 tony ryb a 100 sumów 35 t ryb 1000 sumów 350 t ryb . Do tego boleń tłuczący narybek i efekty od niego też są  . Limit okonia wprowadzony 1 raz od 1968 r 5 sztuk dziennie. Co się dzieje? Presja głownie przez 2 miesiące w roku? Ciekawe, który hodowca w jeziorze gdzie jest dobra populacja szczupaka, sandacza i innych ryb wpuściłby sobie masowo sumy i bolenie. Chyba, że jest idiotą?

Link to post
Share on other sites
Dnia 10.07.2020 o 09:43, patryn napisał:

 Mało brakowalo a kiedyś bym do ręki w Polańczyku złapał :-)

(...)

A co do pytań czy sum jest na solinie - jest i to sporo.

I do tego rozmnaża się i coraz częściej widzę takie oto okazy. Mniejsze, większe... Będzie już tylko gorzej.

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Link to post
Share on other sites

Witam chciałbym odświeżyć trochę temat.. Jak wieści znad wody ryby żerują biorą? Ja wybieram się na dniach, co powiecie o zatoce poniżej Wołkowyji? Pozdrawiam i połamania kija xd

Link to post
Share on other sites
23 hours ago, Kacper93 said:

Witam chciałbym odświeżyć trochę temat.. Jak wieści znad wody ryby żerują biorą? Ja wybieram się na dniach, co powiecie o zatoce poniżej Wołkowyji? Pozdrawiam i połamania kija xd

Wolkowyja slabo w nocy nic za dnia plywaja rowerkami , woda spadla nawet drobnicy nie widac. Bylem tu 2 tygodnie temu i braly karpie 

Link to post
Share on other sites

ciekawe czy ikra zdazyla sie wykluc nim woda opadla? . Zrobione przedwczoraj na wolkowyji niedaleko ujscia Solinki gniazd sandaczy 3-5 m od brzegu . Woda w zatoce 0.3m - 0.5m jedynie w korycie 3,6m . Gnije wszystko i gazuje z dna az w strone Zawozu . Wydaje mi sie ze ilosc sandacza w zbiorniku jest przesadzona , nie tyle z powodu zlej gospodarki tak jak piszecie , zwalacie na sumy ale tez elektrownia reguluje wode znacznie i wiekszosc tarlisk jest z wiosny pod woda a pozniej to osuszaja co powoduje wysuszanie ikry. 1 duzy Sandacz moze skladac 250tys ziarenek ikry widzial ktos jakis narybek ?

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Link to post
Share on other sites

Sandacz się raczej wykluł w czerwcu! Pełno malutkiego narybku pływa w tym roku różnych ryb bo woda była wysoka.Wystarczy dobrze się przyjrzeć wodzie!

Link to post
Share on other sites

widzialem raczej drobna ukleje tej wiekszej bardzo malo , byc moze miejscowka byla kiepska z uwagi na ogrom boleni ktore szarzowaly rano i wieczorem . Za to mam fajne zdjecie szczupaczka 10cm zrobione noca 

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Link to post
Share on other sites

Czołem! Panowie potrzebuję pomocy. 

Nigdy jeszcze nie łowiłem w tej części wody, podpowiecie gdzie są ciekawe miejsca z większą szansą trafienia karpii/leszczy? Interesuje mnie zabawa i zasiadka z feederem. Spodobała mi się ta część zalewu ze względu na spokój i niedostępność brzegów. Wypływam pontonem z przeprawy na energetyka więc z dotarciem nie powinno być problemu. Inne miejsca karpiowe znam dość dobrze i chce uciec od tłoku, mieć spokój i ciszę, tu raczej spodziewam się także wolnych miejsc.

C&R.

Dziękuję za każdą wiadomość i podpowiedź.

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Link to post
Share on other sites

Na stronie 87 tego tematu masz opis mojej zasiadki z 2018r. Z miejscem na feder kiepsko, w zależności od stanu wody, ale jak już trafisz to karpie tam się kręcą :D

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy