Jump to content

Multiplikator do jerkowania


komandos
 Share

Recommended Posts

Może ten do lżejszych jerków http://allegro.pl/multiplkator-daiwa-mrgaforce-100tshl-aukcja-bcm-i1550066176.html osobiście posiadam i nie narzekam, lub ten do cięższych jerków http://allegro.pl/okuma-aveon-baitcaster-okazja-i1554367265.html tu masz o tej okumie troche http://www.multiplikator.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=101&Itemid=39.

Możesz też poczytać o multikach na Jerkbait.pl i Multiplikator.pl :)

Link to comment
Share on other sites

Zależy w jakich gramaturach przynęty będą obsługiwane. Okrągły multik to moim zdaniem do np. jerków od 50-60 g w górę, a niskoprofilowec od ok. 50 g w dół. Okrąglaki to konstrukcje przeważnie nie do zaj...nia.

Bez takich ozdobników prosimy

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
Zamierzam łapać na duże jerki i na inne duże przynęty na suma (wędka do 90).

Ja raczej użyłbym sformułowania "średnie" jerki. Duże to raczej od 100g wzwyż:D Ale to moje zdanie. Myślę, że któryś z Ambasadorów Abu powinny spełnić Twoje oczekiwania.

http://www.abugarcia.com/products/reels/round-reels/ambassadeur-round-baitcast/c4

Mam tego już 3 lata i się świetnie sprawował do dużych jerków. W tej chwili nie dżerkuję i nie wiem kiedy wrócę do tej metody wędkowania.

Link to comment
Share on other sites

  • 9 months later...

Dzięki obawiam się jednak ,że to artykuł sponsorowany :( to samom jest w opisie na stronie dragona.

Mnie bardziej interesuje opinia użytkownika:rolleyes: Co do jakości Ryobi mam zaufanie ale.....no wałasnie:cool:

Link to comment
Share on other sites

Mogę ci polecić Abu Garcia C4 co do rozmiaru to zależy jaka masz łapę , w moją wpasował się 5601 jest to duży kołowrotek i radzi sobie bez problemu z dużymi jerkami nawet pod wiatr . Kiedyś łowiłem nim cały sezon szczupaki na Sliderki i Jacki i łowiło się nim bardzo przyjemnie ma szpule o dużym obwodzie bardzo ładnie wypuszcza plecionkę solidny metalowy wodzik , prosty i mocny mechanizm dlatego teraz u mnie robi jako młynek na sumy .

Też mogę ci polecić Shimano Cardif posiadam rozmiar 201A jest troszkę mniejszy od wyżej wymienionego Abu i szczerze mi lepiej leży w łapie lepszy komfort wielogodzinnych rzutów i prowadzeń przynęty .Też obsługuje bez problemu wyżej wymienione jerki . Konstrukcja jest tu prosta tak samo jak Abu posiada hamulec odśrodkowy ustawiany bloczkami , wodzik jest z jakiegoś stopu plastiku w środku z wstawka porcelany ale jest mocny ,obecnie mam go przypisanego do jednej z jerkuwek i nigdy nie zawiódł mnie i nie dał mi problemów bardzo przyjemnie się nim łowi to chyba tyle z młynków w tej kategorii cenowej które używam i mogę ci polecić

Link to comment
Share on other sites

Kolego @Serwer34 kurcze jakoś nie doczytałem dobrze wątku :( i palnąłem odpowiedz do tematu z początku tego wątku a co do tego młynka o którego pytałeś nic ci nie mogę powiedzieć bo go nie używałem a przedział obsługiwanych gramatur jest już wymagający od młynka , druga sprawa to ze inaczej leci na przykład jig 15g a inaczej wobler o tej samej wadze ale stawiający większy opór w powietrzu np. jego budowa i kształt + do tego leki wiatr i skutecznie psuje nam zabawę niższej klasy kołowrotek. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Jedna zmoich ulubionych metod spiningowych od dłuższego czasu to połowy na slidery, ale trochę mniejsze bo 8 zarówno S jak i F , choć czasami zdarza mi się założyć też trochę większą przynętę. Używam kija Dragona -35g. oraz kołowrotka spiningowego. Czasami boli palec wskazujący od plecionki i już od jakiegoś czasu noszę sie z zamiarem zamiany na kij castnigowy i multiplikator. W związku z tym mam pytanie. Jaki byś mi polecił (sprawdzony) multiplikator.

Link to comment
Share on other sites

Posiadam dwa multiplikatory, które mogę polecić z czystym sumieniem. Shimano Curado 200E oraz ABU Revo STX (HS). Można nimi spokojnie rzucać już od ok 15g choć i mniejszymi przynętami da radę. Powyżej 30g jest już pełny komfort. Obydwa są równie dobre. Shimano jest nieco lżejsze, może ciut lepiej pracuje w dolnym zakresie przynęt ale generalnie to porównywalne multiki.

Link to comment
Share on other sites

Kolego @art-ski przymierzałeś do łapy co wolał byś bardziej , betoniarkę czy nisko profil ?

Dawno temu wedkowałem przez rok czasu na Penn'a betoniarkę, później próbowałem na Ambassadeur'a ABU niskoprofilowego i zdecydowanie on odpowiadał mi bardziej (oczywiście rączka strona lewa). Zrezygnowałem jednak z powodu problemów przy śmiganiu przy dużym wietrze zwłaszcza pod wiatr. Ponadto zamach musi być szerszy i płynny co przy kołowrotku ze szpulą stałą nie jest wymagane. Obecnie weszły do użycia przynęty dużo większe i cięższe, a wędkowanie nimi przy tradycyjnym spiningowym młynku nie należy do przyjemnych. Dlatego myślę o zmianie metody na casting. Przy obecnym rynku ze sprzętem wędkarskim i firmach prześcigających się w produkcji sprzętu trzeba popytać kogoś obeznanego w temacie by nie kupić bubla. Słyszałem, że nawet w kołowrotkach renomowanych firm trzeba przekładać rolki hamulca odśrodkowego w zależności od ciężaru stosowanych przynęt, a to już totalne nieporozumienie. Dlatego wolę popytać kogoś, kto używa od dłuższego czasu i może wyrazić opinię. NIE WIERZĘ REKLAMOM ! Taki już jestem.

Link to comment
Share on other sites

Ja znowu jestem zwolennikiem betoniarek bo leża mi lepiej w ręce i czuje się pewniej trzymając zestaw i najlepsza była Shimano Calcutta Conquest dc , była bo mi wypadła z łódki i nie mogę sobie tego darować bo ten kołowrotek potrafił w trakcie uderzenia porywu wiatru w przynętę wyczuć to i automatycznie skorygować to na hamulcu a do tego wydawała dźwięk jak bolid R.Kubicy w F1 i nie miałem z nim żadnego problemu mocna aluminiowa konstrukcja .Aktualnie łowie teraz na shimano Cardiff i ABU c4 i dają sobie radę z większymi przynętami ale nie ma porównania do Conquest dc ja osobiście przymierzam się do kupna nowego

Edited by luksaj
Link to comment
Share on other sites

Kurde jak mi ktoś powie ,ze casting to taka popierdułka to ............................

Punkt pierwszy teoria ok fora przeczytałem, filmiki obejrzałem czas próby nastał:D

Dziś pierwszy trening na sucho i:( metry splatanej plecionki.Teraz już wiem dlaczego wszędzie zalecają treningi na starej plecionce. No ale co ja nie dam rady.Na początku szło super.Później blokada i wobler poleciał ho ho. Nic szybkie przewiązanie przynęty i leci leci super. Aż tu broda i pląt jakiego nigdy nie widziałem na plecionce. Pół godziny motania i pierwsze cięcia....

No cóż człowiek uczy się na błędach. Mam teraz dużo metrów plecionki na przypony:mad: Wcale to nie takie łatwe.

Na razie 1 : 0 dla mojego multiplikatora (Team Dragon HS 200 iL). Myślałem ,ze do maja będę smigał z zamkniętymi oczami ......nie tym razem. Panowie pomocy skąd te pląty. Wszystko robiłem książkowo wg. instrukcji każdy hamulec wyregulowany ???

o co caman? bo nie ogarniam:eek:

Link to comment
Share on other sites

Sewer, zacznij od krótkich rzutów pod same nogi. Podczas rzutu przytrzymuj szpulę palcem, delikatnie bez dużego naciskania. Mi rzadko zdarzyło się odcinać linkę poplątaną na multiku... Nie załamuj się, nabierzesz wprawy to się będziesz śmiał ze swoich początków

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy