Jump to content

Czarna Sędziszowska


stiff43
 Share

Recommended Posts

2.sum, węgorz

Zbyt wiele Ci nie podpowiem, ale swoje trzy grosze wtrącę. Według mnie sum na Czarnej to taka ryba widmo, niby jest, niby są dwumetrowe egzemplarze, ale z tego co widzę i słyszę to nikt ich nie łowi(podobno kiedyś kilka sztuk padło). Mimo że niektórzy organizują wielodniowe zasiadki. No ale może po prostu nie szukają ryb tam gdzie powinni i dlatego nie odnoszą sukcesów...

Z węgorzem jest trochę lepiej tzn łowiąc kilka lat temu okonki widziałem węgorza wielkości sznurówki, który przepłynął mi niedaleko nóg. W poprzednim sezonie rozmawiając z jednym chłopakiem dowiedziałem się, że złowił węgorza o długości 72cm, z tego co pamiętam wziął na rosówkę, czyli typową węgorzową przynętę. Spróbuj może popytać wędkarzy, którzy łowią sandacze z gruntu, może im jako przyłów trafiają się węgorze.

Link to comment
Share on other sites

To może i ja wtrącę swoje trzy grosze co do suma to jest pewien osobnik z Ropczyc który dosyć regularnie je łapie na tym zbiorniku, niestety wszystkie dostają w łeb i do wora :/. Osobnik ten zazwyczaj zasadza się na nie na " cyplu " teraz to raczej już wyspa.

Link to comment
Share on other sites

To może i ja wtrącę swoje trzy grosze co do suma to jest pewien osobnik z Ropczyc który dosyć regularnie je łapie na tym zbiorniku,

Orientujesz się może jaką metodą je łowi?

Osobnik ten zazwyczaj zasadza się na nie na " cyplu " teraz to raczej już wyspa.

Nie rozumiem, chodzi Ci o tą wysepkę, która kiedyś była połączona z lądem?

Dzisiaj z ciekawości przejechałem się na Czarną, jeszcze jakiś jeden zdesperowany podlodowiec walczył miedzy cyplami, ale oprócz niego pusto.

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Link to comment
Share on other sites

Orientujesz się może jaką metodą je łowi?

Nie rozumiem, chodzi Ci o tą wysepkę, która kiedyś była połączona z lądem?

Nie jestem pewny do końca jaką ale raczej z gruntu, a na co to nie mam pojęcia bo ten Pan niechętnie zdradza swoje sekrety. Tak dokładnie to jest ta wysepka, zauważyłem że zestawy karpiowe zarzucał na granicy wypłycania i głębokiej wody nie wiem jak sumowe.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki panowie, co do karpi może ktoś podpowie, bo na nich w tym roku mi najbardziej zależny , czy warto jest tam zaczynać na kulkę zaraz po zejściu lodu może ktoś mi podpowie jaka pora będzie najlepsza na i czy zda egzamin kulka o smaku mięsnym ?? Bardzo proszę o odpowiedz

Link to comment
Share on other sites

Witam.Pytasz czy kulka o smaku mięsa zda egzamin?Na pewno, jeżeli znajdziesz odpowiednie miejsce żeby ją położyć.Proponuję płytką zatokę tak do 1-1,5m głębokości maksymalnie, najlepiej od strony północnej dlatego że słoneczko tam najszybciej nagrzewa wodę.Druga sprawa odpowiedni dobór zestawu końcowego w zależności od rodzaju dna.Zastosuj raczej małe kulki 14-16mm pojedyncze albo na "bałwanka",kulka tonąca plus pływająca.Jeżeli chodzi o smak to raczej "mięsko" na jeden zestaw a na drugi "bałwanek" ryba + owoc.Od kilku lat moim numerem jeden jest ryba+ananas albo ryba + truskawka.Jeżeli chodzi o nęcenie,powiem tak, niewiele ale dobrej jakości,zestaw + woreczek PVA z mikropeletem + kilka pokruszonych kulek będzie w sam raz.Zrezygnuj z kukurydzy bo ściągniesz leszcze i będziesz miał "pozamiatane".Nie ma "złotej recepty" na łowienie karpi,zbyt wiele czynników na to wpływa, na początek tak jak wyżej napisałem skoncentruj się na wybraniu odpowiedniego miejsca i kupnie dobrych produktów (polecam Dynamite Baits ,Mainline) może nie są tanie ale warto w nie zainwestować.Jeżeli masz pytania to pisz coś jeszcze spróbuję doradzić,podpowiedzieć odnośnie przynęt,zestawów itp.Powodzenia.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki wielkie Rapala to już wielkie coś wiem już sporo o karpiowaniu które jest super sprawą ,tylko tak, jak daleko rzucać, myślałem aby spróbować na tym miejscu gdzie zawsze siedzą karpiarze to znaczy, płytka zatoczka obok cypla "od strony Rzeszowa" na odległość ok 80 m wystarczy ??

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem czy myślisz o tej zatoce,którą zaznaczyłem?Ja osobiście "zasadził" bym się właśnie tam.Ciężko powiedzieć jak daleko od brzegu masz rzucać nie wiedząc jaka jest struktura dna.Najlepiej wziąć ponton,przesondować i "opukać" dno.Ze swoje doświadczenia wiem że na tym zbiorniku są ładne piaszczyste blaty ale także miejsca z dużą ilością iłów.Czarna jest dość trudnym zbiornikiem i moim zdaniem lepiej poświęcić trochę czasu na znalezienie dobrego miejsca niż przesiedzieć kilka dni bez brania.

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Link to comment
Share on other sites

Fajna mapeczka rapala. Może mi ktoś powiedzieć gdzie jeszcze mogę szukać szczupaków i sandaczy na tym zbiorniku poza miejscem które zaznaczyłem na żółto bo tam już łowiłem ( pare małych szczupaczków i sandacz ). Bardzo rzadko pojawiam się na Czarnej ze względu na odległość i nie chciałbym na marne tracić czasu na bezrybnym miejscu a ten 'cypelek' się już przejadł i spróbowałbym gdzie indziej.

Link to comment
Share on other sites

Ja przede wszystkim skupiłbym się na odnalezieniu drobnicy (co może być b. trudne). Tak jak rapala powiedział

Czarna jest dość trudnym zbiornikiem i moim zdaniem lepiej poświęcić trochę czasu na znalezienie dobrego miejsca niż przesiedzieć kilka dni bez brania.

Zawsze w okolicy przebywania drobnicy muszą czaić się drapieżniki. Ja mam zamiar poświęcić w tym sezonie dużo czasu na poznanie północnej części zbiornika aby w miesiącach jesiennych posiedzieć z gruntówkami w poszukiwaniu esoxów bądź sandaczy. Sezon letni na zbiornikach z wodą stojącą, uważam za sezon bezowocny w połowie szczupaka, ze względu na obniżoną zawartość tlenu w wodzie. Może poza bardzo wczesnym rankiem lub późnym wieczorem, gdy ze względu na obniżające się Słońce, temperatura wody nieznacznie spada, ale ten spadek może pobudzić szczupaka do żerowania. Jednak jesienią i wczesną zimą, gdy woda obniży się do 8-10 stopni to jest to dobry czas na zasiadkę nawet całodzienną. Osobiście łowiłem szczupłe nawet przy zamarzającej wodzie, ale ten rozdział mojego życia mam już zamknięty, bo już wróciłem na stałe do kraju.

Link to comment
Share on other sites

Też rzadko bywam na Czarnej,po prostu od kilku sezonów trochę sobie odpuściłem ten zbiornik wolę Wilczą,Nielisz i kilka żwirowni w przemyskim.Na Czarnej łowiłem głównie z pontonu w miejscach,które Ci zaznaczyłem (mniej więcej).Dno bardzo urozmaicone,dużo górek,blatów,głębokość do 14m.Tego roku planuję popływać w czerwcu za sandaczem a w lipcu za sumem.Mam na GPS-ie zaznaczonych kilka obiecujących miejscówek.Tak jak już pisałem,zbiornik dość trudny i na pewno trzeba poświęcić trochę czasu aby go lepiej "rozpracować".

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Link to comment
Share on other sites

Też rzadko bywam na Czarnej,po prostu od kilku sezonów trochę sobie odpuściłem ten zbiornik wolę Wilczą,Nielisz i kilka żwirowni w przemyskim.Na Czarnej łowiłem głównie z pontonu w miejscach,które Ci zaznaczyłem (mniej więcej).Dno bardzo urozmaicone,dużo górek,blatów,głębokość do 14m.Tego roku planuję popływać w czerwcu za sandaczem a w lipcu za sumem.Mam na GPS-ie zaznaczonych kilka obiecujących miejscówek.Tak jak już pisałem,zbiornik dość trudny i na pewno trzeba poświęcić trochę czasu aby go lepiej "rozpracować".

Dzięki, to mi rzuciło trochę światła na ten zbiorniczek. Widzę że jednak cypelek jest numerem jeden :cool: Ogólnie większość żwirowni Kruszgeo jest bardzo ciężka do łowienia. Strasznie duże głębokości, brak roślinności wodnej itd. Tak samo jest na zbiorniku w Otałęży oraz do niedawna na Porębach Rzochowskich. Jeszcze raz dzięki. Na Kamionce łowiliście? Na ostatni wyjazd sezonu pokusiłem się ze znajomym o wyjazd na ten niewielki zbiorniczek i powiem szczerze że kilka ładnych szczupaczków po 60-70cm padło! Rzut beretem od Czarnej.

Link to comment
Share on other sites

Witam!

W nadchodzącym sezonie chciałbym głownie łowić właśnie w czarnej sędziszowskiej. Mam kilka pytań:

- jest gdzie tam zapakować?

- można rozbić namiot i łowić w nocy?

- jak jest z wywożeniem zanęty pontonem, bo w książeczce którą otrzymałem (Wody udostępnione do wędkowania czy jakoś tak) napisane jest że jest zakaz wywożenia zanęty sprzętem pływającym?

- jakie karpie tam występują (chodzi mi o średnią wagę)?

- na co najlepiej tam łapać (kuku, kulka, czy może coś z robaków)?

Link to comment
Share on other sites

Witam co do wywozek zanet i przynet w tamtym sezonie czesto bylem na Cz.Sedziszowskiej ,widzialem spiningistow no i wywozacych zestawy jakos sie nieprzejmuja zakazem to i wtym roku bedzie podobnie jak ma ktos ponton albo lodke to czego nie zkorzystac.A tak sie sklada ze jestem w Powiatowym Sadzie Kolezenskim i na rozprawach czesto sa tlumaczenia ,ato niewiedzialem albo ze ktos niewiedzial ze srodki plywajace uzywane do polowu ryb musza byc zarejstrowane

Link to comment
Share on other sites

O ile dobrze pamiętam na Czarnej Sędziszowskiej w ubiegłym roku był zakaz wywożenia zanęt ze środków pływających(zresztą całkiem chory przepis i praktycznie nie do wyegzekwowania:D).Patrząc na wykaz ograniczeń w okręgu Rzeszów http://www.pzw.org.pl/rzeszow/cms/2419/wykaz_wod_na_2010_r,znalazłem jedynie zakaz używania środków pływających z silnikami spalinowymi.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy