Jump to content

HAKOMANIA - KARPIOMANIA


kubus

Recommended Posts

hak2.jpg.9231b875b8efde6b0fdb9c52644c81b

Nuda... Zima... Nic się nie dzieje... Przeszukując zawartość Worda w moim kompie, natrafiam na świetny art Wojtka Mirowskiego. Napisany dość dawno, ale na aktualności nic nie stracił. Artykuł pod tytułem "Wielce Sympatyczny Karpio X-ie" a opisujący dynamikę haczyka do metody włosowe. Był publikowany, ale wybył gdzieś w niebyt - zakamarki internetu.

Zapewne niejednokrotnie zastanawiałeś się, co decyduje o skuteczności haczyka. Nadszedł więc czas na odrobinę mechaniki i matematyki. Bardzo trudno jest opisać regułami matematycznymi mechanizmy działające w przyrodzie, niemniej jednak cały rozwój matematyki jest na to ukierunkowany i twierdzę, że dążenie ludzkości do usystematyzowania i opisania zjawisk przyrodniczych regułami matematycznymi udaje się od wieków z powodzeniem a zastosowane modele w doskonały sposób pomagają opisać rzeczywistość. Wymyślane coraz to nowsze technologie, które zrodziły się na bazie takich opisów matematycznych pomagają nam w okiełznaniu tego co jeszcze nie tak dawno było niewyobrażalne do okiełznania. Co to wszystko ma wspólnego z naszym hobby ? Szybka odpowiedź- niewiele... ale czy na pewno?

W większości przypadków nasza wiedza budowana jest na bazie naszych doświadczeń lub propagowanych doświadczeń innych doświadczonych łowców i tak naprawdę przyjmowana jest a priori, a wynikające w wielu przypadkach porażki szybko sobie tłumaczymy brakiem karpi, chimerycznym żerowaniem, brakami sprzętowymi lub innymi mniej lub bardziej racjonalnymi powodami. Oczywiście nie wszystko da się w sposób prosty opisać równaniami matematycznymi ale zapewniam, że zawsze warto chociażby prostym rozrysowaniem układu sił statycznych zweryfikować głoszone publicznie opinie znawców i się czasami "uśmiechnąć do swoich myśli". Jeśli chodzi o haczyk nasza wiedza opiera się na tym, że musi mieć rozmiar odpowiedni do zastosowanej przynęty oraz poławianych ryb, ma być ostry i mocny, oczywiście dobrej i sprawdzonej firmy no i... łowny.

O ile trzy pierwsze parametry opierają się w głównej mierze na doświadczeniu, (chociaż też można się oprzeć na badaniach i w sposób mniej lub bardziej precyzyjny je określić) o tyle parametr "łowny", który wydaje się wypadkową pozostałych, wcale taką wypadkową być nie musi. Mamy bardzo duży wpływ na poprawienie "łowności", poprzez analizę kształtu haczyka i sił, które na dany kształt są przenoszone za pośrednictwem ogólnie nazwanego "mocowania przynęty" oraz wiązania przyponu. Powiem więcej, jeżeli uświadomimy sobie jakie siły działają na haczyk, poprzez prawidłowe umiejscowienie przyłożenia tych sił uzyskamy największą siłę "wbijającą" ten hak.

Idąc dalej-taki tok rozumowania doprowadzi nas do optymalnego zaprojektowania "mocowania przynęty" i w konsekwencji całego przyponu.Na początku określmy dwa przypadki samozacięcia :

SAMOZACIĘCIE PIERWOTNE (SZP): wbicie haka spowodowane naporem na przynętę strumienia wypływającej wody w momencie jej wypluwania.
SAMOZACIĘCIE WTÓRNE (SZW) : wbicie haka powodowane siłami rozciągającymi przyponu a spowodowane podniesieniem głowy karpia w momencie wypluwania przynęty lub (i) ruchu głowy prostopadle do osi ciała (lewo, prawo), wynikające z "instynktownej ucieczki" w momencie wyczucia niebezpieczeństwa. W praktyce możemy rozpatrzyć następujące przypadki :

1. Karp jest prawidłowo zacięty już na etapie SZP a SZW jest pogłębieniem penetracji haka.
2. Karp nie jest zacięty na etapie SZP a SZW jest jedynym samo-zacięciem.
3. SZP i SZW następuje niemal jednocześnie.
Do dalszych rozważań przyjęto również następujące założenia i określenia:
- SZP rozpatrujemy dla pop-up'ów (przynęta tonąca zasysana z dna przechodzi również fazę pop-up, lecz kolejność przemieszczania przynęta-hak do i z pyska nie jest już tak prosta do określenia jak w pop-up).
- Przypon wykonany z miękkiej plecionki tzw. "miękki przypon" (jedna siła rozciągająca o kierunku od punktu przyłożenia na oczku do ciężarka a obrót haka wokół punktu mocowania na oczku jest praktycznie niczym nie ograniczony).
- Płaszczyzna haka-płaszczyzna zrzutowania kształtu haka na płaszczyznę zamieszczonych poniżej rysunków.
- Kształt haka typu wide gap (z szerokim łukiem)

Ad.1
Dla zobrazowania zagadnienia i aby tego obrazu nie zaciemniać tysiącami przykładów rozpatrzę trzy najprostsze i najczęściej spotykane układy sił przenoszone na haczyk podczas

SZP.
1.a) Mocowanie przegubowe - nie ograniczające ruchu przynęty względem haka w żadnej płaszczyźnie: np. "miękki włos" Określam na początku punkt "0", czyli punkt w którym siła styczna do krawędzi haka jest równoległa do grotu haka. Odległość "a" określa ramie działania momentu sił.(Rysunek1)

 

hak1.jpg.4835e3497af7bca21df9088221b360b

 

hak2.jpg.9231b875b8efde6b0fdb9c52644c81b

 

Na rysunku 2 :
Sw-składowa siły wyplucia, styczna do krawędzi haka (styczna dlatego, ażeby skorelować jej wielkość z kształtem haka)
Sz-siła zacięcia działająca w kierunku stycznej do grotu, w tym przypadku równa co do wartości sile Sw.
Mw-moment sił równy iloczynowi Sw x a, powodujący obrót grotu. Powyższy rysunek i zaznaczone siły działające na hak w momencie wyplucia (podkreślę jeszcze raz, że są to składowe sił zrzutowane na "płaszczyznę haka") jest prawidłowy zarówno w przypadku zasysania od strony grotu jak i ze strony przeciwnej oraz kierunków pośrednich pod dowolnym kątem w stosunku do "płaszczyzny haka". Istnieje jednakowoż przypadek szczególny, gdy siły zaznaczone na rysunku będą miały wartość zerową a moment Mw (umownie zginający) stanie się (umownie) momentem skręcającym. Dzieje się tak w chwili działania sił wyplucia prostopadłych do "płaszczyzny haka". Należy również podkreślić, że "płaszczyzna haka" (co może być mylnie interpretowane npdst. rysunku) może być w rzeczywistości nachylona pod różnym kątem. Ażeby to sobie lepiej uzmysłowić można wydrukować kartkę z rysunkiem i obracać ją pod dowolnym kątem. W praktyce powoduje to zacięcie zarówno w górną jak i dolną część pyska jak i w bok.

W kolejnych analizach przesuniemy punkt mocowania od punktu "0" w kierunku oczka (Rysunek 3) i w kierunku grotu (Rysunek 4) i porównamy wielkości sił korzystnych z punktu widzenia SZP, a także uwzględnimy wpływ nowych sił, które się pojawią tzn. siły Sn oraz So.


hak3.jpg.1e84749ca6aa79807ef1b8cafee91b0
 

Na rysunku 3 dodatkowa siła, która się pojawiła Sn powoduje przemieszczenie lub "dociśnięcie" grotu w kierunku powierzchni pyska. W tym przypadku powstaje większy moment sił Mw powodujący jeszcze gwałtowniejszy obrót haka (wynika to z większej odległości "a", pomiędzy punktem mocowania a ostrzem grota) pomimo takiej samej założonej siły Sw. Siła zacinająca Sz uległa natomiast zmniejszeniu. Zauważyć należy, że pomimo jeszcze korzystnego układu sił i pomimo pojawienia się korzystnej siły Sn zwiększa się ryzyko płytszego zacięcia (mniejsza siła Sz) lub w ogóle wyplucia haka spowodowane większym momentem Mw powodującym obrót haka. Gdybyśmy punkt mocowania przenieśli na odcinek prostoliniowy haka układ będzie jeszcze prawidłowy, ale jeszcze mniej korzystny-siła zacięcia Sz jeszcze się zmniejszy i na całej długości odcinka prostoliniowego haka będzie stała natomiast będzie się zwiększał moment sił (większe "a") aż do osiągnięcia maksymalnej wartości tuż przy oczku. (bardzo niekorzystne zjawisko).


hak4.jpg.ab690897bf62cffc842277c041c92db



Na rysunku 4 siła So powoduje przemieszczenie grota w kierunku przeciwnym niż do powierzchni pyska. Siła zacięcia Sz oraz moment Mw mają wciąż zadowalające wartości, pojawiła się natomiast bardzo niekorzystna siła So. Przemieszczając punkt zaczepienia włosa jeszcze bardziej w kierunku grota zmniejsza się siła zacięcia Sz przyjmując w pewnym momencie wartość zero (siła Sw prostopadła do grota) aż do wartości ujemnych włącznie, moment Mw ma coraz niższą wartość aż do osiągnięcia wartości zero na odcinku prostoliniowym grota (a=0). Siła So przyjmuje maksymalną wartość równą sile Sw (Sw prostopadła do grotu) i zmniejsza się przyjmując wartość zero na końcu grota. Wniosek z tej, skądinąd dość pobieżnej, analizy punktu 1.a) nasuwa się sam:

Wniosek1:Najkorzystniejsze mocowanie włosa w punkcie "0" lub w jego pobliżu na odcinku krzywoliniowym-odcinek pomiędzy punktem 0 a 0' (Rysunek5)

hak1.jpg.4835e3497af7bca21df9088221b360b

 

Wniosek 2:WSZYSTKO CO POWYŻEJ JEST PÓŁPRAWDĄ W ODNIESIENIU DO ANALIZOWANEGO HAKA WIDE GAP !!!
 

Analizując kształt pod kątem najwłaściwszego punktu mocowania włosa pominąłem celowo jeden bardzo istotny element, a mianowicie, czy wbicie haka, który został cały zassany jest w ogóle możliwe ??? Czerwoną linią falistą zaznaczono linie przekroju pyska karpia (powiedzmy w duuużym przybliżeniu, że tak jest) Hak tego typu będąc całkowicie zassanym nie ma szansy wbicia. Teoretyczne możliwości wbicia haka są tylko w przypadku "sztucznego założenia", że hak zassany zostanie częściowo-bez znacznego odcinka poczynając od oczka i idąc dalej w kierunku punktu 0' lub wypluty tak precyzyjnie.

Prowadzone wyżej analizy sił doprowadziły do stwierdzenia, że siły na odcinku oczko-punkt0'są również mniej korzystne aniżeli siły na odcinku 0-0'...no to ciach i mamy doskonały kształt haka (Rysunek 6)


hak6.jpg.168b45f556e1f4b23baa92fbe04a0e4


1.B) Mocowanie sztywne-przemieszczenie przynęty względem haka nie jest możliwe : np. "sztywny włos" Rozważania ograniczę do rysunku z prawidłowo zlokalizowanym punktem 0 (Rysunek 7)

hak7.jpg.95fdb33573cd9fa25c5074347448396

 

Na rysunku 7 pojawił się dodatkowy moment sił już w punkcie przyłożenia siły Mo równy iloczynowi odległości "b" środka ciężkości przynęty do stycznej przechodzącej przez 0', zatem całkowity moment przyłożony do grota równy jest sumie momentów Mo+Mw

 

autor: Wojciech Mirowski, udostępnił Robert Kubicz.


View full artykuł

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy