Jump to content

,,Wędkarski Świat".


tomek85

Recommended Posts

Witam czy ktoś oprócz mnie zauważył, iż w ostatnim tzn., wrześniowym wydaniu Wędkarskiego Świta opisywany jest potok Tuszymka. CZy nie dziwi Was fakt, że tak uznana marka jak W.Ś., porusza temat potoku o statusie wody górskiej właśnie we wrześniu, kiedy to mamy zakaz połowu pstrąga..??. Wydawać się jedynie może że ,,Wydawca", naprowadza ,,różne", środowiska wędkarskie ( z całym szacunkiem i bez urazy dla wszystkich Kolegów) na prawie już bezrybny potok. Myślałem że zgłaszający takie cieki jak i piszący o nich mają więcej przysłowiowego oleju w głowach..., no cóż myliłem się. Myślę że jest to dobry temat aby wytykać wybryki i nieprofesjonalizm naszych ,, Redaktorków". Dodam jeszcze, że można długo pisać wywody na taki temat, natomiast wychodzę z założenia , że każdy z Was ma podobne zdanie jaką szkodę może wyrządzić tak głupawa wzmianka w prasie. Pozdrawiam.

Edited by tomek85
Link to comment
Share on other sites

Kto jest autorem owego artykułu ?:rolleyes:

Apioo niestety na chwilę obecną nie jestem w stanie wskazać autora owego tekstu pod tytułem ,, nasze łowiska", czy tez ,,wody", ponieważ nie posiadam fizycznie miesięcznika. Jak tylko sprawdzę to podam.

Link to comment
Share on other sites

Kto jest autorem owego artykułu ?:rolleyes:

Autor: Mateusz Porada (kol @Siksa mnie ubiegł ;) )

Można się oczywiście spierać czy właściwe jest opisywanie takiej czy innej rzeki/jeziora w prasie wędkarskiej w takim czy innym czasie. Kto jest nastawiony na "mięso" i tak znajdzie potrzebne mu informacje "gdzie i na co" np. na tym forum w wątkach o konkretnych łowiskach i artykuł w WŚ czy innych WW niewiele tu zmieni. A już na pewno nie przysporzy "najazdu" wędkarzy z całego kraju, a "regionalni" ciek mniej więcej i tak znają i wiedzą czego się po nim spodziewać. Jakiś czas temu opisywany był też zbiornik w Żołyni (WŚ 10/2013) oraz stawy w Weryni (WŚ 5/2014), ciekaw jestem czy zwiększyło to presję wędkarską :) Tak samo jak "nasze" wody są opisywane te w innych częściach kraju. Chyba każdy wybierając się gdzieś w PL na wakacje chce zrobić "rozeznanie" w nieznanym terenie czy i jak da się połowić (dla przyjemności oczywiście). Temu wg. mnie służą takie bardzo ogólne opisy. @tomek85 jeśli przestrzegasz regulaminu to taka wzmianka w prasie nie zachęci Cię do wyprawy na pstrągi z Tuszymki we wrześniu. Tych co nie przestrzegają pisanie o rzece czy nie i tak nie powstrzyma. Bo idąc tą drogą należało by zaprzestać pisania o jakimkolwiek zbiorniku wodnym czy to w prasie czy na forach lub pisać jedynie w negatywnym kontekście (nie ma ryb, brud, syf, "kiła i mogiła"...)

Link to comment
Share on other sites

Jako autor katalogu łowisk pt. "Tuszymka" opublikowanego w 9/2013 numerze WŚ wyjaśniam - opis ten jest ogólną informacją o łowisku ( podobnie jak wszystkie inne opisy łowisk autorów WŚ), nie jest zaś artykułem skoncentrowanym tylko i wyłącznie na temacie połowu pstrąga. Dla przykładu - w marcowych i kwietniowych wydaniach WŚ, w dziale katalogu łowisk są opisywane łowiska, w których występuje populacja szczupaków. Czy to błąd autora i wydawcy, że taka tematyka poruszana jest ww numerach? Otóż nie! Etyczny wędkarz zawsze będzie przestrzegał zasad amatorskiego połowu ryb! Uważam zatem, że przedstawione argumenty przez niektórych Kolegów są delikatnie pisząc nie na miejscu. A złośliwe komentarze są mi tak obojętne, jak zeszłoroczny śnieg. Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Stwierdzam że tym że oto artykułem kol dobił ostatniego kropka w tym pięknym ciurku.Teraz się zjadą rzesze wędkarzy w poszukiwaniu pięknych ryb.

Równie dobrze można by napisać, że tym oto postem: http://www.fishing.org.pl/f10/san-86/index189.html#post78056 kol. @jon987 dobił pstrągi w Sanie... Podobnie można potraktować setki postów na PSW: byłem na rzece X, w okolicy Y, złowiłem tyle i tyle, brały na to i na to... Czy artykuł w WŚ wyrządzi większe szkody? Nie sądzę. Trochę rozsądku, proponuję przeczytać artykuł w WŚ. Nie żebym na siłę chciał bronić autora opracowania o Tuszymce (którego to autora zupełnie nie znam - to tak na marginesie) ale wpisy jak cytowany to dla mnie podchodzi pod hipokryzję. Nakład WŚ wynosi średnio 60000, województw mamy 16 więc średnio na podkarpacie dociera ok 4000 egzemplarzy. Nawet zakładając, że wszystkie się sprzedadzą to nie wszyscy wędkarze są zainteresowani jazdą na drugi koniec województwa po pstrąga z Tuszymki jak pod nosem mają np pstrągowy dopływ Sanu lub nie łowią takich ryb, a np interesują ich karpie. Ile PSW ma użytkowników? Zarejestrowanych przeszło 4500, aktywnych dużo mniej co zresztą widać, ale może połowa z tych zarejestrowanych tylko czyta? Czy w świetle tych liczb jakiś artykuł w WŚ czy WW będzie mieć większy wpływ na presję wędkarską niż wpis na forum PSW? Sam szukając informacji o podkarpackich rzeczkach i strumykach trafiłem przypadkowo na PSW. Na pewno nie byłem jedynym. Zarówno artykuły w prasie wędkarskiej jak i wpisy na PSW czy innych forach są kierowane do wędkarzy, przestrzegających regulaminu, etycznych. Na to czy przeczytają to "mięsiarze" nie mają wpływu ani wydawcy ani koledzy piszący na forum. Nie zakładam, ani chyba nikt przy zdrowych zmysłach, że piszemy tu by wskazać amatorom mięska gdzie mogą się nałowić i jak najskuteczniej wypełnić siatę itp. Nie prezentujemy skutecznych przynęt, metod, sposobów i sztuczek wędkarskich w złej wierze, dla "mięsiarzy. Czemu więc o to samo chcemy podejrzewać autora artykułu w WŚ? Sorry kol @jon987 że Ci się dostało, ale równie dobrze mógłby być to ktoś inny z równie bzdurnym (dla mnie) postem.

Edited by rav_id
Link to comment
Share on other sites

Witam czy ktoś oprócz mnie zauważył, iż w ostatnim tzn., wrześniowym wydaniu Wędkarskiego Świta opisywany jest potok Tuszymka. CZy nie dziwi Was fakt, że tak uznana marka jak W.Ś., porusza temat potoku o statusie wody górskiej właśnie we wrześniu, kiedy to mamy zakaz połowu pstrąga..??. Wydawać się jedynie może że ,,Wydawca", naprowadza ,,różne", środowiska wędkarskie ( z całym szacunkiem i bez urazy dla wszystkich Kolegów) na prawie już bezrybny potok. Myślałem że zgłaszający takie cieki jak i piszący o nich mają więcej przysłowiowego oleju w głowach..., no cóż myliłem się. Myślę że jest to dobry temat aby wytykać wybryki i nieprofesjonalizm naszych ,, Redaktorków". Dodam jeszcze, że można długo pisać wywody na taki temat, natomiast wychodzę z założenia , że każdy z Was ma podobne zdanie jaką szkodę może wyrządzić tak głupawa wzmianka w prasie. Pozdrawiam.

Kolego,tomek85..Może zamiast szukać sensacji na tym forum, warto pojechać na ryby, to nie boli.Dla wielu osób to bardzo duża przyjemność .Spróbuj naprawdę jest fajnie!!!.A od długiego siedzenia przy klawiaturze nabawisz się hemoroidów:D. Pisząc "każdy z Was ma podobne zdanie" mylisz się...na pewno jeżeli chodzi o moją osobę!

Link to comment
Share on other sites

Kol rav_id łowię na takich małych ciekach i wiem że rybostan jest tam ostro okrojony.Wiem co wyprawia się nad takimi rzeczkami,mięsiarstwo kwitnie.I uwierz mi że każdy kto łowi kropki na małych rzeczkach wie co mam na myśli,że taka reklama nic dobrego nie przyniesie.

Link to comment
Share on other sites

Kolego,tomek85..Może zamiast szukać sensacji na tym forum, warto pojechać na ryby, to nie boli.Dla wielu osób to bardzo duża przyjemność .Spróbuj naprawdę jest fajnie!!!.A od długiego siedzenia przy klawiaturze nabawisz się hemoroidów:D. Pisząc "każdy z Was ma podobne zdanie" mylisz się...na pewno jeżeli chodzi o moją osobę!

Lama po liczbie postów widać kto siedzi za dużo przed komputerem, po drugie; Twoja wypowiedz nie jest związana z tematem, oraz nosi znamiona złośliwości. Skoro masz inne zdanie to coś stwórz, eksponuj siebie, bo puki co jesteś przeźroczysty. Jeszcze raz napisze jeżeli w wydaniu wrześniowym W.Ś., o Tuszymce, Mateusza Porady, który nie widzi nic specjalnego w tym artykule co widać u góry. To podajcie sobie Panowie ręce i skoczcie nad Tuszymke zrobić sobie fotkę ,,Znawcy Podkarpackich Łowisk". Żałosny przykład GŁUPOTY. JESZCZE RAZ ZAPYTAM CZY PAN PORADA WYJAŚNI DLACZEGO TO TUSZYMKA ZOSTAŁA OPISANA A NIE ODCINEK INNEJ WIĘKSZEJ BARDZIEJ RYBNEJ RZEKI O CHARAKTERZE RYBOSTANU WSKAZUJĄCYM NA WYSTĘPOWANIE RYB TYPU SANDACZ, OKOŃ, BOLEŃ, SUM,CZY TEŻ WIĘKSZY SZCZUPAK NIŻ W TUSZYMCE HAHAHA. Na koniec odpowiedzi napiszę odnośnie hemoroidów o których wspomniałeś Lama: musiały nieźle dać Ci w kość, że posądzasz o nie innych. Ja już w przyszłości nie zamierzam z Tobą dyskutować. Uważam, że niestety jesteś przeźroczysty. Do widzenia.

ps. Może oceniasz innych na podstawie dodawanych zdjęć na forum, hahaha, popracuj nad swoimi bo jak już kiedyś napisałem STRASZNIE STERCZĄ OCZKA TWOIM BOLENIOM BIEDNYM.

Link to comment
Share on other sites

O co się czepiacie ?... Że jest wydany w wrześniu??..

A to co jest napisane w artykule to prawda:)

Ponieważ mieszkam nad tuszymka już 18 lat i znam te rzeczkę jak mało kto z nas tu :)

Co jak co ściągnie to wędkarzy ale jest jeden wielki plus,że kłusole będą mieć źle kłusować.

Bo już z 3 lata nie widziałem żadnego PSR, no jak nie oni to my musimy reagować bo ryb nie będzie .....

Link to comment
Share on other sites

@tomek85

Moim zdaniem szukasz problemu tam gdzie go nie ma. Tuszymka to rzeka zaliczana do wód krainy pstrąga i lipienia co jest wyraźnie w artykule napisane. Z informatora: "Tuszymka. Od źródeł do ujścia do Wisłoki z wyłączeniem zbiorników Kamionka i Cierpisz. Metoda muchowa i spinningowa. Zakaz połowu metodą spinningową w okresie od 01.09 do 31.01." Nic więc w świetle przepisów nie stoi na przeszkodzie wybrać się tam we wrześniu z muchówką. Że przy okazji zamiast lipienia można złowić wtedy pstrąga? A w tym samym czasie np w Sanie "mu****ąc" za lipieniami to się pstrągów nie łowi? Powtarzam, każdy etyczny wędkarz przestrzega regulaminu! Podobnie jak kol. @emil i @LuJu uważam że więcej nas wędkarzy nad wodami to mniejsza śmiałość kłusoli i mięsiarzy. Zastanów się (to też do kol @jon987) co dotrze do większej liczby regionalnych wędkarzy i "pseudo-wędkarzy" kilkunastozdaniowy, bardzo ogólny artykuł w WŚ czy wątek pt "Tuszymka" na PSW z 279 postami i liczbą ponad 36tys odwiedzin. Pisałem też wcześniej o swego rodzaju hipokryzji. Nietrudno zauważyć, że ledwie w marcu tego roku uparcie drążyłeś temat Trzebośnicy narzekając, że koledzy nie chcą się dzielić informacjami. Teraz pojawia się lakoniczna informacja w prasie o innym cieku, to od razu ponosisz lament... Bądź trochę konsekwentny. Powtórzę też raz jeszcze, że nie mamy wpływu na to kto odwiedza i czyta forum, jak i redaktorzy prasy wędkarskiej nie mają wpływu na to kto kupuje i czyta ich prasę. @jon987 ten artykuł to żadna reklama, przynajmniej mnie nie zachęcił bardziej niż to co już wiem o tym cieku np z forum PSW oraz z mojej jednej krótkiej wizyty nad tą rzeką.

Link to comment
Share on other sites

Tylko pojawia się pewien problem, taki że to wędkarze kłusują. Kiedyś ktoś napisał podobny artykuł :

Wędkarz Polski - Magazyn Wszystkich Wędkarzy - WOLĘ WAHADŁÓWKI

I jeśli ktoś przeleciał te potoczki to wie jak sytuacja wygląda.

Ale, które konkretnie "potoczki" bo w artykule z nazwy nie został wymieniony żaden. Określenia "dorzecze Wisłoka" i "pstrągowe rzeczki w dorzeczu Wisłoka" są bardzo, ale to bardzo ogólne. Równie dobrze można by mieć pretensje do ZO PZW Rzeszów, że publikuje z nazwy rzeki pstrągowe w Informatorze... A to, że kłusują też wędkarze z kartą i uregulowanymi składkami i opłatami to już inna sprawa.

Link to comment
Share on other sites

rav_id.....

Odpowiedz na twój post jest banalna, ,,z jakim przystajesz takim się stajesz". Forum uczy podejrzliwości, nieufności oraz w przypadku niektórych użytkowników ---- zacietrzewienia. Także jak na początku sezonu chciałem dowiedzieć się czegoś o Trzebośnicy której kompletnie nie znam, to co się dowiedziałem ---- a no nic. Bo na forum panuje OMERTA, która zresztą i tu muszę przyznać-- jest uzasadniona w niektórych przypadkach. Jeszcze odnośnie Trzebośnicy --- zawody pdt., ,,Pstrąg Trzebośnicy". 2014. WYnik zawodów 0 pstrągów, jednego ponoć widzieli hahahahaha. Zamiast mówić głośno o pewnych sprawach to niektórzy je szufladkują. Uważam że artykuł w wędkarskim Świecie powinien zachęcać i piętnować władze PZW oraz PSR do działania nad takimi rzeczkami a nie marginalizowania ich jakoby zostały stracone. Artykuł w W>Ś powinien być zatytułowany ,, GDZIE TE ZARYBIENIA, GDZIE TA STRAŻ". TAKŻE NIE TŁUMACZCIE NIEUDOLNEGO PISMAKA ZA JEGO NOBLOWSKIE DZIEŁO kompletnie nie trafione w czasie i formie.

Link to comment
Share on other sites

Kol @Sasanek mnie osobiście nie interesuje co to za konkretne potoki były, ale napisałeś, cyt.: "I jeśli ktoś przeleciał te potoczki to wie jak sytuacja wygląda." mimo że nie padły w artykule żadne nazwy, no chyba że autor jakimś Tobie znanym szyfrem je napisał ;). Nie ma nazw rzek więc nie widzę związku. Stąd moje wątpliwości odnośnie "wędkarskiej szkodliwości" takich tekstów.

@tomek85 nie kwestionuję słuszności wpływania na PZW czy PSR do wypełniania obowiązków ochrony wód. Lata świetlne miną aby zmienić mentalność społeczeństwa w kwestii ochrony środowiska, w tym wód i tego co w nich żyje. Co do reszty, a konkretnie artykułu, to swoje zdanie wyraziłem, Ty masz prawo do swojego, każdy inny też i dalszą polemikę uważam za bezcelową.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy