Logo Posted June 20, 2013 Posted June 20, 2013 Zapomniałem dodać do swojego wcześniejszego postu jeszcze garnków z tytanu - bardzo lekkie, wytrzymałe i podobno da się w nich gotować - ja ich nie testowałem. Są one jednak bardzo drogie więc dla mnie wybór sprowadza się do dwóch opcji. Albo wspomniane wcześniej aluminium powlekane teflonem (opcja droższa i wg mnie najlepsza) lub cienka stal nierdzewna. Garnki z takiej stali często są sprzedawane w dużych sklepach na wagę po bardzo atrakcyjnej cenie (różne rozmiary) i nie trzeba przepłacać za podobny garnek w sklepie turystycznym. Poniżej przedstawiam komplet do kucharzenia w terenie za przystępną cenę: - Naczynia: ------- http://www.decathlon.pl/menaka-nieprzywierajca-1-p-id_8270011.html lub ------- http://skladnicaharcerska.pl/?prod=6490&cat=117 - Palnik np: http://www.szumgum.com/kuchenka-gosystem-auto-trail.html - Przejściówka na butle z gazem: http://www.szumgum.com/przejsciowka-gosystem-travel-pack.html - bardzo obniża koszty eksploatacji przy częstych wypadach, a nie trzeba ze sobą nosić ciężkiej 2-3 kilogramowej butli. Koszt kartusza nabijanego to 6-8 zł (190 gram), a nakręcanego 18-20 zł (225 gram). P.S. Rurek22 - Co do mycia teflonu w terenie to wystarczy przepłukać niewielką ilością wody i przetrzeć jedną lub dwiema chusteczkami higienicznymi. Ja tak robię i naczynie na pewno nie jest gorzej wyczyszczone niż stal za pomocą wody i piasku.
rurek22 Posted June 20, 2013 Posted June 20, 2013 Logo - tylko nie mów , że wozisz w teren ze sobą specjalne plastikowe lub drewniane szpatułki (czy jak im tam) żeby nie porysować teflonu przy mieszaniu. A jeszcze dodam, że nawet na teflonie potrafi się nieźle przypalić , zwłaszcza w atmosferze powędrówkowego uzupełniania płynów;), i wtedy chusteczką można sobie ........ A wiem o czym mówię bo pałętam się po trasach od prawie 40 lat i ćwiczyłem wszelkie warianty.
Logo Posted June 20, 2013 Posted June 20, 2013 Tak, noszę ze sobą małą plastikową łyżkę (zamiast metalowej), która w zupełności wystarcza do przygotowania i skonsumowania posiłku, a do krojenia scyzoryk Victorinox. Do tego małą kuchenkę gazową, kartusz gazu, trochę cukru, soli, kawy, kilka torebek herbaty, paczkę chusteczek higienicznych plus ewentualnie jeszcze jakieś przyprawy w papierowej torebce (mix przypraw do mięsa, ryb, czy czegoś tam).... Wszystko to mieści mi się w jednej małej menażce przeznaczonej dla jednej osoby. Z takim zestawem jestem w stanie przygotować posiłek z pospolitych produktów kupionych w sklepie spożywczym lub odgrzać to co wziąłem ze sobą. Zestaw lekki, poręczny i świetnie sprawdza się przy górskich wędrówkach. Co do przypalania się jedzenia do teflonu - ujmę to tak: ja próbowałem odgrzewać i smażyć na tej menażce wszystkie najbardziej popularne produkty tj. ryż, ziemniaki, mięsa, zupy, jajecznice, parówki itp, itd... i nigdy mi żadna potrawa nie przywarła a tym bardziej się nie przypaliła. Inna sprawa, że całe to kucharzenie w terenie robię na małym ogniu i dbam o to aby się nic nie przypaliło. Jeśli się odkręca gaz na maxa to pewnie w każdym naczyniu może się potrawa przypalić. A skoro się jedzenie nie przypala to i nie ma problemu z czyszczeniem. Co do czyszczenia piskiem, to można to robić jeśli akurat jest pod ręką jakiś czysty (bo chyba nie wozisz czystego ze sobą). Jednak ja odradzam takie rozwiązanie jako bardziej kłopotliwe i czasochłonne. Dodatkowo piasek ten, który jest "pod ręką" może być zanieczyszczony i wtedy problemy żąłądkowo-jelitowe gotowe. Tak więc moje doświadczenia wskazują na ten typ naczyń i taki polecam autorowi tego wątku "Rapale", ale oczywiście ile osób tyle zdań. Mam nadzieję, że moje doświadczenia przydadzą się Jemu.
kubus Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Logo - tylko nie mów , że wozisz w teren ze sobą specjalne drewniane szpatułki Kurde, ja też takie wożę! Chyba jestem zboczony
nsevo Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 Pdpisuję się pod tym co pisze Logo naczynie pokryte teflonem są bardzo łatwe w czyszczeniu.Sami chyba macie w domu jakąś patelnie czy garnek teflonowy i widzicie jak łatwo jest je domyć.A przypalic już o wiele trudniej.Plastikowa czydrewniana łyżka nie jest chyba jakimś problemem w plecaku skoro targamy,wędki pudełka z przynętami i cały zestaw biwakowy
LuJu Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 Niestety trudno kupić inne. Jednak w USandA powolutku, po cichutku teflon jest wycofywany z rynku naczyń...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now