Jump to content

Recommended Posts

Posted

Szkody jakie poniósł Okręg PZW Rzeszów zostały wstępnie oszacowane na 20 000 zł( słownie: dwadzieścia tysięcy złotych). Świadczy to jak myślę dobitnie o powadze sytuacji. Świadczy i o tym, że osoby zajmujące się oceną i wyceną szkód nie zbagatelizowały sprawy.

  • 2 years later...
Posted

Minęły 2 lata, zalew Grand (1) Chotowa wciaż jest w wykazie wód PZW.

Czy wrócił do dawnego stanu?

Czy wiadomo już jak się skończyło dochodzenie?

Posted (edited)

Jest w wykazie, co więcej figuruje jako łowisko z zakazem zabierania ryb lososiowatych, bezzadziory, mucha, spin itd. Co do stanu zalewu, to w ciągu ostatnich dwóch lat dość szybko rozwijał się rybostan, aż do momentu gdy... w tym roku po raz kolejny spuszczono wodę do zera. Tym razem lustro wody opuszczane było powoli, nie było widać ryb, raków ani minogow poza wodą.

W kwestii "dochodzenia" nie potrafię konkretnie odpowiedzieć. Mam swoje zdanie na ten temat i najogólniej rzecz biorąc jestem całą sytuacją podlamany... załamałem ręce, moje wysiłki idą na marne, niemniej staram się pilnować rzeki i zalewu, głównie przed klusownikami, którzy robią się coraz bardziej bezczelni.

* w postach z poprzednich lat możecie przeczytać jak mniej więcej wyglądał rozwój sprawy i jakie informacje mi podawano w związkuz nią.

Edited by Piotr Madura
Posted

Czyli (jak zwykle) wierchuszka P*W wzięła łapówę i szkody zostały wycenione na jakąś śmieszną kwotę... - tak się bawią sk******ny za nasze ciężko zarobione pieniążki.

  • 4 years later...
Posted

Pytanie zadaj Okręgowi PZW Rzeszów. Nie chcę niczego przekręcić, bo w pewnym momencie, gdy zorientowałem się już co i jak wyłączyłem się ze sprawy... Powiem krótko - ręce opadają, praca społeczników i zapaleńców idzie w błoto, a odpowiedzialnym włos z głowy nie spada.

Posted
13 godzin temu, Piotr Madura napisał:

Pytanie zadaj Okręgowi PZW Rzeszów. Nie chcę niczego przekręcić, bo w pewnym momencie, gdy zorientowałem się już co i jak wyłączyłem się ze sprawy... Powiem krótko - ręce opadają, praca społeczników i zapaleńców idzie w błoto, a odpowiedzialnym włos z głowy nie spada.

Jak się dobrze orientuję, za spuszczanie wody odpowiedziany był właściciel hotelu, który uważał, że skoro jest właścicielem działki to może wszystko. Sprawę prowadziły obecne Wody Polskie jako właściciel wody. Jak dobrze pamiętam skończyło się wyrokiem skazującym. Tyle w kwestii nieuprawnionego spuszczenia wody. Co do tego czy PZW występowało w Sądzie jako pokrzywdzony, tego nie wiem. Jako dzierżawca ma takie prawo i powinno wystąpić w Sądzie obok Wód Polskich i złożyć wniosek o odszkodowanie. Jeżeli tego nie zrobiło, to nikt za nich tego nie zrobił. Jeżeli zrobiło to powinno dostać. Pisałeś o wycenie robionej przez PZW. Sądzę, że była to wycena do wszczęcia samego postępowania. Złożenie wniosku o odszkodowanie to inna sprawa, składa się go w trakcie przewodu no tylko trzeba być na rozprawie. Czy tak było nie wiem i nie chcę zgadywać ale wiem z pewnego źródła, że PZW nigdy nie fatyguje się do Sądu w sprawach dotyczących np. wykroczeń, kłusownictwa. Powód??? Prosta sprawa. Musieli by występować przeciw własnym członkom a taki członek to głos na zebraniu a czasem kilka głosów.  A tak na wiosnę znowu przyjdzie, składkę zapłaci, pieniążki zostawi.........

Posted

Przykro się to czyta. Choć przyznam że miałem na myśli zadając pytanie raczej to, czy coś tam łososiowatego pływa. Ale zgadując po tym co przeczytałem raczej nie mam na co tam liczyć.

  • 2 years later...
Posted

Ja w tym roku odpuściłem. "Mądre głowy" najpierw zarybiły dwa lata temu starym, nieproduktywnym stadem tarłowym potokowca w fatalnej kondycji (choroby skórne, deformacje itp.), później dziwiły się, że nic nie przeżyło zimy. Szukano winnego, więc znaleziono - szczupaki. W międzyczasie w dziwnych okolicznościach pojawiła się plaga sumika karłowatego. Nie żebym coś insynuował, ale być może trop można znaleźć na mapie zastanawiając się czy w górze rzeki są jakieś zbiorniki wodne połączone z rzeką... 🤔 Ryby jakieś z pewnością jeszcze są, ale... ale przy takim "dbaniu" o wodę, to bym nie był przesadnym optymistą. 

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy