Zbigniew Posted August 16, 2009 Posted August 16, 2009 Wczorajsze łowienie nie trwało za długo ponieważ spotkałem nad Sanem ekipę WCWI.Ryby za bardzo nie brały ,ale humory i tak im dopisywały.Był wśród nich nasz kolega SIKSA.Przesympatyczni ludzie. Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować
Andre Posted August 16, 2009 Posted August 16, 2009 Zbyszku- na Wiśle duże ryby to niestety nie codzienność.
Zbigniew Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Dzisiaj udało mi się oszukać bolenia na piaszczystym napływie.Co prawda przy sandaczu Andre wygląda jak przynęta, ale jednak cieszy. Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować
Siksa Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Dzięki Zbychu za fotki. Ekipa wygląda jeszcze jak ludzie:) Graty za bolka.
wifer Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 A czy ta ekipa jak wyżej nie była przypadkiem w Starym Mieście jakieś 2 tygodnie temu? Widziałem tam na ostatniej główce parenaście wędek. Ciekawe czy coś się do nich przykleiło. Ostatnio bolenie zaczynają się pokazywać. Aż miło patrzeć jak polują. Suma też słyszałem. Za to przepływankowcy i grunciarze marudzili że nic nie bierze. Zbyszku ten boluś wygląda na jakieś 2-3 kg więc nie narzekaj. Co prawda widziałem już metrowe na Sanie ale Twój też niczego sobie - GRATULACJE!
Zbigniew Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 To nie ta ekipa.Nie ten czas ani nie to miejsce.
Szymek Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Dziś na przepływanke w Ubieszynie parę płotek kiełbi uklejek leszczyków i kleni , przy czym jeden większy (35+ ale spasiony) . Ryba dobrze żeruje lecz mała C&R
ZinmeR Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 Interesuje mnie San w miejscowości Dębno. ;)A dokładniej jakim sposobem Tam łowić aby coś złowić i inne ciekawe inf.
BumeL Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Nocna zasiadka na sanie z żywcem oraz jedna gruntówka bardzo udana. Chociaż muszę przyznać ze bez dużych okazów. Pogoda idealna, bez deszczu, przymrozków, oraz innych utrudnień związanych z pogodą. Złowiłem sumka około 50cm. karasia 35cm. i klenia ponad 30cm. Byłem trochę zawiedziony pustym przycięciem brania na żywca, po wyciągnięciu plotki ślady zębów ewidentnie wskazywały na sandacza. Z pierwszej nocki w tym roku wróciłem uśmiechnięty i szczęśliwy jak dziecko.
tuna18 Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Dzisiaj na Sanie jeden złowiony klonek oraz kilka nie zaciętych brań;/ Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować
RS6 Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 10 dni urlopu nad Sanem,pierwsze lowy na muszke,bylo wspaniale. Wszystkie zlowione ryby zostaly zwrocone rzece. Do nastepnego roku,oczywiscie bede czytal relacje na forum. Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować
Szymek Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Gratuluje wszystkich złowionych rybek. Podziwiam muszkarzy
Jakub Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 byłem dzisiaj na sanie i złowiłem sumika na 40 cm ale oczywiście wypuściłem go spowrotem do wody
tuna18 Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Dzisiaj na Sanie 2 kleniki, po złowieniu pierwszego doszło do małej kłótni z wędkarzem który obławiał przeciwległy brzeg, krzyczał abym wypuścił tego szczupaka, zdziwiło mnie to poniewaz kleń już dawno został uwolniny. Spiningista krzyczał coraz głośniej.... W tym momencie wszystko mu wytłumaczyłem, że to nie zębaty tylko klonek.... po nie długim "kazaniu" złożył wędkę, usiadł na rower i pojechał... Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować
wifer Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Nie przejmuj się, może mu żona podniosła ciśnienie i musiał jakoś odreagować? Niektórzy wędkarze uważają, że jak ryba nie wpadnie do wody z wielkim pluskiem to oznacza, że nie została wypuszczona. Większość wędkarzy zamiast wypuszczać ryby to je wyrzuca - niestety.
Bastuś z Bratko Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Na Cierpiszu spotykam często takiego jednego pijaczka, który ciągle próbuje mi wmówić, że zabieram niewymiarowe szczupaki i łowię w prywatnym stawie. Dodatkowo upiera się przy tym, że wie gdzie mieszkam i kim jestem. Kiedyś żądał żebym otworzył plecak, bo spodziewał się tam ukrytych maluchów. Na trzeźwo jest znacznie grzeczniejszy. Myślę, że był to podobny przypadek.
tuna18 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Możliwe, albo to była tylko zazdrośc ze mi sie poszczęściło a on wróci z pustymi rękoma do domu.
Jakub Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 dziś na sanie złapałem szczupaka 50 cm na woblera
Dragomir Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Wczoraj wieczorem wybrałem się z moim tatą na San na spining.Brań było dosyć dużo szczególnie kleni ale jakoś nie chciały się zapinać :-\.Mojemu tacie spią się niezły boleń mi natomiast udało się złowić dwa małe szczupaczki Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować
Dragomir Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Wczoraj wieczorem 2 godziny spiningowania razem z tatą.Pierwsza godzina to bolenie.Żerowały ale niestety nasze przynęty nie robiły na nich wrażenia, chyba że tylko złe wrażenia ;D Później na przykosie próbowaliśmy złowić cokolwiek.W sumie próby powiodły się, ja złowiłem okonia 31 cm a tata złowił szczupaka około 45 cm. Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować
Andre Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Nieźle wam idzie na tym Sanie. Jeszcze tydzień i też będę miał okazję.Już dwa lata nie byłem nad Sanem, a jesienią to jeszcze wcale.
Dragomir Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Dzisiaj było jeszcze lepiej.Wynik ilościowy nie najgorszy:2 okonie, 2 szczupaki i jeden nieduży boleń na niezbyt boleniową obrotówkę.Niestety jakościowo(wielkość ryby)nie możemy się jakoś ostatnio przełamać. Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować
Dragomir Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Oto dzisiejsze rybki z Sanu 2 małe szczupaki i jeden okoń 33cm. Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować
Dragomir Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Dzisiaj z tatą pojechaliśmy ze spiningami w poszukiwaniu nowych miejscówek koło Tarnawca.Znaleźliśmy dwie przykosy ale ryby w ogóle nie chciały tam brać.Postanowiliśmy wrócić na stare miejscówki.Niestety i tam nie zaczęło się dobrze.Tato próbując odhaczyć moją przynętę z zaczepu zrobił mi z wędki "trzyskład" ;D Składając się zauważyliśmy żerujące bolenie.Tato postanowił spróbować coś złowić.Wchodząc na wyspę tacie do gumiaków nalało się wody a bolenie przestały żerować, jednak próbuje rzucać.W trzecim rzucie fontanna wody i ojciec holuje bolenia, ryba mierzy 64 cm i wraca do wody.W między czasie słychać uderzenie następnej rapy.Nie wytrzymuje i biorę wędkę od taty i za drugim rzutem mocne uderzenie, odzywa się hamulec i wiem już że mam niezłego bolenia.Po emocjonującym holu podbieram rybę która mierzy 70 cm.To mój największy boleń.Tata oczywiście wszystko filmuje:) Ten boleń także w świetnej kondycji wraca z powrotem do wody.W ciągu wyprawy tylko dwa brania ale było fantastycznie. LINKI do filmików: Boleń 64 cm Boleń 70 cm Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować
krs Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Gratulacje Panowie , piękne rybki , foty i video . Tak trzymać !
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now