Jump to content

Larum grają,głowatka wyklęta


Jacek Krawczyk

Recommended Posts

Ostatnie posiedzenie ZO PZW w Krośnie. Dyskusja nad wprowadzeniem kolejnych zakazów. Zakaz trollingu na Solinie i Sieniawie:(.:eek::cool::rolleyes:.Dupokracja jest.:mad: Ale to można :confused: Następny temat operat wodno-prawny na 2015-itd. zakaz zarybiania głowacicą , ona jest winna braku ryb w Sanie:eek: szlak mnie zaraz trafi......To jest koniec mojego wędkarstwa.

Link to comment
Share on other sites

No to mamy winną, wreszcie sprawa się wyjaśniła, a już zaczynałem nabierać podejrzeń, że to wina ludzi. Na szczęście nasi Działacze, przez duże D (D jak ...), trzymają rękę na pulsie, dzięki nim za parę lat będziemy znów meli na Sanie wędkarskie Eldorado, poza tym będzie więcej kasy na tęczaki, karpie. Tylko gratulować tak przemyślanej decyzji!

Link to comment
Share on other sites

Panowie ja się zastanawiam nad tym, co Ci działacze (przez D) biorą , że im "urządzenia między uszami " wypala...

U was głowatka nie, karaś chwast , Amur nie bo niszczy infrastrukturę.Czym w 2014r, będą zarybiać .

Hmmmm.... więc zostaje karp - chyba trzeba się ustawić na masowy połów tej "ryby" ...

Acha , na marginesie mam nie oficjalne wieści że ZO Rzeszów podnosi składkę okręgową o 19zł, i ma wynosić 165zł...

Kwota podwyżki ma iść na zakup nowych zbiorników:(

Link to comment
Share on other sites

hola hola karp to też obcy gatunek i już:eek:. jak będzie zakaz zarybienia głowatką ja jako Jacek Krawczyk lat 50 zamieszkały Zagórz.......itp- itd.... daję sprawy do sądu... za zarybianie tęczakiem, karpiem, amurem, lipieniem Sanu tak tak, sumem Soliny, karasiem srebrzystym wielu akwenów ,i marnowaniem wielu milionów społecznych pieniędzy na tzw. zarybianie trocią łososiem rzek zamkniętych przez zaporę w Włocławku.

Link to comment
Share on other sites

.....

Kwota podwyżki ma iść na zakup nowych zbiorników:(

Tak jak na Wilczą Wolę? a potem sie przekażę do innego okręgu. Pamiętam jak 2 zł brali do skłądki na rybaczówkę na Wilczej Woli, i kto z tego korzysta?

Link to comment
Share on other sites

Akurat lipień to gatunek rodzimy.

Hej Luju. Obawiam się że Jacek ma rację. Z tego co sie orientuję (niech mnie ktoś poprawi jesli się mylę), to lipieni w Sanie nie było, dopuki nie powstała zapora na Solinie. Wcześniej były pstrągi świnki brzany no i oczywiście ŁOSOSIE:D

Pozdrawiam,

Artek.

Link to comment
Share on other sites

Sprawa jest bardziej skomplikowana. Nie o tzw. "dziadków" tutaj chodzi, tych da się przekonać. Pan Mikołajczak który ma opiniować nowy operat wodno-prawny nie zgadza się na głowatkę. Wiadomo jest zwolennikiem troci i łososia. Ok głowatka jest jakby w zastępstwie. Jeśli powrócą trocie i łososie, będą się wycierać, a potomstwo spływać do morza to ok. Jak na razie.......

Link to comment
Share on other sites

Mam pewne informacje, że lipienie były...

Cześć Luk_hna.

Jeżeli jesteś pewien, że lipienie są rodzimym gatunkiem w Sanie, to proszę podaj jakieś żródło towich informacji. Z checią się z nimi zapoznam.

Ja mam dopiero 40 lat :D i ta zapora na Solinie już tam stała. Więc mogę się opierać tylko na opiniach innych osób. Na przykład Pana Leszka Augustyna który jest ichtiologiem okręgu Nowy Sącz. Już we wstępie swojego artykułu na temat lipieni, pisze że lipienie były sztucznie wpuszczone do Sanu, Wisłoka, Wisłoki oraz Ropy.

Poniżej załączm link do jego tekstu i życzę miłej lektury.

FlyFishing.pl - Wędkarstwo muchowe - Ochrona Populacji Lipienia w Środkowym Dunajcu

Pozdrawiam,

Artek.

- - - Updated - - -

Podrzucam jeszcze jeden tekst na temat naszej kochanej rzeki. Tym razem autorstwa Pana Stanisława Ciosa.

Możecie się z niego dowiedzieć, że wędkarze już ponad sto lat temu znali powiedzenie "a za mojej młodości to dopiero były ryby" :D.

Co do informacji na temat lipienia w Sanie, to informacja znajduje się na 4 i 5 stronie tekstu.

http://przyjacieleraby.pl/files/pstrag_lipien/PiL%201-23/PiL_nr_13___1_96.pdf

Pozdrawiam,

Artek.

Link to comment
Share on other sites

O to właśnie chodzi :D. Jest taka teoria, że tam gdzie lipień się utrzymuje musiał kiedyś już być. Na pewno lipień, który aktualnie zamieszkuje San ma inne pochodzenie niż te z reszty polskich wód. Sprawdzaliśmy ostatnio trochę wyżej i wyszło to samo. Nasza wiedza sięga jednak bardzo płytko w przeszłość - twierdzimy, że go tu nie było, bo dopiero w XIX wieku dopiero nim zarybiali, a przecież gatunek ten jest starszy niż człowiek. Z resztą to samo można powiedzieć o głowatce ;)

Natomiast co do głowatki, to raczej łososia nie zastępuje, bo łosoś nie żre w rzece tylko się niej trze.

Z drugiej warto przypomnieć, że głowacica wywiera presję raczej na karpiowate niż łososiowate.

@Artur Idec - dzięki za podlinkowanie tego numeru P&L.

Edited by LuJu
Link to comment
Share on other sites

Hej Luju. Obawiam się że Jacek ma rację. Z tego co sie orientuję (niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę), to lipieni w Sanie nie było, do puki nie powstała zapora na Solinie.

Jacek odnośnie lipienia raczej (prawie zdecydowanie) nie ma racji, nie jestem w stanie podać teraz konkretnego źródła (raczej nie mam zgody) ale lipień był w Sanie na 99%. I po wybudowaniu zapory w Solinie nastąpiła jego reintrodukcja. Kiedyś też byłem przekonany, że lipień jest gatunkiem obcym dla Sanu ale po pewnej rozmowie z Łukaszem na ten temat popytałem kilka osób (nie z PZW) i ... zdecydowanie stwierdzili, że lipień jednak był. Co do głowacicy to dla mnie jest to normalnie szok. Jacek masz moje pełne poparcie.

Link to comment
Share on other sites

Koledzy tu nie o to chodzi. Nie dajmy się zwariować. Dziś głowatka jutro lipień pojutrze.......:confused: Na argumenty że głowatka żre karpiowate w większości, że jest to poparte badaniami , Pana Witkowskiego, Kowalewskiego odpowiedz jedna to nie prawda:mad:. Ale że karp to gatunek obcy i tak naprawdę nie można nim zarybiać wód otwartych, a to nie, bo wędkarze, bo sam nie wiem co. Zwalanie, że brak ryb w Sanie, na głowatkę to naprawdę brak ...... cisną się niecenzuralne słowa. Mam to szczęście i pamiętam ok 20 głowatek w jednym miejscu a obok zdrowe powtarzam zdrowe lipienie i pstrągi. Dziś wystarczy pojechać na tzw. OS do Zwierzynia pod skałe. Jest tam podobno kilkanaście głowatek. I stada płoci, okoni, leszczy, kleni. Pstrągów też nie brakuje.:)Sobień głowatki może 3 może 4 i co gdzie te stada lipieni, pstrągów? Problem jest w kormoranach, nurogęsiach, wydrach i niestety nas ludziach. Temat lipieni, a właściwie ich braku to sprawa na pracę magisterską lub lepiej doktorat....:(

Link to comment
Share on other sites

Koledzy tu nie o to chodzi. Dziś głowatka jutro lipień pojutrze.......:confused:

Właśnie, warto by było raczej skupić się na tym, żeby tę idiotyczną decyzję zablokować, może jednak coś można zrobić, na tym się skoncentrujmy.

Link to comment
Share on other sites

Jacek doskonale wiem o co Tobie biega. Na dyletantów nie ma rady, a na dyletantów wiedzących wszystko szczególnie. W środowisku wędkarskim chyba znaczna większość jest przekonana, że głowacica wyżera wszystko co się rusza mimo, że nie zadali sobie nawet trudu poznania biologi tej pięknej ryby. Uważam, że jest to jedna z nielicznych udanych introdukcji obcego gatunku. Głowacica przyjęła się i idealnie wkomponowała w wędkarski krajobraz Sanu. Pomyślmy jak doprowadzić do uchylenia tej GŁUPIEJ decyzji. Między innymi może list otwarty wędkarzy naszego portalu do ZO Krosno, a oprócz tego petycja wędkarzy do ZO i ZG PZW.

Link to comment
Share on other sites

Pomyślmy jak doprowadzić do uchylenia tej GŁUPIEJ decyzji. Między innymi może list otwarty wędkarzy naszego portalu do ZO Krosno, a oprócz tego petycja wędkarzy do ZO i ZG PZW.

Bardzo dobry pomysł na początek, potem zawsze możemy próbować innych , dostępnych nam, środków, trzeba pomyśleć.

Link to comment
Share on other sites

No nie wytrzymam co za głupota. A kto lub co odpowiada za brak stad brzan i lipieni poniżej Osławy Sanoka? Może to głowatki których tam prawie nie ma? Dlaczego jeszcze kilka lat temu było w Sanie sporo lipienia sporo głowacicy i sporo pstrąga? Ale za to wszystko odpowiada głowacica śmiech na sali !!!!!!!! Szukajcie innych winnych bo w to nie uwierzę. Jacek masz pełne poparcie. Większej głupoty nie słyszałem :mad:

- - - Updated - - -

A jeszcze jedno. Zapomnieliśmy, że San to może jedyna polska rzeka , w której głowacica przystępuje do tarła i ma się w niej całkiem dobrze. Moim zdaniem w Sanie powinno zrobic się matecznik tej ryby i działac wręcz odwrotnie, a mianowicie chronic tą rybę. Tak mnie zbulwersowała ta wiadomosc, że proponuję nie płacic karty , a za te pieniądze opłacic zezwolenie na wędkowanie w sąsiednim województwie, gdzie o tą rybe wręcz zabiegają ( lub wynając jakiś niewielki zbiornik w kilka osób, napuscic głowatki i je łowić ) :o

Ciekawy jestem kto się podpisze za kilka lat pod tym opisem głowacicy:

Głowacica - ryba z rodziny łososiowatych, która kiedyś występowała w Polsce. Wygineła w około 2020 roku itd itd.

Edited by r.l
Link to comment
Share on other sites

Nie to nie jest uchwała ZO, choć przeciwników głowatki w nim nie brakuje. Ale to już mój problem i mam nadzieję że przy waszej pomocy damy radę. Sygnalizuję jednak problem. W czym rzecz? Otóż jest przygotowywany nowy operat wodno prawny, który będzie obowiązywał od 2015r. Są tam między innymi zawarte wielkości zarybień i asortyment. Fachowiec z którym jest podpisana umowa i który opiniuje dokument kategorycznie odmawia umieszczenia głowacicy na liście zarybieniowej nawet w tak znikomej ilości jak była w poprzednim operacie. To jest temat na przyszłość, lecz czy tak odległą:rolleyes: Ja już tych głowatek zarybianych po 2015 r prawdopodobnie łowił nie będę - ludzie tyle nie żyją:D , ale mam dwóch synów też wędkarzy... staram się o odrobinę humoru:(

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy