Siksa Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Należy się szacunek, gdyż Andrzej dla cyknięcia dobrej fotki wsadził dolnik i kołowrotek do wody!!!
Andre Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Wiedziałem Łukasz że ktoś to doceni Dziś rankiem trafił się sumek i kilka okoni.Sumek miał około 75 cm, okonie razem wzięte mierzyły podobnie:) Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować
Bogol Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Witam panowie i gratulacje za rybki . Ja musze się pochwalić że u mnie cisza , po prostu nic fajnego przez ostatnie dwa tygodnie nie miałem , a o moich ulubionych bolkach mogę powiedzieć to samo , ostatniego też jakoś miałem ze dwa tygodnie temu . Wiślak a tego sumka to trafiłeś na spinka ?
Andre Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Bogo- wziął na 4 cm woblerek wypuszczany z nurtem tak aby pracował "po kleniowemu" ,w momencie brania żyłkę trzymałem w palcach. Ot przypadek.
Bogol Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 To tym bardziej gratuluje tego sumka . Ja byłem na Wisłoku na tej kawie i brzanka 45,szczupły 45( obie rybki wróciły do wody) Brzanke złapałem jak szukałem kleni w nurcie , a szczupły przed przelewem w rynnie co mnie mocno zdziwiło . Więc troche przypadku ale na takiej wodzie dobre co kolwiek ! A boleń dalej ze mną nie gada , ale jak tylko woda się troche oczyści to myśle że i boluś będzie.
Andre Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Ja zaglądnąłem wczoraj zobaczyć jaka woda na Wisłoku. Oczywiście wędkę zabrałem.Przy ujściu małej rzeczki, która niosła czystszą wode niż Wisłok wydłubałem dwa okonki na paproszka. Wisłok dziś sobie odpuszczę. Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować
Bogol Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Wiślak jak dzisiaj nie popada to jutro idę od rana bo może być ciekawie . Ale właśnie w Rzeszowie zaczyna padać bo dawno nie padało i znowu może ruszyć wode, ale mimo to chyba i tak pójde bo to jest silniejsze . jak narkotyk .
Andre Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Bogo deszcz w samym Rzeszowie wiele nie zmieni. Ważniejsze to czy w górze nie popada.
Kamaz 5511 Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Wracajac do domu myslalem mam zanete wisłoczek sie juz uspokojił wiec co stoji na przeszkodzie zahaczyc na stała miejscówke szybka zmiana wędeczek na feederki i go.Dzisiejsze dwie godziny okazaly sie istnym eldorado płociowko,kleniowo,jaziowo,świnkowo i certowo zapomnialem odrazu o bezrybiu na ozannie i wyjełem jakies 4-5 kg ryb jedna za druga na sam koniec lowilem bez zanety i tak braly! dwie płotki jedna 36cm druga 33cm kleń 45cm.Oczywiscie wszystkie rybki wróciły do wody pozdrawiam. Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować
Siksa Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Gratuluje. Świetny wynik. Ja dzisiaj też dobrze połowiłem ale fotki zostawię do relacji podsumowującej cały sezon aby nie powtarzać fotek już opublikowanych. Jedna tylko uwaga jak zamierzasz wypuścić rybę do wody to zrób to od razu. Przetrzymywanie ryb, które mają zostać uwolnione nie ma sensu. Większość z tych ryb i tak padnie po uwolnieniu. Najlepiej cyknąć fotę i od razu do wody. Udowodniłeś już, że feeder jest Ci nie obcy i pokazywanie wszystkich złowionych ryb nie ma sensu. Na zdjęciu niektóre ryby potraciły łuski a to nie sprzyja ich przeżywalności. Na zlot na Czarną się wybierasz? Do miłego:)
pigon Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Dokładnie jak ma się zamiar uwolnić rybkę to szybka akcja fotka i do wody , niech rośnie.
Kamaz 5511 Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 łukaszu moj drogi powines wiedziec ze posiadam siatke wyczynowa 3,5 metra a druga sprawa majac tyle sprzetu łowiac na dwie wedki mam ciachnac fotke jak ta druga wchodzi mi do wody ;D co innego spin a co innego grunt wazne ze wróciły do wody a z tymi łuskami bym nie przesadzał jedna łuska zawsze sie zablizni pozdrawia
krs Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Dzisiaj zaglądnąłem nad Wisłok w Tryńczy, przy dość trudnych warunkach pogodowych - deszcz i wiatr trafił się całkiem sympatyczny bolek - 72cm Przynęta to 6,5cm kopyto relaxa czarno białe. Rybka pływa dalej w Wisłoku Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować
Kamaz 5511 Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Dziś wybrałem sie nad wisłok moja stała miejscówka padało i to bardzo troszku ratowałem sie parasolem wędkarski było dosyc znosnie padł leszcz 53cm oceniam go od 1,5 do 2kg oczywiscie pływa brak zdiecia złe warunki i nie miałem siateczki,i reszta to płoc pokazała sie świnka. Wtamtym roku żadnej nie złapałęm a wtym cos zaczeły dzubac pozdrawiam.PS. jeszcze tylko pół miesiaca do brzany ;D
Andre Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Dziś udało mi się przechytrzyć klenia 44 cm, jazia 42 cm, a około 60 cm szczupak spadł mi z obrotówki jak próbowałem go przeciągnąć przez gałęzie leżące w wodzie. Ciekawe zdarzenie podczas holu klenia- drugi osobnik tej wielkości próbował mu odebrać zdobycz ( wobler) i dopłynął mi pod same nogi wraz z tym którego holowałem.To chyba dobry wobek
_maximus Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 wiślak, podziel sie namiarami na te miejscowke gdzie takie ryby targasz Ja ostatnio na wisłoku nic ciekawego nie moge upolowac.
Bogol Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 Gratki jak zwykle za połowy. Ja byłem wczoraj na Wisłoku na swoim ulubionym odcinku i boluś 60 cm w trzecim rzucie,bardzo mnie ucieszył bo go dawno nie miałem.Ale mimo mojej radości był i smutek. Goście łapiąc na wiśnie?czereśnie? dokonywali masakry na kleniach i to pięknych kleniach,w tym miejscu co wędkowali zostały tylko odcięte łby z flakami(mam fote to na zlocie zobaczymy).Moja rapka wróciła do wody a oni patszyli co ja robie , jak tylko coś złapali to w kszaki i patroszenie na żywca.Ja nie mówie ze wszystko co złapiemy trzeba wyuszczać , też rybkę lubie zjeść a jeszcze złapaną przez siebie,ale żeby brać bez opamiętania !!! Widok wczoraj był taki , jak najwiecej i czy małe czy duże byle mięso .
Andre Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 wiślak, podziel sie namiarami na te miejscowke gdzie takie ryby targasz Ja ostatnio na wisłoku nic ciekawego nie moge upolowac. Choćby mnie żywcem przypalali - nie powiem ;D. A tak poważnie to nie jest jedna miejscówka. Trzeba trochę połazić.
Siksa Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 Bogo a co zrobiłeś aby tego nie robili? Jeśli zabijali ryby niewymiarowe to są odpowiednie służby i należy je o tym poinformować. Jeśli nie to 997 i powinno poskutkować. Jeśli ryby były wymiarowe i chłopaki przestrzegali limity ilościowe to możesz mieć pretensje do pacanów z zarządu za ustalenie mięsiarskiego limitu 10 sztuk. Jeśli masz fotę to ją dawaj do wątku, może ktoś się zastanowi nim nachapie się mięsa.
Bogol Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 Nie robiłem nic bo byłem sam i mnie zatkało , a o policji nie pomyślałem.Fote mam z łbem i flakami jednej z większych rybek , ale o dużej rozdzielczości.Wymiary rybki miały , limit może też ale to co zostawili goście w wodzie i na brzegu to masakra.
_maximus Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 Choćby mnie żywcem przypalali - nie powiem ;D. A tak poważnie to nie jest jedna miejscówka. Trzeba trochę połazić. no to sie dowiedzialem a połazic, chetnie bym połaził ale mieszkam 25km od rzeszowa i najblizej wisłok mam w Jasionce koło lotniska, gdzie troche mi sie juz znudziło. Byłem kiedys zaraz za zapora w doł tam na uregulowanym odcinku. Bolenie biły jak wsciekłe ale nie w wobler tylko w drobnice
Andre Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 Maximus-ja mieszkam 20 km od Rzeszowa i najbliżej Wisłok mam koło Łańcuta, ale mi się tam jeszcze nie znudziło.Nie sądze by Wisłok koło Jasionki był gorszy od łańcuckiego.
wifer Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Oj chyba gorszy zwłaszcza dzisiaj. Woda znowu zmieniła kolor na kawowy Wszystko to dzięki małym rzeczkom przerobionym na kanały. Nic tylko podziękować inżynierom od melioracji
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now